|
Szkiełka
singulair.serwis |
Witam wszystkich bardzo gorąco. Od wielu lat nurtuje mnie jeden dylemat . Być może na pozór niezauważalny lub wprost banalny, ale jednak mi daje wciąż do myślenia. A więc jak to jest, że żadni rockendrolowi lub choćby metalowi muzycy nie noszą okularów świadczących o ich wadzie wzroku. Często można ujrzeć ich w okularach przeciw słonecznych, niemniej jednak czy takowi muzycy nie mają żadnych ubytków związanych ze wzrokiem? A może noszą szkła kontaktowe lub po prostu zdejmują swoje okulary podczas kręcenia teledysków? Jak myślicie? Sama noszę okulary i jakoś nie mogę znaleźć w nich odzwierciedlenia w stosunku do tych artystów. Znacie jakiś wykonawców rockowych podgatunków, którzy noszą okulary spowodowane ubytkiem wzrokowym?
 Pan z King Crimson Fripp niejaki.


No, a ten, jak mu tam, Stevie Wonder? Albo Elton John?
A ten, co straszył mnie nocą: ?
Bylo nagranie Dawida Gilmoura solo z koncertu, gdzie nagle Dave oznajmia pana Ryszarda Wrighta swietej pamieci. Wielkie owacje, bo chyba kazdy lubil tego sympatycznego pana, dalej: zasiada on za kurzu-wielami i wyciaga z futeralu rowery i gra w nich.
A poza tym:

Oraz jeden z najwspanialszych jazzowych bialasow, wielki styl i smak:

No i Ksiadz Teloniusz:

Okazyjnie Milosz Davis:

I jeszcze chyba najbardziej wczuwający się perkusista:


John Weathers
i David Brubeck też nieźle szaleje, a okularki ma:

Alexander von Schlippenbach

albo mój ulubieniec cecil taylor

JAK WIDAĆ NA WSKAZANYCH PRZEZE MNIE PRZYKŁADACH I KOLEGOW I KOLEZANEK NAJWSPANIALSI ARTYŚCI MUZYKI ROZRYWKOWEJ NOSZĄ OKULARY BEZ SKRĘPOWANIA SA TAKZE TACY CO NIE NOSZA, BO MOZE NIE MUSZA???
cecil
CECYLUUUUUUUUUUU
albo ten chłopek największy wymiatasz symfonicznego metalu

Ja nie noszę okularów w ogóle i nie potrzebuję a na scenę czasem zakładam. Reverse psychology.
|
|