|
Petycja o przywrócenie starego przejścia dla pieszych
singulair.serwis |
[EDIT] Dodałem poniżej drugą petycję ws przywrócenia przejścia do ul. Węglarskiej Bardzo prosimy o wsparcie naszej inicjatywy przywrócenia starego przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu Saska-Lipska. W ramach przebudowy skrzyżowania Saska / Lipska, tj. dołączenia nowo budowanej linii tramwajowej z estakady nad dworcem PKP Płaszów powstała nowa organizacja ruchu. Niestety zostały przesunięte przejście dla pieszych prowadzące do przystanku tramwajowego w kierunku centrum miasta, w ul. Kuklińskiego oraz o kilka metrów przejście w kierunku Bagrów.
Można podpisać petycję o przywrócenie starego przejścia tutaj: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=11094 oraz druga, w sprawie przejścia do ul. Węglarskiej: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=11110
Każdy podpis się liczy! Uwaga: należy potwierdzić podpis klikając link w otrzymanym mailu.
Witam, o ile działanie w sprawie przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu Saska / Lipska można zrozumieć, to petycja w sprawie przejścia przy ul. Węglarskiej to jakieś nieporozumienie. Przecież nie może być tak że pod każdym blokiem będzie przejście dla pieszych czy przystanek tramwajowy. Jak to sobie ktoś wyobraża że tramwaje i auta będą stawać na światłach co 100 metrów? Naróbmy przejść co sto metrów i szybciej dojdę na rynek na nogach niż komunikacją miejska. Sam korzystam z "20" i już teraz jest kiepsko, Rzebika >650m> Lipska >270m> Gromadzka >600m> Kuklińskiego > 600m> Klimeckiego >400m> Zabłocie - i do tego jeszcze przejście dla pieszych i będziemy jechać na rondo grzegórzeckie pół godziny. Może trochę wyluzujcie z tymi petycjami i walczeniem o coś co paraliżuje miasto i zniechęca do komunikacji miejskiej.
"Pragniemy nadmienić, iż jest to najlepsza droga dojścia z osiedli zlokalizowanych przy ul. Przewóz do sklepów Biedronka, Lidl oraz nad zalew Bagry." - no nie wiem czy jest to najlepsza droga dojścia nad zalew bo długość drogi przez ul.Rzebika jest taka sama. No a sklep biedronka i lidl to nie jest pępek świata żeby im przejścia dla pieszych robić i paraliżować ruch tramwajowy i samochodowy. Ruch to zdrowie i te 200 metrów spaceru na zakupy nikogo nie zabije!
Wyjaśniam, Po pierwsze odległość wynosi nie 100 a 200 m. To przejście kiedyś było i było popularne wśród mieszkańców. Nie dalej jak wczoraj widziałem przebiegającą tam "na dziko" osobę. Ja uważam, że najpierw jesteśmy pieszymi, wszyscy, później pasażerami KM czy kierowcami. Ludzie powinni mieć możliwość dogodnego dojścia wszędzie, inaczej narzekają, frustrują się, a czasem szukają przejść poza wyznaczonymi. Co prowadzi do sytuacji niebezpiecznych. Wreszcie, jeśli chcemy, aby mieszkańcy chętnie korzystali z KM, muszą mieć właśnie wygodną infrastrukturę pieszą. Być może mieszkaniec osiedla Mały Przewóz niekoniecznie go wybierze (choć wybierając się pieszo lub rowerem do Lidla chyba jednak tak), ale z osiedla Nowy Przewóz, albo z Myśliwskiej tak. Zresztą skala protestów przy jego likwidacji i regularne głosy za jego przywróceniem zdecydowanie przemawiają za tym. Nie mówimy o zrobieniu nowego przystanku (choć byłyby pewnie głosy za, ale na to szans nie ma), więc w żaden sposób nie zaszkodzi to ani tramwajom ani autobusom. Co do aut, także nie będzie to miało znaczenia, bo przejście może mieć sygnalizację wzbudzaną, ale jednocześnie zsynchronizowaną z sygnalizacją w rejonie pętli tramwajowej.
Wreszcie, jeśli chcemy, aby mieszkańcy chętnie korzystali z KM, muszą mieć właśnie wygodną infrastrukturę pieszą. Być może mieszkaniec osiedla Mały Przewóz niekoniecznie go wybierze (choć wybierając się pieszo lub rowerem do Lidla chyba jednak tak), ale z osiedla Nowy Przewóz, albo z Myśliwskiej tak. Nie mówimy o zrobieniu nowego przystanku (choć byłyby pewnie głosy za, ale na to szans nie ma), więc w żaden sposób nie zaszkodzi to ani tramwajom ani autobusom. Co do aut, także nie będzie to miało znaczenia, bo przejście może mieć sygnalizację wzbudzaną, ale jednocześnie zsynchronizowaną z sygnalizacją w rejonie pętli tramwajowej. Ja uważam, że najpierw jesteśmy pieszymi, wszyscy, później pasażerami KM czy kierowcami. Ludzie powinni mieć możliwość dogodnego dojścia wszędzie, inaczej narzekają, frustrują się, a czasem szukają przejść poza wyznaczonymi. No to z takim podejściem to proponuję zrobić petycje o zlikwidowanie całkowicie ruchu samochodowego w mieście. Ciekawe jak by taka koncepcja wyglądała na "Alejach" - przejście co 5 metrów?
Zgadzam sie w pełni z P Tadeuszem
^^^ Właściciele LIDLA na pewno też się zgadają , moim zdaniem tak naprawdę tylko oni na tym zyskają - dostaną (za pieniądze obywateli) prywatne przejście dla pieszych. Bo droga do biedronki przez nowe przejście czy przez stare na Rzebika będzie taka sama.
Akurat to przejście nie ma żadnego wypływu na zachęcenie ludzi do KM a wręcz przeciwnie, zniechęca - kolejne światła na trasie tramwaju, co za tym idzie postój wydłuża podróż. Mieszkańcy ul. Myśliwskiej raczej korzystają z przejścia koło pętli bo jak się nie mylę to nie mają dojścia koło osiedla "Nowy Przewóz". No chyba jeszcze w Naszym mieście nie powstała sygnalizacja która nie powodowały by korków tak samochodowych jak i tramwajowych (zwykle zikit tłumaczy to tak: "system uczy się miasta" i takie uczenie trwa miesiące po czym zostaje wyłączony i zostają światła "stało-czasowe") No to z takim podejściem to proponuję zrobić petycje o zlikwidowanie całkowicie ruchu samochodowego w mieście. Ciekawe jak by taka koncepcja wyglądała na "Alejach" - przejście co 5 metrów? ^^^ Właściciele LIDLA na pewno też się zgadają , moim zdaniem tak naprawdę tylko oni na tym zyskają - dostaną (za pieniądze obywateli) prywatne przejście dla pieszych. Bo droga do biedronki przez nowe przejście czy przez stare na Rzebika będzie taka sama. To przekornie możemy stwierdzić, że na utrzymaniu tego, co mamy korzysta Biedronka. Może zostawmy ludziom decyzję 
Jeszcze raz, nie jest żadnym problemem światło zsynchronizować z tramwajem, który absolutnie nie miałby tam stawać. To jest tylko kwestia oprogramowania.
To, że sygnalizacja często nie działa jak trzeba jest jakiś problem w ZIKiT. Jakiś czas temu inspektor ZIKiT mnie próbował przekonywać, że tramwaj na Lipskiej nadjeżdżając od razu dostaje zielone. Jak wiemy tak nie jest i niestety niepotrzebnie staje.
No to jak jest z ta sygnalizacją? W jednym zdaniu pisze Pan ze nie będzie wstrzymywać ruchu bo będzie zsynchronizowana i w ogóle jakaś inteligentna, a w drugim potwierdza Pan że sygnalizacje w Krakowie źle działają bo zikit sobie z tym nie radzi i że światła na Lipskiej już tworzą zatory.
Potwierdza to tylko moje zdanie że kolejne światła tylko spowolnią KM (no i samochodową też)
Będzie jak będzie, ale mam nadzieje że mój "ulubiony" Krakowski urząd jakim jest zikit, tym razem pokaże klasę i nie popełni błędu organizowania tutaj przejścia dla pieszych. Bo wydanie kilkadziesiąt tysięcy złotych na coś co jest nie dokońca potrzebne bedzie wielkim będem.
Pozdrawiam
Pisałem generalnie. Są różne sytuacje. Podstawowa zasada jest taka, że sygnalizacja daje priorytet KM. W wielu miejscach jest źle ustawiona i tramwaje niepotrzebnie czekają, np. na Lipskiej. Natomiast korki (samochodowe) to osobny temat. Ich przyczyna leży w charakterze i cechach ruchu samochodowego. Aczkolwiek sygnalizacja nie wszędzie jest idealna.
Ja się będę jednak trzymać tego, że o potrzebach decydują... ludzkie potrzeby 
Szanowny NOWY. Jesteś na forum małego przewozu. Jeśli też stąd jesteś to wiesz że jak się tu wprowadziliśmy to przejście i przystanek było i korzystaliśmy z tego (spacer na bagry) lidla jeszcze nie było a przejście było !@, jest lidl to tym bardziej powinno być. Nie ma żadnej filozofii aby światła zsynchronizować z ruchem tramwajów.
A tak z ciekawości zapytam: Ile razy zgłosiłeś do zikitu źle działającą sygnalizację? Jak nie poskutkowało zgłaszaj do skutku. Nie ma się co irytować. Decyzja zikitu to nie jest kwestia błędu czy nie. W demokracji większość ma rację a i tak ostatnie bezbłędna decyzja należy do urzędasa.
Propos większości, póki co, petycję podpisało zaledwie 8 osób. Ja oczywiście sprawę ZIKiT i na forum Rady Dzielnicy mogę zgłosić nie raz. Ale jeśli mieszkańcom zależy na tym, dobrze zebrać więcej podpisów. To są (niestety) rzeczy, które działają na świadomość wielu osób w naszym mieście. Są nawet radni, którzy mówią "a po co tam przejście, a ile osób o nie prosi?". Mala ilość podpisów oczywiście o niczym nie świadczy, ale łatwiej zbijać niektóre głosy, jak się ma za sobą ich większą ilość. Takie są doświadczenia w Krakowie. Więc apeluję o zachęcanie znajomych i sąsiadów.
8 podpisów to dramat.
Panie Tadeuszu wiadomo już coś o przebudowie ul. Przewóz? Są już jakieś ustalone terminy i jak wygląda finansowanie (wystarczy kasy na obustronny chodnik) i czy wiadomo już coś o przesuwaniu ogrodzenia jednej działki (bo tam ktoś nie zgadał się na przesunięcie ogrodzenia). W zapisach budżetu znalazłem informacje o jakim "nakładkowym" remoncie ul. Przewóz, tylko nie wiem o który odcinek chodzi. No i czy czy wiadomo coś (jest coś planowane albo w ogóle mówione) o zrobieniu jakiegoś cywilizowanego przejścia pomiędzy ul. Przewóz a ul. Lipską przy rurach ciepłowniczych w okolicy przystanku "Rzebika"?
Halo, Panie Tadeuszu! Jest tam Pan? Proszę się nie obrażać o te słowa krytyki na temat Pana petycji. 12 lutego napisałem posta z pytaniami do Pana dotyczącymi rozbudowy ul. Przewóz i wiedzę że odpowiedzi brak  Jak Pan nie wie nic na ten temat to też proszę napisać, to podowiaduję się u kogoś innego. Pozdrawiam
|
|