|
Larwy Astralne
singulair.serwis |
Larwy to stworzenia zrodzone z ludzkich pragnień, marzeń. Larwa dąży do urzeczywistnienia pragnienia które dało jej życie np. jeśli bardzo pragnąłeś kogoś zniszczyć zrodziłeś Larwę która krążąc nad Twoją nie dała umrzeć temu pragnieniu i przy okazji próbowała go urzeczywistnić, Larwy mają wpływ na nasz wyraz twarzy dlatego czasem wyglądamy nie mile dla osoby która nas wkurwiła tworząc tym u tej drugiej osoby nie chęć do nas i podobny wyraz twarzy a i czasami kłótnie. Najgorsze są larwy zrodzone z pragnień seksualnych bo nie dają tego pragnienia zgasić tym można więc wytłumaczyć np. gwałty, molestowania i masturbowanie się. Zdarza się i tak że podczas marzeń sennych pojawia się w naszych snach, czego efektem są zmazy nocne, z larwami można też uprawiać seks na jawie i świadomie i nie świadomie, takie seksualne larwy nazywa się sukkubami (forma żeńska) i inkubami (forma męska) seksualne larwy żywią się energią sexualą natomiast inne energią nerwową (złość, smutek, miłość itp.). Stosunek z larwami jest nie bezpieczny ponieważ w krótkim czasie doprowadzają człowieka do wycieńczenia, szaleństwa i obłąkania. Dodam tutaj że takimi inkubami i sukkubami może być nie tylko larwa ale każdy byt astalny, człowiek również (jakby ktoś się chciał nauczyć to pisać albo dam na forum).
Maszna to dowód? Znaczy,czy widziałaś kiedyś taką larwę, czy to tylko wiedza książkowa? Jak dla mnie dla silnych ludzi taka larwa jest niegroźna, nawet pewnie nie podejdzie.
są na to dowody i to nie tylko z książki dalej każdy człowiek hoduje taką larwę ponieważ tworzymy je nie świadomie po przez pragnienia nawet ci najtwardsi a często ci najtwardsi są najbardziej podatni na ich działanie
nazwał bym to - MYŚLOKSZTAŁTAMI.
Tak, miałam do czynienia z larwą astralną pare razy. Ludzie którzy nie panują nad emocjami najczęściej się spotykają z takimi larwami. SainT Ty na wszystko musisz mieć dowód? xD Jak czegoś nie jestem pewna to nie zamieszczam -_- Larwa jest grożna jeśli ktoś nie umie panować nad emocjami albo nie jest jej świadom. Podobno, podkreślam podobno bo wy tego słowa jak mniemam nie zauważycie, kiedy człowiek który stworzył larwę umiera ta próbuję się ratować, (bo kiedy człek umiera, ona także umrze) i próbuje pochłonąć duszę. W sumie takie coś jest całkiem wiarygodnie.
kiedy człowiek który stworzył larwę umiera ta próbuję się ratować, (bo kiedy człek umiera, ona także umrze) i próbuje pochłonąć duszę. W sumie takie coś jest całkiem wiarygodnie. Ten fragmęt akurat nie jest wiarygodny. Ale zresztą się zgadzam.
Wszystko co nas spotyka jest spowodowane przez nas samych. Każdego dnia tworzymy emocjonalno-myślowe kształty= Myślokształty i jeśli one są negatywne to całe życie nam się pieprzy . Hmm nazwał bym to najwyższą formą magii, jeśli ma się dużą moc to wystarczy powiedzieć słowo i to się spełnia, odwołam się do następujących słów: Na początku bylo słowo, a słowo ciałem się stało...
Larwa rodzi się z naszych emocji więc myślę że moża ją nazwać myślokszałtem i owszem masz rację jak są negatywnę to całe życie się pieprzy a skoro ludzie lubią myśleć negatywnie i użalać się nad sobą, to jest jak jest czyli mało kto wam powie że jest szczęśliwy.
Ja jestem szczęśliwy Do szczęścia wystarczy mi wódka, paru kiboli i może jeszcze komputer. A i najważniejsze- moja magia 
i tu już widzę przynajmniej jedną larwę a mianowicie pociąg do alkoholu
Taaa... Coś puste to Twoje szczęście SainT... Jedno jest wartościowe - Twoja magia
dnia Śro 10:14, 21 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Może i puste, może i nie, to moje szczęście. Nie moge narzekać.
Masz prawo do takiego szczęścia jakiego chcesz. Przynajmniej nie dużo Ci potrzeba do niego tylko mam taką radę, uważaj żeby alkochol nie stał się w pewnym momencie problemem.
jak u mnie przez alkohol wszystko prawie straciłem nie popełnij mojego błędu
Eee, to że napisałem wódka, to nie znaczy że cały czas chleje. Czasani miło wypić jak ktoś oprócz kiboli sie znajdzie. Ale z alkoholem ani marychą napewno problemu mieć niebede.
tak się tylko niewinnie zaczyna i sam tak samo mówiłem a teraz mam za sobą odwyk i zniszczone życie
eee tak, jasne. Jak bym za dużo pił, toby mnie ze szkoły wypierdolili, a tego nie zrobie. Umiem panować nad swoimi zachowaniami...
też tak mówiłem i skończyłem jak skończyłem
I pozostańmy przy tym... Masz 17 lat i całe zycie przed tobą, a więc zapierdalaj! I nie pierdol że spierdolone!!
spierdolone większość drzwi mam zamkniętych ale i tak żyje dalej po prostu przestrzegam cię przed popełnieniem tych samych błędów
Dobra, gościu, jeden post wystarczy... na serio wyluzuj...
Jak ja bym miał znowu 17 lat ahh tyle możliwości nie to co teraz, tylko zmarszczek na zadku przybywa nie wspominając o problemach ... A larwę podobno można załapać za pomocą spirytyzmu,,, Za lusterko i świeczkę złapać i wywoływać duchy każdy debil umie tylko ochrony ni ma kto zrobić
Heh, do mnie właśnie przyszła książka i jest tam mała wzmianka o larwach, ogólnie wynika z niej że najbardziej złośliwe larwy mogą opętać człowieka (Rocker chyba sobie pomyliłeś magów z larwami) to że mam larwy podczepione to ja wiem, i wiem muszę coś z tym zrobić inna sprawa że według książki jestem na wpół opętana właśnie przez larwę ale że to wiedza książkowa, sprawdzę to może jeszcze w tym tygodniu i dam wam znać czy prawda czy nie. Tylko, jest jeden mały problem... Robię się agresywna jak słyszę formułki egzorcyzmujące... Biedny Wilk... xD
Larwa nie ma duszy, zato mag ją posiada.
Co?! Co ty bredzisz? Mag posiada dusze? A nie czasem to dusza posiada ciało? Ej, na serio, zaczynam myśleć, że tylko ja wiem, że jesteśmy czymś więcej nisz ciałem fizycznym...
dobra kolo sam teraz wyluzuj bo zmarszczek na tyłku dostaniesz ponieważ mag może nauczyć się "manipulować" że tak to ujmę własną duszą jak teraz czytam swoją wypowiedź stwierdzam że kiepsko napisałem i nie każdy może wiedzieć o co mnie chodziło
dnia Czw 18:21, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Jeju! Czepiacie się szczegółów! Wiem że to dusza ma ciało a nie ciało duszę ale trochę wyrozumiałości! Sugestie z zewnątrz każdego dotyczą w tym i mnie więc nie łapcie za słówka -_- Natomiast nie widzę, Rocker żebym napisała tam gdzieś że Larwa ma duszę xD
dnia Czw 18:39, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Bardzo was przepraszam, ale to nie jest łapanie za słówka. To jest juz bardziej rygor religijny. Kościół powtarza- "KAŻDY CZŁOWIEK MA DUSZE!!". I chuja wiedzą. Więc takie czepanie się jest ważne, przynajmniej w tym przypadku. Mówimy o prawdzie, nie religijnym chłamie.To jest dla maga chyba najważniejsza prawda, więc naprawde...
Ale ja to wiem, tylko czasem przyzwyczajenia biorą górę jak jestem rozkojarzona myślę co innego ale piszę to co mi wpajano. A z tym łapaniem za słówka chodziło mi o to że powinniście się domyślić że chodziło mi o to o co mi chodzi xD Przecież każdy mag wie że to dusza ma ciało dlatego się zdziwiłam że zamiast skminić że się pomyliłam ze zmęczenia to wziołeś to na serio 
eeeeeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeee eeeeeeee eeee aha... dobra...
Chodzi mi o to Olimpia że jak ja sprawdzam i mowie ze masz maga, wampira itd. To mówie o bytach posiadających dusze. Jeśli by nie miały duszy to nazwał bym to coś egregorem/servitorem.
Aha... To kijnie... Przekładam pozbywanie się ich z dnia na dzień jak już się chce do tego zabrać to jestem wypompowana a wtedy jak wiadomo nie powinno się wykonywać żadnych magicznych sztuczek to takowa osoba w razie czego jest zbyt słaba żeby się bronić i bardzo mało energii może zaoferować rytuaowi ;(
No to pisz na gg i załatwie to w kilka minut, do tego nauczę Cię też jak robić to samemu .
P.S Twoje myślokształty które tworzysz świadomie, półświadomie i nieświadomie mają średnio wedle wibracji 13/14 fokus, najciemniejsze mają 4 fokus... Więc chce powiedzieć że zamykasz się w ciemnym planie astralno- mentalnym. A jest to dość niebezpieczne bo sama widzisz co się dzieje z Tobą.
Tak, wiem ;( Średnio tworzę sobie 5 złych myślokształtów na dzień!!! ;( Przez to żle się czuję i nie mogę wróżyć z tarota A ja sobie Rocker poradzę! Jestem Zosia-Samosia! ^^'
nazwał bym to - MYŚLOKSZTAŁTAMI.

Myślokształty nazwałbym echem naszych myśli w przestrzeni mentalnej(coś subtelniejszego niż astral, ale znajdujące się w nim; coś w stylu zemulgowanej emulsji. po prostu część.). Larwa to już żyjątko mające na celu jedno - utrzymanie się przy życiu. Nie ważne, czy poskutkuje to wydrenowaniem kogoś bezpośrednio czy nakłonienie do wydzielenia energii. Robaczki lubią omnomać papu od osób mających tej energii dużo oraz dobrej jakości(uwaga emo; energetyczne czołgi mogą nawet nie poczuć tego, że podkarmiają nieświadomie nasze kruszynki). Larwa może powstać z myślokształtu(ba, nawet powstaje) szczególnie podczas dużej uwagi poświęconej danej myśli bądź nagromadzenia się energii w negatywnym myślokształcie. W opcji pierwszej, gdy na przykład nie chcemy o czymś zapomnieć i skupimy się na tej myśli wystarczająco mocno, postanie robaczek(z tej strony ujmując, jest to nieświadomy serwitor i to niekoniecznie negatywny dla nas, ale to inna bajka). W opcji drugiej, gdy smęcimy, smutajemy i tak dalej, powstaje istotka już nie tak fajna. Najśmieszniejsze: larwy nie muszą powstawać z myślokształtu, raczej niektóre z myśli nadają im kształty. Negatywny myślokształt, czyli już larwę, który zatruwa nasz umysł po zidentyfikowaniu, można spróbować przemienić w motylka. Na przykład, zamiast smęcić "jestem beznadziejny, nic mi nie wychodzi", można to przeinaczyć na "może nie jestem w tym dobry, jednak mam mocne strony. jeśli się uprę, nawet to czego nie mogę powiedzie mi się!" i przy odrobinie radości może zakończyć nasze problemy.
Mam nadzieję, że napisałem coś sensownego, bo sam już zacząłem się gubić...
Oj, pięknie to opisałeś Wojtuś ^^ :*
|
|