|
Triumf Woli (Księga Smoka ^^)
singulair.serwis |
Mniemam że większość nie weźmie sobie poniższego przekazu do serca i nie zrozumie mądrości Księgi Smoka ale chciałabym żebyście na coś zwrócili uwagę...
''Modlitwa to przekazanie Energi. Nadczłowiek szanuje bogów, ale nie jest ich niewolnikiem. NIE jest niewolnikiem bogów. Oto walczył Lucypheres - o wolność i niezależność bytów wobec bogów. Szanuj bogów - miast niewolniczego posłuszeństwa zrozum sens Świętego Przymierza [tzw. Konfederacja Animus].
Bogowie żywią się energią która powstaje w ciałach bytów fizycznych. Nie bądź nieświadomą bateryjką ! Zawieraj Umowy i Pakty. Bądź w tej kwestii niczym Smoki - symbioza z bogami to rzecz cnotliwa...
Nie prześladuj religii których nie znasz dokładnie. Wiele imion a jeden adresat... Nieś oświecenie, ale unikaj zaślepienia lub wręcz poparzenia światłem. Stań pomiędzy światłem a ciemnością - ponad dobrem i złem a doznasz Mrocznego Oświecenia.
Bądź niczym Strażnicy - ponad dobrem i złem, na równi waż przyczynę ze skutkiem, koszt i zysk...
I pamiętaj: Utopi nie ma !!!
Spójrz na Gebo i Mannaz:
Ile dobra tyle zła ile zła tyle dobra Bez zimy nie może być lata Bez lata nie może być zimy.
Poznaj sens Cyklu oraz uszanuj Równowagę...
Jeżeli Owiec będzie za dużo, zjedzą wszystek trawy po czym padną z głodu Dobry Pasterz nie dopuszcza do zjawiska głodu... Jeżeli trawa na Pastwiskach (światach Yggdrasil) nie będzie jedzona (koszona) przez Owce, pastwiska zarosną trującymi bylinami i staną się nieużyteczne i jałowe. Jeżeli będzie za mało Owiec, stado się wyczerpie i Pasterz będzie głodować.
Roztropnie czyń i waż każdą decyzję: Twoje czyny są owocami twego wyboru !
Masz władzę nad własnym losem Ile zapracujesz, tyle uzyskasz.
Twój los w twoich rękach - bądź sternikiem samego siebie. Lecz bacz byś nie zderzał się z innymi albowiem ty i inna łódź zatoniecie wspólnie...
Znajdź swe miejsce i swą rolę. Bądź dumny z bycia Żołnierzem Imperium.
Walcz i zdobywaj !
Kreśl, licz i buduj !
Łam granice ograniczeń ciała i wytyczaj nowe kierunki. Wędrówka karmiczna musi trwać. Takie są zasady Wielkiej Gry Anu...''
Zwróćcie uwagę na początek, chodzi mi o: Oto walczył Lucypheres (chodzi o Lucyfera).
zajebisty tekst szkoda że musiało mi się coś zjebać i nie mogę odczytać e booka księgi smoka
mógłby ktoś mi ją wysłać na matrixwenta92@interia.pl
Nie rozsyłam Księgi Smoka byle wymoczką, to Księga którą trzeba zrozumieć. np. Reyowi bym nie dała, wątpie żeby czegoś się z niej nauczył  Ale Tobie Anayami wyślę przez gg, wiem że dużo z niej wyniesiesz  Zwłaszcza że Księga Smoka ma jeszcze ryty, wampiryzm, asatru, wicca i wiele innych to ogromniasta Księga ^^ Jest w niej wszystko co potrzeba, jak bym miała wybrać jedną Księgę którą mogę zabrać na Apokalipse wybrałabym Księgę Smoka 
Wystarczyłby do naszych celów jeden akapit, ale to tak na marginesie.
Lucyfer był kiedyś podwładnym Boga, a potem "zbuntował się i został strącony w czeluści piekielne". Przedstawianie Lucka jako pana zła i tym podobnych to chamski przykład dualizmu ze strony religii, chociaż jest to cholernie wygodne... Nie wgłębiałem się w inne źródła, więc nie mogę w miarę obiektywnie powiedzieć, kto ma rację, jednakże Lucyfer może być rozpatrywany jako ktoś, kto uciekł z "niewoli boskiej".
(Przypomina mi się wzmianka, że Jaszczurzaści wkręcali m.in. Mojżesza i innych w wiarę w "Boga"(siebie), może ten kawałek Księgi do tego nawiązuje?)
po części też tak sądzę, przeczytałem różne teksty i tam też wiele postaci było ukazanych w ten sam sposób, w jednej to wampiry które przestały być uzależnione od bogów i się zbuntowały, w mitach greckich też ten sam motyw, widać, że albo teksty opisują o tych samych bohaterach, albo jest wiele światów, które mają podobne problemy 
np. Reyowi bym nie dała, wątpie żeby czegoś się z niej nauczył Smile Ale Tobie Anayami wyślę przez gg, wiem że dużo z niej wyniesiesz Smile
BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA HAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
ok, już.
Ja to rozumiem raczej tak: Np. Reyowi bym nie dała, bo ma za dużą wiedze i doświadczenie i od razu by się skapnął, że to totalne bzdury, a ja się opieram bardziej na bajkach niż na magii... Ale za to Ana jest tak samo głupiutki, jak ja, więc można mu to wysłać, bo łyknie wszystko bezproblemowo.
|
|