Dostawy gazu odcięte! Europa jest na skraju kataklizmu!
singulair.serwis |
Dostawy odcięte! Europa jest na skraju kataklizmu energetycznego
(PAP, ak/07.01.2009, godz. 09:28 )
Ukraińska firma Naftohaz poinformowała w środę rano o całkowitym wstrzymaniu dostaw rosyjskiego gazu, przeznaczonego dla państw europejskich a przesyłanego tranzytem przez Ukrainę. O sytuacji poinformował w Kijowie rzecznik Naftohazu.
"Jeszcze o godz. 6.00 (5.00 czasu polskiego) tłoczono przez Ukrainę 40 mln metrów sześciennych gazu. O 7.44 (6.44 czasu polskiego) dostawy spadły do zera" - powiedział PAP rzecznik Naftohazu, Wałentyn Zemlanski.
Jego zdaniem winę za zatrzymanie dostaw ponosi rosyjski monopolista Gazprom. "Wszystkie punkty wtłaczania gazu do ukraińskiego systemu rurociągów znajdują się w Rosji. My fizycznie nie możemy ograniczyć dostaw z tego kraju" - oświadczył Zemlanski.
Rosyjski Gazprom oskarżył tymczasem Ukrainę o zamknięcie ostatniego, czwartego rurociągu, którym przez ten kraj płynie tranzytem rosyjski gaz do innych państw Europy. Powiedział o tym wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew, cytowany przez agencję ITAR-TASS.
W związku z zaistniałą sytuacją prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zaapelował do Rosji o "natychmiastowe" wznowienie dostaw gazu, przesyłanego tranzytem przez Ukrainę.
Juszczenko - jak podała jego służba prasowa - przedstawił apel w liście, przesłanym na ręce rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso.
"Uważam, że do zakończenia negocjacji o dostawach gazu na Ukrainę i jego tranzycie do konsumentów europejskich w 2009 roku, codzienny tranzyt gazu do państw europejskich powinien zostać natychmiast wznowiony (...)" - czytamy w przekazanym PAP liście Juszczenki.
Ukraiński prezydent po raz kolejny zadeklarował, że Ukraina nadal gotowa jest do zapewnienia tranzytu gazu z Rosji przez własne terytorium.
Na samej Ukrainie gazu nie brakuje. W środę rano w Kijowie kuchenki gazowe działały jak zwykle, a kaloryfery były gorące.
Jak podał dzień wcześniej prezes Naftohazu Ołeh Dubyna, Ukraina posiada w swych zbiornikach podziemnych zapasy gazu, które pozwolą jej przetrwać jeszcze trzy miesiące.
O całkowitym wstrzymaniu dostaw gazu z Rosji poinformowały w środę rano Czechy, Austria i Słowacja.
Polacy powinni się zabezpieczyć przed fochami Rosji zapewniając sobie dostawę gazu z Norwegii. Ale interesy pewnych grup ludzi nie pozwalają na to. Smutne ale pwawdziwe.
