|
17.05.14 Manowar, Katowice
singulair.serwis |
W spodku. Bilety od 179zl.
Szczegóły: http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=2936
dobra wiadomosc...wybiore sie 
No mając pod nosem to głupio by było nie iść, skoro specjalnie do Czech się na nich wybierało 
Tym bardziej, że grają całe "Kings of Metal". 
grają całe "Kings of Metal". To mały plusik... generalnie jednak raczej odpuszczę. Nie mam ciśnienia raz widział i wystarczy 
Leave the hall. 
bilet kupiony.
Leave the hall.
i poszedł w pizdu...

No to jadę, w końcu!
grają całe "Kings of Metal". To mały plusik... generalnie jednak raczej odpuszczę. Nie mam ciśnienia raz widział i wystarczy 
To pójdz za mnie tego dnia do pracy, a ja z przyjemnoscią pojade na ten koncert :
To pójdz za mnie tego dnia do pracy, a ja z przyjemnoscią pojade na ten koncert :] Ok tylko jakieś małe szkolenie będzie mi potrzebne 
Jezli bede w Katowich to jak najbardziej. Ostatnim razem jak ich widziałem, to strasznie zawiedli playlistą(grali tylko kawałki z Gods of War i Warriors of the world).
Jak ja ich ostatnio widziałam, to była fajna setlista, ale taki koncert faktycznie był "ostatniopłytowy", też byłam rozczarowana, ale obok stali znajomi, którzy widzieli z 10 razy Manowar i mówili "o, wreszcie cos nowego" 
Ten najbliższy ma być oparty zdaje się tylko na 'Kings of metal".
bilet zakupiony 
Leave the hall.
i poszedł w pizdu...
To pójdz za mnie tego dnia do pracy, a ja z przyjemnoscią pojade na ten koncert :] Ok tylko jakieś małe szkolenie będzie mi potrzebne  bena stillera obejrzyj i styknie.
ja juz na 15 min przed rozpoczeciem sprzedazy biletow siedzialem przed kompem i wyczekiwalem z wypiekami na twarzy.
ja juz na 15 min przed rozpoczeciem sprzedazy biletow siedzialem przed kompem i wyczekiwalem z wypiekami na twarzy.
bez przesady, to nie Estonia 
w każdym razie, wraz z kumplem, z którym byłem ostatnio w Zlinie, też się wybieram, i nawet zabieramy małżonki, choć te nie są zbyt "into metal" (ale ktoś musi robić w spodku frekwencję 
aha, módlmy się, żeby Joey miał tego dnia ostry ból gardła 
Nie balem sie, ze sie wyprzeda, tylko nie moglem sie doczekac.😊 pierwszy koncert w naszym kraju, wiec gadki szmatki nalezy sie spodziewac. Z drugiej strony, podczas pierwszego od 18stu lat kocertu manowar w anglii nie padlo absolutnie ani jedno slowo. Chyba tylko po koncercie Eric krzyknal to, co zawsze - we will return again!
https://www.youtube.com/watch?v=Mz1dXRbHAvo rogowiecki, co sie na muzyce zna .  juz tylko 7 dni zostalo! kto bedzie?
Wybieram się
Będę 
tez sie melduje 
HAIIIL! KIIILL!
swietny, swietny, swietny koncert. zaczne od minusow: licha frekwencja i za krotko. kolejny raz zadnego kawalka z into glory ride - skandal. pustki na trybunach popsuly mi odbior koncertu, a i na plyte spokojnie weszloby jeszcze pare stowek. jeden znajomy strasznie po koncercie narzekal, zwlaszcza na brzmienie, ale kij mu w oko. kolejny minus - ostatni kawalek odegrany z tasmy. jak graja plyte w calosci, to w calosci. plusy: cala reszta. gadka joeyego - pierwsza klasa. "...zniszczymy...that's a hard one" . najlepszy motyw dla mnie osobiscie: wchodze do spodka, patrze, a tam moj kumpel z wiochy obok (paul z Melton Mowbray).
A jak dla mnie przeciwnie albo : - frekwencja była jednak całkiem duża; płyta niemal pełna, trochę luzu na krańcach skrzydeł, a że trybuny nie były pełne... bez przesady! Menołor to nie Metallika czy Ajroni, nie ma o czym gadać. Tym bardziej, że nikt im (jak zwykle) nie towarzyszył. Jak dla mnie - Spodek może nie pękał w szwach, ale z pewnością nie świecił pustkami i miało się wrażenie (na trybunach, bo tam siedziałem) gęstej obecności fanów!
- brzmienie - moim i kolegi zdaniem było momentami fatalne; nie było muzyki tylko kakofonia, ściana hałasu, w którym brzmienie poszczególnych instrumentów kompletnie się rozjechało (Wheels of Steel, druga połowa Hail & Kill, Lord of Steel). Dużo lepsze brzmienie, selektywne, ale i mięsiste mieli dwa lata temu w Zlinie;
- pierniczenie DeMajo po polsku mogło budzić szacunek za dobre chęci, ale ja czułem się zażenowany; to było tak gówniarskie i nieporadne, że lepiej dałby se spokój i powiedział to po swojemu (naprawdę dużo łatwiej mi przełknąć te dyrdymały, kiedy sadzi je po angielsku - raz, że panuje wtedy nad tym co mówi i nie brzmi to śmiesznie, dwa, że obcy język stwarza pewien rodzaj dystansu i te farmazony nie brzmią aż tak gówniarsko).
A poza tym zgadzam się, że setlista dała ciała. Tzn. formalnie koncert trwał prawie 2 godziny, ale sporo było filmików (jedyny mocny wśród nich akcent to wspomnienie zmarłego Scotta - tu się wziąłem i wzruszyłem, ale już umieszczenie w tym samym klipie pt. "Fallen Brothers" Rysia Wagnera może budzić tylko uśmiech politowania...).
Tu znajdziecie setlistę - niepełną i z błędami, ale zawsze: http://www.setlist.fm/setlist/manowar/2014/spodek-katowice-poland-43c0bbcb.html - w rzeczywistości była odwrotna kolejność Sign... i Brothers..., brakuje też Wheels of Fire (bodajże przed Hail...) i The sting.../Bass solo (tak naprawdę była też trawestacja m.in. Thunderpicka).
Podstawowe plusy koncertu wg mnie: - spora frekwencja i tym samym świetna atmosfera, jaką zgotowali fani (bo przecież nie muzycy - o tym dalej); to gremialne nucenie przy Kingdom Come czy Warriors of the World sprawiało, że mocniej zaciskałem dłoń na rękojeści miecza! - naprawdę dobre wykonanie i brzmienie starych utworów z początku koncertu, ale także Blood of the Kings i Kings of metal, na co bardo liczyłem! - fajnie wypadły spokojne kawałki (Kingdom... i Heart...), ale też w sumie nieznany mi - The Dawn... (tu naprawdę Eric ładnie śpiewał refren!). - tym razem obyło się bez reklam padających ze sceny!!! )
Minusów też jest trochę, ale ich się spodziewałem, więc niech nie przysłonią nam wspomnianych plusów: - brak w secie kawałków z IGR; brak Battle Hymn (w zamian Black Wind..., ale tu znów było trochę kakofonii pod koniec, szczególnie przy tej nadynamiczniejszej, ostatniej zwrotce); - momentami wyraźnie słabsza forma Adamsa, który bardzo melodyjne przecież "Brothers..." wykrzyczał (on tego nie śpiewał!) - kakofonia i hałas, jaki powstawał szczególnie przy kawałkach, które próbowali zagrać jeszcze szybciej niż w oryginale, co sprawiało, że paradoksalnie traciły na mocy (Wheels..., Lord..., koniec Hail... i Black Wind...); - zero kontaktu zespołu z publicznością; żadnego "dzień dobry, nazywamy się Manowar i przyjechaliśmy z Cymmerii", zero dialogu z publiką, aż do wspomnianego popisu oratorskiego, wątpliwej jakości, imć DeMajo i "Good night Katowice" Adamsa; oczywiście było też coś pod koniec, jacy to jesteśmy wyjątkowi, ale to nie kontakt z publiką, to głupawe deklaracje. To ciekawe, że wbrew deklaracjom typu "our fans are everything to us" ich kontakt z publiką jest żaden przez niemal cały czas trwania koncertu; to samo zresztą było w Zlinie. A już DeMajo i ta jego nadęta facjata (był telebim) podczas swojego występu, z miną domagającą się oklasków za każde szarpnięcie struny ("bijtie ładosze - suki, hej, gdie wasze ruki" - kto pamięta Leningrad).
Podsumowując, z pewnością warto było ich zobaczyć, ale oglądając ich sety koncertowe na tej trasie modlę się do Croma, żeby jako następny krążek nagrali ponownie IGL (lub HtE) 2.0, który przyjadą promować )
Szybka akcja bydgoskiej policji i setlista pod linkiem już poprawiona 
A ja tam się niczego nie czepiam, ale to dopiero mój pierwszy Manowar, więc zarzutów brak:)
Relacja z koncertu: http://www.metalside.pl/relacje/relacja.php?id=139
- singulair.serwis
- [2015.05.10] IX Wieliszewski Bieg Wiosny - Wieliszew
- 04/05.12.12 Devin Townsend Project,Warszawa/Poznań
- VII Grand Prix Amatorów - 100 Turniejów dla Jerzego 13/14
- IV Festiwal Modeli Plastikowych - Łask 13-14.09.2014r.
- 13.02.13 Slash, Katowice Spodek
- Magurycz 2011 - Mińkowce, Podkamień - Ukraina - 14 - 28 VIII
- 26/28.03.14 Metal All Star, Łódź/Gdańsk
- NA SPRZEDAŻ : 2 bilety, System Of A Down, 14.08.2013r. Praga
- 21/22.11.14 Testament, Newsted, Turbo
- 20.12.14 Moonspell i inni, Progresja, W-wa
|
|