ďťż

Mieczysław Karłowicz herbu Ostoja (ur. 11 grudnia 1876 w Wiszniewie[1], zm. 8 lutego 1909 w Tatrach) polski kompozytor i dyrygent. Autor kompozycji symfonicznych i poematów symfonicznych. Przedstawiciel nurtu późnego romantyzmu. Również taternik, fotografik i publicysta.

Jedna z najważniejszych figur w muzyce polskiej, a jednoczesnie chyba najbardziej sposrod tych figur najwazniejszych zapomniana. O Chopinie slyszeli wszyscy, o Szymanowskim kazdy, kto choc troche muzyka sie interesuje, ale Karlowicz? Do niego trzeba sie po prostu dokopac, albo miec dobrego kolege, ktory Wam go pokaze, tak jak mi kiedys pokazal go ktos inny.

Uwazany za najlepszego polskiego symfonika, Karłowicz byl milosnikiem Czajkowskiego i Wagnera, sporo zaczerpnal tez od Richarda Straussa, starajac sie wlaczyc rodzime wsie w obieg muzycznej kultury europejskiej, ale sam raczej nie pozostawal w zadnym zapoznieniu w stosunku do zachodu.
Tworzyl muzyke bogata emocjonalnie, poetycko-filozoficzna, podejmujaca odwieczne problemy egzystencjonalne czlowieka. Forma, w ktorej zaslynal najbardziej, jest poemat symfoniczny:

Powracające fale op.9
Odwieczne Pieśni op.10
Rapsodia litewska op.11
Stanisław i Anna Oświecimowie op.12
Smutna opowieść op.13
Epizod na maskaradzie op.14

Jednym z najwazniejszych jego dziel jest takze

Symfonia Odrodzenie op.7

oraz

Koncert skrzypcowy A dur, 8

Oprocz tego, na dorobek Karłowicza skladaja sie piesni na glos i fortepian:

6 piesni, Op. 1
10 piesni Op. 3
Najpiekniejsze piosnki Op. 4

Inne:

Serenade for strings in G major, Op. 2
Bianca de molena, Op. 6

Pamietajmy o Mieczysławie.




Mieczyslawa bardzo lubie. Znam jak na razie Symfonie Odrodzenia, Rapsodie Litewska, Odwieczne Piesni oraz Stanislawa i Anne Oswiecimow. Jak najpredzej biore sie za reszte co polecasz

Mieczyslawa bardzo lubie. Znam jak na razie Symfonie Odrodzenia, Rapsodie Litewska, Odwieczne Piesni oraz Stanislawa i Anne Oswiecimow. Jak najpredzej biore sie za reszte co polecasz

Zuch chlopak.
Rapsodia Litewska zrobiła na mnie fantastyczne wrażenie, to monumentalne, ale zarazem nie przepojone patosem dzieło, więc teraz już sobie najważniejsze rzeczy ściągnąłem i jestem po pierwszym słuchaniu "Odrodzenia" która też wydaje się dziełem świetnym, zapomnienie jakie dotknęło tego kompozytora mimo, że przecież muzykę piękną tworzył, a i życiorys ze wczesną śmiercią dość nośny, jest dla mnie niezrozumiałe.



zapomnienie jakie dotknęło tego kompozytora mimo, że przecież muzykę piękną tworzył, a i życiorys ze wczesną śmiercią dość nośny, jest dla mnie niezrozumiałe.

Moze to wina tego, ze 'wolimy' se gadac o Tusku itp. niz o Karlowiczu czy Grazynie Bacewicz.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Mieczysław Karłowicz
singulair.serwis