ďťż

Tak

Piszę w połowie po to by poinformować a w połowie by pisząc to zobowiązać się do wypełnienia com napisał, mogłoby się zdarzyć że z nudów znów zacząłbym wchodzić i pisywać

opuszczam was na wieczny czas, nie mogę pozwolić sobie na takie bezproduktywne zabijanie czasu, poza tym wstręt bierze gdy natrafiam na jakieś dawniejsze posty, te wszystkie tematy gdzie sypaliśmy nieładnymi słowami dla żartów, fstyt że tyle czasu poszło na takie rzeczy. Mam dziś 1543 posty choć już gdy się tu rejestrowałem prawie wcale nie słuchałem rocka ani metalu, teraz to dla mnie zupełny kosmos i nawet dla sentymentu nie wracam specjalnie do niczego z tych sfer a do uwielbienia Magmy i innych bartoszowych zespołów jest mi równie daleko jak do rozkochania w KISS czy Def Leppard

he

pozdro 1000 pamiętajcie o ogrodach


Nieeeeeeeeeeeeeeeeeee !
Jako jego dlugoletni znajomy zdradze wam tajemnice.

To naprawde byl Stan Tyminski piszacy jako Aramis.
Papatki Aramis, będziemy Cię wspominać przy kominku i herbatce a w tle będzie lecieć *Lubię przy ludziach dotykać swojego Wacława*.




opuszczam was na wieczny czas, nie mogę pozwolić sobie na takie bezproduktywne zabijanie czasu,


Hm, a nawet HMM …

Nie dziwię się tej decyzji, spodziewałem się jej, lecz pomimo tego, że była w moim odczuciu nieunikniona, żal czuję. Wprawdzie ostatnio rzadko się na forum udzielam, za mało też słucham muzyki, a to z powodu nawału zajęć prozaicznych i uciążliwych. Jednak w nowym roku powinienem mieć luźniej, więc miałem nadzieję intensywniej rozwijać się muzycznie oraz toczyć dysputy na tym forum, z udziałem, jak sądziłem, również założyciela tego wątku. Szkoda…

Na pożegnanie więc - PATETYCZNA PRZEMOWA :

To dzięki Aramisowi sięgnąłem wreszcie pewną ręką po dzieła muzyki klasycznej i pozbyłem się ostatecznie oporów wychodzenia poza ramy muzyki „na gary i gitary” (choć próby nieśmiałe podejmowałem wcześniej). On to rzekł –„ nie lękaj się, tu skarby leżą, weź i słuchaj, przecież to łatwe”, a ja uwierzyłem i tak zrobiłem, wchodząc w świat zupełnie nowych, fascynujących doznań.
I za to mu tutaj, w tym miejscu , po prostu dziękuję.

werbelek
I na mnie juz pora.

Nie interesuje mnie w ogole ta muzyka, o ktorej tu sie pisze, a moja obecnosc tutaj od lat wynikala tylko z przyzwyczajenia i jakiegos sentymentu. Ostatnio nie jest tu zbyt ciekawie, wiec korzystam z okazji i odchodze, zanim znow zdarzy sie chwilowy boom i setki postow, ktore tylko zatrzymaja mnie na dalszy, bezsensowny pobyt.
A wiec zegnam, bylo wesolo, dzieki za towarzystwo, ale teraz juz czas na odejscie w las.

Nara.
Dzięki za polecenie mi niegdyś dzieł fortepianowych Scriabina oraz symfonii "Antar", wiedz, że słuchałem ich wielokrotnie i piękne są to rzeczy a nie wiem kiedy sam bym na nie trafił.

Siema.
Żegnaj Żanie.

Chociaż określenia 'muzyka, o której się tutaj pisze' pozostaje dla mnie nieco niejasne. Doszliśmy wszak do etapu, na którym piszemy już tutaj o wszystkim praktycznie.
I kto teraz będzie witał nowo przybyłych?
Kurwa wreszcie! <jupi><chóra>

A tak na poważnie to nie wierzę w to trochę. A jeśli to rzeczywiście prawda to [*

I kto teraz będzie witał nowo przybyłych?
Zuy Pan
Chcielibyście by Jean powrócił?
no jasne
dalej jesteśmy świeżocipy, ale Jean powróć!
No ba.
Ale musi zgolić brodę.
Jarczysław jest przeciw
Tak powiedział czy domniemałeś?
Domniemałem, ale mogę się spytać
http://scr.hu/1qsv/uqmfq
Oto oficjalne stanowisko Jarka w tej sprawie
ciongnie wilka do lasu.
rakenrol jebłeś moim tekstem o populacji
przecież to parafraza tekstu z hirosów 3, w co ty ze mną grasz panie Dziobaku?
~agent Dundersztyc
ale ja go użyłem w tej konfiguracji tylko odwrotnie poczekaj mam to w archiwach http://www.metalrockforum.fora.pl/inne,28/walka-z-nosalami,3628-100.html#84890
przepraszam
w ramach pokuty popsiukam się dezodorantem
oblej się powietrzem ziomuś

Chcielibyście by Jean powrócił?

Użyję niewybrednego słowa: LOL.
@rakkenroll
Nie napisałam, że chce wrócić. Chciałam go namówić na powrót i użyć argumentu że tęsknicie (prócz Jarczysława rzecz jasna, ale on się nie liczy).

@lomyrin
O co chodzi Ci, he?
Forum dużo straciło wraz z jego odejściem lecz czy to słuszne namawiać go na powrót? Może zaczął nowe życie bez pierdolenia w internecie a Ty go nakłonisz żeby je zrujnował?
Otóż to megadziibaku. Tak oto kobiety rujnują życia mężczyzn.

Forum dużo straciło wraz z jego odejściem lecz czy to słuszne namawiać go na powrót? Może zaczął nowe życie bez pierdolenia w internecie a Ty go nakłonisz żeby je zrujnował?

Nie zaczął
może po prostu zmienił miejsce bytowania



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Idę sobye
singulair.serwis