ďťż

29 IV – 3V – Beniowa, gm. Lutowiska (Bieszczady) – cmentarz greckokatolicki, wybrane nagrobki a zwłaszcza łódź z rybą + cokół krzyża przydrożnego Bat’ków; Rajskie, gm. Solina – kapliczka „na skale”, na Horbku – rekonstrukcja ścian,

Zakwaterowanie w Rajskiem, do Beniowej będziemy dojeżdżać!

Kto jedzie? Jak jedzie albo czym jedzie? Warto byłoby skomunikować jadących autami z resztą

Nabór ogłoszony!


Ja, ja! Nareszcie ja! i przywiozę nową personę. Czyli zgłaszam dwie pary rąk.
Radość Maciek
Aaaa, autem czy na nogach?
Tak pytam cicho, szeptem, a może dałoby radę pożyczyć któreś auto od Wacka? ))...
Wiesz ja będę się toczył 29 po zajęciach z Sanoka jakoś, z samojazdem raczej będzie kiepsko bo Waco nie ma już żadnego na tyle małego bym mógł nim śmigac ale mogę zapytac o dowóz i przywóz


jasne, oka
pytaj na wszelki wypadek
Ja bym chciał bardzo i wstępnie się zgłaszam. Ćwiczę pilnie,więc będę mieć takie muskuły,że możesz mnie liczyć za dwie osoby
Admirał, Admirał... płyń z nami
Ja (czyli Łukasz Babula) bardzo chętnie, jeśli termin się nie zmieni. Dojadę na własną rękę do Baligrodu i wezmę ze sobą niezbędne ,,graty" do przeżycia i pracy
Duet Admirał i Maciek brzmi skrajnie zachęcająco, ale 4. muszę się z rana stawić na praktykach pod Szczecinkiem, więc nie dałabym rady mimo chęci najszczerszych. Ech...kupa i chlipanie..

Szymonie, przy okazji, moja praca mgr (o Owczarach, do których wybierałam się o 6 rano ) idzie w dobrym kierunku, profesory zadowolone i zachwycone cerkwią!
Zagadka olej praktyki albo przesuń o jeden świt w przód Przyjedz na Rajskie, będzie wesoło
Nawet mnie nie kuś
Niestety, bez badań architektonicznych na tych praktykach, moje rozważania nad Owczarami nie wniosą zbyt wiele do świata nauki

powodzenia zatem, buuu...
Płakać będę nocy siedem... ale mam nadzieje że spotkamy się następnym możliwym razem
Zagatka, przyjedź do Szymona wcześniej, pomóż mu zapakować graty, i wyjedź przed końcem - zdążysz na praktyki, a my wszyscy nie będziemy posiadać się ze szczęścia. Wiem, że obecność Maćka to marna motywacja, ale Admirał? 9 będzie rok jak się nie zetkaliśmy.
halo halo Admirale to iż rośnie pan w siłę nie znaczy że bezkarnie może mnie dyskryminować ale fakt pomysł przedni
a co to znaczy "zetkać się"?
To nowomowa admiralska powstała dzięki wzmożonym kontaktom z językiem czeskim.

Macieju, wybacz szykany. Tak naprawdę szczerze Cię podziwiam i właśnie dlatego umniejszam. Będę pracować i nad tym!
No to ja też się piszę, skoro to już czas Ja i być może jeszcze jedna para rąk - się obaczy
Rośniemy w siłę
Ja tradycyjnie autem z Krakowa, wyjazd 29-go przed świtem, czyli koło 4-tej rano (wschód słońca o 5:32 - sprawdziłem!). W aucie cztery wolne miejsca do zagospodarowania.

Zgłoszenia proszę na Forum, względnie do Ojca Szymona

Pozdrufka,
Mariusz
Radość Mariusz.

Wiem, że chce się zabrać Filip i dwie inne osoby, które dojadą ze stolicy. Przekażę Twój mejl im, dobrze?

A niezależnie od wszystkiego proszę żebyście zahaczyli o Nowicę
Ja raczej pojadę, jak ja pojadę to Anubiska i jeszcze jedna koleżanka z Małopolski pojedzie, a jak Anubiska pojedzie to jeszcze jedna sympatyczna pojedzie

Chętnie byśmy zabrały się Saabiną z Krakowa
W dechę
Potwierdzam - Szczecinianki planują bieszczadzki nagrobing
Przetransportowanie Nas (sztuk co najmniej 3, a prawdopodobnie 4), z Krakowa mile widziane.
Raaadość
Witam Najprawdopodobniej i ja zawitam w wasze szeregi ale to wcześniej potwierdzę
cześć Kryszpin
miło, każde ręce do pracy gotowe są potrzebne
Zgłaszam siebie i brata mego, czyli bartek wiśniewski i łukasz wiśniewski
Ale niespodzianka )))

Ja raczej pojadę, jak ja pojadę to Anubiska i jeszcze jedna koleżanka z Małopolski pojedzie, a jak Anubiska pojedzie to jeszcze jedna sympatyczna pojedzie

Chętnie byśmy zabrały się Saabiną z Krakowa


Koleżanka z małopolski też jedzie
Miło, miło, miło
Zepsuję na chwilę atmosferę - ja też będę.

Hy, powiało skrajną grozą i rozpaczą przelękłej gawiedzi...
Raaadość )))
Jak się ma kwestia zakwaterowania, czyli gdzie i jak
Namioty Gaciak, namioty
W drodze wyjątku znajdę jakiś dach dla potrzebujących
Czy jakieś ustalenia w kwestii transportu z Krakowa już są? Zainteresowanych, jak czytam, sporo, ale gdyby się okazało, że jednak się zmieszczę to ja chętnie

Namioty Gaciak, namioty
W drodze wyjątku znajdę jakiś dach dla potrzebujących
Ok, to czemu nie nocleg w Beniowej

Szczecińska trójca rezygnuje jednak z transportu z Krakowa, gdyż skoczymy sobie jeszcze zwiedzić Rzeszów/Przemyśl/tudzież inne miasto, na które najdzie nas faza ^^ Nie wiemy jeszcze jak dojedziemy, ale dojedziemy
oka, jasne
A ja muszę być 29 IV w pracy do 17 plus minus i 4 V rano znowu w pracy. Czy ktoś w granicy tych terminaów jedzie z WAW/Krakowa?

A ja muszę być 29 IV w pracy do 17 plus minus i 4 V rano znowu w pracy. Czy ktoś w granicy tych terminaów jedzie z WAW/Krakowa?

Magłoś może byś w końcu spojrzała na fb Też bym się zgłosił bo przecież z kim Kinia będzie piła Heniowy bimber pewnie będę samochodem, co prawda nie moim bo się repariren ale jakimś pewnie tak, tym samym z 3 osoby (Małgoś?, Admirał? Filip?) mogę z Warszawy przytulić. Z tymże w 29 i 4 pracuję więc kwestia gogadania terminu wyjazdu z zainteresowanymi.
Ale fajnie
Moi drodzy, jestem w stanie zorganizować auto ze stolicy z kierowcą, które wyjechałoby w piątek, a mogło zabrać trzy osoby, a także 3 V dostarczyć je z powrotem, ale trzeba o tym zdecydować dziś! Koszty paliwa pokryje Magurycz!
Trzy Szczecinianki wyjeżdżają już dziś tj wtorek wieczór zahaczając po drodze o Rzeszów&Przemyśl, co by trochę poturystykować ^^ Nie wiemy kiedy dokładnie dotrzemy na obóz, bo to ofkors zależy od kursowania busów. Możliwe, że poprosimy o podjechanie po nas do Polańczyka (15km od Rajskiego), ale to wszystko wyjdzie w praniu, więc będziemy na tel :]
Ave. Do zoba.
Jasne, czekamy
No to ruszamy z Nowicy do zobaczenia w Rajskiem
Prace nad rekonstrukcją kapliczki oraz renowacja nagrobków na cmentarzu greckokatolickim w Rajskiem:














wróciłem... ostatnie dni nie były łatwe... śnieg, grad, mróz, ale... trzeba dwóch dni, żeby skończyć murowanie... będę proponował wkrótce termin i liczył na pomoc!
Ja zwyczajowo mogę służyć dobrą radą i niewyczerpanymi pokładami szyderstw.
a w ogóle to wszystkim dziękuję serdecznie
Ja (Mała) i Pani Gaduła z wielką przyjemnością pomożemy w dokończeniu dzieła
Będę dawał znaki w tej sprawie wkrótce tu tym bardziej
małe sprostowanie: Mała to kaska a Pani Gaduła to Ola;)
Domyśliłem się
A teraz to na co wielu czekało: upragniona dokumentacja heroicznej pracy w strugach deszczu. Muskuły rozrywające koszulki, żyły nabrzmiałe od wysiłku, inteligentne twarze przyszłych inżynierów skupionych na odtwarzaniu z chirurgiczną precyzją skomplikowanych konstrukcji sprzed wieków.
Blisko 150 zdjęć a na każdym robota wre!

A to wszytko za sprawą Łukasza, którego nieludzkie zasady panujące na forum powstrzymały przed własnoręcznym zamieszczeniem tego linku. Przecinam więc symboliczną wstęgę za niego:

https://picasaweb.google.com/lukasz.wisniewski.1985/MaguryczRajskieMajowka2011#

Cześć Pracy!
w dechę foty
Z radością informuję, że kaplica w Rajskiem stoi cała niemal, gotowa do zakładania dachu, co też w tym miesiącu najpewniej nastąpi. Piszę "niemal", bo pozostały tam do zrobienia drobiazgi murarskie, które wykonać można dopiero po powstaniu dachu. Rzecz jasna mury i dach to jedno, a kwestia tynku, podłogi, drzwi wejściowych oraz okien to kolejne do ogarnięcia tematy. Serdecznie, kamiennie i pełen podziwu dziękuję: Grubemu, Maćkowi, Katarzynie, Oli, Januszowi, Darkowi, Damianowi, Michałowi, Rudolfowi, Marysi, Andrzejowi, Małgorzacie, Markowi, Romkowi, Kindze... za pracę i wszelaką inną pomoc udzieloną społecznie pracującym, za to ostatnie także Pani, która wypoczywając z mężem w pobliżu zrobiła nam jajecznicę
A tu zdjęcie stanu na dziś: http://www.facebook.com/profile.php?...type=1&theater
Link dla tych co nie korzystają z fejsbuka:
http://www.facebook.com/photo.php?pid=680618&l=00754eb50b&id=100000735351321
i filmik powstał także:
http://www.youtube.com/watch?v=j2C5V81GNU0



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Magurycz 2011 - łikend majowy - zgłoszenia!
singulair.serwis