Awantury i podpalenia; slumsy w centrum miasta
singulair.serwis |
Awantury i podpalenia; slumsy w centrum miasta
Nawet za dnia strach tam zaglądać. Jest brudno i brzydko, a awantury to chleb powszedni. Tuż obok Łazienek Królewskich przy ulicy 29-go Listopada są trzy budynki socjalne. Budynki, które na pewno nie przynoszą chluby miastu - informuje TVN Warszawa.
To jedno z bardziej niebezpiecznych miejsc w Warszawie. Funkcjonariusze straży miejskiej i policji są tu codziennie. Oprócz notorycznych awantur, dochodzi także do częstych podpaleń.
- W piwnicach paliło się 3 razy w ciągu trzech miesięcy, dlatego teraz jest założona krata - przyznaje jeden z mieszkańców.
- Strażnicy podejmowali wielokrotnie interwencje. Były mandaty i wnioski do sądu - opowiada o sytuacji na osiedlu Paweł Sieradz ze straży miejskiej.
http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Warszawa,+29+Listopada&Submit=Szukaj&long=21.042146&lat=52.21502&type=3&scale=2
- Żyje się strasznie – mówią krótko lokatorzy trzech bloków na Mokotowie. To miejsce, w którym od lat nic się nie zmienia. - Ubikacje są na korytarzu, ciepłej wody nie ma i nikt się tym nie interesuje - skarży się jedna z lokatorek.
W tych blokach w centrum Warszawy mieszka 300 osób.
Warszawski półświatek
