ďťż

Po "pierwszym i ostatnim" koncercie w Polsce, w ramach ostatniej trasy mamy drugi, w ramach kolejnej


Dzien 14-go kwietnia 2011 zdarzyl sie ponad pol roku temu.

Po "pierwszym i ostatnim" koncercie w Polsce, w ramach ostatniej trasy mamy drugi, w ramach kolejnej
Sto pięćdziesiąt siedem razy było tłumaczone, że to nie jest ostatnia trasa koncertowa JP, tylko ostatnia tak duża

http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=2031

szczegóły

na koncercie oczywiście będę.
W kwestii formalnej; wg oficjalne strony JP Epitapth Tour kończy się 20 lutego w Singapurze. Kwietniowe koncerty to już będzie European Tour 2012.

http://judaspriest.com/tour/default.ASP



Kwietniowe koncerty to już będzie European Tour 2012.
No w sumie bezsensu byłoby, gdyby z tą samą trasą pojechali po tych samych miastach

Mam nadzieję, że chociaż setlistę jakoś zmienią...
Nie byłem na tegorocznym Hammerze, dlatego tego koncertu przegapić NIE MOGĘ!
Nie wykluczam, ze pojawie sie ponownie
Ja będę na pewno... w tym roku widziałem 2 razy w ciągu tygodnia, więc mogę uznać, że już stęskniłem się za koncertem JP
Ostatnio mialem sie w Katowicach spotkac z jakimis ludzmi z tego forum, ale nic nie wyszlo z tego
Postaram się być, w tym roku nie wyszło...
Proponuje zorganizowac spotkanie grupy z forum na koncercie

Proponuje zorganizowac spotkanie grupy z forum na koncercie

przedni pomysł, na pewno od nas z Wrocławia ludziska będą jechać
Spotkanie było metalsidowo-gondolinowe. Mysz nie dotarł, może w kwietniu mu się uda

Proponuje zorganizowac spotkanie grupy z forum na koncercie
Na każdym koncercie jest takie spotkanie

Proponuje zorganizowac spotkanie grupy z forum na koncercie
Na każdym koncercie jest takie spotkanie

To teraz postaram sie dotrzec

Co to jest gondolinowe?

Proponuje zorganizowac spotkanie grupy z forum na koncercie
Na każdym koncercie jest takie spotkanie

To teraz postaram sie dotrzec

Co to jest gondolinowe?
spotkanie ludzi z forum gondolinu - gondolin.pl/forum

spotkanie ludzi z forum gondolinu
Tam też jest kilka osób które często bywają na koncertach i siłą rzeczy się ich zna
No tym razem wybiorę się na Judasów. Bilety wprawdzie drogie, ale przynajmniej do Katowic blisko. Ciekawe, jaki będzie support.
bilecik zakupiony,melduje sie na 100%

bilecik zakupiony,melduje sie na 100%
szybki jesteś! Ja na razie tylko myślę o tym koncercie, a kroków żadnych nie czynię, ale będzie trzeba poważniej rozważyć wyjazd, Katowice w końcu niedaleko:)
ja wiem czy niedaleko,ja mam jakies 400-450 km

ja wiem czy niedaleko,ja mam jakies 400-450 km
no wiem My z Wrocka mamy blisko:) Co prawda za Judasami nigdy nie przepadałam jakoś szczególnie, ale nigdy nie widziałam na żywo, a że z Katowicami dobre połączenia są, trzeba będzie się pofatygować.
chyba sobie podaruje te trase.

no wiem My z Wrocka mamy blisko:) Co prawda za Judasami nigdy nie przepadałam jakoś szczególnie, ale nigdy nie widziałam na żywo, a że z Katowicami dobre połączenia są, trzeba będzie się pofatygować.
Miałem napisać dokładnie to samo. Doszedłem do wniosku, że skoro już coś dużego z szerokiego kręgu moich zainteresowań gra bliżej niż w Wawie, to warto skorzystać z okazji. Bilet już mam. Dosyć drogi, ale mam nadzieję, że support będzie przyzwoity.

Miałem napisać dokładnie to samo. Doszedłem do wniosku, że skoro już coś dużego z szerokiego kręgu moich zainteresowań gra bliżej niż w Wawie, to warto skorzystać z okazji.
Bilet już mam. Dosyć drogi, ale mam nadzieję, że support będzie przyzwoity.
ja jeszcze nie mam biletu:( Mam nadzieję, że nie zabraknie!

ja jeszcze nie mam biletu:( Mam nadzieję, że nie zabraknie!
Ja bym się pospieszył, bo z informacji w serwisach typu ticketportal wywnioskowałem, że biletów zostało bardzo mało. Dlatego też od razu wstałem i wyszedłem do Empiku. Nie wiem, może bilety są podzielone na jakieś transze, które będą dorzucane na rynek stopniowo, ale wolałem nie ryzykować wk*rwa.

Ja bym się pospieszył, bo z informacji w serwisach typu ticketportal wywnioskowałem, że biletów zostało bardzo mało. Dlatego też od razu wstałem i wyszedłem do Empiku. Nie wiem, może bilety są podzielone na jakieś transze, które będą dorzucane na rynek stopniowo, ale wolałem nie ryzykować wk*rwa.
tak czy inaczej muszę poczekać na wypłatę
Supportem będzie Leash Eye.
No bilecik kupiony

No bilecik kupiony
No i git Będzie fajny wyjazd
Na koncert raczej nie pójdę, ale może się wybrać na piwo przed
ja nie mam nic przeciw, o ile będzie czas oczywiście bo nie wiem jak i o której będziemy jechać
Spoko, można się zmówić
Jest bilet, jade Bede jechal samochodem po poludniu z Wroclawia, czy ktos z Was chcialby dolaczyc (3-4 miejsca)?
No ja jestem potencjalnie chętny na zabranie się wozem. Gumbyy, co Ty na taką opcję?
Koncert pojutrze, a ja jestem podjarany jak gówniarz - mój pierwszy wyjazd na Judas. Can' wait!

Koncert pojutrze, a ja jestem podjarany jak gówniarz - mój pierwszy wyjazd na Judas. Can' wait!
A u mnie jakoś tak bez większych emocji. Pewno dlatego, iż spodziewam się koncertu bardzo podobnego jak zeszłoroczne, a rok temu widziałem 2 razy w ciągu tygodnia Jak znam życie to jutro od rana zacznę się nakręcać na koncert i będzie ok

Koncert pojutrze, a ja jestem podjarany jak gówniarz - mój pierwszy wyjazd na Judas. Can' wait!
A u mnie jakoś tak bez większych emocji. Pewno dlatego, iż spodziewam się koncertu bardzo podobnego jak zeszłoroczne, a rok temu widziałem 2 razy w ciągu tygodnia

Zazdroszczę!
To trzeci moj koncert JP, a drugi w Katowicach Entuzjazm w normie.
Wczorajsze wyjście na piwo skończyło się przypadkowym kupnem biletu, a za samym JP mało przepadam więc też bez szczególnego entuzjazmu
Prawdopodobnie setlista będzie taka sama jak na wcześniejszych częściach "Epitaph World Tour" - jak tak będzie, to troszkę szkoda, bo jednak liczyłem na 2-3 zmiany...
Widziałam dziś w TV, że w Katowicach będzie demonstrować kilka stowarzyszeń, jedna wyruszyła spod Spodka. Fani JP powinni zrobić konkurencyjną
No coś tam widzieliśmy podjeżdżając pod Spodek

Sam koncert całkiem dobry, ale poniżej poziomu ubiegłorocznego. Uboższa scenografia i gorsze nagłośnienie. Ludzi sporo, więc ogólnie ok.

Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych
Juz zaluje ze nie bylo mnie rok temu Drugo moj gig Judasow i przyznam sie ze ekipa powalila mnie na kolana Oby wiecej takich koncertow Prawie 1000 km przejechanych po polskich drogach ale bylo warto

No coś tam widzieliśmy podjeżdżając pod Spodek
Sam koncert całkiem dobry, ale poniżej poziomu ubiegłorocznego. Uboższa scenografia i gorsze nagłośnienie. Ludzi sporo, więc ogólnie ok.

Pierwszy raz na nich byłem, zapewne też ostatni Ogólnie nie nastawiałem się na coś konkretnego, pojechałem zobaczyć, na pewno sie nie zawiodłem, koncert zajebisty (ale nie mam porównania z poprzednim, podobno lepszym), tylko było za cicho stałem w 3-4 rzędzie przez pół koncertu i mi po w uszach w ogóle nie dzwoniło.

na pewno sie nie zawiodłem, koncert zajebisty (ale nie mam porównania z poprzednim, podobno lepszym), tylko było za cicho stałem w 3-4 rzędzie przez pół koncertu i mi po w uszach w ogóle nie dzwoniło.
Ja też jestem bardzo zadowolony, a rok temu euforia była po prostu większa dnia 15 Kwi 2012, 13:16, w całości zmieniany 1 raz
i jeszcze fotka z telefonu:


Czyżby była barierka?

Czyżby była barierka?
Początek koncertu bardzo daleko, po 3 numerach jakoś nie mogłem załapać klimatu i rozpocząłem wędrówkę do przodu Spokojnie dojechałem sobie do 4-5 rzędu, a pod koniec byłem w drugim rzędzie
Widziałem Judasów po raz pierwszy i pewnie ostatni, głównie z ciekawości (poza tym uznałem, że wypada zobaczyć ten zespół, skoro już gra niedaleko). Sztuka przyzwoita, ale nie powalająca, w dodatku była nie najlepiej nagłośniona (chyba że Halford celowo jest ustawiany tak, żeby było słychać, kiedy śpiewa, ale już nie jak dokładnie śpiewa ). Generalnie pozytywnie, ale bez szału.

Widziałem Judasów po raz pierwszy i pewnie ostatni, głównie z ciekawości (poza tym uznałem, że wypada zobaczyć ten zespół, skoro już gra niedaleko). Sztuka przyzwoita, ale nie powalająca, w dodatku była nie najlepiej nagłośniona (chyba że Halford celowo jest ustawiany tak, żeby było słychać, kiedy śpiewa, ale już nie jak dokładnie śpiewa ). Generalnie pozytywnie, ale bez szału.

W zasadzie mógłbym napisać słowo w słowo to samo
A, jeszcze jedno - support od czapy. Chłopaki grają sprawnie, a frontman dobrze czuje się na scenie, ale raz, że stylistycznie słabo pasowali do Judasów, a dwa, że trochę mnie uśpili. Wolałbym już, żeby w ogóle nie było supportu i Judasi wyszli na scenę o 20 - wcześniej wrócilibyśmy do Wrocławia.
Znowu podobnie myślimy, z tym że wszedłem na dwa ostatnie kawałki, więc trudno mówić o jakimkolwiek uśpieniu
Ja również na supporcie nie usnąłem. Wyszedłem na 3 kawałku

Co do nagłośnienia JP to odniosłem wrażenie, że mieli za mało mocy.
Koncert super, tego się spodziewałem. wszystko na plus
Supportu nie oglądałem, byłem zajęty piciem piwa i jedzeniem zapiekanki za 10 zł.
Przy okazji - pierwszy raz jestem na śląsku. Strasznie tam jest, heh. Nie sądziłem, że w tych Katowicach jest taki syf, i już nie mówię tylko o tym, że wszystko się buduje. Sądziłem, że Szczecin jest brzydki, no proszę jakie zaskoczenie
Za to we Wrocławiu baba w kasie nie chciała mi wymienić biletu (błąd przy zakupie, obowiązek oddania kasy minus 15%). Aż boję się jechać w te rejony na Scorpionsów

Koncert super, tego się spodziewałem. wszystko na plus
Supportu nie oglądałem, byłem zajęty piciem piwa i jedzeniem zapiekanki za 10 zł.
Przy okazji - pierwszy raz jestem na śląsku. Strasznie tam jest, heh. Nie sądziłem, że w tych Katowicach jest taki syf, i już nie mówię tylko o tym, że wszystko się buduje. Sądziłem, że Szczecin jest brzydki, no proszę jakie zaskoczenie
Za to we Wrocławiu baba w kasie nie chciała mi wymienić biletu (błąd przy zakupie, obowiązek oddania kasy minus 15%). Aż boję się jechać w te rejony na Scorpionsów

Tylko Ślązaków proszę nie wkurwiać tekstami, że jest strasznie, syf itd. Jak wiadomo mamy silne poczucie własnej tożsamości, a nie chcemy chyba aby kogoś obrażać, no nie?

Tylko Ślązaków proszę nie wkurwiać tekstami, że jest strasznie, syf itd. Jak wiadomo mamy silne poczucie własnej tożsamości, a nie chcemy chyba aby kogoś obrażać, no nie?

No
Katowice to stolica polskiego metalu, doslownie i w przenosni. Tam przeciez zawsze odbywala sie Metalmania. Musi byc szaro, posepnie i przemyslowo, nie wyobrazam sobie tego inaczej Judasi sa z Birmingham, to stolica metalu w UK. Pewnie czuli sie jak u siebie w domu.

A na koncert warto bylo przyjechac, chociaz troche gorszy od poprzedniego.

Koncert super, tego się spodziewałem. wszystko na plus
Supportu nie oglądałem, byłem zajęty piciem piwa i jedzeniem zapiekanki za 10 zł.
Przy okazji - pierwszy raz jestem na śląsku. Strasznie tam jest, heh. Nie sądziłem, że w tych Katowicach jest taki syf, i już nie mówię tylko o tym, że wszystko się buduje. Sądziłem, że Szczecin jest brzydki, no proszę jakie zaskoczenie
Za to we Wrocławiu baba w kasie nie chciała mi wymienić biletu (błąd przy zakupie, obowiązek oddania kasy minus 15%). Aż boję się jechać w te rejony na Scorpionsów

Tylko Ślązaków proszę nie wkurwiać tekstami, że jest strasznie, syf itd. Jak wiadomo mamy silne poczucie własnej tożsamości, a nie chcemy chyba aby kogoś obrażać, no nie?

OK.
Relacja: http://www.metalside.pl/relacje/relacja.php?id=97



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  14.04.2012 Judas Priest, Katowice
singulair.serwis