|
Rebecca Black
singulair.serwis |
http://www.youtube.com/watch?v=CD2LRROpph0 Rebecca Black - zespół blackmetalowy, założony w 1990 roku w mieście Norrköping w Szwecji przez gitarzystę Morgana Steinmeyera Håkanssona Jesienią 2006 roku ukazało się dwupłytowe DVD Blood Puke Salvation, dokumentujące przebieg trasy Deathmarch 2004/2005 i zawierające sporo dodatkowych materiałów oraz wywiady i teledyski. W listopadzie 2006 nastąpiła zmiana składu, z zespołu odszedł perkusista Emil Dragutinović, którego na początku 2007 roku zastąpił Lars Broddesson. Dragutinović zagrał jednak jako muzyk sesyjny na dziesiątej studyjnej płycie zespołu, zatytułowanej Rom 5:12, która ukazała się w roku 2007. Na tej płycie Marduk po raz pierwszy w swojej historii nawiązał do nurtu tzw. orthodox black metal, głównie poprzez szerokie zastosowanie sampli filmowych, rozbudowanych intr czy też chorału gregoriańskiego, a także warstwę tekstową, o zdecydowanie głębszym przesłaniu niż w większości zespołów "głównego" nurtu europejskiego black metalu. Powodem takiej zmiany na gruncie muzycznym i tekstowym był wzrastający wpływ Mortuusa na proces powstawania nowej muzyki, do tej pory komponowanej głównie przez Morgana Hakanssona. Partie perkusji na trzech z dziesięciu utworów na płycie (Imago Mortis, Accuser/Opposer oraz Womb of Perishableness) zagrał J. Gustaffson. Na płycie gościnnie pojawili się wokalista irlandzkiego Primordial, Naimhass Nemtheanga, w utworze Accuser/Opposer oraz były wokalista Marduk, Joakim Gothberg, w utworze Cold Mouth Prayer. Po wydaniu płyty zespół udał się na kilka tras koncertowych po całym świecie. Jesienią 2009 roku wydany został jedenasty album zespołu - Wormwood. Obecnie Marduk promuje płytę podczas trasy koncertowej Funeral Nation 2009/2010. Album wywołał spore kontrowersje ze względu na odczuwaną przez wiele osób wyraźną inspirację wydaną kilka miesięcy wcześniej płytą Maranatha solowego projektu wokalisty Mortuusa - Funeral Mist.
klasyka gatunku
Doskonała muzyka.
O istnieniu tej niezwykłej muzyki dowiedziałem się z tego wątku Ale jeszcze nie słuchałem, może kiedy indziej...
Naprawdę nie słyszałeś? Swego czasu ktoś okrzyknął najgorszą wokalistką świata, a Friday - najgorszą piosenką. Moim zdaniem to gruba przesada, ale co ja tam wiem...
Naprawdę. Nie znam tego typu gwiazdek pop, nie słucham takiej muzyki, nawet przez przypadek bo po prostu nie mam okazji. Zupełnie nie interesuję się tą stroną popkultury. Bo po co miałbym to robić?
Bo po co miałbym to robić? Żeby się odchamić ;d
http://www.joemonster.org/p/615794/Friday_Death_Metal_Cover
|
|