ďťż

DEICIDE, BELPHEGOR, HOUR OF PENANCE, THE AMENTA

4 lipca - Katowice, Megaclub
5 lipca - Poznań, Blue Note

Bilety w cenie 69/79 pln


Pojawie się

I klamstwo,i zdrada,zniewolone swiatlem krzyza.Swiete obrazy patronow spala sie zewstydu na widok gromadki niewiernych,ktorych mody beda przypominac blu..,bluznierstwa!!!
Odgłospekajacych od nadmiaru ZLA czaszek zmiesza sie z belkotem skorkowacialych jezykow ukladajacych sie w artykulacyjny zew:
DEEEEE....,DEEEEEEIIIIIIII.....,
DEEEEEEEIIIIIIIICIIIIIIIIDEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy odwazysz sie tam przyjsc!!!???!!!!!!!?????
5lipca Blue Note w Poznaniu
DEICIDE PSIAKREW DEICIDE!!!!

tak Ryłkołak zapowiedzial kiedys koncert Deicide

http://bloodthirst.pl/rylkolak-deicide.wma proszę
bylem na tym koncercie .
ale on tam chyba mowi skolkowacialych, w sensie "jezyk stanal kolkiem".
Koncert zaliczony.
The Amenta-wszedlem akurat na nich.Kompletnie nie dla mnie.Shit.
Hour of Penance-death metal.Juz lepiej,choc bez fajerwerkow.
Belphegor-najlepiej naglosniony band.Po prostu szlo zrozumiec co graja.Pod scena nawet niezly mlynek.
Deicide-na pierwszy ogien 4 kawalki zagrane non stop.Zero przerw miedzy nimi.Jazda bez trzymanki.Set to praktycznie stare hity plus 3 nowe kawalki(no i Homage for Satan jako opener).Brzmienie to zlepek riffow oblane ciezkim,gestym soundem a wokal Bentona to death metalowy bełkot(mega szatan w gardle,az za "mega").Szlo zrozumiec tylko tytuły w refrenach i to jeszcze takie zamulone(Once upon the cross,Kill the christian,Children of the underground)
Pod scena rzez a przy "Sacrificial suicide" OGOLNY GNOJ
Pomimo zrypanego naglosnienia i malozrozumialym odspiewaniu kawalkow przez imc Bentona jestem zadowolony.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  4/5.07.2011 Deicide, Katowice/Poznań
singulair.serwis