ďťż

Mam problem!

Odkąd pierwszy ( i ostatni jak na razie ) raz wszedłem do OOBE to 1-2 razy tygodniowo czuję jakby czyjąś obecność a potem czuję że muszę odskoczyć na bok , kiedy już to robię okazuje się że właśnie zza pleców coś leciało we mnie ( butelka wody spadająca ze schodów ) albo ktoś właśnie wymierzał mi cios.

Mam podejrzenie że ktoś ( coś ) chce mnie chronić ( dziwne że zupełnie od błahych rzeczy ) , czy to może być opiekun?

PS: sorry że się rozpisałem.


Tak, może być Jak pomyślisz w astralu ze chcesz go zobaczyć to zobaczysz
Moim zdaniem to Opiekun albo jakiś byt astralny chce Ci pomóc . Ja mam Podobnie tylko że w naszym świecie czuje jak przychodzi Opiekun do mnie i uświadamia mi błędy.
Skontaktuj się z nim i porozmawiaj czy to On przychodzi do Ciebie zadaj mu jakieś pytanie na które nie masz odpowiedzi ? Opiekun Ci zawsze pomoże i jeżeli tego potrzebujesz.
Nigdy go nie zobaczyłem , ale często z nim gadam , nigdy mi nie powiedział kim jest , teraz wiem że to opiekun.


Widzisz stan który wy nazywadzie OOBE to forma uwolnienia swojej energi w otaczający nas świat . Jeśli podczas tego stanu znajdziemy energię podobną naszej ona z nami zostaje i pomaga nam. Opiekuni to zupełnie inne byty. Zadawajcie pytania chętnie odpowiem na wszystkie.
Skrót OOBE oznacza ''out of the body...'' (zapomniałam co E oznacza), ciekawa teoria skąd ją wziąłeś skoro OOBE zostało nagłośnione i zbadane przez Roberta Monroe? Wcześniej nie było ono znane.
To co wy nazywacie OOBE istniało wiele wiele wieków temu w średniowieczu przez wyprawy krzyżowe Opiekunowie którzy je praktykowali zostali wybici a nie wszyscy mogli się tego uczyć dopiero niedawno waszła ta durna moda która odbiega od prawdziwej formy tego stanu
Oczywiście, że OOBE jest stare jak świat, tylko idiota by pomyślał, że Robert Monroe jako pierwszy człowiek je odkrył ;O
Nie to o mi chodziło xD Wiem że OOBE jest stare ale miałam na myśli to że Robert to opisał, bo wiedza o istnieniu OOBE zagubiła się w średniowieczu. A skoro się zagubiła to w tych czasach jest jakby nowe.
Chyba każdy już wie. ale Olimpii chodzi o to że Mało kto wiedział co to jest OOBE
A Pan Manroe zbadał to zjawisko dokładnie na 10 tys. doświadczeniami na sobie
Kiedyś nikt nie ogarniał o OOBE a w czasach Manroe było już znane i widziano na czym polega ..
Nom ^^
Niestety forma się zmieniła Dawniej nazywało się to Duplikacja Energetyczna. Mag dzielił własną energię i w ten sposób mógł znajdować się w kilku miejscach jednocześnie jako projekcja astralna. Niestety miało to swój minus bo w ciele zostawały śladowe ilości energi jeśli inny byt wyczuł chwilowo opuszczone ciało a miał na tyle energi mógłby je zająć
Taa... Słyszałam o tym.
Dlatego teraz to tylko zabawa naiwnych którzy twierdzą że mają coś wspólnego z magią
Mhymm... OOBE to nie magia, tylko ciekawy świat który jakby nie było jest atrakcją.
No właśnie kiedyś było inaczej dzisiaj byle szczyl może przywoływać duchy a co dalej ??
Albo sobie poradzi albo... cóż...
Czasami jest tak że instynkt nas uratuje o ile nie spanikujemy i będziemy go słuchać. dnia Sob 20:04, 14 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
A kto powiedz diś słycha jak to to nazywasz instynktu Kilku ludzi któży zgłębiają starą wiedzę reszcie na przykładzie przywołań łatwo powiedzieć przyjdź ale nie wiedzą że odejdź nie wystarczy
Wiesz dobre pytanie... Myślę ludzie za bardzo ufają logice żeby ''poczuć'' co mają zrobić. W sumie ja nie tego nie rozumiem, bo ja nawet jak myślę o czymś zupełnie innym np. wracając do domu, to po prostu natrętnie czuję żeby np. nie iść tą drogą a potem się okazuję że dobrze zrobiłam... To takie silne i natrętne że po prostu nie wiem jak ludzie mogą tego nie czuć lub bagatelizować to.
Bo wierzą w to co mogą poczuć dotknąć i zobaczyć. To co czujesz w takich sytuacjach to podświadomość która chroni cię światu potrzebni są tacy ludzie jak my jest nas jednak niewielu
Zawsze mówiłam że intuicja to mowa podświadomości (jak i symbole) ale mimo tego myślę że logika/wiara nie ma takiej siły żeby zagłuszyć to przeczucie, to takie mocne i natrętne...
Dla nas bo umiemy słuchać . Bo chcemy poznać coś czego nie można normatnie dotknąć bo szukamy odpowiedzi bo widziby więcej
Mówisz o nas jakbyśmy byli kimś innym, z innej planety, jesteśmy ludźmi i nie różnimy się niczym a to że zajmujemy się magią to no... Każdy jest inny, ma jakieś inne zainteresowania ale magia nie czyni z nas kimś innym, nie różnimy się dużo od tych co nie zajmują się magią.
Niestety tak wyglądamy jak reszta czyjemy jak reszta ale nasza wiedza i zdolnosci czynią nas innymi. Niema się czym szczycić ale tak jest
Żartujesz? Ze zdolnościami się rodzi każdy człowiek. My po prostu je rozwijamy. A wiedzę może każdy zdobyć.
Jak widać każdy teraz może mieć do niej dostęp ale niwiele osób ją zgłębia siła jest lepsza od wiedzy wedłóg nich dlatego jesteśmy inni
Wiesz... Kiedyś mi kolega coś powiedział, cytuję ''Wiedza to potęga''.
Dla nas tak lecz dla wielu potęgą jest pieniądz i władza
I to ich gubi, przez to są nieszczęśliwi i dlatego jest tyle rozwodów - miłość jest ulotna, no i nieszczęśliwych dzieci, też takich które wybrały złą drogę - ludzie obwiniają ich, w rzeczywistości należy obwinić rodziców.
Sam jestem z takier rodziny więc wiem
Ja miałam gorzej, więc się nie łam
Nie łamię się całe życie to kwestia decyzji poznałem ból gniew zdradę i śmierć wystarczy by mieć powód do życia. Magia pozwala mi odpowiadać na pytania i rosnąć w siłę
Doświadczenia życiowe odziałowują na naszą inteligencję, więc nigdy nie należy niczego żałować.
Niema czego żałować przeszłość przyszłość i teraźniejszość są powiązane to że przeczytałaś pierwsze słowo jest przeszłością to że czytasz to teraźniejszość iwoja interpretacja to przyszłość
Racja
Magii nie uczy się człowiek by władać ale by być poddanym. Uświadomiony że jest tylko prochem wobec ogromnej siły która pozwala mu z siebie czerpac
taa, ja się nie poddam jakieś sile, nigdy nie będę poddanym, dlatego też zacząłem uczyć się magii, aby być niezależny
Więc zniszczy cię ta siła której chcesz się uczyć albo wcale jej nie poznasz
Anayami, to nie jakaś siła, tylko siła dzięki której żyjesz. I jest ona o wiele potężniejsza od Ciebie i człowiek się do niej nie umywa. Tak czy owak jesteś zależny, bez powietrza - dusisz się, bez wody - giniesz z pragnienia, - bez ziemi - nie masz pokarmu, fundamentu, bez ognia - umrzesz z zimna, wykończysz organizm bo on potrzebuje światła.
I Olimpa napisała ci rozwinięcie mojej myśli
Słuszna Racja Oli.
,,Wiedza to Potęga '' za to cię lubię jak czytam twoje posty zawsze masz racje .. nie wiedziałem jeszcze takiego postu co byś nie miała racji . np: Co nam z tego jak mamy silę ale nie umiemy jej wykorzystać a jak mamy wiedzę to już idzie z górki pomyślimy troszkę i ją wykorzystujemy, wymyślamy tak jak by strategię której dzięki niej możemy wygrać .

PS. Oli lustergo pokazało mi inna twarz podobną do mnie , ale ryt. zadziałał dzięki i pozdr :**
Magioner, nie przesadzaj xD Nie można mieć zawsze racji, każdemu zdarza się pomylić

PS: Cieszę się rytuał się udał Gratuluje! A ta inna twarz to byłeś Ty!
Pytanie co chcesz w nagrodę za zwycięstwo czego oczekujesz. Magia to potęga wiedzy i duszy to nauka sama możliwość jej zgłębiania jest nagrodą niewielu rozumie jej przesłanie
Magioner to co chciał osiągnął Zauważ że nie napisał to co było, to że się udało jest tylko dla mojej wiadomości - a napisał tutaj bo teraz mnie na gg nie ma, a on exploduje szczęściem - nie dobrze jest dusić w sobie emocję Większość po rycie tego typu reaguje tak samo, ja też tak miałam
Jaki rytuał masz na myśli
Na zobaczenie swojego poprzedniego wcielenia
Ja praktykuje coś podobnego z tym że wyciągam z podświadomości obrazy poprzednich wcieleń Poznając energię i przeszłe wydażenia mogę wyczuć nie które przyszłe
To bardzo ciekawe Musisz mieć dobry kontakt z podświadomością
Praktykujesz magię którego żywiołu ?
W sumie... Każdy po trochu i nie praktykuje tylko Magii Naturalnej
Najpierw praktykowałam powietrze, ale potem nagle pojawiła się zdolność podgrzewania i stanęło na dwóch żywiołach, ognia i powietrza
To nic nie znaczy mozesz praktykować magię czterecz ale twoim opiekunem jest jeden żywioł mogę ci pomóc dowiedzieć się który jest twoim opiekunem jeśli chcesz
No wiesz na początku byłam pewna że to powietrze że jest moim żywiołem ale jak zaczęłam być nagle tak gorąca że nawet zimna woda się grzała to zaczęłam się zastanawiać skąd to itp. Potem zaczęłam rozmyślać i musiałam przyjąć do wiadomości że większość moich cech charakteru jest związana z żywiołem ognia, i powietrza - ogólnie lubię patrzeć na ogień itp. ale boję się go, z powietrzem nagle jakbym straciła związek od momentu kiedy mam te napady gorąca, nawet nad nimi nie panuję...

W sumie zbytnio się nie zastanawiam który jest ten jedyny, zawsze jak sprawdzałam wszelkimi znanymi mi sposobami wychodziło jakbym miałam dwa xD Więc po prostu przestałam się zastanawiać.
To nie koniecznie musisz być ty ktoś może starać się oddziaływać tym żywiołem na ciebie jeśli nie jest łatwo cię zdenerwować i masz bqardzo dobry wzrok to jest 100 % pewności że to powitrze nasza magia pozwala nam zachować równowagę w najbardziej stresowych sytuacjach potrafimy też kraść wzrok innych ludzi dzięki czemu nasz się nie psuje a przynajmniej nie w takim tepie jak normalnie najłatwiej jest tym o czoczach ciemno-kolorowych piwne czarne i brązowe
Mnie strasznie łatwo wkurzyć... Jestem jak wulkan, spokojnie, spokojnie i zaraz wybuch ale łatwo się uspokajam jak ktoś mnie przeprosi i wtedy zapominam o wszystkim.
Wzrok to ja kary godny, bez soczewek wszystko widzę pomazane - kolor oczu mi się zmienia, mam różne odcienie brązu a czasem nawet jakby czarne.

Na pewno nikt nie odziałowuje na mnie ognieniem, bo ja od dziecka byłam taka jaka jestem teraz, choć dwa lata temu miałam sporo cech powietrza - teraz ich jakby tak łatwo nie dostrzegam Przez to grzanie się zwyczajnie pogubiłam, no i pokazało mi to że charakter mam z żywiołu ognia, ale z drugiej strony jak dalej kocham powietrze, i łatwo mi przychodziła jego nauka - nie wiem jak teraz bo się skupiam na nauce włamywania się ludziom do snów xD
Nie wiem czy ktoś tu to pisał, ale żywioły nie muszą być materialnymi manifestami, mogą to być archetypy w naszych umysłach. Każdy żywioł reprezentuje jakąś cechę, a według hermetyzmu, każdy człowiek ma w sobie potencjał boski i składa się w nim każdy żywioł.
Jak napisał Opiekun, równowaga jest najważniejsza, dlatego bezsensownym by było przeważenie danego żywiołu w naszym duchu.
równowaga isnieje między ludźmi na świecie w nas też To że ktoś jest dzieckiem ognia czy powietrza to nie oznacza że w jego duszy dominuje ta energia tylko że łatwiej może z niej czerpać. Oli więc Prawdopodobnie to jednak ogień mozesz się łatwo nauczyć manipulowania uczuciami ludzi. Możesz też przy odrobinie szczęścia nauczuć się odporności na ogień ale wiele pracy cię czeka
Kiedyś manipulowałam uczuciami ale tego żałuję...
Taa... Jak ja mam się nauczyć takich rzeczy jak samo palenie kartki mnie dekoncentruje że się poparzę? xD To wszystko przez to że jak byłam mała, robiąc rytuał postawiłam świeczkę na dywanie i się podpalił... Ale bynajmniej rytuał się udał! I to w nadmiarze...
nie ma mowy byś miała wkładać ręce w ogień przynajmniej nie tak od razu musisz nauczyć się kontrolować wewnętrzny ogień
Szczerze mówiąc... Teorytycznie mogło by wypalić pd razu jakby moje dłonie np. lodem albo wodą xD Wiesz kontrolować moje uczucia to tak jakby kontrolować wybuch wulkanu xD I przekonali się o tym wszyscy którzy mnie wkurzyli na żywo, nawet policja xD
Ostra z ciebie dziewczyna ale niestety musisz się nauczyć nad tym panować i stosowac tą energię tylko wtedy kiedy trzeba
Wiesz ile już próbowałam? Na krótszą metę ok, ale na dłuższą ląduje się w szpitalu - nie ważne ilu z odsieczą ruszy, wpadam w szał xD
Musisz szukać powietrza silniejszego niż ty szukaj nie magów ale kaplanów pomógłbym ci jednak już mam podopiecznego oni ci pomogą
Ja nigdy nie przyjmuję pomocy.
Duma xD
Miałbym coś dla ciebie co mogłoby ci pomóc fragment mojego kryształu zamknąłem w nim moją energię i mój spokuj może mógłby na ciebie podziałać
Mój narzeczony próbował coś podobnego...
z tego co słyszę nie wyszło
Nom, niestety.
Poszukam jakiegoś sposobu w notatkach coś powinienem mieć
Już Ci kiedyś pisałem Olimpia, że mag nie może być osobą, która nie panuje nad sobą. Najpierw zapanuj nad sobą, potem nad innymi - taka fajna rada.
I gówna prawda. Ty mnie tutaj ograniczać nie będziesz. Mimo tego jaka jestem mi to WOGÓLE NIE PRZESZKADZA, więc z tymi swoimi wywodami wypierdalaj. Nie będziesz mi mówił jaka mam być, zwłaszcza Ty.
Pakt przyjaciele nie kłućmy się Oli twoja natura ognia jest normalna lecz powoli ucz się nad nim panować tylko wtedy będziiesz mogła w pełni czerpać z niego energię
Opiekun podał Ci wyraźnie, jakie byś miała korzyści z tego jak byś panowała nad sobą.
W sumie czerpie energię ze wszystkiego, bez problemu.

A moja złość do Trava jest w pełni naturalna, i większość po tym co zrobił go nie znosi.
Opiekun ona umie się kontrolować uwierz
Co zrobił? A CO ZROBIŁEM? Zwróciłem Wam uwagę, dlatego, że jesteście niedorajdami, a nie magami!? Schowaj się Olimpia.
Wewnętrznie umiem, ale zewnętrznie to koszmar to się dzieje xD

Ile to razy ludzie myślą że jestem w dobrym humorze

Np. teraz nie widać że jestem w szale, prawda? ^^'

Co zrobił? A CO ZROBIŁEM? Zwróciłem Wam uwagę, dlatego, że jesteście niedorajdami, a nie magami!? Schowaj się Olimpia.

Traveller wara od niej bo ja ci z dupy zrobię jesień średniowiecza....DOTARŁO!!!!!!!!!!
A dopiero było że Firanos że poważnym adeptem magii. Otóż, poważnym adeptem magii jest ten który mnie nie lubi lub jeśli Trav nie wie że ten ktoś mnie lubi ^^
Trave jestem nowy i nie znasz mnie jak ci zrobię artystyczną klątwę w porozumieniu z Oli jeśli zechce to twoja magia pryśnie raz na zawsze nie muszę cię zabić żeby cię ukarać
A Ty za to Trav jest super extra żeby mówić że jesteśmy niedorajdami! xD Nie dorastasz nam do pięt i kiedyś się sam na sobie przejedziesz.
Traveller jeśli chociaż do łba ci przyjdzie rzucić klątwę na moją dziewczynę to jak się sobą porachuję to cię rodzona matka nie pozna
Im bardziej rośniesz w dumę tym z większym hukiem padasz
Szkoda rozmawiać.
Powodzenia Wam, we wszelakich czynnościach. Jakoś mi się nie chce bawić w klątwy, poza tym nie widzę w tym niczego przyjemnego.

edit:
Co Wy tak z tymi klątwami!? Nie rzucam na nikogo żadnych klątw, ogarnijcie się z tymi klątwami i pogróżkami.

I nie rosnę w dumę Opiekun, jestem tylko obiektywny i fantazje Olimpi są dla mnie rzeczą śmieszną. Narka.
Jeśli nie potrafisz zrozumieć prostych słów jak chcesz zrozumieć magię
Moje fantazję jakoś popierają inny xD Opiekun z wieloma rzeczami się zgadzałeś! Jej! My, i wiele innych osób mamy zbiorą fantazję! :O Jak to się dzieje?! :O
Zmowa albo sekta hahaha
No spotykamy, przy pełni Księżyca w piwnicy i knujemy bajki, pijąc krew jednorożców xD
nie no ale nawiasem krew jest smaczna byle nie ciepła
ja pijam tylko ciepłą, zimna traci smak:D
Tak też wolę ciepłą
ale jest zdrowsza i łatwiej się przyswaja
W piciu krwi najważniejsza jest przyjemność
Nom... starej nie preferujemy xD
za dużo metali i toksyn
Twoje fantazje Olimpia to ta rzekoma klątwa, empatia i tym podobne.
Jakbyś nie miał ochrony to by walneła, wiem to na pewno ale dlaczego to Ci powiem xD
A empatię udowodniłam nie raz O tym się przekonało sporo ludzi
Również tych których jak zauważyłam szanujesz ^^
Nie będziesz mi mówił co umiem a co nie znasz mnie, nawet mnie na oczy człowieku nie widziałeś więc się ode mnie odchrzań.
T mógłbyś już dać jej spokój
Gdyby Trav mi dał spokój, nie byłby Travellem xD
Ale spoko ^^ Poradzę sobie Dzięki ;*
Czytam te posty i się śmieje z Trava. Nic do Ciebie nie mam . Ale twoim zadaniem to są fantazję a dla Oli i innych NIE dla mnie też nie są to fantazje bo tak jest WYOBRAŹNIA daje dużo do Magii .. Praktyka i można osiągnąć te Twoje fantazje
Wizualizacja jest ważna przy rytach i w astralu xD I niczym innym, chyba że coś pominęłam
Wizje umysłowe to obrazy przeszłości przybierające taką formę by mogły mieć swoje odbicie w przyszłości lekko skomplikowane ale tak to wygląda
Opiekunie mam pytanie .

Może powiesz mi jak wchodzisz do swojej podświadomości aby zobaczyć swoje poprzednie wcielenie .. jak byś mógł to napisz tutaj albo na PW. ;p
:O Czuję się zazdrosna! xD
Musisz pozbyć się wszelkiej zbędnej straty energi pochłania ją ciepło ciała oddech puls mowa słóch i wszystko co związane z życiem słuch węch mowa róch jest ci zbędny więc zostań głuchoniemym przez ten moment i nie poryszaj nawet gałkami ocznymi Zgromadź swoją energię iak by przed twoimi zamkniętymi oczami pojawiło się światło potem wejdź dzięki niemu w swoją podświadomość z silnym zamiarem poznania wcześniejszego wcielenia nie zbaczaj z tej drogi żadnej innej myśli gdy pojawią się wyraźne obrazy oglądaj je ale nie myśl o nich dostarczy ci to więcej energi i więcej zobaczysz pamiętaj że nikt nie może cię wtedy dotykać żaden dźćwięk cię nie rozproszy ale dotyk innej osoby może zmienić siłę twojej energi a to jest niebezpieczne uda ci się gdy zgromadzisz jej wystarczającą ilość
Bardzo interesujące ;pp spróbuje na pewno.
mniej więcej tak jest jak kontaktujesz się z opiekunem bo wchodzisz do swojej podświadomości aby go tam usłyszeć .. dzięki wielkie przyda się dla mnie ta informacja od Ciebie . : ))
Polecam się
Kiedyś czułem też że miałem coś co mnie broniło raz to zobaczyłem jakby postać w kapturze ze skrzydłami ale takimi ptasimi trochę się na początku bałem ale później zrozumiałem że mnie obraniał troche przypominało anioła ale czuć było od niego taką lekką dobroć
takie wizje to obraz naszej podświadomości prawda jest taka że nasz opiekun przyjmuje taką formę jaką chcemy



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Ktoś kto mnie chroni.
singulair.serwis