ďťż

Razem z Tomkiem (retopą z forum) i Andrzejem wpadliśmy na pomysł "skręcenia" małego towarzyskiego spotkania forumowiczów. Ponieważ mam wolną chatę, więc zapraszam do siebie (Gdańsk Oliwa, ul. Piastowska).
Proponuję sobotę, 6 sierpnia br., godziny okołopołudniowe. Zapewniam kawę, herbatę, mleko i cukier. Na obiad nie liczcie, nie chcę Was potruć, ale jakieś suche ciastka skręcę. Piwo, chipsy i inne napoje wyskokowe we własnym zakresie.
Pomyślałam, że fajnie byłoby posiedzieć, pogadać, a i moje mruczki byłyby zadowolone z dodatkowych rąk do głaskania.
Dajcie znać, jak Wam ten pomysł. Kontakt ze mną albo z Andrzejem - andrew50@vp.pl (ja do końca tygodnia będę offline).


Aha, jeszcze jedna sprawa... W imieniu mruczków (nie dały się namówić do indywidualnego zalogowania na forum, tylko zobowiązały mnie do przekazania...) będą bardzo wdzięczni za wstępną deklarację udziału; same zainteresowane obecnie negocjują między sobą kolejność udostępniania poszczególnych partii grzbietów tudzież innych części anatomii do obsługi przez przybyłych...
Pozdrawiam
Andrzej
Super, a o której? Akurat 6, w sobotę wracam ze spływu. Gdyby to było po południu to dał bym chyba radę.
Wczesnym popołudniem. Ja koło 18-19 gasnę, znaczy się chodze spać. Wieczorem nadaje się jedynie na paprotkę, nie na uczestnika rozmowy


Jako główny podpuszczacz, czyli inicjator spotkania, zgłaszam oczywiście swój udział. 6-go będę jeszcze w Gdańsku i będę dostępny o każdej porze.
Pozdrawiam.
Tomek
No, jeśli chodzi o głównego winowajcę to żadne tłumaczenie nie stanowiłoby usprawiedliwienia... natomiast szczere i dobrowolne przyznanie sie do winy może być wzięte pod uwagę przy orzeczeniu wymiaru kary!
Myślę, że optymalną porą mogłaby być ok. godz. 13 - 14, żeby można było jeszcze trochę pogadać, nim nam Kasia zaśnie gdzieś w kącie... dnia Wto 6:58, 26 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy
No niestety - 6'tego będę próbował zasnąć w pociągu na trasie Ustroń-Gdynia.
Ale na repetę pisze się oburącz.

Pozdrowionka
ZzB
"na repetę pisze się oburącz" - spokojnie, jeszcze nie odbyło sie pierwsze podejście...! O repecie pomyślimy, ale musimy najpierw przetrwać pierwszy termin! Na razie to wyszło trochę "ad hoc" - był czas, Kasi trafiła się wolna chata...
Andrzej,
Jestem już w Gdańku. Niestety, zapomniałem spisać sobie numeru telefonu, który Kasia podała mi w mailu.
Jeśli możesz, podaj mi na maila numer do Kasi i jej dokładny adres (przy okazji numer do siebie). W przeciwnym razie, nie będę miał do Was kontaktu i nie będę mógł się z Wami spotkać.
Tomek Małysz
t.malysz@chello.pl
+48 606255215
Tomek, wszystko poszło na maila.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Wielkie Picie Herbaty - Gdańsk, 6 sierpnia 2011
singulair.serwis