|
Potrzebny nauczyciel hermetyzmu
singulair.serwis |
Jeden koleś potrzebuje nauczyciela od Hermetyzmu, uprzedzam - nawet mnie wkurwia, że jest hrabią, jest potężny i może mnie zatłuc (tylko na chuj przylazł do mnie po nauki magii żywiołów?), jest pyszny i uważa że wszystko wie lepiej, lubi się przechwalać - trzeba duuużo cierpliwości, no i dla niego anioły traktują ludzi jak robaki (tam mu powiedział Szatan).
Może i głupi temat ale obiecałam mu że kogoś znajdę.
dnia Nie 2:09, 13 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Koniecznie hermetyzm...? :C Jak ja bym chciał go sko... ekhem szkolić. Trochę ciastowych porównań i jechania ego powinno mu pomóc. Rozumiem, że pan sobie sam hermetyzm wybrał?
jeżeli to ten sam koleś co chciał abym uczył go magi ziemi to tego kolesia żal wo gule ten koleś ma takie ego że miałem z miejsca mu najebać szczyl w wieku lat 13 chce najebać demonowi bo rzekomo jest demonem śmierci przy czym ten demon nic mu nie zrobił
Olimpia, śmieszna jesteś, że w ogóle z takimi ludźmi piszesz. Człowiek może mieć polew z Ciebie przed komputerem, ponieważ mu w to wierzysz ..
Tak konidziu to ten sam xD Trav czy ja kurwa powiedziałam że mu wierzę? Otóż nie, i MÓWIĘ TO OTWARCIE jeśli wiem na 100% że kłamie, w sumie akurat on nie kłamie - faktycznie w to wierzy. A do tego że z takimi piszę to już taka jestem że nikogo nie odprawiam z kwitkiem, ktoś piszę pomagam, ja w przeciwieństwie do innych rozumiem ludzi, i widzę w każdym coś wartościowego i dobrego. Tacy ludzie mają po prostu kompleksy i w rzeczywistości są skrzywdzeni, a że tak sobie radzą z nimi że fantazjują - to normalne. Natomiast co do postu Wojtka, sprawdzałam tego kolesia i wyszło mi że hermetyzm mu bardzo dobrze zrobi, i wyprowadzi go z błędu.
Tak samo było z Irisjenem, wiedziałam na 100% że łże to po nim jechałam, tylko z tymi co do mnie piszą jestem trochę delikatniejsza, próbuję im wyprostować myślenie xD
Jakaś ty nawina.
Jak bym była naiwna to bym wierzyła w to co mówią, a w to że mam nadzieję że jakoś ich zmienię - to nie naiwność tylko wiara w człowieka.
Ja nie miałbym tyle cierpliwości ale czegoś się jednak nauczyłem u Olimpii 3 razy najlepszy uczeń miesiąca! I NAJLEPSZY UCZEŃ ROKU! Chwalony codziennie przynajmniej 100 razy i nawzajem Olimpio
ehh nie będe na tyle hamski by to komentować
A ja nie skomentuje twojego zachowania.
Wiesz Rey, Dawian dużo się nie nauczył bo mu zachciało się być katolikiem, ale jak go chwaliłam go chwaliłam go szczerze, bardzo inteligenty gość ^^ Podstawy ma w jednym paluszku Jak na początkującego dużo umie.
dnia Pon 2:35, 14 Lis 2011, w całości zmieniany 2 razy
od chwalenia ludzia sie w dupie przewraca brak krtytki powinien byc sam w sobie pochwala xD
Brak pochwał zniechęca, wiem to sama po sobie. Kiedy byłam mała prawie co dwa tygodnie chorowałam i miałam nieziemskie zaległości w szkole, i dziwota że dziecko dostaje pały nie byłam stanie tego wszystkiego nadrobić zwłaszcza że czasem mnie nie było miesiącami bo wtedy szczególnie chorowałam na zapalenie puc i oskrzeli, no i jak się uczyłam na ogół gówno z tego rozumiałam i dostawałam lanie, a jak dostałam 6 z czytania, nie było żadnej pochwały czy nagrody, efekt był taki że w ogóle nie odrabiałam zadań i się nie uczyłam - po prostu się zniechęciłam. Od klasy do klasy przechodziłam dzięki manipulacji matki i moich słodkich oczek xD
eh to nie jest to samo,uczeń chce być okultystą a kto chce sie uczyc w szkole? jeśli uczeń zniechęci sie przez brak pochwał a samą krytyke to po co go uczyć jak inaczej odpadnie? to jest jakby i zarazem próba wole wyćwiczyć jednego ucznia niż setki jełopów 
Jak nauczyciel nie chwali ucznia to ten myśli że coś robi źle, tym samym osłabia swoją wiarę w siebie i wiarę w magię. Taaa... To Ci na plus Rey, ja nie umiem odmówić nikomu, choć ma też i swoje zalety.
ja sie sklaniam bardziej ku wizji reya ;p i jesli dzieciak rzeczywiscie tak mysli to znaczy ze popelnilas blad wychowawczy (jesli ofc mowimy o uczeniu "surowym" ) sam fakt ze wchodzicie na wyzszy poziom jest znakiem ze zakonczyliscie wczesniejszy etap i jestes zadowolony z jego wynikow ;p i nie potrzeba tu pluszowych miskow w nagrode albo dyplomow z kwiatkiem ;p
Jeśli ktoś jest jest naprawdę dobry, to mam kłamać? Mówię jak jest, niech wie jaki jest. Ja osobiście się jeszcze nie nacięłam na pochwałach, pewnie dlatego że tylko Dawian ich tak dużo zbierał.
no tak i skończy sie na tym że bedzie myslał na niskich poziomach ze jest zajebisty itd,ja pokazuje ucznią jak daleko im do końca by chcieli go osiagnać ,jak ktoś szybko odpadnie to nei zmarnuje na niego dużo czasu,dopiero pochwale ucznia gdy podchodzi pod mój własny poziom,wtedy go puszczam wolno żeby był lepszy odemnie a nei zatrzymał sie na tym samym poziomie 
Gadając z Dawianem, czułam jego emocje - przede wszystkim był szczęśliwy że ja jestem z niego zadowolona, i jakby miał zbyt wysoką samoocenę przestałabym, po prostu, zwyczajnie jest z siebie dumny 
Ale z czego być tu dumny Olimpia, kolejny raz rozśmieszasz mnie .. Pewnie nigdy nie wykonywał poważniejszej operacji magicznej, tylko same psiballe, ruszanie płomyczkiem, oraz medytacja bez wiedzy czym jest pranajama, asana i dharana..
Pfff w dupie mam czy Cię rozśmieszam czy nie. Ja się umiem cieszyć z małych rzeczy Każdy krok w przód jest godny pochwały, zresztą Dawian zrobił poważną operację magiczną i to z udanym efektem. Nie wiesz o nim nic, w rzeczywistości jest silniejszy od Ciebie, choć o tym być może jeszcze nie wie. To już nie ten sam Dawian co był wcześniej.
dnia Wto 23:29, 15 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|