ďťż

Zupełnie nieoczekiwanie zrobiło i się cztery godziny wolnego. Żeby nie zwariować z nadmiaru szczęścia, postanowiłem zacząć coś nowego. Zdecydowałem wepchnąć w żarówkę globus. Kolega zaproponował świat, ale to byłoby chyba zbyt dużo jak na jedną żarówkę. Porwałem zatem 25 W żarówkę, wydłubałem co się dało i w efekcie mam dziurę o średnicy 17 mm przez którą będę przeciskał Ziemię. Początkowo rozpatrywałem możliwość wsadzenia do żarówki globusa mojego miasta, ale w końcu stanęło na całej kuli. W tym celu (z drewna sosnowego wyciąłem cztery kawałki 28x14x14 mm klocki. Zamocowałem w nich kołki ustalające i podszlifowałem starym urządzeniem "Umiełyje ruki".

Po wstępnym sklejeniu czterech kawałków zabrałem się do ciągu dalszego szlifowania (tym razem Proxxon'em). Oczywiście Ziemia wymaga jeszcze trochę szlifowania, ale myślę, że dziś w nocy nadam jej ostateczny kształt.
Tymczasem wygląda tak;

No cóż godziny minęły, trzeba wracać do szarej rzeczywistości.
Mam nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi.
Pozdrawiam wszystkich
Wojtek


Ciąg dalszy następuje. Pomazałem drewnianą kulkę i teraz wygląda nieco gorzej

Następnym krokiem było zrobienie (oczywiście z kawałka sosny) ręki podtrzymującej w przyszłości Świat. Ponieważ pochłaniam sosnę w przerażających ilościach zaczynam obawiać się ruchu Zielonych. Daję słowo, że wspomagam leśnictwo płacąc w OBI horrendalne ceny za każdą listwę. Nie wiem dokładnie ile, ale jestem pewien, że dużo.

Tę rękę trochę pogłaskałem skalpelkiem i papierem ściernym i wyszło takie cudo

Pozostało jeszcze wsadzić to wszystko do szkła i skleić. Wiem, że rządzi WIKOL ale używam TYTAN. Odmiana WIKOLU jeszcze lepszy.
Do....
Wsadziłem ćwiartki Świata w szkło i dzięki kołkom ustalającym oraz narzędziom z drutu skleiłem wewnątrz Świat

Po sklejeniu kawałków dokleiłem jeszcze rękę

Ręka została przyklejona do ścianki żarówki (użyłem -do ustalania położenia- podstawowego sprzętu, czyli spinacza) wyciąłem też podstawkę i tyle.

W sumie trochę gimnastyki wymagało sklejenie wewnątrz żarówki kulki w kulkę, ale ponieważ dzieci nie było w pobliżu - udało się jakoś.
Teraz już nie klnę i mogę brać się za rysowanie czegoś nowego.
Dzięki oglądaczom i pozdrowienia dla wszystkich
Wojtek
"Świat to za mało".

Fajnie taka kuleczka wygląda w żarówce. Może nie było by od rzeczy popracować nieco nad warsztatem malarskim, bo zdjęcia makro obnażają
z całym okrucieństwem jego braki.
Może farby inne, jakieś podkłady ? Sam nie wiem. Bo niewielkim, chyba, nakładem sił i środków otrzymasz dużo lepszy efekt.

Ale ogólnie, to zbieram flaszki będąc pod pozytywnym wrażeniem.

Z ukłonami
Andrzej Korycki


Masz całkowitą rację. Zrobię drugi Świat i tym razem użyję farb, nie zaś olejowych flamastrów. Bo takich użyłem (choć wstyd się przyznawać). Flamastry mają przewagę - nie trzeba długo czekać na wyschnięcie.
Pozdrawiam
Wojtek
Dostałem potrzymać, (do ręki, znaczy się dostałem) model wykonany przez Wojtka.
Niniejszym posypuję głowę popiołem i łkam kolanami przepraszając za "gupie ówagi" dotyczące malowania.
Modelik jest śliczny a mewka przeurocza.
Wszystko razem w buteleczce od lakieru do paznokci czy innego damskiego upiększacza.
Obiecowywuję, że więcej nie będę, bo kudy mnie do Niego i każdej rzeczy, która Jego jest.

Z ukłonami
Andrzej Korycki
Byłem trochę away i nie mogłem zaglądać do mojego ulubionego forum. Po pierwsze nie zgadzam się z przedmówcą a po drugie - przed wyjazdem zrobiłem żarówkę. Co prawda nie świeci i nawet nie warczy, ale i tak chwalę się:


Poza tym jak tylko zrobię najpotrzebniejsze rzeczy po niebycie, biorę się do rzeźbienia.
Pozdrawiam wszystkich
Wojtek
Ale z was rzemieślnicy Pochwalam!
Do żarówki można by było jakieś LED-y zapodać, i by zaświeciła taka ozdóbka, widzę to oczyma wyobraźni.
Jak by nie było trzech garów i hamulca tarczowego to wypisz, wymaluj "fuma" nasza kochana w kolorze bordo
Witam bardzo. Ponieważ święta, to okres lenistwa i bezczynności zawodowej, popełniłem takie latacze;
Pozdrawiam wszystkich
Wojtek



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Mój Świat
singulair.serwis