ďťż

1 czerwca - Katowice / Megaclub
2 czerwca - Poznań / Eskulap
wejście: 18:00
bilety: 99/120

To ja się melduję w Katowicach dnia 5 Maj 2011, 14:53, w całości zmieniany 1 raz


WTF?

WTF?

1. czerwca prawie na pewno nie dam rady, ale spróbuję pojawić się w Posen



WTF?

chodzilo mi o to co sie dzieje
Poznan i Arch Enemy?Nie Warszawa,nie Kraków?Tylko Poznan.
Do tego koncert na koncercie tak w Poznaniu jak i w Polsce.
Warszawa była w październiku, to lepiej teraz w innych miastach

To chyba dobrze, że koncert na koncercie Jak widać odeszły w niepamięć czasy kilku koncertów na krzyż w roku
Oczywiście jestem w Katowicach


taki fajny plakacik się pojawił
I zaproszenie od...

http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=1805


http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=1808

Poznań zamieniony na Toruń...

w tym przypadku jadę tylko do Katowic

Widzisz Lux... tak prychałeś, że w Poznaniu i zabrali ale za to Hermann się cieszy dnia 5 Maj 2011, 14:54, w całości zmieniany 1 raz
phi
chyba i tak bym"wbił" bo za kapele nie dałbym sie pokroic a i cena odstraszała z lekka.
Ale jaja !
W Katowicach:

The Crossroads - widziałem po raz drugi i bez większego szału.

Totem - tutaj spore zaskoczenie, bo do tej pory ich koncerty jakoś tak bez większego szału, a teraz całkiem niezły wypas.

Evocation - sporo ludzi przy barierce nieźle szalało, słyszałem komentarze, że o tegi właśnie granie chodzi, no ale na mnie ta kapela nie zrobiła większego wrażenie. Może ze 2-3 kawałki dawały radę, a reszta...

Arch Enemy - przy scenie istne szaleństwo. Pierwsze trzy kawałki myślałem, że nie dam rady. Ścisk jak cholera i walka o życie (), a do tego idiotyczne rozwiązanie z "barierką" Sam koncert wyśmienity i tutaj po raz kolejny AE mnie rozwaliło. Nowe kawałki dają radę, a klasyki ("Nemesis, "My Apocalypse", "Ravenous", "We Will Rise", "Dead Eyes See No Future" itp.) to tradycyjnie miazga. Szaleństwo w Mega Clubie (całkiem niezła ta nowa miejscówka), ludzie włazili na scenę i z niej skakali z powrotem w tłum, bo tam nie ma fosy Muzycy cały czas byli w szoku Dzisiaj Angela mi napisała, że to było "zabawne"

Do kolekcji wpadła kostka Michaela Amotta, którą mi sprezentował po zakończeniu ostatniego kawałka. Koncert mega planowo się odbywał, co przy 4 kapelach niezły wynik. No i podróż... rewelacja. W domu byłem przed 1-szą w nocy Niech żyją autostrady w Polsce

a do tego idiotyczne rozwiązanie z "barierką"
Niech żyją autostrady w Polsce
niech zyja! (tylko ciekawe, ile pozyja).

a do tego idiotyczne rozwiązanie z "barierką"
pierwszy raz byles w megaclubie?
3, ale pierwszy raz w tym nowym miejscu.

Rzeczywiście teraz sobie przypominam, że na Overkill & Annihilator też była jakaś tak barierka na wysokości twarzy. Na Chainsaw i Di'Anno pamiętam jakieś schodki tylko i swobodny dostęp do sceny
aaa, nowego miejsca nie znam. bo ostatni raz bylem tam...juz nie pamietam nawet, chyba na deicide w 98r. ale w latach 90tych bylem tam dosyc czestym gosciem pomimo znaczacej odleglosci.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  1/2.06 Arch Enemy, Katowice/Toruń
singulair.serwis