|
Ziemia jest płaska
singulair.serwis |
Ja uważam ,że od małego jesteśmy okłamywani przez media, edukacje, naukę i władzę w kwestii naszego pochodzenia jak i budowy wszechświata.
Uważam, że Ziemia nike jest kulą wypukłą. Uważam że jest wklęsła albo płaska. Więcej dowodów przemawia za płaskością Ziemi niż za wypukłością. Film dla otwartych, ale tych z wypranym mózgiem przez szkołę i media też polecam. Taka mała kuracja:
http://www.youtube.com/watch?v=vfT9ccYlcjk
o kurwa
No jest miazga. Aras - Ty tak na poważnie?
Arka - przy całej mojej sympatii do niego - powinno się obwozić po Polsce i pokazywać wszystkim wrogom Kościoła Katolickiego. Ku przestrodze 
Toż to już troll ewidentny.
Ziemia jest płaska, a bramki są dwie.

xD
Aras byłeś kiedyś na plaży?
A może jakieś argumenty i odniesienie się do filmu. Czy ktokolwiek go zobaczył całości?

To nie troll, a ja sam się waham pomiędzy ziemią płaską a wklęsłą, natomiast wypukła mnie nie przekonuje, bo masa rzeczy sie nie zgadza. To samo z obracaniem się Ziemi wokół osi i słońca, też do mnie nie przemawia.
Wiem że to burzy cały wasz światopogląd, ale co go ukształtowało, tv czy pani z geografii?
Najpierw zapoznajcie się z całością filmu, a potem prosze o kontrargumenty jeśli coś komuś nie pasuje. Chyba że na tym forum wszystko kończy się na hihu hahah.
Aras byłeś kiedyś na plaży?
Byłem na plaży i horyzont był płaski jak stół.
co go ukształtowało, tv czy pani z geografii?
A Twój?
Wszystkie argumenty wyjęte z dupy. Już szybciej uwierzyłbym, że ziemia jest trójkątna, niż to, że Szatan włada światem i chce zdetronizować Boga oraz, że zależy mu na PIENIĄDZACH.
http://www.youtube.com/watch?v=FLm_PIt5AK4
...a propos wklęsłości


Mniej więcej. I pamiętaj Aras - pod żadnym pozorem nie podróżuj za daleko na wschód - żyją tam ludzie skorpiony i ludzie węże. No i są morza wrzącej wody.
Aras byłeś kiedyś na plaży?
Byłem na plaży i horyzont był płaski jak stół. więc chyba mam coś z oczami 
POWIEM W WAM W TAJEMNICY....
NE DOSC ZE JEST PLASKA....
TO WCZORAJ CZYTALEM ZE... STALIN TEZ JADAL..... SNIADANIA
To czemu na arktyce ciągle jest jasno?
Odpowiedz znajdziemy w płaskości ziemi, gdzie arktyka jest na samym środku , więc słońce nie ma jak ją "ominąć".
Dokladnie tak. Aras ma racjeu. Gdyby ziemia faktycznie sie krecila, to po podrzuceniu pilki w gore, powinna ona jebnac gdzies kilkaset metrow dalej, skoro ziemia sie kreci tak szybko. Wprawdzie, gdy podrzuci sie pilke w samochodze, to rowniez ona wpada w to samo miejsce, ale to tylko szczegol................
ZIEMIA SIE NIE KRECI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Całe to gadanie Arkowe jet w najwyższym stopniu nieracjonalne. Skoro Arek uznaje, że źródłem objawienia na temat wszystkiego jest Biblia to po co ogląda filmiki jakichś patafianów z Youtuba? Brać PŚ do rąk i szukać wskazówek! A jeśli te wskazówki tam są, to one powinny wystarczyć, nie potrzeba dodatkowych dowodów skoro głównym dowodem jest Biblia. Po chuj dodawać 1 do nieskończoności?
Dlatego Arku, albo w to wszystko wierzysz i robisz tak, jak mówię, albo nie wierzysz i kombinujesz, tylko wtedy też nie udajesz przed sobą, że wierzysz.
Nie ma nic gorszego niż niespójny światopogląd. Już lepiej żeby był głupi, ale stanowił jakąś całość.
Skoro jest płaska to jak można ją opłynąć dokoła? To po pierwsze, a po drugie- skoro jest płaska to dlaczego występują trzęsienia ziemi w Ameryce w czasie gdy wszyscy Chińczycy podskakują?
To czemu na arktyce ciągle jest jasno?
Odpowiedz znajdziemy w płaskości ziemi, gdzie arktyka jest na samym środku , więc słońce nie ma jak ją "ominąć". W istocie takie zjawiska jak noce polarne nie istnieją. 
Mam pewną kompromisową teorię o pochodzeniu ludzi. Mnie się wydaje, że istnieją zarówno ludzie pochodzący od małp, jak i tacy stworzeni bezpośrednio przez Boga. Ci pierwsi byli zmuszeni używać mózgu w dżungli, na sawannie itd, dlatego ich mózg ewoluował, rozwijał się, by móc ogarniać coraz bardziej skomplikowane problemy. Ci drudzy natomiast są przystosowani jedynie do ganiania nago po rajskim ogrodzie i żarcia jabłek. I dlatego gdy wygnano ich z ogrodu i odcięto ich od cyca Boskiego dobrobytu stali się sierotami, również pod względem intelektualnym. I tej teorii będę się trzymał.
P.S. Czekam niecierpliwie na wykład teorii inteligentnego spadania.
Ci drudzy natomiast są przystosowani jedynie do ganiania nago po rajskim ogrodzie i żarcia jabłek.
Mają w żołądkach taki specjalny enzym żeby nie dostawali sraczki 
http://www.youtube.com/watch?v=xlwlE6Quus4
Uważam, że Ziemia nike jest kulą wypukłą.
Nie wiem co ma do tego ta amerykańska firma robiąca turbo-trampki, ale zarówno ich ziemia, jak i nasza jest "okrągła". Masz rację natomiast, że nie jest kulą, bo z matematyczno-geometrycznego punktu widzenia jest zupełnie inną bryłą obrotową.
Aras podobno wybral sie na wycieczka na kraniec swiata, zeby udowodnic swoja teorie

Uploaded with ImageShack.us
hehe podoba mi się wasze pocucie humoru. 
Ale dalej nie podważyliście ani jednego argumentu w jakimkolwiek podanym przeze mnie filmiku.
Czyli z braku dowodów przyznajecie mi rację. 
Przyznajemy temu rację, że jest płaska czy wklęsła?
Mam tutaj coś jeszcze lepszego - "skoki kwantowe" Heisenberga http://www.youtube.com/watch?v=ok1u3Ej2glw
jako wyjaśnienie możliwości opłynięcia Ziemi. Dla mnie obok zakrzywionych fal świetlnych wyjaśniających horyzont - HIT!
A jaką grubość ma ziemia? Bo nie wiem czy nie jechać do RPA ratować murzynów przed wypadnięciem w przestrzeń kosmiczną, jak się przekopią przez ziemię.
I powiedz mi jak to jest, że samolot z Paryża leci do Nowego Yorku na zachód, a z Sydney (do NY) leci na wschód? Żebyś nie miał problemu, przygotowałem dla ciebie grafikę, co się dzieje z samolotem z Sydney gdy dolatuje do miejsca w którym jest znak zapytania i w jaki sposób dolatuje do Nowego Yorku

Uploaded with ImageShack.us
Swoją drogą Aras chcąc nie chcąc zadał nam, a raczej tym z nas, którzy z naukami ścisłymi są za pan brat ciekawe zadanie: udowodnić, że ziemia jest kulą (mniej więcej), a my żyjemy na jej powierzchni. Kto się podejmie rzeczowego wyjaśnienia? Gdyby udało się przy tym połączyć rzeczowość z lekkością stylu i prostotą argumentu sam wiele bym na tym skorzystał 
Najstarszy argument - to argument z horyzontu. Starożytni obserwując statki zauważyli, że najpierw wyłaniają się żagle, a potem reszta. Gdyby ziemia była płaska to statek pojawiałby się na horyzoncie w całości - najpierw jako ledwie widoczna kropka a potem obserwowałbyś coraz więcej szczegółów. A tu, jak na złość, pojawia się od czubka masztów, potem widzisz żagle, a na końcu burty. Dlatego starożytni mędrcy przyjmowali od dawien dawna tezę o kulistości ziemi, tyle że uznawali ją za środek wszechświata.
No ale nie znali koncepcji zakrzywienia fal świetlnych. 
I powiedz mi jak to jest, że samolot z Paryża leci do Nowego Yorku na zachód, a z Sydney (do NY) leci na wschód? No jak to? Zasada nieoznaczoności Heisenberga i skoki kwantowe. 
Było na podlinkowanym filmiku.
Sorry, może było, ale mam takie założenie że nie wchodzę w linki od frajerni i trolli, a Aras już ostatecznie okazał się trollem. Następny temat będzie o tym, że smok wawelski to tak naprawdę był terroryzujący Kraków tyranozaur, a nie... o tym już było, to chyba nic głupszego już nie da się wymyślić, chyba że geocentryzm.
Sorry, może było, ale mam takie założenie że nie wchodzę w linki od frajerni i trolli, a Aras już ostatecznie okazał się trollem. Ale to ja podlinkowałem rozwiązanie. Filmik krótki. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że kolesie jaja sobie robią.
Ja pyrtolę, faktycznie, albo to totalni debile, albo robią sobie jaja. Takie gadanie "a skąd wiemy, przecież ja sam nie byłem w kosmosie" albo "w starożytności nie było metod bla bla bla" nie wiem kto im nasrał do łbów. W sumie, to wymyślmy jakąś teorię z dupy i będziemy mówić że dowodem na nią jest jakaś mało znana w społeczeństwie teoria, która nie będzie miała z tym nic wspólnego, ale nikt tego i tak nie sprawdzi, a i tak profesora fizyki się na takie rzeczy nie nabierze przecież.
Nabożny kapelan opamiętawszy się szepnął:
- Religia jest to pojęcie oderwane. Kto nie wierzy w istnienie Trójcy Świętej...
- Szwejku, nalejcie panu kapelanowi jeszcze trochę koniaku, żeby się mógł opamiętać. Szwejku, opowiedzcie mu coś.
- Pod Vlaszimiem, posłusznie melduję, panie feldkurat - zaczął Szwejk - był dziekan, który miał tylko posługaczkę, od czasu gdy mu stara gospodyni uciekła z jakimś młodym chłopcem i pieniędzmi. Ten dziekan na stare lata zabrał się do studiowania pism świętego Augustyna, o którym się mówi, że należy do ojców Kościoła, i wyczytał tam, że kto wierzy w antypody, winien być przeklęty. Więc przywołał posługaczkę do siebie i powiada:
„Słuchajcie, mówiliście mi kiedyś, że syn wasz jest mechanikiem i że wyjechał do Australii. To byłby wśród antypodów, a święty Augustyn pisze, że każdy, kto wierzy w antypody, jest przeklęty. "
„Ależ dobrodzieju - odpowiada kobieta - przecież mój syn pisuje do mnie i przysyła mi pieniądze z Australii. "
„To jest złuda diabelska - odpowiada jej dziekan - żadna Australia nie istnieje, to antychryst was zwodzi. "
A w niedzielę wyklął ją publicznie i krzyczał, że Australia nie istnieje. Więc go wprost z kościoła odwieźli do domu obłąkanych.
Przy okazji zauważyłem bardzo ciekawą rzecz. Nie wiedzieć czemu w powszechnej świadomości popularyzację teorii kulistej Ziemi przypisuje się Kopernikowi (w filmikach o płaskiej Ziemi też pojawia się jego wizerunek), który tak na prawdę zmienił tylko umiejscowienie Ziemi i Słońca w Układzie Słonecznym, względem powszechnie przyjmowanej wcześniej teorii Ptolemeusza.
Ale Aras ma racje, gdyby ziemia byla kula czy czyms podobnym, to ludzie na dole spadaliby w otchlan kosmiczna, poza tym jak oni niby chodza nogami do gory? To diabel nas oszukuje ze zyjemy na kuli, bo chce pieniedzy. Wiem, powiecie ze grawitacja, ale to tylko diabelska sztuczka.
Powiadam, jestescie tylko pionkami w niewidocznej dloni!
Jesteśmy kutasami w onanizującej ręce szatana.
Jebany. Tyle czasu stracić na nieudane trollowanie. Ciekawe co z tego masz.
To ma, że zmusił co poniektórych do powtórki z podstawowej wiedzy o świecie. 
Straciłeś wszelką iluzję, że możesz być na serio, Aras. Trochę samobój.
http://www.rockmetal.pl/recenzje/quidam-saiko.html
"...chcesz żyć czy śnić otwórz drzwi chcesz być czy trwać ktoś tu nie ma szans...".
"...jestem Saiko siedzę w sobie z braku szans by wyjść wszystko wolno mi (...) (...) moja dusza w ciała gruzach moja dusza w ciała gruzach błąka się...".
To dopiero musi być album. "Moja dusza w ciała gruzach błąka się" 
Ja naprawdę rozumiem, że tekst to nie jest coś ważnego w muzyce, ale, jak dorosły człowiek może pisać teksty na poziomie dziewczynki z wczesnego gimnazjum... Ja się nie dziwię, że później muzyka jest potworkowata.
Ktos po prostu czerpal inspiracje z Roguca.
|
|