ďťż

http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=2472

Jakoś bez większego ciśnienia u mnie.


Dobrze,ze sie w koncu przemogli z tym wydaniem.
Przeciez w kazdej chwili mogli zejsc z tego swiata
Jestem bardzo ciekaw tego albumu.Riffy Iommiego miazdza.
Gdy usłyszałem o reaktywacji to omal z krzesła nie spadłem. No bo W KOŃCU wielkie Black Sabbath wraca. Jednak odejście (czy raczej porzucenie) Warda było niczym kubeł zimnej wody - szału już nie ma.
Szczerze mówiąc, bardziej ucieszyłaby mnie następczyni genialnego "Fused" - kolejna płyta solowa Iommiego z Glennem Hughesem na wokalu niż wymuszony album Black Sabbath z perkusistą RATM-u i przećpanym "Księciem Ciemności".



Szczerze mówiąc, bardziej ucieszyłaby mnie następczyni genialnego "Fused"
+1
jak Ozzy bedzie na wokalu to szalu sie nie spodziewam

Riffy Iommiego
otoz to

a OO podczyszcza na komputerze

http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=2472

Jakoś bez większego ciśnienia u mnie.

U mnie również ,choć nie ukrywam ,że bardzo zaskoczyła mnie ta wiadomość.Tyle było tych komplikacji,że myślałem ,że plany legły w gruzach.Tak czy owak, posłuchać nie zaszkodzi

Tak czy owak, posłuchać nie zaszkodzi
A to zdecydowanie
po akcji z Wardem i jego "wykolegowaniu" apetyt na nowy krazek Sabbath spadl niemal do zera,spodziewam sie stylistycznie grania takiego jak na Devil you know -Heaven&Hell
Tony Martin by se wrócił i troche by moze lepiej było a tak to bedzie wielkie ,,G,, poslucham rzecz jasna lecz tylko raz i odłoże na pólke jako kolejny numer w dyskografii BS, szkoda bo kazda plyta i to po ponownym powrocie powinna byc czczona jak bóstwo.Obym sie mylił.
http://www.youtube.com/watch?v=p6h6bUVZbDo
troche work-in-progressu ze studia, Rick Rubin fajnie gada, ciekawe co z tego wyjdzie
Nowy singiel: http://www.youtube.com/watch?v=wVfUimq2KeI
Całkiem spoko.
Dawno się tak na jednym numerze nie wynudziłem...
Nie taki zły.Nawiązuje wyrażnie do ich szczytowego okresu.Jeśli cała płyta będzie taka ,to już będzie dobrze.
kolejny kawalek. tym razem na zywo.
http://www.youtube.com/watch?v=d7wkNL9oR_8
Brzmi to identycznie jak utwór tytułowy z pierwszej płyty ,nawet stylistycznie.
kawalki mi sie podobuja

Nowy singiel

średni
http://www.youtube.com/watch?v=lnLBoFcQ9Ak
Apetyt na nową płytę u mnie coraz większy.
na youtube jest jeszcze kilka innych kawalkow, jak dla mnie jest git, buja sie i brzmi
Proszę państwa, zwiastuję Wam płytę roku 2013. A ponad wszystko, nie jestem wcale fanem Black Sabbath. Po paru przesłuchaniach jestem poskładany. Ten materiał brzmi jakby był żywcem wyjęty z lat 70ych... Przy czym rozmawiałem już z ludźmi, którzy album i słyszeli i moje zdanie jak najbardziej podzielają
No ja nie wyobrażam sobie ,żeby ktokolwiek miał inne zdanie Nie spodziewałem się tak solidnego materiału i nieprzychylnie byłem nastawiony do ewentualnej nowej płyty,jednak zaskoczenie bardzo pozytywne ,no i Black Sabbath godnie kończy karierę( a płytka już zamówiona )
kurcze to jest naprawde dobra płyta,po dwoch odsłuchach moge z pelną swiadomoscią powiedziec że jest ok
........żadko zmieniam zdanie ,ale tym razem zmieniam bo jest tego warte.....
ad post..
http://www.metalside.pl/recenzje/recenzja.php?id=881
zaczynam pierwszy odsluch.....slyszalem wiele dobrych recenzji,mam nadzieje ze i mnie ta plyta chwyci
Plyta iscie zacna,nie spodziewalem sie takiego strzalu Jedynie Rick Rubin za bardzo przypudrowal brzmienie i wokal Ozzego.
u mnie rozczarowanie roku.
Ciekawa opinia, biorąc pod uwagę ogólny zachwyt ze strony niemal wszystkich
duzo ludzi narzeka - i na forach, i w recenzjach.
Płytka mi się podoba,ale do mega zachwytu daleko(może przez to podrasowane brzmienie).
Ot panowie dali radę.
Nie powala, ale ma momenty... na prawdę dobre momenty
plyta ma jedynie kilka dobrych momentow. takim jasnym punktem jest na przyklad god is dead?, ale jest to kawalek jedynie dobry, zadna rewelacja. prawie cala reszta jest gorsza o co najmniej 2 klasy. na starych plytach z ozzym tez jest cala masa przecietniakow, ale te najlepsze kawalki sa tak zarypiste w morde, ze sie w pale nie miesci.

ale te najlepsze kawalki sa tak zarypiste w morde, ze sie w pale nie miesci.
hehe, daje Lajka

ja nowej plyty nie porownuje do tych najlepszych, bo (jak sam napisales przy Metal Church) stare kapele zwyczajnie nie potrafia wrocic do poziomu z lat mlodosci. ot, fakt autentyczny

oczekiwan nie mialem zadnych, dostalem plyte moze troche zbyt rozwlekla, ale z kilkoma fajnymi momentami i jakimstam klimatem. nie to ze slucham jej nonstopkolor, ale dla mnie jest w porzadalu

oczekiwan nie mialem zadnych, dostalem plyte moze troche zbyt rozwlekla, ale z kilkoma fajnymi momentami i jakimstam klimatem. nie to ze slucham jej nonstopkolor, ale dla mnie jest w porzadalu
Tak jak ja



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Black Sabbath - 13
singulair.serwis