ďťż

Takie sobie ostatniemi czasy wydłubałam, o...



Zmniejszyłam z 1/50 do 1/100. Nie lubię dużych modeli. Nie radzę sobie z nimi emocjonalnie.

Kilka kolejnych etapów budowy:



W roli podstawki wystąpiła geoda, kupiona latem w Stroniu Śląskim. W roli pilota - Grek czy Trak z zestawu 15-mm figurek do gry.



W całości wygląda to tak:



Więcej zdjęć gotowego samolociku - TUTAJ

Robota relaksacyjna, taka akurat na weekend.

W tej chwili już widzę, gdzie popełniłam błąd. Mianowicie dałam się zwieść kolorowym lozengom, a nie spojrzałam, że ten typ maszyny nie miał odciągów (za wyjątkiem dwóch zdechłych sznurków między, pardon, nogami). W związku z czym na kolejny model samolotu w 1/100 wybrałam sobie Voisina III LA.


Voisin składa się ze śmietnika na rowerowych kółkach i podczepionych do niego dwóch powiązanych sznurkiem drabin.

So sweety.[url][/url dnia Śro 8:58, 13 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz


No nieee, Szefowa dala noge w inne rewiry??? Taki Leonardo da Vinci mikromodelarstwa .
Ale etazerka ladna
spokojnie, okręty też dłubię, tylko w wersji skrytoklejczej
Piękna scenka, jak zwykle



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R/G] Fokker DVI, 1/100
singulair.serwis