ďťż

63-latka wyskoczyła z samolotu i przeżyła

Na południu Francji, między miastami Grenoble i Valence, rozbił się mały samolot. Kilka sekund przed katastrofą pilot zmusił 63-letnią pasażerkę do wyskoczenia z kabiny, a następnie sam opuścił pokład. Oboje przeżyli – podaje agencja AFP.
Samolot wyleciał z Valence w niedzielę. Z powodu złych warunków pogodowych i gęstej mgły, leciał na niedużej wysokości. W którymś momencie 59-letni pilot stracił kontrolę nad maszyną, która skierowała się wprost na pobliskie góry. Zanim maszyna rozbiła się, pilot zdążył zmusić 63-letnią pasażerkę do skoku, a następnie sam opuścił kabinę. Oboje spadli w metrową zaspę śniegu, co zamortyzowało upadek. Kilka sekund później samolot wbił się w górę.

Pilot natychmiast wezwał ratowników, którzy odnaleźli kobietę w śniegu. Pasażerka była wyziębiona, odczuwała także bóle w klatce piersiowej i kręgosłupa, jednak - jak twierdzą lekarze - zarówno jej, jak i pilotowi po wypadku pozostaną tylko zadrapania.


Miała szczęście



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  63-latka wyskoczyła z samolotu i przeżyła
singulair.serwis