ďťż

Witam

Mam taki mały ostatnio problem. Chodzi o zdrowie. Byłem ostatnio u pulmonologa i okazało się że mam kłopoty z płucami. Nie pale a jednak mam. Będe musiał chyba zrezygnować z aerografu. Wiecie dlaczego. Musze się przesiąść na pędzle. czy to się uda? Da się w ogóle pędzlami osiągnąć podobny efekt do aerografu?


A zerknij parę pięter niżej na dyskusję na tej stronie :
http://www.mikromodele.fora.pl/pomysly-patenty-wynalazki-ideas-patents-inventions,25/czy-przy-mikromodelach-potrzebny-jest-aerograf,571.html
i wyciągnij wnioski.
BTW, poniekąd współczuję, bo sam na (omen nomen) własnej skórze przećwiczyłem temat "wpływ dochtorskiego czepialstwa na rozwój modelarstwa"
Sorki, faktycznie nie zauważyłem tego tematu. A wracając do tematu będe malować pędzlem. Lekarz powiedział mi żebym unikał pyłków a jak czyscze aerograf takim wamodem to wiecie jak to jest.
Współczuję. Wdychanie oparów chemii Wamodu to faktycznie sport ekstremalny.
Pędzlem też da się malować, tylko musisz dobrać odpowiednie farby.


Witam,
Albo przerzuć się na akryle. Są praktycznie bezwonne (rozcienczalniki, opóźniacze również prawie bez zapachu). Do tego maska przeciwpyłowa i jadymy

Pozdrawiam,
Zed
Z tego co zrozumiałem, to kolega ma unikać pyłków, a nie smrodu, więc obojętnie akryl to, czy olejna, żadna farba rozpylona nie jest wskazana.
A skoro lekarz zabronił pod jakąś groźbą, to odpowiedź jest jedna - pędzel.
Albo narazie jeszcze oleje tego lekarza. Narazie zastosuje środki ostrożności w postaci maseczki i wietrzenia porządnego w pokoju. Za 3 miesiące mam mieć spirometrie to zobaczymy.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Czy do malowania modeli potrzebuje koniecznie aerograf?
singulair.serwis