|
Trudny wybór.
singulair.serwis |
Mam trudny wybór pomiędzy wodą a ogniem. Na samym początku byłam pewna że chcę się uczyć magii wody lecz po pewnym czasie zauważyłam że coś ciągnie mnie do ognia. I tu jest właśnie problem - ogień kojarzy mi się z pożarem i niszczeniem. Jakie są pozytywne strony ognia oprócz podstawowych ( ciepło itd. ) ? Czym mam się kierować przy wyborze pomiędzy wodą a ogniem ? Proszę o wyrozumiałość.
PS.: Moim znakiem zodiaku jest strzelec.
Ogień jest najwyższym punktem stworzenia, ponieważ jest synonimem i życia i śmierci. Ogień, to emocje, miłość, nienawiść. Ogień, to pożądanie. Woda to spokój i burzliwość, cicha woda brzegi rwie... Równowag najprędzej tutaj wchodzi w grę. Tak czy siak, to interpretacja kogoś, kto na magii żywiołów się nie zna prawie w ogóle, wybór należy do Ciebie, a cel, jaki sobie postawisz w magii może mieć wpływ na Twoje dalsze życie. Pozdrawiam, chwała chaosowi ! 
a co wolisz ja wolę ogień i ziemię
a ja kebaba sugeruj sie jego mocą 
Vissy- Powiem to co pewnie każdy by powiedział[a co?! ja gorszy? xd też 'pospamuję' mówiąc że pomagam xD]. wybierz to co cię bardziej...'kręci'. Coś przy czym czujesz się pewniej. Bo serio nie rozumiem... po co wypisywać co dzięki jakiemu żywiołowi można? Każdy jest wyjątkowy i 'równy sobie'. Tu już jest kwestia upodobania. A pomoc innych ludzi w czymś takim to raczej... ich decyzja. No chyba że chodzi by się rozpisywali wymieniali a i tak końcowy efekt nie będzie miał z tym nic wspólnego. Pfff.....
Reyvenar- Baka... zrobiłeś mi smaka na kebaba a jako iż jestem chory i nie mogę się ruszać z domu to sobie nie kupię -.- grrr....
dobra Reyvenar zaczynasz mnie wkużać
Zostaw Reyvenar'a w spokoju >.< grrr... 'wkużać' pisze się przez 'rz' -.- czyli= wkurzać! =.='''
kelexander i co z tym masz zamiar zrobić ? co najwyżej to mozesz polizać mi stope bo akurat sie spociła 
Dzieki Akira 
ja to bym z chęcią poszukała zaklęcia, które wbiłoby Wam raz a porządnie słownik ortograficzny do głów, bo aż wierzyć mi się nie chce, że WSZYSCY dosłownie WSZYSCY ludzie popełniający tak banalne błędy, to dyslektycy bądź dysortografii. Ja rozumiem jeden, drugi, ale dziesięciu to już chyba lekka przeginka : / teraz się dowiem, że połowa świata zbyt leniwa i zmulona, by poprawnie pisać to dyslektycy, a nie nieoczytani ludzie bez jakiejkolwiek samokrytyki -.-
no ja jestem dysortografikiem i błędy mi nie są liczone
No i co kuźwa?! zwalnia (c)iebie to z poprawnego pisania?! Pozdro w życiu jak będziesz składał papiery do pracy czy co a tam same błędy. Polecam pisanie w Wordzie jak już aż taką jesteś sirotą by popełniać takie błędy. Też jestem dysortografem i co z tego? -.- Widzę że popełniam błędy ale... żeby aż tak? Błagam.. bez przesady. Szczyt głupoty i ahh!!!! grrrr.... idiotyzmu! Idiotyzm wstępny normalnie! >.<
Matura z polskiego Cię zabije xD
Tyy... ale serio O__O. 'Waląc taki byki' w tym wieku.. jez... matura będzie dla niego makabrą. X__X"
Po prostu obleje , wiec co ma się martwić  Szkoda, że na koparkę chcą średniego wykształcenia xD
Ja jestem dysgrafem.. czyli nic poważnego. Moim zdaniem, mag żywiołów nie opiera się na jednym żywiole, bo to nie jest mag żywiołów, tylko mag żywiołu.. xD. Nie no, teraz na serio; według mnie mag, który się zajmuje żywiołami, powinien się zajmować każdym, a nie jednym.. wtedy jest taki spełniony^^ I to nie ma sensu, jak większość magów żywiołów skupiają się na technikach, a nie wykorzystują mocy każdego żywiołu przy rytuale! Błogosławieństwa mocą żywiołów, zaklinanie mocą żywiołów, pomoc od żywiołów - to już zostało zapomniane? Tylko te cholerne techniki się liczą!? Te wszystkie techniki to totalne bzdury! Ot co.
|
|