ďťż

witam brać modelarską. Po paru miesiącach "podglądania" mikromodeli postanowiłem się zarejestrować.
Mam nadzieję, że uda mi się włączyć w życie forum w sposób aktywny.



No to dobry dzień/poranek i modelarskich sukcesów.
BTW, jaka mikrobranża?
Właściwie to zaczynam w mikro. I na początek planuję okręty w 1:400.
Na razie zbieram materiały, a stocznia z wolna pracuje...
Jak osiągnę jakieś wymierne efekty, to ruszę z wątkiem.
Witam również.. to do dzieła ..
Pozdrawiam


Witam
Rośnie liczba okrętowców
Witaj na forum.
Internet to jednak wielka rzecz... Kiedy ja zaczynałem w połowie lat 80' ubiegłego wieku (he, fajnie się to pisze ) pierwsze doświadczenia w mikroskali okrętowej przekazywali mi LISTOWNIE dwaj Koledzy, jeden z Helu, drugi z Głuszycy. A pośrednkiem na początku wymiany korespondecji był ś.p. Andrzej Sadłowski (zmarł niedawno w wieku 64 lat...) Nie zaponę jak z wypiekami na twarzy czekałem całymi tygodniami na kolejne listy z podpowiedziami jak to, czy tamto wykonać... A dziś, klik, klik a za godzinę odpowiedź w necie Dlatego ilekroć widzę kogoś, kto zaczyna "robić" w 4-setce zdejmuję czapkę z głowy. To moja dawna dyscyplina (przerzuciłem się niestety na komputer i 3D).
Witam więc nowego na forum Kolegę i czekam na relację.

Pozdrawiam
Lothar79. Za chwilę z wątku powitalnego zrobi się wątek historyczny, ale cóż - wywołany do tablicy....
Pamiętam kiosk "RUCH"-u obok pracy moich rodziców i pana (znajomego taty), który "odkładał dla mnie "MM" w latach 80-tych. Pamiętam ORP "Błyskawica" wykonany z MM (rocznik'81) z numerem burtowym "271", który poległ pod nogą mojej mamy. I parę innych MM, które stały, były "wymieniane" i "handlowane"... pokolenia temu...

Witaj. Moja ulubiona skala 1:400. Od czego zaczniesz, jeden z modeli JSC? Czy też inny sposób, może własny? Czekamy z niecierpliwością na 1 relację.
Wziąłem "na warsztat" ORP "Piorun" z II WŚ. Taki sentyment....
Podstawa MM z 1988 i 2001. Na razie nie ma co pokazywać, bo walczę z kadłubem.
przyjąłem technologie tekturowego szkieletu z wypełnieniem z pinki i na to szpachlówka. IDZIE JAK PO GRUDZIE... Może trzeba rzucić w dziabły i przejść na plastikowy kadłub z poszyciem z plastiku.... Jeszcze powalczę przez ten tydzień i jak nie będę zadowolony, to zacznę z plastiku...

Jakość zdjęcia trochę pozostawia do życzenia - komórka
Witaj:)



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Wszystkim Dobry Dzień/Noc
singulair.serwis