|
Francuska literatura romantyczna
singulair.serwis |
Czy ktoś z Was lubi literaturę francuskiego romantyzmu?
Nie znam się na tym totalnie. Jedyne co mogę powiedzieć to:
Jak czytałem Stendhala to dosyć mi się podobał, szczególnie ta szczegółowa analiza sytuacji społecznej (zresztą u innych francuzów też tak było, np u Hugo).
Większe wrażenie od francuzów zrobił na mnie Fryderyk Mistral, bo pisał ładniej i bardziej klimatycznie.
Czy ktoś z Was lubi literaturę francuskiego romantyzmu?
Podobnie jak Kapitano, nie znam sie na tym i podobnie jak on czytalem Stendhala i Hugo. Mam jeszcze kilka ksiazek Flauberta, ale nie mialem kiedy sie za nie zabrac.
Jesli bys mogl, to przybliz troche temat i opowiedz co dobre. I jesli potrafisz, to powiedz co myslisz o sztuce 'Hernani' doktora Hugo.
Mam jeszcze kilka ksiazek Flauberta, ale nie mialem kiedy sie za nie zabrac.
Oj to się zabierz! Czytam od jakiegoś czasu Pani Bovary i jest to znakomicie napisana powieść społeczna. Ładny, ale nie rozbuchany styl, bardzo komunikatywny, choć na swój sposób bardzo poetycki.
Pewnie przeczytam w najblizszych tygodniach, jak bede mial kiedy.
Flauberta czytałem tylko Kuszenie świętego Antoniego, piękna i poruszająca rzecz. Pani Bovary jeszcze przede mną.
Czy ktoś z Was lubi literaturę francuskiego romantyzmu?
Podobnie jak Kapitano, nie znam sie na tym i podobnie jak on czytalem Stendhala i Hugo. Mam jeszcze kilka ksiazek Flauberta, ale nie mialem kiedy sie za nie zabrac.
Jesli bys mogl, to przybliz troche temat i opowiedz co dobre. I jesli potrafisz, to powiedz co myslisz o sztuce 'Hernani' doktora Hugo.
Postaram się w tym tygodniu Na razie mam spięcie anusa, bo szukam roboty
Wyjebali cię z archiwum?
Restrukturyzacja. Zostawili takich tuż przed emeryturą, żeby spokojnie dorobili do końca. A ty się szczylu męcz i szukaj. Ale spoko, już nowe archiwum mi się kroi
Restrukturyzacja. Zostawili takich tuż przed emeryturą, żeby spokojnie dorobili do końca. A ty się szczylu męcz i szukaj. Ale spoko, już nowe archiwum mi się kroi Przyznaj się lepiej, że po prostu usunąłeś jakieś treści, które uznałeś za nieprzyzwoite i niezgodne z nauką Kościoła...
Wydało się
Jak ten ksiądz z Cinema Paradiso, który wycinał "nieprzyzwoite" sceny z filmów
|
|