ďťż

Christ Agony ujawnia okładkę i szczegóły swojego ósmego albumu "NocturN" !!!
Okładka do 'NocturN', podobnie jak poprzednia - "UnholyDaeMoon", jest
dziełem Michała Grabowskiego z firmy „BlackTeamMedia".

Tracklista:

1. Opus Sacrum / Reign Of Chaos

2. Frozen Path Unholy Fire

3. The Stigma Of Hell

4. Silent Gods Of Darkness

5. Demonicon Illuminati

6. Black Star Falling

7. Flames Of Several Suns

8. Opus Profanum / Fields Of Inferno

Premiera płyty jesień 2011 - Mystic Production!!!



trailer zapowiadający album

http://www.youtube.com/watch?v=I8xIWzrdXWg
stracilem stycznosc z ta kapela po darkside. potem jeszcze cos slyszalem, ale mi nie podeszlo, ale to i tak bylo dawno - co najmniej 10 lat temu. postaram sie nadrobic, jak znajde chwilke.
Eyesore ..posłuchaj płytki " Condemnation" ...stare dobre Christ Agony...a "Nocturn" ..podniesie ppprzeczkę ...


NocturN - Popołudnie, CD „NocturN” trafia w moje łapy. Rozpakowuję powoli, przeglądam wkładkę robi wrażenie. Przyglądam się płycie, jednak nie wkładam jej do odtwarzacza… nie czas, przyjdzie noc a „NocturN” zapanuje. Czas minął szybko, płytka wylądowała w odtwarzaczu.
Leżę w ciemnościach, słucham pierwszych dźwięków. Spokojne, wprowadzające w trans „Opus Sacrum”… błysk w którego świetle ujrzałem wzgórze. Kolejna błyskawica. Oświetlone wzgórze ujawnia moim oczom trzy krzyże…. Pomruk burzy… i ryk, nieludzki charchot z gardła wypełnionego krwią konającej istoty.
To Agonia Chrystusa w kolejnej opętańczej odsłonie… Błyskawice i grzmoty narastającej nawałnicy i rytmiczne dźwięki przypominające odgłosy uderzającego w gwoździe młotka….nie to nie burza zagrzmiała …to gitara, miażdżące wszystko na swej drodze rify, to perkusja i światła stroboskopu...nakładające się dwa wymiary… trzech ukrzyżowanych i oni trójca zjednoczona w bluźnierstwie…Cezar i Reyash szarpią struny potężnym grzmotem burzy rozpętanej agonią boga. Inferno opętany wizją legionisty wbijającego gwoździe w ciało boga, bez litości bije w naciągi…i twokal Cezara, przesiąknięty bólem, agresją, pasją….Migoczące obrazy, wzgórze, scena, wzgórze, scena …”NocturN” to esencja wiecznej agonii boga, to mrok, to bunt, to misterium przenikające dusze każdym dźwiękiem. Jestem zahipnotyzowany Słucham kolejny raz. Bez przerwy. Za każdym razem odkrywam kolejne wręcz kosmiczne dźwięki agonalnej symfonii. NocturN – Golgota w dźwiękach, wznosząca duszę ku innym wymiarom …słucham dalej dziś biorę wolne od pracy ….


Leżę w ciemnościach, słucham pierwszych dźwięków. Spokojne, wprowadzające w trans „Opus Sacrum”… błysk w którego świetle ujrzałem wzgórze. Kolejna błyskawica. Oświetlone wzgórze ujawnia moim oczom trzy krzyże…. Pomruk burzy… i ryk, nieludzki charchot z gardła wypełnionego krwią konającej istoty.
To Agonia Chrystusa w kolejnej opętańczej odsłonie… Błyskawice i grzmoty narastającej nawałnicy i rytmiczne dźwięki przypominające odgłosy uderzającego w gwoździe młotka….nie to nie burza zagrzmiała …to gitara, miażdżące wszystko na swej drodze rify, to perkusja i światła stroboskopu...nakładające się dwa wymiary… trzech ukrzyżowanych i oni trójca zjednoczona w bluźnierstwie…Cezar i Reyash szarpią struny potężnym grzmotem burzy rozpętanej agonią boga. Inferno opętany wizją legionisty wbijającego gwoździe w ciało boga, bez litości bije w naciągi…i twokal Cezara, przesiąknięty bólem, agresją, pasją….Migoczące obrazy, wzgórze, scena, wzgórze, scena …”NocturN” to esencja wiecznej agonii boga, to mrok, to bunt, to misterium przenikające dusze każdym dźwiękiem. Jestem zahipnotyzowany Słucham kolejny raz. Bez przerwy. Za każdym razem odkrywam kolejne wręcz kosmiczne dźwięki agonalnej symfonii. NocturN – Golgota w dźwiękach, wznosząca duszę ku innym wymiarom …słucham dalej dziś biorę wolne od pracy ….

Byłeś pod wpływem jakichś środków psychotropowych pisząc tego posta?


Byłeś pod wpływem jakichś środków psychotropowych pisząc tego posta?


nie...tylko pod wpływem muzyki, po całym cieżkim dniu pracy
hehehe
Płyta świetna - poraża potęgą brzmienia, oszczędna, ale wysmakowana perkusja, potężne, klimatyczne riffy, przepełniony emocjami wokal. Słucham na okrągło. A utwór "Frozen Path Unholy Fire" po prostu uwielbiam

http://www.youtube.com/watch?v=8J8al5YokHE

nie...tylko pod wpływem muzyki, po całym cieżkim dniu pracy
hehehe


Waldi - ale Cie ponioslo z ta mroczna poezja

No ja przyznam, ze jakos nigdy nie lubilam Christ Agony, jakas mam alergie na Cezara, zatem na pewno nie docenie 'magii' i tej plyty;)

Wole w nieskonczonosc sluchac Deathspell Omegowych plyt ('Si monumentum...'; 'Fas, ite, maledicti...' i 'Paracletus'):



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Christ Agony - NocturN
singulair.serwis