ďťż

Jeśli ktoś w niedzielę wieczorem/poniedziałek rano niechcący wziął spod windy szmacianą torbę w biało-granatowe paski, to uprzejmie proszę o zwrot do mieszkania 41. Zawartość torby jest mało atrakcyjna, ale dla mnie ważna.
pozdrawiam!
gg


niestety - po torbie ani śladu.. A żeby pryszczy dostała ta, która założy moje ciuchy...
Miałam tego nie pisać ale muszę... Z tego co pamiętam to była niedziela w każdym bądź razie wyszłam na spacer z psem było po 22 widziałam tą torbę na dole opartą o ścianę pomiędzy windami....teraz z perspektywy czasu mam do siebie ogromny żal, bo miałam ją zabrać do domu i napisać kartkę. Ale człowiek jest głupi....

Nie rozumiem tylko po co komuś torba z rzeczami kogoś innego... Było późno więc może ktoś zrobił głupi żart, może warto ją oddać komuś kto mimo wszystko w jakiś sposób za nią "tęskni".... Ja proponowałabym spytać jeszcze sprzątaczkę może ona....

Brak mi słów po prostu na taką sytuację
około 23 w niedzielę jeszcze tam była...Gazzda ma rację można zapytac sprzataczkę


pytałam sprzątaczkę zaraz na drugi dzień - niestety ani widu ani słychu... Ktoś capnął torbę i tyle - ja się tylko zastanawiam, czy zamierza nosić moje ciuchy, buty, majtki, a może pokaże się i z torbą



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  nadal szukam torby
singulair.serwis