ďťż

http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=1862

Znamy już szczegóły, więc czas na temat


W końcu... już myślałem, że ta płyta nigdy nie wyjdzie. A nowy kawałek kapitalny, jak całą płyta będzie na tym poziomie to będzie rewelacja
alleluja!

a singiel za dlugi. ale moze byc
Na pewno posłucham, ale w majtach sucho



Na pewno posłucham, ale w majtach sucho
A u mnie wręcz odwrotnie

alleluja!

a singiel za dlugi. ale moze byc

dokładnie mam takie same skojarzenia

W końcu Anthrax brzmi jak Anthrax.
Refren miodzio!

Na pewno posłucham, ale w majtach sucho
A u mnie wręcz odwrotnie
czyli nie posłuchasz, ale w majtach mokro
jest dobrze a nawet bardzo dobrze....zawsze uważalem ze Anthrax bez Belladiego to jest III liga, bo z nim zawsze byli II ligą bo w I lidze byla Metallica,Slayer,Megadeth....ale teraz to Metallica spada do II a moze nie bal bym sie stwierdzenia ze do III a ANTHRAX awansuje do I. Wielki szacun za singiel stara szkola thrash metalowa. Czekam na tą płyte z niecierpliwoscią
bardzo fajny ten kawalek - i melodyjny, i kopiacy dupsko zarazem. jesli cala plyta bedzie podobna, to bedzie jedna z plyt roku.
Okładka

no i zajebioza
będzie dobrze
Słyszeliście kolejny kawałek - Devil you know? Jak dla mnie to jest najbardziej oczekiwana obecnie płyta i główny kandydat do płyty roku
słyszałem, bardzo dobry kawałek
kawalek na jednym riffie fajny, ale zebym sie spocil to nie powiem
Ale ten refren... To jest taki "hiciarski" Anthrax jaki lubię najbardziej
no wiem wiem, slychac ze to radio-przyjazne granie na cele promocyjne wolalbym jakies pierdolniecie do moshowania
Po tych dwóch utworach można smiało rzec, że to najbardziej oczekiwana płyta roku. Doczekać się cholerka nie mogę
Ja tu słyszę spedalone pitupitu podchodzące pod metalcore. Refreny brzmią jak Bullet for my Valentine, a nie Anthrax. Najarałam się na nową płytę, jak się dowiedziałam, że wrócił Belladonna, ale teraz myślę, że to będzie największa kicha tego roku.
Lol!
Nawet RotFL mówiąc szczerze!
Rotfl&LoL
Uwielbiam pierwsze 4 płyty Anthraxa, ale te nowe utwory, to pitolenie dla zbuntowanych 14 latek.
A ty masz zapewne 17 lat i nigdy się nie buntowałaś
No nie wiem, ale ja tam słyszę właśnie stary Anthrax z domieszką We've come for you all. Wydaje mi się, że ten zespół praktycznie zawsze grał przebojowo. Przykład: A.I.R., Medusa, Madhouse, I am the law, One world czy I'm the man. To nie były "przeboje"?
Troche za ładny ten drugi song Anthraxa.
"Fight..." byl bardziej anthraxowy,mial pazura a w "The devil..." z Anthrax kojarza mi sie te dospiewy chórku.

A ty masz zapewne 17 lat i nigdy się nie buntowałaś

Troszkę mi odjąłeś U mnie bunt wyglądał nieco inaczej. Co do przebojowości Anthraxa, to po części się zgodzę. Ale po raz pierwszy zataczają o metalcore.
Metalcore? W którym miejscu
o metalcore to może zahaczać Exodus, a nie Anthrax
Belladona jedzie melodyjny refrenik a z tylu wchodza krzyczane dospiewy, co to ma byc jak nie metalcore?

co to ma byc jak nie metalcore?
Anthrax?
Jeśli komuś podobają się Annihilatory od All for You do Metal to pewnie i nowy Anthrax mu się spodoba, ja wyłączyłem jak usłyszałem to zawodzenie
ohohooooohooo, ale mi dołożył
Tu nie chodziło o dokładanie komukolwiek, po prostu jak posłuchałem tych refrenów to momentalnie właśnie z tymi płytami Annihilator się skojarzyło
Ja tez mam nowy Anthrax na tyłach
Nie nawidze ich odkąd do zespołu dołączył Bush.....i nastała cisza
To nie moje klimaty,nowoczesne brzmienie gitar, co z tego ze szybkie ostre riffy jak to nie brzmi dobrze dla zespołu który ma miano kapeli thrash metalowej, nie dzieki to nie dla mnie

Ale i tak powiem szczeze ze jak na zespół który juz w latach 80tych nosił kozie bródki i krótkie gatki al'a bermudy i nagrywali z murzynami to dzisiaj brzmią z posród wielu tego typu kapel i tak najlepiej

Nie nawidze
To można "nawidzieć"?
Antrax z Bushem miał 2 świetne płyty.
Tylko wiadomo jak kto lubi. Ja lubię nowoczesne brzmienie, które do Anthrax jak najbardziej pasuje.

kozie bródki i krótkie gatki al'a bermudy
uwazaj bo jeszcze Cie admin gumbyy zbanuje

kozie bródki i krótkie gatki al'a bermudy
uwazaj bo jeszcze Cie admin gumbyy zbanuje




Premiera za jakieś 2 tygodnie... zupełnie nie robię pod siebie z tego powodu

kozie bródki i krótkie gatki al'a bermudy
uwazaj bo jeszcze Cie admin gumbyy zbanuje

nie zbanuje, bo Piotrek to swietna firma, i super gośc.....ale pojechałem po wazelinie hehe
A ja już nową płytę słyszałem Po pierwszym przesłuchaniu:

Jeśli ktoś nastawia się na ostry thrash metal rodem z lat 80' to niech sobie podaruje. Nowej płycie najbliżej chyba do grania w stylu "Sound of the white noise", z brzmieniem rodem z We've come for you all i Belladonną zamiast Busha. Ciekawe to, bo oczekiwałem Anthraxu rodem z lat 80, a tu taka niespodzianka. Nie mówię, że źle - ja ten nowszy Anthrax bardzo lubię(a właściwie w/w dwie płyty), a nowa płyta zapewne bardzo mi podejdzie. To jest ten bardziej przebojowy Anthrax, którego porównywanie do ostatnich płyt Annihilator jest bardzo nietrafione
Na razie 7,5/10
uuu, bida, nie przebrnalem przez pierwszy odsluch. bedzie trzeba sie solidnie pomeczyc

uuu, bida, nie przebrnalem przez pierwszy odsluch. bedzie trzeba sie solidnie pomeczyc
No chyba żartujesz? Ja jestem płytą kupiony, a niemalże poskładany. Takie kawałki jak Constant, The Giant czy Judas Priest to esencja Anthrax, połączenie lat 80' z 90'. Moja ocena rośnie
Vader, wiesz w takim razie, że jesteś emo core kid ?

Vader, wiesz w takim razie, że jesteś emo core kid ?
Jakby mi ktoś coś takiego powiedział po tym jak entuzjastycznie przyjąłem ostatnie płyty Bullet for my valentine czy Slipknot to bym się nie zdziwił, ale kużwa... tu nie ma żadnego core Jak już to na We've come for you all


uuu, bida, nie przebrnalem przez pierwszy odsluch. bedzie trzeba sie solidnie pomeczyc
No chyba żartujesz? Ja jestem płytą kupiony, a niemalże poskładany. Takie kawałki jak Constant, The Giant czy Judas Priest to esencja Anthrax, połączenie lat 80' z 90'. Moja ocena rośnie
No ja też ledwo dociągnąłem do końca, wymiękłem na przedostatnim kawałku
A ja jestem tego samego zdania co Vader: płyta z każdym przesłuchaniem jest lepsza Muzycznie połączenie 'Sound of the white noise' i 'We've come for you all' czyli dwóch bardzo dobrych płyt
u mnie bylo slabo, dopoki plyty nie posluchalem na sluchawach. trzeba ja przekatowac pare razy zeby dobrze weszla
jest fajnie, czy bedzie bardzo fajnie zobaczymy
Narazie jest dobrze. Nie bardzo, ale ma predyspozycje Na pewno nie ma zawodu, a i o jakimś metalcorze też juz nie chcę czytać tutaj ;
Posłuchałem razy kilka i nawet na słuchawach. Dobrej klasy muza, z niezłym wokalem JoBe (choc juz nieco zmęczonym), jest kilka potencjalnych hitów. Anthrax jednak nigdy mnie nie brał, nie weźmie też i teraz. Nie wiem dlaczego. Ale ta płyta może się podobać. Ja osobiście robię delete. [Mosh] ci babo placek

]vIEGADET]-|
..gadacie, płyta dobra w ryj...no i gitarka Ian`a - leczy!!!
W ogóle świetne solówki są na tej płycie. Nie słyszałem tak dobrych solówek w tym zespole od bardzo dawna(nie liczę tych gościnnych Dimebaga). Płyta w pytę, nie zawiedli chłopaki
A ja jestem miło zaskoczona. Myślałam, że to będzie jakiś pipkowaty metalcore, a tu całkiem fajna muza. No może poza paroma wyjątkami. Tylko thrashem bym tego nie nazwała
No Anthrax nie gra thrash metalu od 1990 roku, podobnie Megadeth i Metallica(8
czy ja wiem? Megadeth raczej wrocil, ostatnia Meta tez ma momenty.

a czy Anthrax gra thrash czy metalcore, to juz mi wisi. byle by mnie rwal Worship porywa mnie na solidne 7/10
Nie no Anthrax nie gra metalcore i nigdy nie grał. W sumie ciężko sprecyzować mi jaki to gatunek - płyty z Bushem i Worship. Ja też daję solidne 7
z tym metalcorem to tylko zart, rownie dobrze moglbym napisac gospel
Crawl bym wywalil
Najsłabszy kawałek faktycznie. Moje ulubione to: In the end - nowoczesny Anthrax w 100%, I'm Alive - cudownie chwytliwy i Constant - powiew wczesnych albumów z Joey'em
przesłuchałem raz i wow!
takiego Anthraxa chce!!!

Ja tu słyszę spedalone pitupitu podchodzące pod metalcore. Refreny brzmią jak Bullet for my Valentine, a nie Anthrax. Najarałam się na nową płytę, jak się dowiedziałam, że wrócił Belladonna, ale teraz myślę, że to będzie największa kicha tego roku.

w przeciwienstwie do innych mysle, ze troche racji w tym jest. uzylas tylko zlych porownan. ale faktycznie wg mnie to nie jest thrash. albo inaczej, thrashu jest na tej plycie nie za duzo. a co jest? nie wiem, ale nie thrash . graja po prostu metal i juz,
w sumie teraz sa troche jak megadeth - kiedys grali thrash, a obecnie juz "tylko" metal.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Anthrax - Worship Music
singulair.serwis