ďťż

Mam 20 lat, mieszkam w Bełchatowie, gram na gitarze (na nawet nie najgorszym poziomie), poszukuję chętnych do założenia zespołu grającego ostrego rock 'n' rolla (np. heavy/thrash metal), coś w rodzaju Metallicy, W.A.S.P., Motley Crue, Helloween, a nawet ostrzej (Slayer, Sepultura, Destruction itp.). Poszukiwani są perkusista/ka, basista/ka, gitarzysta/ka. Ewentualnie ktoś posiadający interesujący wokal (i trochę siły aby umieć wydrzeć mordę ). Osoby bez wielkiego skilla (ale z pasją) też niech się zgłaszają, bo zespół jest raczej początkujący. Oryginalny look także jest bardzo mile widziany. Chętni mogą się zgłaszać z Bełchatowa lub okolic (np. Piotrków Tryb., Łódź, może Radomsko itp., ogólnie łódzkie woj.).

Zainteresowani napierdalać - pedro_jasso@wp.pl lub 518 411 928


Napierdalam!
Jestem obdarzonym kurewsko wielką wrodzoną charyzmą pseudo-wokalistą i pseudo-tekściarzem, na którego widok każda tru metalófa sika po majtach, ale nie przeprowadzisz się do Warszawy, a wiadomo że jakby coś z tego miało być to ty byś musiał, bo to ja jestem zajebisty.

Jestem obdarzonym kurewsko wielką wrodzoną charyzmą pseudo-wokalistą i pseudo-tekściarzem, na którego widok każda tru metalófa sika po majtach, ale nie przeprowadzisz się do Warszawy, a wiadomo że jakby coś z tego miało być to ty byś musiał, bo to ja jestem zajebisty. no kurna, to samo mógłbym napisać ;>


Dlaczego prawie kazdy gitarzysta w tym pieprzonym kraju to albo jebany alternatywny zjeb, który chce grać jak Hepisad, albo metalhed, który chce grać jak Manowar, albo w najlepszym przypadku rokożul, który chce grać jak Pink Doors?
Bo rocka graja obecnie prawie sami frajerzy i cioty wszelkiej masci.
Ano, tak jest. U mnie w okolicy jest taka pseudorakowa kapela, która gra coś jak Pidżama Porno lub inny syf, straszne zjeby, w dodatku wszyscy ich wielbią, bo są tacy TRÓ RAKOWI!!!!!!11one
Ja zawsze marzyłem o tym, by mieć jakiś awangardowy zespół grający spoko dżez, ale wiem, że to niemożliwe. ;_;
Ja zakładam zespół w którego instrumentarium będzie ruski regał, kartony, czechosłowacka wiertarka, butelki pet i szklane oraz zwieracze odbytu wypuszczające gazy, jest awangarda co?
2 kumpli założyło sobie na chwilę zespół. Jedynym instrumentem jaki posiadali były drzwi od tojtoja (fajne słowo). Jeden z nich uderzał w nie pałką, a drugi grał na wystającej sprężynie. Nazwali się The Doors.
Kiedyś założyłem zespół grający połączenie metalu i techno, składał się on ze mnie na flecie i kilkunastu chłopa na napierdalaniu w okolicę.

Ja zakładam zespół w którego instrumentarium będzie ruski regał, kartony, czechosłowacka wiertarka, butelki pet i szklane oraz zwieracze odbytu wypuszczające gazy, jest awangarda co?

Czechosłowacka wiertarka to za ostra awangarda.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Poszukuję chętnych do założenia zespołu grającego ostrą muzę
singulair.serwis