|
Wybory (Prezydenckie AD 2015 i każde następne)
singulair.serwis |
Założyłem, żebyśmy mogli łamać ciszę wyborczą w jednym dziale. Ale zanim ona będzie możemy nie łamiąc praw Polski Ludowej porozmawiać sobie o naszych preferencjach wyborczych.
Moim zdaniem nie ma wśród zgromadzonych kandydatka który:
- Byłby racjonalny jak Dmowski. Albo chociaż jak cień Dmowskiego. - Biłby poganina jak Hejtman Sobieski. Ani nawet jak hejtmański koń. A to ważne bo Matka Boska płacze kiedy pozwala się żyć niewiernym. - Chciałby i potrafił nareszcie spuścić gówno jakim jest IIIRP - tutaj nie wymieniam Wielkiego Męża, bo nawet dwuletnie dziecko potrafi spuścić w kiblu kupę. - Miałby mniej litości dla kurew niż Cecil Taylor. Chociaż tutaj może ktoś by się znalazł. - Byłby w światowej polityce niezależny od moralnych przesądów jak Pan de Talleyrand-Périgord. - Dbałby o wolność jak dawny Sarmata.
Nikt nie spełnia nawet drobnej części powyższych kryteriów, niemniej, moim zdaniem kandydaci do czegokolwiek podobni to:
Braun Korwin Kukiz Kowalski
Poza tym są jeszcze Jacek Wilk i Kornel Morawiecki, ale nie wiem jako oni w końcu toją z podpisami.
ja zagłosuję na Grzegorza Brauna. A w drugiej turze albo nie wezmę udziału, albo zagłosuję na PiSowca, nie wiem jeszcze.
dnia Pon 16:44, 30 Marzec 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zagłosowałbym na Brauna, ale chyba wcale nie wezmę udziału w tym gównie. Jestem obrażony na Polaków, tak jak matka czy ojciec powinni obrazić się na dzieci swoje, które zamiast mieć ambicje, mierzyć wysoko i wspaniałe mieć cele, pobierać jakiekolwiek nauki polepszające ich rozum i godność człowieka - zostają pedałami i cwaniakami zdolnymi co najwyżej zajebać pączka z wystawy.
Niech spadają na drzewo, niech wybierają sobie Bronka, byle uprzednio zmienili miano swe z Polaków na małpy nadwiślańskie i przestali szargać imię przodków (i daj Boże potomków).
Braun jest Korwinem^2, niewiele się od niego różni, tylko bardziej jara go wiewiórowanie z odnową monarchii niż wolny rynek, który jest konikiem Korwina, ma jeszcze tą fatalną właściwość, że wszędzie i we wszystkim widzi spisek żydowski albo żydomasoński, straszna to tragedia szczególnie, że koleś jak nie odjeżdża w te rejony to wydaje się całkiem sensowny, ale jak zacznie, to jest z nim gorzej niż rozwiedką Michalkiewicza. On i Korwin są tak samo zafiksowani na różne rzeczy i tak samo między rzeczami z sensem plotą trzy po trzy o jakichś skrajnych głupotach ubierając to w niezbyt fortunne słowa, z których później robi się aferę w mediach (z Brauna mniej, bo jest mniej znany niż Korwin, po prostu). Kandydaci tej samej ligi, ale jako że ja jestem wolnorynkowcem i filosemitą, a nie jestem monarchistą, to wolę głosować na Korwina.
Kukiz niestety ma do powiedzenia tylko tyle, że chce wprowadzić JOW-y i bardziej bezpośrednią demokrację, z tym, że JOW-y w Polsce doprowadzą już do totalnego dwupartyjnego (ew. z PSL-em) modelu władzy, bo w małych okręgach wystarczy przekonać małą liczbę ludzi i przechodziłby z danego okręgu tylko jeden kandydat, już lepszym rozwiązaniem byłoby po prostu zniesienie progu wyborczego.
Kowalski to narodowiec, oni są fatalną partią, szczególnie gdy stali się partią oficjalnie, ich program gospodarczy i potajemne fapanie do Mussoliniego czasem mnie przeraża. Poza tym bycie nacjonalistą nie świadczy zbyt dobrze o człowieku, kolektywizm narodowy to straszna sprawa na poziomie założeń światopoglądowych, prowadzi do ostrego gówna.
Wilk zebrał podpisy, ale ten człowiek okazał się lekko niepoważny, potrafił przez pół roku dzień w dzień pisać komenty szkalujące Wiplera na facebooku, były to takie prymitywne pojazdy i ból dupy rodem z podstawówki, a poszło o to, że Korwin zdecydował, że wystawi bardziej znanego kandydata w wyborach na prezydenta Warszawy w których i tak nie mieli szans... naprawdę to go trochę dyskwalifikuje z polityki, zresztą ostatnio też tam mieli jakieś kolejne scysje rodem z gimbazy ze swoim sztabem wyborczym, fakt faktem, że takiego buroka jak Szpandlewski to drugiego nie ma, ale dalej niepoważnym jest, gdy szef sztabu pisze na swoim facebooku, że już nie jest szefem sztabu, jedzie po kandydacie i jego otoczeniu i jeszcze robi ortografy niczym obecny prezydent, znów się okazuje, że z Korwinem źle, ale bez niego jeszcze gorzej ma to środowisko, no cóż...
Można spojrzeć na wybory też z takiej strony:
Braun jest zdecydowanie lepszym reżyserem niż politykiem. Korwin jest zdecydowanie lepszym pisarzem niż politykiem. Kowalski... a HGW w czym jest najlepszy.
Za to Kukiz niewątpliwie jest lepszym politykiem, czy też społecznikiem niż muzykiem.
Gdy tak podejść do sprawy, wybór wydaje się oczywisty.
Kowalski... a HGW w czym jest najlepszy. jest najpiękniejszy
Kowalski to równy kolo. Oczywiscie ludzie zepsuci, patrzacy na kandydatow jakims gejowskim sposobem, beda sie nasmiewac z wygladu i tym podobnych bzdetow, wtorujac roznym zasrancom lewackim.
Kowalski to równy kolo. Oczywiscie ludzie zepsuci, patrzacy na kandydatow jakims gejowskim sposobem, beda sie nasmiewac z wygladu i tym podobnych bzdetow, wtorujac roznym zasrancom lewackim.
Kowalski przypomina mi mojego Tatę. Zresztą Tato będzie na niego głosował. Mama na Kukiza.
Sprawa z Kowalskim przypomina mi (jak wiele rzeczy) dawną Polskę przedrozbiorową, kiedy miejsce miało zderzenie sfrancuziałych, postępackich pizdoklesów w rajtuzach, pludrach i pomadkach z zaściankowymi szlachcicami z wąsem i szablą u boku, takimi jak Maciej Dobrzyński z Pana Tadeusza, co karmił swe króle nucąc Kiedy ranne wstają zorze. Kowalski, ze swym wschodnim akcentem, ogoloną głową, pięściami jak główki kapusty, a przede wszystkim ze swoimi poglądami, przypomina mi właśnie tych zaściankowych szlachciców, skazanych na obśmianie przez ludzi bez charakteru i z innej ulepionych gliny, albo inaczej: to Kowalski jest z gliny, a prześmiewcy są z odchodów.
No, Kowalski robi dobre wrażenie, ale obawiam się, że zarówno on, jak i cały Ruch Narodowy mniej mają wspólnego z pozytywizmem Dmowskiego, a więcej z Endecją już po jego śmierci, która się zajmowała walką, nie pracą.
No, Kowalski robi dobre wrażenie, ale obawiam się, że zarówno on, jak i cały Ruch Narodowy mniej mają wspólnego z pozytywizmem Dmowskiego, a więcej z Endecją już po jego śmierci, która się zajmowała walką, nie pracą.
Dlaczego?
Ja oddam głos na politycznego misia Grześka Brauna.
Ruch Narodowy to jest ewidentnie próba przekształcenia różnych skinheadów i sierot po Młodzieży Wszechpolskiej w jakiś sensowny ruch polityczny odwołujący się do możliwych do zaakceptowania wartości i o jasno sprecyzowanym celu. Sukcesy Bosaka i Winnickiego na tym polu są imponujące, ale w moim przekonaniu jeszcze trochę wody w Wiśle będzie musiało upłynąć, zanim z ludzi, których głównym zajęciem było tropienie i glanowanie gejów i murzynów stworzy się ludzi zdolnych do budowania Polski zgodnie z patriotyczną a zarazem zdroworozsądkową wizją. Odnoszę również wrażenie, że tacy goście jak Zawisza w tym za bardzo nie pomagają, choć zapewne w ich wypadku chodzi o zaplecze finansowe. Dodatkowo przyznam, że w wypadku sierot po MW boję się odrobinę osób, które mogły na serio brać np. nauki Macieja Giertycha o Smoku Wawelskim i generalnie pozostających pod wpływem różnych głupot głoszonych przez starsze, post-PAXiarskie pokolenie narodowców.
Kowalski jest postacią dla mnie niezbyt dobrze znaną i sprawdzoną, abym miał się na jego temat kategorycznie wypowiadać. Widziałem go w debacie z Szumlewiczem o patriotyzmie i wypadł dobrze, no ale nie ukrywajmy - trzeba być totalnym debilem, żeby wypaść źle w debacie z Szumim.
Znam wietnamczyka który jest członkiem ONR, tak że z tym rasizmem to słabo.
Znam wietnamczyka który jest członkiem ONR, tak że z tym rasizmem to słabo. Generalnie celem takich ruchów u zarania było tropienie i glanowanie kogoś tam. To że akurat nie koniecznie Wietnamczyka, to nie ma znaczenia.
Ale nawet wyobraźmy sobie, że będzie to tropienie i glanowanie lewaka. Czy to jest rozsądny cel? Czy jakiś ćpun mieszkający w squocie i paradujący z naszywką "anarchy" jest naprawdę godny tego, aby się nim zajmować? Czy zglanowanie jego leży w żywotnym interesie narodu polskiego? Skrajne lewactwo to jeszcze margines, choć starający się zdobyć wpływy. Walka z nim powinna polegać na tym, by z powrotem je na ten margines zapędzić, wyśmiać, olać ciepłym moczem, a nie robić sobie zeń głównego przeciwnika, bo to oznacza jedynie nobilitację idiotów. No chyba, że chodzi o jakiegoś ważniaka pokroju Baumana, gdzie rzeczywiście interwencja jest konieczna.
edit: Choć przyznam się, że dostrzegam pewien wyjątek od reguły nie-glanoania. Gdyby np. członkowie ONR wytropili i zglanowali gościa, który nałożył karę i cofnął dotację dla baru mlecznego dodającego skwarki, to wówczas swoją postawą wzbudziliby mój ogromny podziw i szacunek. Bo właśnie to są na razie największe szkodniki Polski, które trzeba bezwzględnie tępić i przydałaby się organizacja, która dałaby dobry przykład.
Generalnie celem takich ruchów u zarania było tropienie i glanowanie kogoś tam. To że akurat nie koniecznie Wietnamczyka, to nie ma znaczenia.
Niby tak, ale musisz spojrzeć na tło tego glanowania. Dlaczego glanowali akurat żydów? Nie zapominaj też, że obecnie nastąpiło przeniesienie znaczenia słów. Patriota to nacjonalista. Nacjonalista to szowinista a prawica to faszyzm.
Co samego społeczeństwa, to aktualny stan rzeczy zawdzięczamy Jakubowi Bermanowi. Zlikwidował bardzo cenny przedmiot, jakim była propedeutyka filozofii. Jedyny chyba przedmiot, który na prawdę uczył samodzielnego myślenia. Logika z elementami filozofii oraz psychologii. Obecnie nie ma czegoś takiego. To społeczeństwo to po protu ofiary. Gdyby nie PRL, udałoby się odbudować nasze elity. Strasznie ich obecnie brakuje...
Ja raczej będę głosowała na Brauna, później, pewnie zagłosuję na Dudę. Może, jeżeli PiS dojdzie do władzy, to zaskoczy tak jak 10 lat temu. Zamiast podwyższyć, to obniży podatki. Niby od PO się bardzo nie różnią, ale wiem, że to grafomańskie, ale PiS chociaż chce dobrze. Tamci są jawnymi agentami wpływu.
Tez swego czasu bronilem pisowczykow zawziecie, az zaczeli klaskac z banderowcami na majdanie. Niech ich diabli.
A najbardziej mnie wkurwiaja pomniejsi pisowscy klakierzy. Mlodego Wildsteina to bym rozerwal na na strzepy.
PiSowcy są absolutnie żałośni. Ziemkiewicz mówi, że to tacy piłsudczycy bez Piłsudskiego i może nawet ma rację, ale bardziej pasuje, też ziemkiewiczowskie, przyrównanie ich do sekty, co uzupełniłbym o twierdzenie, że nie do sekty byle jakiej, ale do Świadków Jehowy z ich skrajnym upieraniem się przy nieracjonalnych pierdołach i intelektualną nędzą zmieniającą dobre intencje w kurz i perzynę.

Zazwyczaj śmieci, które znajduję w skrzynce pocztowej, wyrzucam od razu, ale tym razem pozwoliłem sobie zapoznać się z programem głównego "prawicowego" kandydata na prezydenta. Najbardziej ciekaw jestem, jaki odsetek Polaków uprawnionych do głosowania zdaje sobie sprawę ile to jest 1,4 biliona zł i potrafi to w jakikolwiek sposób odnieść do wielkości PKB Polski czy wysokości dochodów oraz wydatków budżetu państwa. Albo ile całkowicie w skali roku kosztowałoby rozdawnictwo po 5 stówek na dziecko. Abstrahuję zupełnie skąd wziąć pieniądze na takie pomysły i czy mają one w ogóle jakikolwiek sens. Większości pozostałych punktów nie da się nawet skomentować, bo ogólniki w stylu "Nowoczesna polska wieś" czy "Codzienne bezpieczeństwo Polaków" mogłoby sformułować nawet kilkuletnie dziecko.
Polityka zagraniczna - aktywność, solidarność, siła sojuszy
Do kaduka najświętszego. Czujecie to? To nagłe tąpnięcie w całym układzie nerwowym?
Niech ktoś znajdzie zdjęcie jakiejś zrujnowanej po Powstaniu części Warszawy i dopisze na nim Polityka zagraniczna - aktywność, solidarność, siła sojuszy.
PiSowcy są absolutnie żałośni. Ziemkiewicz mówi, że to tacy piłsudczycy bez Piłsudskiego i może nawet ma rację, ale bardziej pasuje, też ziemkiewiczowskie, przyrównanie ich do sekty, co uzupełniłbym o twierdzenie, że nie do sekty byle jakiej, ale do Świadków Jehowy z ich skrajnym upieraniem się przy nieracjonalnych pierdołach i intelektualną nędzą zmieniającą dobre intencje w kurz i perzynę.
http://www.legitymizm.org/gorale-wykanczaja-dantona
Co prawda już mocno nieaktualne, ale można znaleźć też wątki profetyczne (dwa ostatnie akapity).
Nie zapominaj też, że obecnie nastąpiło przeniesienie znaczenia słów. Patriota to nacjonalista. Nacjonalista to szowinista a prawica to faszyzm. Nie wmówi mi nikt, że NOP czy ONR to akurat ofiary takiego przeniesienia. Te organizacje pracowały jednak długo na taką właśnie etykietkę.
Poza tym, gdyby wziąć w nawias skojarzenia z hitleryzmem, to te organizacje są jak najbardziej narodowo-socjalistyczne. Z gospodarczą prawicą, czy z konserwatyzmem nie mają przecież nic wspólnego. Ich recepta nie brzmi "przechytrzyć Żyda", tylko rozwalić jego sklep i nażreć się tym, co sprzedawał. I dopóki ludzie tak myślący będą przenikali do Ruchu Narodowego, dopóty nie będę miał doń zaufania.
Polityka zagraniczna - aktywność, solidarność, siła sojuszy
Do kaduka najświętszego. Czujecie to? To nagłe tąpnięcie w całym układzie nerwowym?
Niech ktoś znajdzie zdjęcie jakiejś zrujnowanej po Powstaniu części Warszawy i dopisze na nim Polityka zagraniczna - aktywność, solidarność, siła sojuszy.
Nie wmówi mi nikt, że NOP czy ONR to akurat ofiary takiego przeniesienia. Te organizacje pracowały jednak długo na taką właśnie etykietkę.
Poza tym, gdyby wziąć w nawias skojarzenia z hitleryzmem, to te organizacje są jak najbardziej narodowo-socjalistyczne. Z gospodarczą prawicą, czy z konserwatyzmem nie mają przecież nic wspólnego. Ich recepta nie brzmi "przechytrzyć Żyda", tylko rozwalić jego sklep i nażreć się tym, co sprzedawał. I dopóki ludzie tak myślący będą przenikali do Ruchu Narodowego, dopóty nie będę miał doń zaufania.
Tutaj się zgodzę. Dmowski je wyraźnie krytykował. Ale nie zapominaj też o ONR abc 
Niemniej jednak są inne ofiary tego przeniesienia. Nie wiem czy to akurat ONR, ale jedna z tych młodzieżówek gloryfikuje stan wojenny... 
Dla niego sojusz to zapewne USA. Niestety. W USA rządzi teraz typ, który generalnie nie potrafi niczego doprowadzić do końca i się po prostu nie nadaje. Na prawdę wolałam już tego całego Busha.
A mi sie wydaje, ze wlasnie za kadencji krytykowanego zewszad Obamy USA jako tako wrocilo na tory dbania o wlasne interesy. Mowie o polityce miedzynarodowej oczywiscie. Nam sie to rzecz jasna nie moze podobac, bo interesy jankesow sa calkowicie przeciwne naszym.
Moim zdaniem jest zupełnie na odwrót. polityka USA zawsze polegała na równowadze sił. Na naszym podwórku chodziło o to, aby potencjały Bauera i Iwana nie połączyły się w jedno. Dlatego Polska stała przez niezłą szansą.
Bliski wschód to nie była żadna walka z terroryzmem. Chodziło o rozszerzenie strefy wpływów w walce z Chinami. Już wtedy gotowali się do wojny. Tylko nie spodziewałam się, że jednak zaczną kumplować się z Iranem.
Budowanie socjalizmu w USA to nie jest raczej dbanie o własne interesy 
https://www.youtube.com/watch?v=v4Y5D7-NhvY
Tutaj deklaracja zwiększania wolności, wcześniej zapowiedź gigantycznych dofinansowań. Brzmi ładnie, a ekonomiczni analfabeci i tak nie połapią się, że aby państwo na coś wyłożyło kasę, to pierw musi ją od obywateli wziąć.
I jeszcze to porównywanie wszystkiego w złotówkach bez wykorzystania parytetu siły nabywczej, ostatnio coraz bardziej popularne, a przecież to demagogia czystej wody. Od kiedy to w UK obowiązującą walutą jest PLN?!
https://www.youtube.com/watch?v=v4Y5D7-NhvY
Tutaj deklaracja zwiększania wolności, wcześniej zapowiedź gigantycznych dofinansowań. Brzmi ładnie, a ekonomiczni analfabeci i tak nie połapią się, że aby państwo na coś wyłożyło kasę, to pierw musi ją od obywateli wziąć.
I jeszcze to porównywanie wszystkiego w złotówkach bez wykorzystania parytetu siły nabywczej, ostatnio coraz bardziej popularne, a przecież to demagogia czystej wody. Od kiedy to w UK obowiązującą walutą jest PLN?!
Uważam, że trochę przesadzasz. Owszem, PiS rzeczywiście miota się, między podwyższaniem socjalu i działaniami prorynkowymi. Tylko czemu akurat go krytykować wtedy, gdy proponuje obniżanie podatków?
Zwłaszcza, że przy obecnym systemie podatkowym państwu bardziej opłaca się zwiększać przychody z podatków pośrednich, niż łupić obywatela na dochodowym.
Po drugie, porównania może fałszowałyby rzeczywistość w momencie, gdyby dysproporcje były niewielkie. Ale przy takich różnicach, to siły nabywcze, różnice kursów itp. naprawdę nie mają znaczenia. W Polsce przez brak podnoszenia kwoty wolnej od kilku lat podwyższa się podatki, udając, że wszystko jest jak było. Im więcej takich zjawisk zostanie w tej kampanii zdemaskowane tym lepiej.
https://www.youtube.com/watch?v=e61VUQzeqQo&feature=youtu.be
W sumie ciężko się z nim nie zgodzić...
Uważam, że trochę przesadzasz. Owszem, PiS rzeczywiście miota się, między podwyższaniem socjalu i działaniami prorynkowymi. Tylko czemu akurat go krytykować wtedy, gdy proponuje obniżanie podatków? Po drugie, porównania może fałszowałyby rzeczywistość w momencie, gdyby dysproporcje były niewielkie. Ale przy takich różnicach, to siły nabywcze, różnice kursów itp. naprawdę nie mają znaczenia. W Polsce przez brak podnoszenia kwoty wolnej od kilku lat podwyższa się podatki, udając, że wszystko jest jak było. Im więcej takich zjawisk zostanie w tej kampanii zdemaskowane tym lepiej.
Wiem, że w tym przypadku widać zależność gołym okiem, ale to dla mnie żadne usprawiedliwienie takich praktyk. Trzymając się tego stylu równie dobrze można wmawiać ludziom, że mieszkaniec Londynu zarabiający 2 000 funtów/m-c to nie wiadomo jaki krezus, bo dostaje przecież ponad 10 000 zł. Może przy obecnym ogłupieniu społeczeństwa nie powinno mnie to dziwić czy oburzać, jednak wolałbym aby porównania robić rzetelnie, zamiast popularyzować mniej czy bardziej niedokładne uproszczenia wynikające z metodologicznego niechlujstwa tudzież celowego naciągania faktów.
Wiem, że w tym przypadku widać zależność gołym okiem, ale to dla mnie żadne usprawiedliwienie takich praktyk. Trzymając się tego stylu równie dobrze można wmawiać ludziom, że mieszkaniec Londynu zarabiający 2 000 funtów/m-c to nie wiadomo jaki krezus, bo dostaje przecież ponad 10 000 zł. Może przy obecnym ogłupieniu społeczeństwa nie powinno mnie to dziwić czy oburzać, jednak wolałbym aby porównania robić rzetelnie, zamiast popularyzować mniej czy bardziej niedokładne uproszczenia wynikające z metodologicznego niechlujstwa tudzież celowego naciągania faktów. Nie wiem jak jest w UK, ja mogę tylko powiedzieć coś odnośnie mojego pobytu w Niemczech, który miał miejsce jeszcze za panowania DM. Otóż gdy poszedłem do pierwszego lepszego sklepu ogarnął mnie szok, jak tam jest drogo. W ciągu kilku dni znalazłem jednak sklepy i produkty, które pozwoliły mi wydawać tyle na żywność, ile wydawałem w Polsce. Po kilku tygodniach znalazłem rzeczy nie tylko tanie, ale i całkiem smaczne (chleb za 1 DM okazał się smaczniejszy od chleba za 2 DM). Więc to ile przeciętny Niemiec, czy Brytyjczyk rzeczywiście wydaje to jedno, a ile wydawałby, gdyby musiał sobie radzić tak, jak Polak to inna sprawa. Dlatego porównania siły nabywczej pieniądza nie są sprawą prostą.
Nie wiem co sądzić o obecnych wyborach. Na pewno nie zagłosuję na Pawła Kukiza, bo on postuluje za głupim rozwiązaniem, jakim są JOWy. Zagłosowałbym za to na Korwina, aczkolwiek... on też te JOWy popiera. Swoisty paradoks się w tym miejscu rodzi i naprawdę zrozumieć jego przyczyny nie potrafię.
Być może się w pierwszej turze wstrzymam, w innym wypadku pójdę na Korwina.
E: W obecnej kampanii byłem tylko na jednym spotkaniu wyborczym. Mianowicie z Marianem Kowalskim. Mówił tam mądre rzeczy, choć niektóre postulaty jego mnie odstraszają. Do tego podział na prawicy jest tak ogromny, że wolałbym oddać głos patrząc bardziej przyszłościowo, na wybory parlamentarne, bo tam już na pewno na Korwina pójdę.
Kowalski założył się z kimś, że jak będzie miał poniżej 1%, to wyliże deskę klozetową w PKP, więc w sumie o ile nawet jestem w stanie go szanować, to cytując "Tak, warto", bo jestem strasznie ciekawy czy by się wywiązał jakby faktycznie nie dostał nawet 1%.
Kowalski założył się z kimś, że jak będzie miał poniżej 1%, to wyliże deskę klozetową w PKP, więc w sumie o ile nawet jestem w stanie go szanować, to cytując "Tak, warto", bo jestem strasznie ciekawy czy by się wywiązał jakby faktycznie nie dostał nawet 1%.
Skąd to info? Jeśli prawdziwe, to jest srogim imbecylem, a o to bądź co bądź go nie podejrzewałem.
Ja potwierdzam że tak mówił. Pozdro.
Nie wiem co sądzić o obecnych wyborach. Na pewno nie zagłosuję na Pawła Kukiza, bo on postuluje za głupim rozwiązaniem, jakim są JOWy. Zagłosowałbym za to na Korwina, aczkolwiek... on też te JOWy popiera. Swoisty paradoks się w tym miejscu rodzi i naprawdę zrozumieć jego przyczyny nie potrafię.
Nigdy nie słyszałem, żeby Korwin popierał JOWy. Ba, nigdy nie słyszałem, żeby popierał demokrację w ogóle Ja i Ewa byliśmy akurat na krakowskim wiecu JKM 3 dni temu (swoją drogą całkiem udane wystąpienie) i oczywiście jego poglądy, które prezentował, wciąż pozostają niezmienne: celem jest odsunięcie odsunięcie od władzy środowisk rządzących Polską od 1989 roku, nie zmiana ordynacji wyborczej. Oczywiście dopuszcza on współpracę ze stronnictwem Kukiza, jeśli ten takowe powoła do życia po udanych dla siebie wyborach prezydenckich, ale to nie zmienia faktu, że ich antysystemowość ma różne podstawy.
Kukiz nie jest osobą, która forsuje gotowy, spójny program naprawy państwa, jego start to bardziej wyraz sprzeciwu wobec elit politycznych, mających w głębokim poważaniu opinie i los społeczeństwa. I jest to prawdą, władze mogą wywalić do kosza każdy obywatelski projekt ustawy oraz podejmować decyzje samodzielnie, zawsze odrzucając możliwość organizowania referendum. Dlatego dobrze rozumiem motywacje jego wyborców. Ponadto sprawia wrażenie człowieka szczerze zatroskanego o swoją ojczyznę, ideowca. Życzę mu zatem dobrego rezultatu, aby słabszy wynik przypadł dwójce prowadzącym w sondażach partyjniakom.
http://www.prawy.pl/z-kraju/8886-marian-kowalski-przegrany-bedzie-musial-wylizac-deske-klozetowa-w-pociagu
Źródło jak źródło, ale cóż
O tym, że Korwin popiera JOWy dowiedziałem się dopiero na latarniku wyborczym. Sam nigdy nie słyszałem, żeby zabierał chociazby głos w tej sprawie. Mam nadzieję, że na tej debacie prezydenckiej wszystko się wyjaśni.
Kukiz nie jest osobą, która forsuje gotowy, spójny program naprawy państwa, jego start to bardziej wyraz sprzeciwu wobec elit politycznych, mających w głębokim poważaniu opinie i los społeczeństwa. I jest to prawdą, władze mogą wywalić do kosza każdy obywatelski projekt ustawy oraz podejmować decyzje samodzielnie, zawsze odrzucając możliwość organizowania referendum. Dlatego dobrze rozumiem motywacje jego wyborców. Ponadto sprawia wrażenie człowieka szczerze zatroskanego o swoją ojczyznę, ideowca. Życzę mu zatem dobrego rezultatu, aby słabszy wynik przypadł dwójce prowadzącym w sondażach partyjniakom.
Gdybym wierzył w możliwość wygrania Kukiza może i miałbym wątpliwości co do tego, czy tak szczery i uczciwy człowiek może sobie naprawdę poradzić w wielkiej polityce. Ale, że jest tak, jak wszyscy wiemy, uważam że Kukiz jest najlepszym wyborem. Zwłaszcza, że nie jestem nawiedzonym katolem z antysemickimi fobiami, więc trudno byłoby mi zagłosować na Brauna, a równocześnie mam dosyć pajacowania Korwina. Poza tym nadzieja, że Kukiz angażując się politycznie wyprodukuje mniej przykrej dla mych uszu muzyki, stanowi dodatkowy atut.
No i stało się. Kukiz sobie ewidentnie nie radzi, gdy w niego walą. Wbrew pozorom, nie zgadzam się z opinią, że Korwin zmasakrował Kukiza. Korwin mu jedynie wbił szpilę, a Kukiz zmasakrował się sam. I to nawet nie w trakcie debaty, ale po niej.
Przypomnę, argument za JOWami nie polega przecież na tym, że system dwupartyjny zostaje zastąpiony wielopartyjnym, tylko na tym, że partie muszą zabiegać o takich ludzi, którzy będą wygrywać wybory w okręgach, a nie o bezpłciowych posłusznych żołnierzy. Bez względu na to, czy ten argument jest słuszny, jego podniesienie pozwala skutecznie odbić piłeczkę w trakcie debaty, robiąc wręcz z oponenta partyjniaka, któremu leży na sercu dobro jedynie jego własnej małej partyjki. A co zrobił Kukiz? Obraził się śmiertelnie. Zdradził zakulisowe ustalenia, które nie powinny być znane opinii publicznej. Facet reaguje ewidentnie zbyt emocjonalnie. Ale w sumie, może wyborcy takich ludzi bardziej lubią? Zobaczymy.
Właśnie tym pokazał, że jest "prawdziwy" i "szczery". Zobaczymy co będzie dalej. Na razie nie może zmarnować tego, co uzyskał. Ważne, że Duda ma szansę na wygraną i może rzeczywiście wygrać te wybory.
Braun dostał mało głosów, ale biorąc pod uwagę, ile go było widać, to i tak nieźle. Na pewno miał najciekawszy, moim zdaniem, spot wyborczy.
"prawdziwy" i "szczery"
Powstaje pytanie czy taki powinien być polityk, prezydent Polski? Czy chlapanie na prawo i lewo językiem, tego co się myśli, zdradzanie zakulisowych tajemnic przystoi głowie państwa? Czy bycie nadmiernie emocjonalnym, brak dystansu do samego siebie jest zaletą w świecie politycznym, gdzie większość spraw sprowadza się do twardej logiki, strategii, działania rozmyślengo, gdzie każdy krok, słowo powinno być starannie przemyślanie niczym ruch szachowy, pokerowy bo każdy błąd może się skończyć kompromitacją, przegraną dla kraju albo bezpośrednio umniejszeniem pozycji polityka. Kukiz ma z tym definitywnie problemy.
Cała ta zwierucha z JOWami... Przypał, według tego, co Korwin mówi zniszczą one Polskę a Ciastek tak się na nie uparł bo dał słowo umierającemu ojcu... Dobro kraju jest ważniejsze ale nie! Sprawy personalne po kukizowemu to priorytet. Bronek już wykrzykuje, że JOWy też chce wprowadzać oraz, że też jest antysystemowy. Jaja jak berety. Tego tylko brakuje żeby emocjonalnemu artyście odwaliło, połączył się z PiSem. Wtedy będzie dopiero sajgon.
Spontan Kukiza ciągnie lud, ale politykiem dobrym nie będzie. Idee zacne, oczytanie ale ogłady politycznej, cech prezydenckich za grosz. Może się wszystkiego jeszcze nauczy, zmieni się osobowościowo wszak jest młody. Jeśli jego prosty charkter nie ulegnie zmianom i nie nauczy się kantować, ważyć słów to polityka sama go zniszczy psychicznie bo nie jest za twardy. Wtedy zginie przepadnie jak Berek pod Kockiem. Tyla go widzieli i jego postulowane zmiany. Że też przegonił również chlapiącego na prawo i lewo Janusza 
Oczywiście, że nie. Dlatego Kukiza trudno uznać za polityka. Ludzie nie mają bladego pojęcia jak wygląda prawdziwa polityka, więc głosują na kogoś, kto jest "szczery" i "prawdziwy". Ponieważ inni kandydaci są synonimem kłamstwa. Mówiąc prawdziwa polityka, nie mam na myśli naszego podwórka. Ponieważ tutaj takim politykiem chyba jest tylko Korwin czy Kaczyński. Na pewno nie PO, ponieważ mają tak ogromny parasol medialny i służb, że nie muszą w zasadzie nic robić. Gdy Tusk kichnął, to połowa mediów na głównych stronach krzyczała "na zdrowie".
Kukiz nie ma wielkich szans. Jest po prostu na fali młodych. podobnie było z partią Paligłupa. Nie pamiętam już nawet ile dostali w wyborach do parlamentu. Chyba 15-17% (?). Ale teraz praktycznie nie istnieje. Podobnie może być tutaj. JOWy JOWami, ale co dalej?
Przeraża mnie to, ze wolnościowcy ciągle mają tak małe poparcie. Wiem, że wielu startowało pierwszy raz, ale mimo wszystko, te wyniki są poniżej czegokolwiek.
nie jestem nawiedzonym katolem z antysemickimi fobiami, więc trudno byłoby mi zagłosować na Brauna
Rozumiem, ze dla ateusza Braun moze byc nawiedzonym katolem, ale zarzucanie mu antysemickich fobii to juz glupota.
nie jestem nawiedzonym katolem z antysemickimi fobiami, więc trudno byłoby mi zagłosować na Brauna
Rozumiem, ze dla ateusza Braun moze byc nawiedzonym katolem, ale zarzucanie mu antysemickich fobii to juz glupota.
"Polska jest niemiecko-rosyjskim kondominium pod żydowskim nadzorem powierniczym"
Dlaczego pod żydowskim?
"Bo Żydzi z jednej strony wiedzą, że muszą wiać z Izraela. Z drugiej najlepiej nadają się na mediatora między Niemcami a USA."
Nie ma to jak wnioskowanie o stanie faktycznym z tego, na co się ktoś nadaje i jakie ma potrzeby. Gdy Braun mówi o innych rzeczach okazuje się nad wyraz konkretny, powołuje się na fakty. Jak tylko pojawi się tematyka żydowska - od razu pojawiają się domysły.
A fakty są takie. Żydzi robią wszystko, aby przedstawić Polskę jako okropny, antysemicki kraj. Robią to zapewne po to, żeby zachęcić swoich ziomków do osiedlania się tutaj. Myślę, że do nauki logiki możemy spokojnie wprowadzić nowe pojęcie - braunizmu.
A ja mysle, ze nie wysluchales dokladnie ani jednego wystepu Brauna i nierzetelnie streszczasz jego poglady w kwestii zydostwa.
A ja mysle, ze nie wysluchales dokladnie ani jednego wystepu Brauna i nierzetelnie streszczasz jego poglady w kwestii zydostwa.
Ja wysłuchałem niejednego i to, co mówi Braun w tej kwestii urąga zarówno zdrowemu rozsądkowi jak i zasadom poprawnego wnioskowania - zresztą kiedyś już o tym rozmawialiśmy - piętrowe hipotezy są na ogół błędem metodologicznym, a u Brauna tych pięter bywa od cholery i trochę. To, co on opowiada to kompletne wymysły, bajka, którą pisze na podstawie setek rzeczy, których nie wie, ale mu się wydają. Dodaje do siebie te wszystko i wychodzą mu cudowności o tym, że Żydzi zamierzają opuścić Izrael i skolonizować Europę Środkowo-Wschodnią. Tyle w tym powagi co u Von Danikena.
dnia Wto 15:56, 12 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Gdybym byl Zydem to tez bym tak mowil.
A ja mysle, ze nie wysluchales dokladnie ani jednego wystepu Brauna i nierzetelnie streszczasz jego poglady w kwestii zydostwa. Streszczam to, co usłyszałem. Jeżeli przypomnisz sobie jakiś fakt świadczący o tym, że kondominium jest pod żydowskimi auspicjami, to proszę podaj, zamiast bezpodstawnie oskarżać kogoś o nierzetelność.
Fakty odnośnie działalności organizacji żydowskich, które przytacza Braun, są powszechnie znane (Michalkiewicz, Finkelstein), dotyczą tzw. przedsiębiorstwa Holocaust i wyłudzania przezeń odszkodowań. Oryginalnym wkładem Brauna jest teza o ich udziale "kondominium", na którą nie podaje absolutnie żadnych dowodów opartych na faktach.
Dwa glosowania w sejmie: przyjecie uchwaly o placeniu emerytur 50 tysiacom Zydow z Izraela oraz odrzucenie projektu dot. podniesienia kwoty wolnej od podatku Polakom.
https://www.youtube.com/watch?v=9RjSDabnO7s
Zabawne, ale uchwal sejmu ten link nie cofa.
"prawdziwy" i "szczery"
Powstaje pytanie czy taki powinien być polityk, prezydent Polski? Czy chlapanie na prawo i lewo językiem, tego co się myśli, zdradzanie zakulisowych tajemnic przystoi głowie państwa? Czy bycie nadmiernie emocjonalnym, brak dystansu do samego siebie jest zaletą w świecie politycznym, gdzie większość spraw sprowadza się do twardej logiki, strategii, działania rozmyślengo, gdzie każdy krok, słowo powinno być starannie przemyślanie niczym ruch szachowy, pokerowy bo każdy błąd może się skończyć kompromitacją, przegraną dla kraju albo bezpośrednio umniejszeniem pozycji polityka. Kukiz ma z tym definitywnie problemy.
Na czym polityka polega zobaczyliśmy przez ostatnie 25 lat. Jeśli tak ma być dalej, to wolę niedoświadczonego ideowca. Na czym niby znają się Ci ze starej gwardii? Na tym komu trzeba posmarować? Na tym jak należy machać rękami przed kamerą żeby wyglądać na mądrego? Chyba nie powiesz mi, że na ekonomii, prawie, zarządzaniu? Kukiz pewnie też nie, ale przynajmniej nie będzie mnie ruchał w dupala... Czy większym złem jest wg Ciebie to co wymieniłaś od oszukiwania milionów rodaków i bycia chorągiewką?
Dwa glosowania w sejmie: przyjecie uchwaly o placeniu emerytur 50 tysiacom Zydow z Izraela oraz odrzucenie projektu dot. podniesienia kwoty wolnej od podatku Polakom. To są fakty, świadczące o tym, że polityka przedsiębiorstwa Holocaust daje niestety pewne rezultaty z jednej strony i że władza nie ma kasy, więc musi łupić obywateli na potęgę z drugiej. Moglibyśmy znaleźć jeszcze 100 przykładów na poparcie tych tez. Ale w jaki sposób mają one popierać tezę o udziale w kondominium? Zachęcania Żydów do osiedlania się u nas jak na razie nie ma, a roszczenia są sprzedawane najczęściej różnym firmom i kancelariom prawniczym. Świadczy to przeciw chęci osiedlania się u nas starszych braci w wierze.
Zabawne, ale uchwal sejmu ten link nie cofa.
Tylko, że powiązanie pomiędzy tymi ustawami należy wykazać, a nie zgadywać, że to na pewno chodzi o przygotowanie inwazji. Może po prostu chodzi o to, że jak się zapłaci Żydom emerytury to nie trzeba będzie likwidować biurokracji, która jest wylęgarnią elektoratu PO? To raczej prostsze i bardziej prawdopodobne rozwiązanie zagadki.
Skoro zadne poszlaki was nie przekonuja, tylko oczekujecie oficjalnego oswiadczenia od zydowskiego nadzoru to w sumie nie ma o czym gadac.
To nie jest kwestia interesowania tylko logiki.
Skoro zadne poszlaki was nie przekonuja, tylko oczekujecie oficjalnego oswiadczenia od zydowskiego nadzoru to w sumie nie ma o czym gadac. W istocie nie ma o czym. Ja dorzucę do tezy Brauna, że Żydzi przygotowują tu tak naprawdę grunt pod inwazję Marsjan i też się Ciebie spytam, czy potrzebujesz oficjalnego oświadczenia Marsjan, aby uwierzyć.
Na czym niby znają się Ci ze starej gwardii? Czy większym złem jest wg Ciebie to co wymieniłaś od oszukiwania milionów rodaków i bycia chorągiewką?
Sparafrazuj to pytanie.
Wiadomo, że lepszy taki ideowiec bez zaplecza politycznego niż wszystkie te czerwone, zepsute, chciwe szuje w sejmie. Bez dwóch zdań. Przykro mi jest jednak, że JKM, który ogarnia ekonomię, ma jakieś tam doświadczenia życiowe, polityczne przegrał ze świeżakiem. Korwin też chlapie jęzorem i jest swoim największym wrogiem, jak to kiedyś ładnie ujął Ziemkiewicz ale ma jakieś szersze pojęcie odnośnie tego czym jest polityka. Widać, że ma rację w kwestii JOWów, a Ciastek się myli, no ale co mu zrobisz? Przetłumaczysz, jak się uniósł chłopak honorem? Dobrze by było jakby JKM go pilnował, pomagał Kukizowi wtedy coś by z tego było a tak może być tylko rozpierducha na niekorzyść dla Polski. Kukiz albo będzie mocny albo zginie. Jeszcze raz piszę, z wypłynięcia Antysystemowców cieszę się niezmiernie. Cuś się zmienia na korzyść. Oby tak dalej.
JOWy JOWami, ale co dalej?
Żebym to wiedziała. Mam tylko nadzieję, że Kukiz pójdzie po rozum do głowy. Skumpluje się z Korwinem, da sobie przetłumaczyć te JOWy. Czrny scenariusz jest taki, że mu odwali i wejdzie w koalicję z Bronkiem, który mami go tym czego chce czyli JOWami.
Nie wim, Kukiz to ideowiec bez doświadczenia. Co będzie trudno przewidzieć. Jak zwykle liczę w takich wypadkach na to, że Korwin zadziała i trochę ostudzi tego Kukiza.
A w drugiej turze czeba będzie głosować na Dudę, żeby tylko Komoruski poległ i nadal będzie lewica w Polsce z tą tylko różnicą, że media, władza zaczną troszkę bardziej trząść portkami przed antysystemowcami. To wszystko musi upaść, kwestia czasu kiedy. Wymrze stare pokolenie, nowe prawilne dojdzie do władzy i spłucze wodę w sedesie. Tak ja sprawy widzę. Mikke już zasiał ziarno, później się będzie je zbierało. Ma sporo następców.
A w drugiej turze czeba będzie głosować na Dudę, żeby tylko Komoruski poległ i nadal będzie lewica w Polsce z tą tylko różnicą, że media, władza zaczną troszkę bardziej trząść portkami przed antysystemowcami.
Zgadzam się musimy poprzeć Dudę niestety.
Zauważcie, jak wyglądały wybory w Irlandii Północnej (tam też są JOWy). Najwięcej mandatów zebrała partia prawicowa (nawet Ozjasz ją tak nazywa), DUP. Czyli jednak JOWy nie wyeliminowują prawicy.
Czytając blog Janusza natknąłem się na ten post:
"Panie Januszu, czy to aby na pewno katastrofa JOWow w UK ( akurat ja tutaj mieszkam ) a nie ich sukses? Rozmawiam z ludźmi w pracy, z sąsiadami i wiem Pan co mówią ??? , że owszem szef UKiPu często mówi z sensem i ma poparcie niektórych ludzi, natomiast członkowie jego partii wypadają słabo, niczego nie reprezentują i dlatego nie otrzymują głosów. Ja mieszkam na wsi a pracuję w mieście. Jestem programistą (podobnie jak kiedyś Pan ) W pracy mam możliwość porozmawiania o polityce z wieloma ludźmi z matematycznym/informatycznym wykształceniem. Z kolei w domu rozmawiam z farmerami. I wszyscy oni mówią to samo, że Farage, czasem mówi z sensem, ale jego kandydaci to Porażka i nie ma na kogo głosować. Jestem Pana gorącym zwolennikiem w wielu sprawach ale akurat jeśli chodzi o Jowy to zgadzam się w zupełności z Kukizem, a wie Pan dlaczego ? Ja w UK mieszkam już 8 lat i osobiście poznałem jak działa system JOW, gdyż mój MP pomógł mi rozwiązać jakiś problem. Tak naprawdę poparcie 15 dla UKIPu to poparcie dla jego lidera a nie poparcie dla calej Partii UKiP, z tego właśnie powodu UKIP wypadł tak słabo . Za to pzrzykład partii SNP która zdobyła 58 mandatów czyli 9% pokazuje, że 3 partia może się przebić wyżej, zaledwie paru mandatów zabrakło jej , aby Pan musiał dotrzymać słowa danemu Kukizowi, ale o tym Pan nie pisze, tylko skupia się Pan na UKIPIe, bo Farage, ma na temat Unii poglądy podobne do Pana. Mam nadzieję, że znajdzie Pan czas po wyborach aby ten komentarz przeczytać . W UK wyborcy bardziej operują nazwiskami MP niż nazwami partii. To jest to co mnie uderzyło, kiedy tu przyjechałem. Dyskusji i partiach jest wsród obywateli dużo mniej. W Polsce ludzie dzielą się na zwolenników PO i PISu a w UK na zwolenników Smitha lub John Doe, czyli konkretnych ludzi. Ich przynależność do partii również oczywiście ma znaczenie, ale drugorzędne. Cameron musi szanować i wypracowywać kompromisy ze swoimi MP, więc rację ma Kukiz, kiedy mówi , że partie w JOWach mają inny charakter, gdyż ich członkowiem mają inny charakter. Proszę zauważyć, że nawet w Pana przypadku, Pana elektorat idzie za Panem a nie za członkami Pana partii - tak się przecież stało ostatnio, kiedy pożegnał się Pan z partią, którą Pan sam stworzyć. Co to oznacza ? Sam fakt rozstania się z partią oznacza, że ta partia nie podzielała Pana poglądów, nie była z Panem dla idei, tylko dla korzyście. Nie był Pan liderem ludzi , którzy podzielają Pana poglądy i z którymi układa się dobra współpraca, tylko potencjalną trampoliną dla karierowiczów, chyba zgodzi się Pan ze mną. Jak Pan mysli, gdyby Milliband zostawił partię pracy, to jej zwolennicy głosowaliby na Millibanda ? czy na partię pracy ? Uznaliby Millibanda za zdrajcę swoich poglądów i ideałów i nadal głosowaliby na tych samych MP, w Polsce, głosują za liderem . Fakt, że te partie w UK są tylko 2 dominujące nikomu aż tak nie przeszkadza bo mają one zupełnie inny charakter. Co jest lepiej, trzymać w garażu rower, motor , malucha i forda, czy tylko dwa mercedesy ?"
Co jeżeli UKIP przegrał nie przez doktrynę, a przez ludzi, a raczej ich brak? Konserwy brytyjskie nie są też chyba takie złe. Czy Wlk. Bryt. nie jest krajem do którego Polacy emigrują w największych ilościach, o raczej zdrowej polityce podatkowej w porównaniu do innych krajów zachodnich?
Co jeżeli UKIP przegrał nie przez doktrynę, a przez ludzi, a raczej ich brak?
Tak to widzę. W JOWach lepiej mieć 60 dobrych, popularnych ludzi, niż 600 wiernych miernot - zupełnie inaczej niż u nas 
Co jeżeli UKIP przegrał nie przez doktrynę, a przez ludzi, a raczej ich brak?
Tak to widzę. W JOWach lepiej mieć 60 dobrych, popularnych ludzi, niż 600 wiernych miernot - zupełnie inaczej niż u nas  Dlatego partia KORWiN, hipotetyczne ugrupowanie Kukiza, KNP, RN by przerżnęły od razu. Bo mają liderów, a nie mają struktur. Tzn. Ruch Narodowy ma. Ale wątpię aby poza Kowalskim, Winnickim i Bosakiem, ktokolwiek mógłby się dostać do parlamentu.
Dlatego partia KORWiN, hipotetyczne ugrupowanie Kukiza, KNP, RN by przerżnęły od razu. Bo mają liderów, a nie mają struktur. Tzn. Ruch Narodowy ma. Ale wątpię aby poza Kowalskim, Winnickim i Bosakiem, ktokolwiek mógłby się dostać do parlamentu.
Dlatego zabawnie by było, gdyby jakimś cudem wprowadzono JOWy przed jesiennymi wyborami i Kukiz w najlepszym wypadku sam by wszedł do sejmu. Na dłuższą metę byłoby to chyba dla Kukiza lepsze, bo jeśli wprowadzi do sejmu jakieś pijawki to nie wróżę mu długiej kariery. Ale to takie tam bajania.
W JOWach jest możliwość odwołania posła, więc odwaga pijawki spada. Myślę, że POPiS, jeśli by się nie rozpadł, to pewnie przynajmniej uszlachetnił.
To nie jest kwestia interesowania tylko logiki.
No to jesli nie jestes dosc kumaty zeby to ogarnac to nic na to nie poradze.
Ja dorzucę do tezy Brauna, że Żydzi przygotowują tu tak naprawdę grunt pod inwazję Marsjan i też się Ciebie spytam, czy potrzebujesz oficjalnego oświadczenia Marsjan, aby uwierzyć.
Marsjanie nie istnieja, a Zydzi istnieja, w dodatku ani jeden dobrze nie zyczy Polakom. Nie wspominajac juz o tym, ze Braun raczej wie co gada, a Ty nie.
W JOWach jest możliwość odwołania posła, więc odwaga pijawki spada.
Niby tak, ale z tego co się orientuję to w praktyce z tej opcji się nie korzysta.
Ja dorzucę do tezy Brauna, że Żydzi przygotowują tu tak naprawdę grunt pod inwazję Marsjan i też się Ciebie spytam, czy potrzebujesz oficjalnego oświadczenia Marsjan, aby uwierzyć.
Marsjanie nie istnieja, a Zydzi istnieja, w dodatku ani jeden dobrze nie zyczy Polakom. Nie wspominajac juz o tym, ze Braun raczej wie co gada, a Ty nie.
To to już jest takie pierdolenie... "Ani jeden żyd nie życzy dobrze polakom"- znasz wszystkich żydów świata, nie?
"Braun wie co gada"- nie wiem skąd to przekonanie, ale widzę, że po prostu zajarałeś się Braunem i masz go za swojego guru czy coś, bo naprawdę nie widzieć, że Braun sobie pierdoli aby pierdolić o tych żydach, to trzeba być ślepym.
Z toba, idioto, nawet nie bede dyskutowal. Idz czytac ksiazki z dupy o akapie i wkurwiaj nimi gimbusow. A czekaj, przeciez to wlasnie gmbusy je czytaja. Niewazne.
Ale znasz wszystkich żydów świata, czy nie? Kolektywizm to największy rak ideologiczny świata, prowadzi do niezłego spierdolenia myślowego, każdy kto wysnuwa tezy typu "każdy Polak to złodziej", "każdy żyd źle życzy Polsce", "każdy Rusek to pijak" powinien czym prędzej pierdolnąć się w głowę i to jak najmocniej, żeby sobie wybić ze łba takie głupoty.
Ból dupy o to, że ktoś bronił jakiegoś systemu w dyskusji, to też nieźle, ale nie martw się, dużo czytam, na różne tematy.
Prawda jest taka, że w zacytowanej wypowiedzi jebnąłeś tanią erystyką rodem z marnego trollingu, czyli najpierw pierdolnąłeś uogólnieniem bez sensu, żeby później dojebać argumentem "na autorytet", zresztą wątpliwy, bo chciałbym przypomnieć, że Braun nie jest byłym agentem CIA wysokiego szczebla znającym wszelkie układy międzynarodowe i tajne ustalenia, tylko, jak sam o sobie mówi "niezależnym reżyserem", no sorry, ale nie wiem skąd by miał czerpać swoją wiedzę. Dokładnie z takich samych źródeł jak my wszyscy. Naprawdę w ten sposób nie prowadzi się argumentacji. Zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz, gotujesz ci się w głowie i nie wiesz co mówisz, więc pierdolisz taką marną erystyczną papką, że Schopenhauer by płakał jakby to widział...
Ale znasz wszystkich żydów świata, czy nie? Ból dupy Prawda jest taka, że w zacytowanej wypowiedzi jebnąłeś tanią erystyką rodem z marnego trollingu Braun nie jest byłym agentem CIA wysokiego szczebla Zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz, gotujesz ci się w głowie i nie wiesz co mówisz, więc pierdolisz taką marną erystyczną papką, że Schopenhauer by płakał jakby to widział...
Gdybym ci wyjebal w ryj to sam bys plakal, ze Erystyka Szopenhauera to jedyne dzielo w tej dziedzinie, jakie znasz, tepa strzalo.
Zydowski nadzor nad Korona to fakt, nie wiem jak trzeba byc uposledzonym umyslowo, zeby tego nie dostrzegac, jednoczesnie uwazajac sie za antysystemowego pozal sie Boze intelektualiste w rodzaju Bartosza z Krakowa czy kombajna z pewnego zydowskiego miasteczka na niemieckim pograniczu. W tym jest caly ambaras, ze ja umiem postrzegac fakty w wymiarze kilku-wiekowym i na tle dziejowym posuniecia antypolskich srodowisk to nie sa dla mnie zadne arkana, tymczasem wy, chlopi bez narodowosci i o waskich horyzontach (od pochylenia nad plugiem) umiecie tylko drzec jape nad tym co widzicie: drzewo, waz, pralka, gowno, wybory, szczury z komory, i tak dalej. Rzeczywiscie, nie wiem jak z wami rozmawiac, bo sprzedajecie moja Ojczyzne taniej niz zwykla kurwa sprzedaje siebie. W przeciwienstwie do reszty forumowiczow, ja jestem potomkiem zasciankowej szlachty, pochodzacej daleko na wschod od Wisly, to znaczy pozbawionej poczucia nizszosci narodowej; przeciwnie, jestem jednym z nielicznego juz gatunku Polakow, ktory jest agresywny, podczas gdy wy tulicie mordy i kulicie ogon, gdy zydowskie smiecie wala was batem i podatkami. Chuj z wami, lepiej zebyscie obracali widlami i motyka, niz piorami i klawiaturami, kurwa wasza mac.
Zydzi istnieja, w dodatku ani jeden dobrze nie zyczy Polakom.
Fakt mój dziadek BYŁ, ale zawsze Polakom dobrze życzył 
No to jeżeli nie znasz "wszystkich żydów" to nie mów, że ani jeden nie życzy dobrze Polsce, znaczący żydzi mogą sobie gadać, bo przecież dobrze wiemy, że mają w tym interes finansowy i nikt temu nie przeczy, natomiast przenoszenie tego na KAŻDEGO żyda, na całym świecie jest po prostu skurwieniem myśli. Pewnie nie kryłbyś świętego oburzenia jakby jakiś "żyd" mówił, że wszyscy Polacy to śmierdzące, leniwe pijackie kurwy, nawet jeżeli faktem jest, że gro Polaków można opisać w ten sposób, to przerzucanie tego na wszystkich świadczy po prostu o kolektywistycznym upośledzeniu umysłowym wyniesionym z retoryki komunistycznej.
Na gimnazjalne teksty oburza się człowiek, który od dwóch stron sypie gównianymi inwektywami na każdego kto się z nim nie zgadza, mi to nawet nie przeszkadza, bo już jakiś czas cię "znam", ale bez hipokryzji proszę, bo ja ciągle piszę dużo mniej "gimnazjalnie" niż Ty.
Nie wiem co mają do rzeczy twoje wyczyny "zapaśnicze", chyba że to groźba pobicia, za to, że śmiałem się odezwać, ba... podważyć, święte zdanie pana Heraklesa, który niczym dziecko, nie przyjmuje do wiadomości żadnego poglądu innego niż on sam głosi, więc nawet nie odpowiada na argumenty, tylko rzuca stekiem inwektyw i obelg.
Gdybyś mi wyjebał w ryj za podważenie twojego zdania byłbyś podludzkim śmieciem godnym utylizacji, bo nie po to ludzie od 3 tysięcy lat budowali europejską cywilizację, żeby teraz zachowywać się jak troglodyci. Natomiast skoroś taki światły to dziwi mnie, że dopieprzasz się do figur retorycznych, jak ta z Schopenhauerem, czy z Braunem jako byłem agentem CIA...
Skoro to taki niepodważalny fakt, to czemu jeszcze nie przytoczyłeś niesprzecznych dowodów, owszem rząd warszawski nie jest samodzielny, a poza tym w interesie sitwy jest to, żeby żydom płacić okradając własnych obywateli (chociaż fakt faktem, że Żydów po wojnie obrabowano na terenie dzisiejszej Polski z ich majątków, to jest bezsprzeczne), jednak dalej niczego to nie implikuje, dalej jest to co najwyżej niezbyt silna poszlaka i budowanie na niej retoryki jest raczej niepoważne, szczególnie w przekazie medialnym, tak jak to robił Braun za każdym razem.
Wywyższaj się bardzie, koło chuja mi lata Twoje pochodzenie, nadinterpretacja faktów to nie cecha ludzi wyżej urodzonych, tylko paranoików. Agresja też nie jest cechą która przynosi korzyści, przez takich "szlachciców z koziej wólki", nadpobudliwych emocjonalnie, agresywnych, niepotrafiących myśleć w afekcie, myślących głównie o tym komu by tu przypierdolić i za co (casus Twojego pasta w którym kilkakrotnie powołujesz się na swoją siłę fizyczną- super argument, naprawdę) i stawiających źle pojęty "honor" ponad racjonalizm, mieliśmy w tym kraju: -zabory -powstania bez szans powodzenia -II wojnę światową -powstanie warszawskie A więc pośrednio i okupację radziecko-komunistyczną. Oni wszyscy też twierdzili, że wiedzą najlepiej co będzie dobre dla Polski, do tej pory się z ich decyzji nie wygrzebaliśmy, możesz być dumny ze Swoich przodków, którzy wpędzili ten kraj do grobu swoją agresywnością i polityczną dziecinadą, a jak widać po Twoich postach jeszcze wam mało. dalej chcecie brnąć w gównie.
Zamiast srać na żydów powinniśmy się od nich uczyć polityki historycznej i to jest fakt, jeżeli moje słowa do ciebie nie trafiają, to ostatnio to samo mówił w wywiadzie, szanowany przez Ciebie, Marian Kowalski, zresztą to logiczne nawet z Twojego punktu widzenia- uważasz, że żydzi rządzą światem- naśladuj ich, to może zaczniesz rządzić razem z nimi.
Pomijam już, że gdyby tak było i gdyby faktycznie żydzi byli tak wszechmocni, to taki Braun by raczej tak sobie nie hasał ze swoimi teoriami, tylko już dawno zostałby w jakiś sposób odwiedziony od ich głoszenia. Bo nie wiem, ale mi się zdaję, że po "prawej stronie" Braun może zastąpić za kilka lat Korwina, jako główną twarz wolnorynkowego środowiska, Korwin jest już stary i wiadomo jaki jest, a Braun jeszcze spokojnie pociągnie ze 30 lat w polityce, więc gdyby tak było, to uciszyli by go już teraz, gdy większość ludzi go nie zna, a nie jak będzie liderem post-kucowej partii i głównym wrogiem establiszmentu. No chyba, że jednak Braun jest żydem i o to chodzi i oni nim sterują.
Bo nawet gdyby był to fakt, to takich rzeczy się głośno nie mówi, bo wtedy albo jest się "pożytecznym idiotą" sprowadzającym pewne teorie do absurdu i powodującym, że coraz mniej ludzi będzie w nie wierzyć, albo jest się wprost agentem działającym w ten sam sposób. To ja już wolę twierdzić, że Braun jest lekkim paranoikiem i szanować jego poglądy na wiele innych spraw, niż widzieć w nim agenta, świadomego lub nie, bo mimo wszystko to lepiej wygląda.
Pewnie teraz znów obrzucisz mnie swoimi dziecinnymi inwektywami, połączonymi z poczuciem wyższości intelektualnej i dojrzałości wypowiedzi, no ale cóż... jakby mnie to ruszało, za długo jestem w internecie, żeby jakiś narcystyczny paniczyk mógł mnie obrazić.
Tak to widzę. W JOWach lepiej mieć 60 dobrych, popularnych ludzi, niż 600 wiernych miernot - zupełnie inaczej niż u nas Dlatego partia KORWiN, hipotetyczne ugrupowanie Kukiza, KNP, RN by przerżnęły od razu. Bo mają liderów, a nie mają struktur. Tzn. Ruch Narodowy ma. Ale wątpię aby poza Kowalskim, Winnickim i Bosakiem, ktokolwiek mógłby się dostać do parlamentu.
Teraz doczytałem i to "60 dobrych, popularnych ludzi" okazuje się nie być prawdą - Szkoci wprowadzili nawet jakąś nikomu nieznaną 20-latkę (i chyba jeszcze jakąś dzieciarnię), głosy na nich były ponoć w dużej mierze głosami przeciwko Partii Pracy. Więc jednak mierni partyjniacy mogą wchodzić do parlamentu, pozostaje pytanie, czemu byli to mierni partyjniacy od Szkotów a nie od UKIP.
Ja dorzucę do tezy Brauna, że Żydzi przygotowują tu tak naprawdę grunt pod inwazję Marsjan i też się Ciebie spytam, czy potrzebujesz oficjalnego oświadczenia Marsjan, aby uwierzyć.
Marsjanie nie istnieja, a Zydzi istnieja, w dodatku ani jeden dobrze nie zyczy Polakom. Nie wspominajac juz o tym, ze Braun raczej wie co gada, a Ty nie. Marsjanie co prawda może i nie istnieją, ale z cała pewnością i tak źle życzą Polakom. Dla mnie to wystarczy.
Marsjanie co prawda może i nie istnieją, ale z cała pewnością i tak źle życzą Polakom. Dla mnie to wystarczy.
Ty paruwo.
Niech mi ktos stresci co napisal tamten pajac, bo nie chce mi sie czytac calosci tych wypocin.
Marne trolle zawsze mówią, że nie czytały jak nie potrafią odpisać.
Wymieklem po pierwszym akapicie, bo jak zwykle dyskutujesz z tym co ci sie wydaje ze ja mysle.
Dyskutuję dokładnie z tym co pisałeś, a nie z tym co myślisz, w dupie mam co myślisz, odpowiadam na tekst pisany.
No i wlasnie w tym rzecz, bezmozgu, ze traktujesz doslownie wszystko co przeczytasz, lacznie z tym, czy rzeczywiscie znam kazdego Zyda swiata, tak jakby to mialo tutaj jakies znaczenie i jakbys byl zbyt uposledzony umyslowo aby sie domyslic o co mi kaman, a mianowicie, ze srodowiska zydowskie przychylne Polsce w zaden sposob nie sa, co widac chocby po braku ich reakcji na kazde 'Polish death camps'. Az tak trudno sie tego domyslic, cymbale? Zarzucasz komus stosowanie biednej erystyki a sam zagrywasz jak jakis pierdolony Piotr Krasko, zadajac debilne i absurdalne pytania.
Dziś przeczytałem dziwną wiadomość: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-dla-rzeczpospolitej-sejm-czeka-rewolucja/1llkmx
Co to korwa jest partia Balcerowicza i jakim cudem to ma taki wynik? Jeśli chodzi o pierwszą część to sprawdziłem i chodzi o stowarzyszenie NowoczesnaPL o profilu wiolnorynkowym (niezbyt radykalnym). Ale generalnie WTF?!
janusz korwin jeden procent 
PO chyba już rzeczywiście wypadło z łask, skoro takie sondaże ukazują się w mediach głównego nurtu.
Cholerny Tusk zdazyl uciec.
Cholerny Tusk zdazyl uciec. Bo te Kopacze, Bronki, to nie są aż takie kanalie, jak się je maluje. Ci ludzie w większości wypadków nie wiedzą co czynią, w związku z tym, zgodnie z religią chrześcijańską, mogą jeszcze liczyć na przebaczenie w przyszłym życiu. Perfidia Tuska polega na tym, że on doskonale wiedział, co się święci i podjął odpowiednie kroki. Ktoś kiedyś stwierdził, bodajże Gowin, że Tusk jest bardzo zręcznym politykiem, ale niestety brak mu dobrej woli. Ja bym powiedział więcej, że to zręczny polityk, ale równocześnie człowiek absolutnie złej woli.
Bo te Kopacze, Bronki, to nie są aż takie kanalie, jak się je maluje.
Nie wiem jak Kopacz, ale Bronek wygląda mi na kurwę. To nie jest poczciwy debil, który nieświadomie czyni zło bo ktoś go w to wmanipulował, tylko debil do cna przegniły, chciwy, arogancki, mający w pogardzie innych ludzi.
Korwin chyba powoli odpływa, a szkoda.
No i wlasnie w tym rzecz, bezmozgu, ze traktujesz doslownie wszystko co przeczytasz, lacznie z tym, czy rzeczywiscie znam kazdego Zyda swiata, tak jakby to mialo tutaj jakies znaczenie i jakbys byl zbyt uposledzony umyslowo aby sie domyslic o co mi kaman, a mianowicie, ze srodowiska zydowskie przychylne Polsce w zaden sposob nie sa, co widac chocby po braku ich reakcji na kazde 'Polish death camps'. Az tak trudno sie tego domyslic, cymbale? Zarzucasz komus stosowanie biednej erystyki a sam zagrywasz jak jakis pierdolony Piotr Krasko, zadajac debilne i absurdalne pytania.
No super, tylko dlaczego mamy od kogokolwiek wymagać, żeby był nam przychylny? W polityce nie ma sympatii i antypatii, są interesy, więc jak w Polsce się nie dba o polskie interesy, to oczywistym jest, że inni to wykorzystają, bo nie są debilami. Twierdzenie, że ktokolwiek jest przychylny Polsce, że ktokolwiek powinien być przychylny Polsce i czynienie z tego komukolwiek zarzutu, że jest nieprzychylny Polsce to jest chyba pozostałość po szkolnym katowaniu Mickiewiczowskimi Dziadami z jego mesjanizmem i polonocentryzmem. Jak Polacy chcą być dymani przez 3/4 świata głosując w kółko na sitwę, to ja nic nie poradzę, Żydzi korzystają z tego, że polski rząd to gówno, a nie jakoś realnie mają coś do Polaków, Żydzi po prostu dbają o swój interes.
Nie ma na świecie ani jednej nacji przychylnej Polsce i takie powinno być założenie, nie szukajmy sprzymierzeńców sentymentalnych, szukajmy strategicznych, mających takie same cele.
Dalej nie wiem jak z tej "nieprzychylności" ma wynikać, że żydzi sterują Rosją i Niemcami w sterowaniu Polską...
Co to korwa jest partia Balcerowicza i jakim cudem to ma taki wynik? Jeśli chodzi o pierwszą część to sprawdziłem i chodzi o stowarzyszenie NowoczesnaPL o profilu wiolnorynkowym (niezbyt radykalnym). Ale generalnie WTF?!
Na moje oko to będzie kolejne wcielenie PO. Tak jak PO jest kolejnym wcieleniem UW. Czyli nasze stare okrągłostołowe kurewki w nowym opakowaniu. Odświeżone. I cała zabawa zacznie się od początku.
Co to korwa jest partia Balcerowicza i jakim cudem to ma taki wynik? Jeśli chodzi o pierwszą część to sprawdziłem i chodzi o stowarzyszenie NowoczesnaPL o profilu wiolnorynkowym (niezbyt radykalnym). Ale generalnie WTF?!
Na moje oko to będzie kolejne wcielenie PO. Tak jak PO jest kolejnym wcieleniem UW. Czyli nasze stare okrągłostołowe kurewki w nowym opakowaniu. Odświeżone. I cała zabawa zacznie się od początku. Dokładnie. Ktoś odrobił lekcję i doszedł do konkluzji, że kolejne wcielenie UW w postaci PO się wypaliło i trzeba poszukać czegoś nowego. Balcerowicz z Petru przetrze szlak, zbuduje kapitał, a potem zaprosi starych kolegów.
Bo te Kopacze, Bronki, to nie są aż takie kanalie, jak się je maluje.
Nie wiem jak Kopacz, ale Bronek wygląda mi na kurwę. To nie jest poczciwy debil, który nieświadomie czyni zło bo ktoś go w to wmanipulował, tylko debil do cna przegniły, chciwy, arogancki, mający w pogardzie innych ludzi. Przecież wygląda na to, że ten człowiek w ogóle nie potrafi powiedzieć nic od siebie bez suflera. Albo palnie o ofiarach żołnierzy wyklętych, albo wpisze się do księgi w "bulu i nadziei", albo w momencie, gdy decydują się losy jego prezydentury, poleca młodym "zmienić pracę i wziąć kredyt". Przecież to palant jakich mało. Ten człowiek cierpi na mocno posuniętą demencję, a został prezydentem, bo tak było różnym siłom wygodnie. Nikt mi nie wmówi, że Tusk, choć kanalia znacznie większa, pozwoliłby sobie na coś podobnego.
http://natemat.pl/142733,lgbt-nie-bedzie-glosowac-na-po-komorowski-zachowuje-sie-jak-obudzony-niedzwiedz
Hahaha...
No super, tylko dlaczego mamy od kogokolwiek wymagać, żeby był nam przychylny? W polityce nie ma sympatii i antypatii, są interesy Dalej nie wiem jak z tej "nieprzychylności" ma wynikać, że żydzi sterują Rosją i Niemcami w sterowaniu Polską...
W teorii Brauna nie ma nic o tym, ze Zydzi steruja Niemcami albo Rosja. Sam nie wiesz co krytykujesz ani z czym polemizujesz.
Wyraznie ma miejsce jakies przetasowanie u wladzy. Teraz wyszlo na jaw, ze to jednak Sienkiewicz kazal podpalic budke pod ambasada. I wyplywa to akurat teraz? I akurat teraz Balcyrewicz zaklada nowa partie, ktora chuj wie skad w 1 dzien ma '11% poparcia'. Ciekawe, ilu Polakow znowu da sie zrobic w chuja.
Ciekawie się tę sytuację obserwuje. Nagle wypływają na wierzch takie informacje, media reżimowe zaczynają pokazywać wpadki Borata, pojawia się sondaż z dupy o wysokim poparciu dla nieistniejącej partii. Dobrze sobie to wszystko ktoś zaplanował - PO zostanie osłabiona, część PO-wców złożona w ofierze, dalej będą rządzić te same siły, tylko przez inne twarze.
W razie czego, doradzam kierunek emigracji:
http://polskiepiekielko.pl/powstalo-najmniejsze-panstwo-swiata-krolem-zostal-polak/
Wyraznie ma miejsce jakies przetasowanie u wladzy. Teraz wyszlo na jaw, ze to jednak Sienkiewicz kazal podpalic budke pod ambasada. I wyplywa to akurat teraz? I akurat teraz Balcyrewicz zaklada nowa partie, ktora chuj wie skad w 1 dzien ma '11% poparcia'. Ciekawe, ilu Polakow znowu da sie zrobic w chuja.
Skąd info o budce?
Do Rzeczy.
W takim razie muszę odebrać w poniedziałek od pani Romki z kiosku.
I akurat teraz Balcyrewicz zaklada nowa partie, ktora chuj wie skad w 1 dzien ma '11% poparcia'. Ciekawe, ilu Polakow znowu da sie zrobic w chuja. Tylko że te sondaże są przecież tyle warte, ile te, co pokazywały 70% poparcia dla Bredzisława. Balcerowicz jest postacią raczej nielubianą, do tego był jeszcze lepszym źródłem pozbawionych empatii względem rodaków wypowiedzi, niż Bredzisław. Skoro Bredzisław za to dostaje po d... to nie wiem jakim cudem Balcerowicz miałby przeciągnąć na swoją stronę 1/3 wyborców PO. Chyba że poprze go ta sama agrarna siła, co PSL wywindowała na 17% w wyborach samorzadowych 
Tylko że te sondaże są przecież tyle warte, ile te, co pokazywały 70% poparcia dla Bredzisława.
Bo te "sondaże" mają kreować rzeczywistość, a nie ją opisywać. A że z Komorowskim się nie udało, no cóż, z gówna bata nie ukręcisz. Liczą na to, że z Balcerem się uda.
Bo się uda. Prawie nie mam co do tego wątpliwości. Mamy kolejne 10 lat od czapy jak w banku.
I po debacie. Duda wypadł w sumie słabo, jak na to z kim mu przyszło dyskutować. Jego niewątpliwym atutem jest to, że nie daje się wyprowadzać z równowagi. Natomiast znów odpowiadał jakby wyuczonymi kwestiami. Dziwię się bardzo, że nie wypunktował kontrkandydatowi samego faktu powoływania się na internetowe źródła. Niedługo dojdziemy do tego, że kandydaci na prezydenta zaczną powoływać się oficjalnie na Wikipedię...
Bredzisław zaskoczył tym, że się tym razem sam nie zaorał. Tzn. gadał brednie, ale nie były one tak oczywistymi dla każdego bredniami, jak to czego dawał ostatnio popisy. Wymierzył Dudzie kilka ciosów, na które on nie potrafił odpowiedzieć. Mam obawę, że po debacie poparcie może Bredzisławowi nieco wzrosnąć, albo przynajmniej utraci dynamikę spadku, którą obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach.
Przysluchiwalem sie dzisiaj jednym uchem tej debacie, trudne to bylo do wytrzymania. Jedno jest pewne: tak pierdolowatych kandydatow na prezydenta, to jeszcze za drugiego PRLu nie bylo (moze poza Kwasniewskim). Duda wypadl troche za cienko i za grzecznie, ale moze na dobre mu to wyjdzie. Kazda 'agresywna' wypowiedz byle jakiego pisowczyka jest walkowana i powtarzana w rezymowych mediach tygodniami, wiec reagujac spokojnie na chamskie i idiotyczne ataki Komora mogl troche zyskac.
Mam spore obawy co do wyniku. Oby byla ladna pogoda i wszelkie barany majace w dupie losy kraju (za to motywowane nienawiscia do PiSu) grillowaly, a nie glosowaly.
Mam spore obawy co do wyniku. Oby byla ladna pogoda i wszelkie barany majace w dupie losy kraju (za to motywowane nienawiscia do PiSu) grillowaly, a nie glosowaly.
Może jednak lepiej jakby padało, wtedy nie będzie im się chciało ruszyć z domu?
Parszywa pogoda moze byc odczytana jako zapowiedz powrotu czasow strachu i niepewnosci, tj. rzadow Kaczynskiego. To moze ich jednak zmotywowac, tak jak na tym spocie Bronislawa.
Ale nie wiem, nie upieram sie. Trzeba pytac specjalistow z pogranicza meteorologii, politologii i socjologii... maja oni jakas nazwe?
W związku z ostatnimi sensacjami, mam pomysł na nowy argument dla leminga: Sienkiewicz podpalił jedynie budkę, a Kaczyński całą Polskę!
Każdy, komu ostał się choć jeden zwój mózgowy wiedział, że podpalenie budki było prowokacją służb już dzień po fakcie. Żadna to sensacja.
dnia Wto 10:33, 19 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Każdy, komu ostał się choć jeden zwój mózgowy wiedział, że podpalenie budki było prowokacją służb już dzień po fakcie. Żadna to sensacja. No ale nie było pewne, których służb...
Te chujasy dzień w dzień utwierdzają mnie w przekonaniu, że trzeba głosować na Dudę.
A może paradoksalnie trzeba głosować na Komorowskiego?
W sensie, że jak będzie jeszcze trochę prezydentem to kraj się rozpadnie w pizdu i będzie można budować od nowa?
Trochę tak, ale nie do końca:
1. Duda wygrywa wybory prezydenckie 2. PiS parlamentarne 3. Próbują ogarnąć nasz zadłużony kraj, ale dopiero teraz nadchodzą konsekwencje decyzji z kadencji Peło. Lisy i Stokrotki wołają jaki to faszystowski, a w dodatku nieudolny jest kaczyzm. 4. Problemy z koalicją - wybory po 2 latach. Ludzie wkurwieni na PiS. Wajcha w społeczeństwie przechodzi na stronę lewą. 5. Wybory poprzez nokaut wygrywa Partia Balcerowicza ze starymi mordami, a Donald wraca z Brukseli w aureoli wybawiciela. Zabawa zaczyna się od początku.
To tak w wielkim skrócie.
Obawiam się, że to realistyczny scenariusz, ale jeśli wybory wygra PO, to konsekwencje ich rządów media w części przemilczą, w części zrzucą na sytuację na rynku światowym i jeszcze powiedzą, że w sumie to mogło być o wiele gorzej i PO nas uratowało. Lud to kupi.
Myślę, że jednak Kukiz porwie tłumy. Wiem, bo znam tych co liczą głosy.
Obym sie mylil. Wyglada na to, ze druga ture wygra jednak Bronek.
Dla mnie to było jasne od początku. Ale to też dobrze. W przypadku wygranej Dudy pokrywka ze społecznego garnka zostałaby lekko uchylona, a tak jest dociśnięta. Ci debile z Peło sami powinni oddać władzę w swoim własnym dobrze pojętym interesie.
Wygrana Komorowskiego miałaby, tak, jak twierdzi Vilv swoje plusy. Oczywiście, nie będę na niego głosował, ale serio zastanawiam się czy nie warto mu kibicować. Możliwe, że Państwo Polskie najskuteczniej dałoby się odbudować z pozycji zaborów, a zwycięstwo PiSowców tą perspektywę oddala.
Ciekawe rzeczy się dzieją. Najmocniej za Dudą opowiada się osoba szczerze wierząca w kondominium pod żydowskim nadzorem powierniczym, mimo iż PiS to jedna z najbardziej prożydowskich partii jakie mamy. Przynajmniej dotyczy to samej góry oraz niektórych środowisk ją popierających. Fundamentaliści katoliccy natomiast zastanawiają się nad kibicowaniem Komorowskiemu, mimo iż ten o fundamentalizm katolicki właśnie oskarża Dudę.
Dla mnie natomiast sprawa jest jasna. Mafia przegięła tak bardzo, że zastąpienie jej nawet tak beznadziejną sektą jak PiS, zwłaszcza na stanowisku prezydenta, który nie ma możliwości sam z siebie zorganizować kolejnej mafii (chyba że sama ta mafia do niego przyjdzie z okolicznych miast i WSI), może nam wyjść tylko na dobre.
http://symulatorbronka.pl/
Monotonne koszmarnie, dlatego mnie wciągnęło. Tak klikając ciągle bez sensu faktycznie można się poczuć jak jakiś peowski troll.
Wygrana Komorowskiego miałaby, tak, jak twierdzi Vilv swoje plusy. Oczywiście, nie będę na niego głosował

https://www.youtube.com/watch?v=wNkeV3N4M9k
Moja siostra to bardzo lubiła.
Wolę chińskie bajki ale jak będzie po wyborach to sobie obejrzę. Na teraz wydawanie kart i liczenie frekwy. Jutro okrągłe coś tam 
Ej... jak jesteś w komisji, to weźcie se podcierajcie tyłek kartami z głosami na Komora.
Chciałabym, ale nie wolno. Mam zasady... Jedna sprawa, myjcie się, jak idziecie na wybory i najlepiej nie bądźcie wczorajsi (bo też niemiło przez chwilę).
Budyń 55,2; Bigos 44,8. Na bazarze 17,8 % mieszkańców
Jest nadzieja.
Głosowałem na Dudę. Duda wygrał.
Teraz czeka nas upuszczanie pary z kotła, powolne flaczenie sprzeciwu ludu tego pięknego kraju i niemoc i marazm za parę lat. A w międzyczasie jeszcze pociski po nowym prezydencie z tęczowo - fajnopolskich pozycji.
Zgnijemy na tym gnojowisku.
Straszny z Waści pesymista. Jak to było u Lema? " Pienia ptasząt nie słyszysz? Kwiecia nie widzisz? Głowa do góry! Rześko mi, dziarsko, wesoło się trzymać! "
Na kwiecie padają kwaśne deszcze, a ptasząt z roku na rok coraz mniej. Wróble, mazurki i słowiki masowo wymierają. Pszczoły też. Jedyny uśmiech jaki przyjdzie nam przykleić do twarzy, to ironiczny uśmiech rezygnacji przed tym jak przyjdzie westchnąć i dać się ukrzyżować.
Jedyna pociecha w Matce Bożej. Obiecała że nas i naszego Narodu nie opuści.
No co ty, ludzie na internetach piszą, że teraz będzie nakaz pod groźbą więzienia chodzenia do kościoła, kamienowanie cudzołożnic i generalnie to ciemnogród i średniowiecze... XD
Skutek zalisowienia społeczeństwa. Wajcha pójdzie w lewo.
Zamknij morde, marudo. Wykopanie Bronka to pierwszy krok ku zmianom na lepsze i ten krok zostal postawiony.
Gówno zmieni się na lepsze. Wspomnisz moje słowa.
Jesli wydaje ci sie, ze przywrocenie tradycyjnej monarchii jest mozliwe bez dzisiejszego zwyciestwa Dudy, to chyba nie wiesz na czem swiat stoi.
Dla podniesienia poziomu optymizmu - pieśń na cześć nowego Prezydenta

https://www.youtube.com/watch?v=G0lde8Qw0Ms
http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka
http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/andrzej-duda-ratuje-hostie-podczas-mszy-swietej-w-wilanowie,1430616.html?playlist_id=12799 Andrzej Duda bohater Wyobrażacie sobie Komora w takiej sytuacji? 
No za to ma dla mnie wielkie propsy. Chociaż zrobił to trochę nieuroczyście. Mógł pocałować.
To jest jakiś znak od niebios... Może facet będzie u nas obrońcą Chrystusa, który nie dopuści do skalania Jego świętego Ciała?
http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/andrzej-duda-ratuje-hostie-podczas-mszy-swietej-w-wilanowie,1430616.html?playlist_id=12799 Andrzej Duda bohater Wyobrażacie sobie Komora w takiej sytuacji? https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/11407127_834242163331183_1144837427184434786_n.jpg?oh=e1c878d5a2332c3b78b2623c6d91dc67&oe=55FF0F28
http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka
3. Marek Jakubiak, Warszawa – 10 000,00 zł (znany „narodowiec” biznesmen, browarnik, który sponiewierał miłośnika stosunków homoseksualnych, boksera Michalczewskiego. Zarobił krocie na wylewaniu piwa)
To straszne, że Kukiza popiera facet, który przywrócił w Polsce smak piwa. Napisanie jakiegoś krótkiego, nieco wulgarnego tweeta od dziś nazywa się "sponiewieraniem". Jak w proteście przeciw temu lewactwo zaczęło wylewać Ciechana, to okazuje się, iż to właśnie właściciel Browaru "zarobił na tym krocie". Dlaczego nie zalinkowałeś tego w "lotach na księżyc"?
Dlaczego nie zalinkowałeś tego w "lotach na księżyc"?
Bo kiedy to linkowałem to sam nie bardzo wiedziałem, co o tym myśleć. Nie miałem czasu grzebać i sprawdzać, czy informacje matki kurki mają jakieś oparcie w rzeczywistości, a fakt korzystania z rynsztokowego stylu nie oznacza jeszcze, że gość kłamie. Ale wygląda na to, że jednak kłamie 
Byłem wczoraj na otwarciu browaru w Tenczynku, był ktoś może? Kukiz grał ale non stop tak agitował, że masakra. Przed każdą nutą nawijał. Aż moja żona stwierdziła, że Kukiz nie ma już szacunku do muzyki A kiedyś miał w ogóle? 
No ja jestem z Tenczynka i ja byłem !!!!!!!!!!!!!! Czegoś nie mówił że jedziesz?
Kurwa nie wiedziałem żeś z Tenczynka... szkoda. Jak ci się koncert podobał? Ale nic straconego przyjade kiedyś na rowerze do Tenczynka to się można spotkać.
Zapraszam w każdą niedzielę Przez resztę tygodnia jestem albo w robocie, albo w archiwum Parę razy wspominałem tutaj że jestem z Tenczynka 
Sama muzyka jako tako. Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem Kukiza, ale z podchmielonymi kumplami można się pobujać do takiego darcia japy. Atmosfera mi się nie podobała. Nie lubię takich koncertów. Ogólnie wolę żeby mój Tenczynek był miły cichy i przytulny, a nie najeżdżany ze wszech stron. Dziś rano na ulicach był taki syf że głowa mała. Ktoś rozwalił szybę w sklepie w którym kupuję chlebuś, itd., itp.
Byłem wczoraj na otwarciu browaru w Tenczynku, był ktoś może? Kukiz grał ale non stop tak agitował, że masakra. Przed każdą nutą nawijał. Aż moja żona stwierdziła, że Kukiz nie ma już szacunku do muzyki A kiedyś miał w ogóle? Aya RL była spoko. Przynajmniej te kawałki, które słyszałem. Np. to: https://www.youtube.com/watch?v=gzXJJHXfCNM lub https://www.youtube.com/watch?v=vQUcxVlLKN0 . Nie, żeby to jakaś rewelacja była, ale zaiste dużo lepsze to było od wszystkiego, co Kukiz prezentował później. Ja się cieszę, że gość poszedł w politykę, bo tu jak na razie idzie mu lepiej niż w muzykowaniu.
Głosowałem na Dudę. Duda wygrał. Teraz czeka nas upuszczanie pary z kotła, powolne flaczenie sprzeciwu ludu tego pięknego kraju i niemoc i marazm za parę lat. A w międzyczasie jeszcze pociski po nowym prezydencie z tęczowo - fajnopolskich pozycji.
Może Profesor Wolniewicz Cię pocieszy? 
https://www.youtube.com/watch?v=Uuwa9OUGkhg
Nawet piosenka patriotyczna jest na końcu.
Rozkmina o Kukizie. Raczej się z gościem zgadzam. Ciastek przegra? Bardzo możliwe. I ciekawe jak będzie z referendum. https://www.youtube.com/watch?v=5gBJKF672No Filmik nie jest taki długi jak to się miało z Wolniewiczem. Ten trwa tylko 10 min.
1. Duda wygrywa wybory prezydenckie 2. PiS parlamentarne 3. Próbują ogarnąć nasz zadłużony kraj, ale dopiero teraz nadchodzą konsekwencje decyzji z kadencji Peło. Lisy i Stokrotki wołają jaki to faszystowski, a w dodatku nieudolny jest kaczyzm. 4. Problemy z koalicją - wybory po 2 latach. Ludzie wkurwieni na PiS. Wajcha w społeczeństwie przechodzi na stronę lewą. 5. Wybory poprzez nokaut wygrywa Partia Balcerowicza ze starymi mordami, a Donald wraca z Brukseli w aureoli wybawiciela. Zabawa zaczyna się od początku.
Jesteśmy przy punkcie numer 2.
Dlatego proponuję alternatywny punkt 3: Bereza 2.0. Może być w Radomiu.
Z tego co słyszę, PiS ma samodzielną większość. Oby tego nie spartaczyli, bo drugiej szansy już nię będzie. A Bereza to dobry pomysł. Chociaż ja bym zaczął od rozprawienia się z kakaowymi stowarzyszeniami.
Wracałam dziś wieczorem, dosłownie godzinę temu, z mojej rodzinnej miejscowości do Krakowa. Jechałam samochodem z bratem. Słuchaliśmy sobie w radiu o wynikach wyborów i nagle tuż przed maską przebiegł lis. Czy to ten Lis z mediów już ucieka?
1. Duda wygrywa wybory prezydenckie 2. PiS parlamentarne 3. Próbują ogarnąć nasz zadłużony kraj, ale dopiero teraz nadchodzą konsekwencje decyzji z kadencji Peło. Lisy i Stokrotki wołają jaki to faszystowski, a w dodatku nieudolny jest kaczyzm. 4. Problemy z koalicją - wybory po 2 latach. Ludzie wkurwieni na PiS. Wajcha w społeczeństwie przechodzi na stronę lewą. 5. Wybory poprzez nokaut wygrywa Partia Balcerowicza ze starymi mordami, a Donald wraca z Brukseli w aureoli wybawiciela. Zabawa zaczyna się od początku.
Jesteśmy przy punkcie numer 2.
Punkt 3 (i jego konsekwencje) implikuje pewne założenia: 1) PiS będzie ściśle realizował swój program i w ten sposób obciąży budżet kolejnymi wielkimi kwotami na spełnianie kosztownych obietnic - już słychać jakieś pogłoski o odwlekaniu takich zamiarów, a od tego tylko krok do wycofania się z nich; tak właśnie (na szczęście!) może się stać, vide: "Najważniejsze, by PiS okazało się banda oszustów; gdyby bowiem rzeczywiście zaczęli realizować obietnice wyborcze, to byłaby kompletna ruina Polski." (JKM) 2) siła oddziaływania funkcjonariuszy przebranych za dziennikarzy pozostanie taka sama - tymczasem nie wątpię, że się zmniejszy, bo przynajmniej w mediach publicznych nastąpi przesiew; w głównych telewizjach niepublicznych też nie jest pewne, czy nie złagodzą tonu, bo właścicielom raczej będzie zależało na braku konfliktów z władzą 3) ludzie głosują racjonalnie - to najbardziej ewidentny przykład naiwnego myślenia o polityce; pewnie, jest jakaś garstka, która potrafi chłodno kalkulować ale to akurat margines, który nigdy nie ma wpływu na wynik wyborów; większość ochlosu kieruje się emocjami, a jednym z najistotniejszych kryteriów jest wizerunek partii - czy jest traktowana jako poważna czy jako niepoważna; w tych wyborach, a nawet jeszcze wcześniej, w ostatnich prezydenckich, PO zyskała niechlubny oraz bardzo dla siebie niekorzystny wizerunek partii obciachowej, którą zwyczajnie wstyd popierać, i prędko się tego smrodu nie pozbędzie - przez niemal dekadę taką gębę miał PiS, co potwierdza jak trudno uwolnić się od śmieszności.
Ponadto, ad. 4: bardzo prawdopodobne, że PiS uzyska samodzielne rządy, więc powinni bez problemu wytrwać całą 4-letnią kadencję.
Podsumowując: czarny scenariusz z rychłym powrotem PO/tworów-peopodobnych wydaje mi się mało realny.
|
|