ďťż

...jak w tytule: Czy P.T. Organizatorzy "Wielunia" już myślą o przyszłorocznej imprezie?
W tym roku połączenie z warszawskim "Festiwalem..." moim zdaniem nie było bardzo udanym pomysłem. Pomijając pewne niedociągnięcia organizacyjne (mniejsza o przyczyny; nie mam zamiaru zwoływać polowania z nagonką na ew. winnych!) efekt sumaryczny sprowadził się do wchłonięcia "Mikromistrzostw" przez festiwal; w komunikacie objawiły się w postaci zaledwie jeszcze jednej, niczym nie wyróżniającej się spośród innych festiwalowych wyników tabeli punktacji, zaś na dyplomach nawet po tym wszelki ślad zaginął... Nie chodzi mi tutaj o taki czy inny tytuł, ale o rangę samej imprezy! Nie po to koledzy z Łodzi i Wielunia chyba zabiegali w LOK-u o zyskanie oficjalnej rangi Mistrzostw dla imprezy mikromodelarskiej, żeby w taki sposób obumarła!
Zgadzam się, że ze względów formalno-logistycznoorganizacyjnych korzystne może być połączenie się z innym organizatorem, również Warszawa nie jest złą lokalizacją imprezy ze względów komunikacyjnych, sądzę jednak, że pierwszą rzeczą powinno być oficjalne i formalne zapewnienie odrębności imprezy mikro od tej... eee.. współpracującej! I z mojego (mam nadzieję, że nie tylko...) punktu widzenia to był główny grzech organizatorów! Nie to, że imprezy były połączone; w końcu była oddzielona salka dla modeli mikro, ale zabrakło podkreślenia odrębności Mistrzostw (Mikro...) od Festiwalu...
Główny organizator (sponsor?patron?) prawdopodobnie nie za bardzo miał rozeznanie w tematyce i specyfice zagadnień modelarskich, ale przecież chyba ktoś mógł to podpowiedzieć; dla gazety z punktu widzenia rozgłosu (a chyba o to chodzi?) też nie jest bez znaczenia, czy reklamują/sponsorują/patronują tylko jakiemuś festiwalowi, czy też również oficjalnym Mistrzostwom Polski?
Byłbym wdzięczny za opinie również inych zainteresowanych, bo myślę, że tacy się znajdą...


Szanowny Panie Andrzeju u mnie za oknem teraz -23 a tu taki temat, ja wiem ile to kosztuje trudu zorganizowanie takiej imprezy, ale kiedyś ktoś mi przez telefon powiedział "koniec z Wieluniem" wiec ....... no właśnie szkoda i tyle. Ale problem moim zdaniem leży w innym miejscu, jeżeli chłopaki zrobią jeszcze raz Warszawę oki ale 28 grudnia 2010 jest czas na to aby dzień imprezy nie kolidował Z INNYMI CZTEREMA IMPREZAMI bo w tym roku ktoś komuś za wszelka cenę chciał życie zapaskudzić. Rok ma 52 tygodnie a u nas jest tak ze jednego dnia mamy 5 imprez a pół roku cisza. To jest problem do rozważenia na naszym forum.
W Trójmieście w tej chwili jakieś -4. Tropiki, panie, tropiki!

Wracajęcy do adremu:
1. co to znaczy - "koniec imprezy"? Nigdy nie będzie już mistrzostw mikro, czy tylko wieluniacy zamierzają zrezygnować z organizowania?
2. pomysł podłączenia się z mistrzostwami mikro do jakiejś większej imprezy wydaje mi się bardzo fajny. Skorzystać z istniejącej już logistyki, ale samą imprezę zorganizować oddzielnie: oddzielne sędziowanie, oddzielne dyplomy, oddzielny komunikat. Oddzielny plakat.
3. sprawdzić terminy, wybrać jeden i zaklepać go na kilku forach, z nadzieją, że nikt inny się nie wkrochmali.
4. ale najpierw musimy wiedzieć, co wieluniacy, "właściciele" mistrzostw, myślą o ich dalszych losach. Potem możemy działać.
Ja w każdym bądź razie deklaruję: ile mogę, tyle pomogę.
Mam nadzieję na odzew ze strony najbardziej zainteresowanych, czyli kolegów organizatorów dotychczasowych Mistrzostw...
Z mojej strony również: ile mogę - tyle pomogę!


Jako co prawda Łodziak, ale współwłaściciel tejże imprezy powiem tyle:

- nigdy więcej warszawki ( nie rozwijam tego bo wiecie sami)

- termin trzeba ustalić i wkrótce to zrobimy

- pytanie jest gdzie, czy znowu Wieluń? tam nie ma nic poza muzeum i piwkiem na rynku...

temat do dyskusji jak najbardziej

Cieplutko pozdrawiam i szczęśliwego nowego 2011-go!
Warszawa była dobra... komunikacyjnie. Warszawka... masz rację.
Wieluń jest paskudnie skomunikowany z resztą świata.
Pomyślałam, że może by spróbować zrobić mistrzostwa w Lublinie, korzystając z logistyki Lubelskich Spotkań Modelarskich w październiku. Jako, powtarzam, zupełnie odrębną imprezę, tyle że w tych samych pomieszczeniach (galeria "Gala" - doskonałe warunki). Myślę, że z organizatorami LSM dałoby się dogadać.
Pomysł chyba niezły... koledzy z Lublina mają lokum, poważnego gospodarza, logistykę, doświadczenie...!
Faktycznie, Mistrzostwa Polski klas "MIKRO" są imprezą trochę niszową, co się odbija na frekwancji; ponadto Wieluń, nic nie ujmując, jast daleko zewsząd (co miałem okazję doświadczyć...). Na pewno przy obopólnej chęci można się dogadać z doświadczonym organizatorem ze współną korzyścią; jako i też "pro publico bono", co chyba jest w interesie nas wszystkich i całej idei MODELARSTWA jako takiego!
W tym momencie chyba czas na inicjatywę organizatorów: Jacek, Grześ...
A może już mają inną, własną koncepcję,, co robić...
Koncepcyje są, ale to jeszcze do przemyślenia. Tylko żeby nie było że te nasze miszczostfa się błąkają po ty kraju od jednych do drugich...
Właśnie dla uniknięcia owych nieszczęsnych peregrynacyj dobrze by chyba było związać się na dłużej z doświadczonym i solidnym wspólnikiem... A sądzę, że Zbyszek z Lublina takie warunki spełnia!
Tylko wg mnie ważne jest zastrzeżenie na początku, że impreza wspólna logistycznie i lokalowo, natomiast oddzielna w kwestiach regulaminowo/komunikatowo/dyplomowo/tytułowych, żeby się nie "rozpłynąć" w tej większej! Szczególnie, że w kwestii oceny i klasyfikacji lubelscy koledzy wybrali inną, własną drogę i nie widzę w tym nic złego - ale dla własnej mikro-imprezy możemy pozostać przy swoich zasadach!
I jeszcze jedna kwestia, moim zdaniem teżważna ze względu na potencjalną frekwencję zawodników: Jacku, czy naprawdę są jakieś nieprzezwyciężalne przeszkody formalno-prawno-regulaminowe do wydzielenia kategorii przynajmniej dla juniorów? Od razu powino to zwiększyć liczbę startujących... W stanie dotychczasowym młodzi w zasadzie nie mają motywacji do startu w rywalizacji z doświadczonymi modelarzami... A gdzie właściwie mają nabrać takiego doświadczenia? Na większości konkursów organizatorzy nie chcą pamiętać o modelarzach "mikro", wobec czego ich prace giną przy modelach dużych! Czy właśnie na konkursie(Mistrzostwach) mikromodeli nie powinno się znależć dla nich miejsce? Możemy ewentualnie "odpuścić sobie" klasę młodzików, żeby nie obniżać zanadto poziomu, ale wśród juniorów można znaleźć zupełnie niezły "narybek" mikromodelarski, któremu naprawdę warto dać szansę! Jak nie zasmakują rywalizacji teraz, jeszcze za młodu, później się zniechęcą, albo modelowanie w ogóle im przejdzie...!
Pamiętajmy, że nasze konkursy (zwane tak czy inaczej) służą nie tylko nam, starym, żebyśmy się spotykali i rywalizowali między sobą, ale też dla popularyzacji modelarstwa wśród młodych, żeby pokazać im perspektywę interesującego spędzania czasu nie tylko przed klawiaturą komputera na ćwiczeniu muskulatury palca naciskającego spust miotacza antymaterii (np.), albo też na przesiadywaniu z kumplami przed klatką na piff'ku... dnia Czw 11:47, 30 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zgadzam się z Tobą, jednak klasa juniorów - wiem to z przykrego doświadczenia jest polem do nadużyć starszych modelarzy... "Nie zawadzi zgarnąć i tam medaliku..." zwłaszcza jak modele za słabe aby wygrywać w seniorach - nie spotkałeś się z tym nigdy?
Nadużycia były, są i będą... Nie dotyczy to tylko klas wiekowych. Można nie robić nic, wtedy unikniesz problemów, jednak czy o to chodzi? Myślę, że lepiej pogodzić się z ryzykiem, jednocześnie piętnując tego typu sprawy , nawet publicznie, jeśli się ujawnią... Jeśli sami zawodnicy będą widzieli jakąś reakcję - powinno pomóc na przyszłość!
Może jestem naiwny, jednak wierzę, że to dotyczy tylko marginalnego procentu modelarzy!
Miałem kilka lat temu przygodę z modelem, startującym w jednym z "Memoriałów..." - po zakończeniu na jednym z forów wyszło, że "zawodnik" kupił model od wykonawcy i startował jako swoim. Ludzie widzieli, napisali, znalazł się i pierwotny wykonawca, zdjęcia oryginalnego modelu można było porównać z wystawionym (i zwycięskim..., niestety). Wystawca (jakoś nie pasuje mi określenie "zawodnik", sorry...) tłumaczył, że kupił legalnie, oficjalnie i miał prawo zrobić z modelem, co zechce, że zakup był zniszczony, zdemolowany, wymagał rekonstrukcji i remontu... jednak opublikowane zdjęcia pokazały, że model, a raczej diorama, została tylko wzbogacona i kilka figurek żołnierzy kilka mało znaczących gadżetów na pojeździe i właściwie to było tyle; nikt nie negował prawa własności, jednak kluczowe było stwierdzenie regulaminu: startuje model własnoręcznie wykonany przaz zawodnika...". Wprawdzie nie miałem zadnych możliwości wyegzekwowania zwrotu medalu i anulowania tytułu, jednak sprawa stała się głośna i już więcej wymieniony "zawodnik" u nas nie startował... Podobno to nie był to pierwszy tego typu "sukces" w jego karierze modelarskiej, tyle, że sprawa wyszła publicznie na jaw...
Reasumując: sądzę, że lepiej zaryzykować narażenie sie na takie oszustwo dając jednak szansę również uczciwym modelarzom, niż wylewać przysłowiowe dziecko z kąpielą! Jednemu, drugiemu sie uda... ale trzeci, czy nawet dziesiąty, zyska naprawdę niezamierzoną "reklamę" i sławę w modelarskim środowisku!!!
Ok, może i racja - natomiast jestem zdania, że powinny być jedynie tytuły a nie powinno być nagród. Tak jest wszędzie na zachodzie i nie widzę powodu by u nas miało być inaczej...

A co do Lublina - i wogóle łączenia imprez - niestety musi być to połączone z imprezą LOK - owską, inaczej odbiorą nam kasę i tytuł.
Na temat nagród dyskutować nie zamierzam! Między innymi to też nie podobało mi się w Warszawie...Uznali, że nagrody były ważniejsze od medali czy tytułów - a według mnie właśnie dyplom, tytuł i ewentualnie medal, bo włwśnie to sa trwałe pamiątki; nagroda jest, albo nie, ale to zależy tylko od możliwości i chęci sponsora; jednak nie dla nagrody startujemy i się spotykamy!
Co do związania z LOK-iem... to rzeczywiście problem... Tylko szukając wspólnika weżcie, proszę, pod uwagę możliwości komunikacyjne...

Warszawa była dobra... komunikacyjnie. Warszawka... masz rację.
Wieluń jest paskudnie skomunikowany z resztą świata.
Pomyślałam, że może by spróbować zrobić mistrzostwa w Lublinie, korzystając z logistyki Lubelskich Spotkań Modelarskich w październiku. Jako, powtarzam, zupełnie odrębną imprezę, tyle że w tych samych pomieszczeniach (galeria "Gala" - doskonałe warunki). Myślę, że z organizatorami LSM dałoby się dogadać.


Warszawa nie jest dobra pod względem komunikacyjnym bo jest totalnie zakorkowana zarówno miasto jak i wylotówki. Wieluń leży praktycznie w środku RP i szybciej dojadę tam samochodem niż do W-wy mimo porównywalnej odległości. A imprezy w małych miastach są bardziej kameralne.


Warszawa nie jest dobra pod względem komunikacyjnym
Ja patrzyłam z punktu widzenia człowieka poruszajacego się pociągami, nie autem.
Nie lubię prowadzić do tego stopnia, że jadąc na jakąkolwiek imprezę modelarską przeważnie zostawiam samochód w domu.


Ja patrzyłam z punktu widzenia człowieka poruszajacego się pociągami, nie autem.
Podobnie jak Kasia też nie lubię patrzeć na świat zza kółka (może po prostu już mi się przejadło ;>) A ponieważ wiezione modele zwykle mieszczą się w dwa pudełka po butach, to nawet skazany na własne nogi nadal pozostaję mobilny.
A z tego punktu widzenia W-wa ma niewątpliwe zalety : wsiadam w Gdyni, wysiadam w W-wie, wsiadam do metra - wysiadam z metra. Finito.
Nawet jestem wstanie przeżyć zepsuty automat biletowy w metrze i fakt że IC wlókł się prawie 6h (umiem spać w pociągu).
Lublin jest "nieco" dalej, pociąg jedzie wolniej niż Warszawa-Wiedeń sprzed wieku, ale też nie jest tragicznie.

Z tym, że akurat moje zdanie jest drugorzędne.
Bo jako Guliwer mogę sobie tylko podziwiać świat Liliputów ;>

Pozdrowionka
ZzB
Proponuję kompromis: może być małe miasto, ale pod warunkiem, żeby było na dogodnym dla wszystkich szlaku komunikacyjnym! Wieluń jest położony faktycznie centralnie, ale... lotem ptaka, lub posiadacza własnego pojazdu - ja nie jestem żadnym z nich! Moje dotychczasowe bytności w tym, rzeczywiście sympatycznym mieście, pociągały za sobą konieczność spędzenia 11 - 14 godzin w podróży, z kilkoma przesiadkami!! Nie będę twierdził, że nie było warto, bo było, ale...taka podróż nie jest moim marzeniem!
Warszawa jest dobra wyłącznie ze względów komunikacyjnych, do imprez tam organizowanych nie czuję szczególnego sentymentu (bez urazy dla nikogo). Lublin był wyłącznie przykładem, jako że mam stamtąd bardzo pozytywne wrażenia tak pod względem komunikacyjnym, jak też z powodu samej organizacji i atmosfery, jaką stworzyli organizatorzy.
Z mojego punktu widzenia (przyznaję, egoistycznego ) dobra będzie każda lokalizacja, do której zdołam dojechać o odpowiedniej (czytaj: przedpołudniowej) porze, najchętniej jednym pociągiem... Bardzo jest dla mnie bolesne, że zdecydowana większość imprez modelarskich jest organizowana koszmarnie daleko (oczywiście - od Gdańska ), do tego w ośrodkach, do których pociagi nie dojeżdżają, a nawet trudno je znaleźć czasem na mapie...
Nie wziąłem też pod uwagę możliwego konfliktu między organizatorem/sponsorem niezrzeszonym, a związanym z taką organizacją , jak LOK... Mea culpa!
Liczę jednak, że koledzy organizatorzy Mikromistrzostw zdołają znaleźć coś odpowiadającego wszystkim i impreza się w tym roku też odbędzie, przyćmiewając blaskiem konkurencyjne konkursy!
Czego wszystkim życzę, dołączając do pakietu życzeń noworocznych (z zaleceniem: realizować niezwłocznie - PRIORYTET!!!) dnia Pią 10:43, 31 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Jak widać z dyskusji wszędzie dobrze ale najlepiej w Wieluniu, każda edycja poza lokalizacja bazową była .... no właśnie.
Jacek to ze tylko piwo na rynku i muzeum to nic w takim Przeciszowie nawet tego nie było a było fajnie.
Lublin toż to prawie na końcu świata my żeby być na 10 rano musimy wyjechać o 3 w nocy a to jest niespecjalnie ciekawe.
Jedyny problem który nie będzie zależał od organizatorów to frekwencja a z tym jak wiemy bywało rożnie.
Oj jak ja sobie przypomnę Warsztaty Andrzeja Brożyny. ech...
witam noworocznie!!!
oczywiście temat Mistrzostw MIkro nie zostaje odłożony do lamusa czy odwieszony na haczyk...
koncepcyjnie wracamy do pierwszej edycji zawodów, czyli połaczenia ich z konkursem większych modeli .. oczywiście organizowanych jao dwie niezależne imprezy
Mikro rządzi się swoimi zasadami i kryteriami, nie można tego rozegrać w ramach jakiegokolwiek innego konkursu..

co do lokalizacji, to na pewno rezygnujemy ze współpracy z kolegami z Warszawy.. to co się tam działo, to zakrawa o pomstę do nieba...
wstyd mi czasami było, że nie mając w sumie nic do powiedzenia we wszelkich informatorach wytępowaliśmy jako "organizator"... ale temat zamknięty, nauczka na przyszłość nie ma co do tego wracać..

inne pomysły.. Wieluń, czy inne małe miasto - owszem, impreza ma swój kameralny charakter, ale tak jak Jacek powiedział nic tem poza nami nie ma...
Łódź, czy inne duże miasto - impreza ginie w tłoku ...
mam pomysł, gdzie to rozegrać, ale myśle, że wyjaśni się to w terminie do końca lutego...
co do klas juniorów/młodzików nie jest to jeszcze przesądzone... opory jakie mamy przed rozgrywaniem tego typu klas wyjaśnił Jacek, zawsze staraliśmy się młodych zawodników uhonorować chociaż dyplomem za udział, ale...
temat zawsze można przemyślec..
termin planujemy w okolicach września , czyli podobnie jak do pierwszych edycji zawodów...

a najważniejsze - NIE MA ŻADNEJ IMPREZY BEZ ZAWODNIKÓW, czyli jak nie dojedziemy to nic ciekawego nie będzie...
zatem już zapraszam w naszym imieniu
Panie prezesie, dobrze pan prawisz. Co do lokalizacji - nie ma co ukrywać, że nigdy wszystkim się nie dopasuje. Tak już jesteśmy rozrzuceni po kraju i tyle. Jedno pewne jest - nie Warszawa. Chyba że z zupełnie innymi ludźmi.

Wszystkiego dobrego w nowym roku. Jacek
Ja powiem tak: my z Andrzejem przyjedziemy na pewno, chyba że wojna albo jakieś inna siła wyższa zatrzyma nas w Trójmieście. Gdziekolwiek impreza będzie... choć lepiej, żeby dało się tam dojechać pociągiem.

Byle się mistrzostwa odbyły...
i powiem tak...
... dla Was warto tą imprezę organizować !
hmmmmmmmmmmmm jakaś KOLABORACJA??????
taa
z Tobą też
Jako jeden z organizatorów Lubelskich Spotkań Modelarskich poczułem się wywołany do tablicy. Dziękuję za docenienie przez kolegów modelarzy naszej lubelskiej imprezy. Jeśli by doszło do organizacji MP mikromodeli to nasuwa mi się tutaj kilka pytań:

1. Jak by ta impreza była finansowana, czyli przez kogo
2. Kto miał by tę imprezę robić.
3. Czy modele w skali 1/72 i mniejsze, które są u nas w kategoriach konkursowych były by automatycznie przeniesione do MP, czy u nas też by były, a modelarz sam by decydował gdzie wystawia.

Chciałbym dodać że do organizacji naszej imprezy jest nas tylko czterech plus nasze żony, które nam pomagają
A pewnie też nie wszyscy wiedzą, że LSM składają się z dwóch konkursów, czyli plastikowego i kartonowego i było na naszej imprezie ponad 700 modeli. Także jak widać nie wszyscy twierdzą że Lublin leży na końcu świata. I wbrew pozorom tutaj niedźwiedzie nie chodzą po ulicach, mieli to możliwość stwierdzić ci koledzy, którzy wybrali się na wycieczkę po mieście w niedzielę
Nie ma takiej możliwości, aby impreza odbyła się w Lublinie , więc spokojnie Zbyszku.

Myślę, że impreza wróci do Łodzi i tutaj zostanie. Dojazd dobry, noclegowo wyśmienicie. Reszta już zależy od modelarzy. Jak się ludziom chce to konkurs może być i w Pcimiu, jak się nie chce to i Paryż nie pomoże.

Termin pewnie podobny jak wcześniej - do dogadania dokładniej.

Jak to mówią: Keep the faith...
Wiosna, panie, tego, się szykuje... ptaszęta, panie, tego, o miłości świergolić poczynają... wszelakiej maści dłubacze w swej pysze modelarzami się mieniący, panie, tego, plany wyjazdów na imprezy układać poczynają... tylko informacyjów rzetelnych niechybnie pragną...!!!
Rzetelnych toć jeszcze nie wiela, ale na pewno wrzesień panie tego... Najpewniej pierwsza połowa. W Łodzi. Jak tylko pojawi się więcej info - nie omieszkamy poinformować. Tak więc ducha nie traćcie i modele kleicie jako i ja czynię



INFORMATOR

V
OTWARTE
MISTRZOSTWA POLSKI
MIKROMODELI

ŁÓDŹ
10-11.09.2011

POSTANOWIENIA OGÓLNE

1. Cel imprezy

Głównym celem jest wyłonienie najlepszych zawodników wykonujących modele w skalach mikro. Dodatkowym celem jest popularyzacja modelarstwa wśród szerokiej publiczności, a szczególnie wśród dzieci i młodzieży jako atrakcyjnej formy spędzania wolnego czasu.

2. Organizatorzy

- Klub Modelarski „Dedal”
- Biuro Łódzkiego Zarządu Wojewódzkiego Ligi Obrony Kraju

3. Termin i miejsce

Wszystkie konkursy, wystawy i warsztaty rozegrane zostaną w budynku LOK w Łodzi, Al. Kościuszki 71. Rozpoczęcie imprez nastąpi w sobotę 10.09.2011 o godz. 9.00 a zakończenie planowane jest w niedzielę 11.09.2011 ok. godz. 15.00.
Wystawy dla zwiedzających są otwarte od godz. 9.00 do godz. 19.00 w sobotę 10.09.2011 i od godz. 9.00 do 15.00 w niedzielę 11.09.2011. Szczegóły n/t terminów przyjmowania modeli, oceny, terminu wystawy w regulaminach poszczególnych konkursów.

4. Uczestnictwo

Uczestniczyć w konkursie może każdy modelarz bez względu na wiek. Możliwe jest prezentowanie modeli na wystawie pozakonkursowej, bez obowiązku uczestnictwa w konkursie. Noclegi i wyżywienie we własnym zakresie.

5. Informacje

Zgłoszenia do konkursu, kontakt w sprawie zawodów, regulaminu, klas:
Pan Grzegorz Nowak tel. 662 065 310, GNowak@poczta.fm

Formuła imprezy opracowana została przez Klub Modelarski „Dedal”

V OTWARTE
MISTRZOSTWA POLSKI
MIKROMODELI
REGULAMIN

1. Zgłaszanie uczestników i przyjmowanie modeli do konkursu odbędzie się w sobotę 10.09.2011 od godz. 9.00 do 12.00, od godz. 13.00 do godz. 19.00 nastąpi ocena modeli. W niedzielę 11.09.2011 wystawa pokonkursowa trwa od godz. 9.00 do 15.00. Około godz.14.15 nastąpi ogłoszenie wyników i wręczenie nagród. Odbiór modeli nastąpi po zakończeniu imprezy tj. od godziny 15.00 w niedzielę 11.09.2011.
W celu ułatwienia przyjmowania modeli prosimy zawodników o wcześniejsze wypełnienie formularzy zgłoszeniowych.

Zawodnik ma prawo zgłosić dowolną ilość modeli. Opłata startowa wynosi 10 zł od seniora (pow. 18 lat) uczestniczącego w Mistrzostwach. Zawodnicy młodsi startują w zawodach bezpłatnie. Odpowiedzialność za właściwe zgłoszenie modelu do klasy ponosi zawodnik bądź upoważniony przez niego przedstawiciel.
W wypadku rażącego błędu w zgłoszeniu modelu do klasy Sędzia Główny na wniosek Komisji Sędziowskiej, po przeprowadzeniu rozmowy z zawodnikiem lub upoważnionym przez niego przedstawicielem i wyrażeniu przez niego zgody na piśmie ma prawo zmienić klasę w jakiej następuje zgłoszenie modelu. Czas zmian ograniczony jest do momentu rozpoczęcia oceny sędziowskiej.

2. Wyróżnia się następujące klasy modeli:

MSp - kategoria modeli lotniczych wykonanych z plastiku – skala 1:72 do 1:1200
MSk - kategoria modeli lotniczych wykonanych z kartonu - skala 1:48 /1:50
MSs - kategoria modeli lotniczych wykonanych z innych materiałów – skala 1:72 do 1:1200
MPKp - kategoria modeli pojazdów kołowych
wykonanych z plastiku – skala 1:72 do 1:1200
MPGp - kategoria modeli pojazdów
gąsienicowych wykonanych z plastiku – skala 1:72 do 1:1200
MPs - kategoria modeli pojazdów z innych materiałów – skala 1:72 do 1:1200
MPk - kategoria modeli pojazdów wykonanych z kartonu – skala 1:72 do 1:1200
MA - kategoria modeli artylerii – skala 1:72 do 1:1200
MOs - kategoria modeli statków i okrętów od podstaw – skala 1:400 do 1:2000
MOp - kategoria modeli statków i okrętów plastik – skala 1:400 do 1:2000
MOk - kategoria modeli statków i okrętów karton – skala 1:400 do 1:1200
DL – dioramy lądowe i lotnicze skala 1:72 do 1:1200

Wszystkie w/w klasy modeli rozegrane zostaną w kategorii wiekowej Senior i Junior.

Klasy Combat - modele wykonane z zestawów wg instrukcji, bez dodatków pochodzenia fabrycznego jak i wykonanych indywidualnie. Kategoria wiekowa OPEN.
MS/combat - kategoria modeli lotniczych – skala 1:72 do 1:144
MP/combat - kategoria modeli pojazdów – skala 1:72
MO/combat - kategoria modeli statków i okrętów – skala 1:400 do 1:700

Do modeli wymagana jest dokumentacja.

3. Ocena modeli przeprowadzona będzie przez wyznaczoną przez Organizatora Komisję Sędziowską. Za jakość pracy członków komisji odpowiada Sędzia Główny zawodów.

4. Konkurs zostanie przeprowadzony w klasyfikacji indywidualnej. Tytuł Mistrza Polski odpowiedniej klasy przyznawany jest pod warunkiem zgłoszenia min. 10 modeli do klasy i udziale w niej min. 5 zawodników. Zwycięzca klasy otrzymuje tym samym tytuł Mistrza Polski Mikromodeli 2011 w odpowiedniej klasie modeli. W wypadku nie spełnienia w/w kryteriów rozgrywana jest tylko kolejność w klasie bez przyznawania tytułu.

5. Za zajęcie miejsc I – III Organizatorzy przewidują dyplomy. Organizatorzy przewidują możliwość przyznawania nagród i wyróżnień specjalnych, pochodzących od sponsorów, osób prywatnych, osób fizycznych czy od samego Organizatora.

6. W razie potrzeby Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian do powyższego regulaminu, w tym i łączenie klas w razie takiej potrzeby.


WIELKIE DZIĘKI!!!
Regulamin jest, można się brać do roboty, szykować na drogę furgony i kufry z modelami, a zaprzęgowe woły nakarmić do dalekiej podróży!!!
Ale... jak przystało na prawie etatowego malkontenta... dwa pytania:
1. czy dyplomy "za uczestnictwo" dla pechowców nie mieszczących sie na podium naprawdę przekraczają możliwości organizatorów?
2. Grzesiu! Zlituj sie nad kartoniarzami lotniczymi! Dlaczego we wszystkich innych kategoriach można dłubać maleństwa dowolnie (no, prawie: 1200, do max 2000) a kartonowe samoloty dopuszczasz wyłącznie w podziałce 1:48 - 1:50? A jak ktoś popełni np. 1:72, albo nie daj Boże jeszcze mniejsze latadło, np. 1:400... - nie wpuścisz za drzwi...?
Ale poza tym... dziękuję, nic mnie nie boli, w domu wszyscy zdrowi, czego i wszystkim zainteresoqwanym życzę!!!
Do zobaczenia na imprezie, obyśmy wśród tysięcy modeli się z GPS-em szukać musieli!
pozdrawiam
Andrzej
P.s.
Zapewne jestem niedouczony, za długo spędzam w piwnicy... Ale czy mógłbyś nieco przybliżyć mi pojęcie "klasy COMBAT"? Będę wdzięczny...
Andrzej dnia Nie 15:29, 29 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Andrzejku, oczywiście że nie ma problemow z dyplomami za udzial... beda, nie ma z tym klopotu, zaraz stosowna wzmianka w regulamine...
co do samolotow kartonowych w mniejszych skalach to wprowadzenie takiego zapisu spowodowane zostalo tym, ze ostatnie lata pokazaly ze praktycznie nikt nie wystawia modeli z kartonu w tej skali, w zwiazku z tym nie wprowadzalem takiej klasy
ale , jesli sa i beda chetni do pokazania to dlaczego nie..
obiecuje, ze zastnowie sie nad tym problemem i nikt nikogo nie wygoni z modelami

a klasy COMBAT
chodzi o tzw. "standard" modeli plastikowych - bez zadnej waloryzacji, po prostu sklejone z tzw "pudelka"
normalnie nie maja szans w konkursie, a tu , troche tytulem eksperymentu takie trzy klasy zrobilismy

pozdrawiam
i zapraszam!!! dnia Wto 13:18, 31 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Wielkie dzięki, Grzesiu!
Grzesiu a przewidujesz jakieś miejsce na wystawę kartonowych sprzętów w 1:25 przy okazji? bo bym chętnie zajrzał do Was a z pustymi łapami to tak nawet nie wypada
Pozdr.
Jarek
to ja tak nieśmiało zapytam COŚ W TEMACIE NOCLEGÓW???????? JUŻ WIADOMO BO TO BLISKO JUŻ CAŁKIEM w tym roku jedziemy z nowym składem
Witam, wiem że dość późno ale przypominamy: to już w tę sobotę odbędą się Mistrzostwa Polski Mikromodeli 2011. Miejsce imprezy to Politechnika Łódzka przy ul. Wólczańskiej 213/215 na wydziale budownictwa w budynku B10. Sale do naszej dyspozycji to audytoria P101 i P 111 .

Przyjmowanie modeli rozpocznie się w sobotę 10 września o godzinie 9:00.



oto miejsce akcji...

Wieczorem około 17-18:00 wszyscy chętni zbierają się w browarze restauracyjnym Brasil przy ul. 6-go Sierpnia.

Noclegi niestety we własnym zakresie, ze dwie-trzy osoby mogę przenocować u siebie...

To na razie mniej więcej tyle, wiem że informacja późno ale jednak...
Delfin Gdańsk w składzie 2 nawiedzi imprezę w sobotę rano...
Dziś kupuje bilety.
Byliśmy, zobaczyliśmy, wróciliśmy
Bardzo wielkie dzięki dla organizatorów. Fajnie było. Ja chcę więcej takich imprez...

A TUTAJ zrobiłam tendencyjną fotorelację. dnia Pon 8:51, 12 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Klasyfikacja zawodów

W konkursie startowało 20 zawodników, łącznie wystawiono 137 modeli na wystawie konkursowej i pozakonkursowej.

MPsp
1 miejsce Jarosław Garczak, Szwrow Sz 2
2 miejsce Jacek Karolczak, F 14 Tomcat
3 miejsce Michał Kaniowski P 47

MSk
1 miejsce Grzegorz Nowak, Hurricane MkI
2 miejsce Stefan Paszkiewicz, A6M1 Zero
3 miejsce Stefan Jóźwiak, B24 Liberator

MSk – junior
1 miejsce Piotr Sokołowski, Sea King

MPGp
1 miejsce Michał Kaniowski ZIl 131
2 miejsce Marek Michalski , FORD TFc
3 miejsce Kamil Stefaniak, Ford

MPKp
1 miejsce Marek Michalski CW 34
2 miejsce Michał Kaniowski JagdTiger Porsche
3 miejsce Daniel Adamski M 113

MPs
1 miejsce Michał Kaniowski Sd.Kfz 6 Viana

MP COMBAT
1 miejsce Michał Kaniowski ISU 122

MOs
1 miejsce Grzegorz Terpiński eskortowce brytyjskie
2 miejsce Andrzej Brożyna U-booty kaiser marine WW I
3 miejsce Wiesław Dębowski USS Vincennes

MOp
1 miejsce Witold Śliwiński Yukikaze
2 miejsce Jacek Karolczak USS San Francisco
3 miejsce Witek Stachowiak USS Marblehead

MOk
1 miejsce Katarzyna Manikowska Dreadnought
2 miejsce Michał Zabłocki ORP Ślązak
3 miejsce Grzegorz Nowak USS Card

MOk - junior
1 miejsce Piotr Sokolowski ORP Ślązak
2 miejsce Adam Staszewski Mary Arctica

DM
1 miejsce Katarzyna Manikowska Wielkie Pranie
2 miejsce Andrzej Brożyna HMS Inflexible i Kangaroo
3 miejsce Witek Stachowiak USS Nashville

DL
1 miejsce Michał Kaniowski Obrona Leningradu
2 miejsce Kamil Stefaniak Quad + 25 pdr
3 miejsce Grzegorz Nowak W drodze

i kilka słów podziękowania dla Wszystkich , którzy byli z nami.. za wszelką pomoc, za atmosferę, za samą Waszą obecność..
do zobaczenia za rok!!
Czy taka impreza w tym roku też się odbywa? Jeśli tak to gdzie i kiedy ?



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  (?) Mistrzostwa Polski Mikromodeli 2011
singulair.serwis