ďťż

Jest to brytyjski grajek, obracający się w gatunku lekkiego folku, jego dwa największe dzieła (Tea for the Tillerman z 1970 i Teaser and the Firecat z 1971) są jak ich okładki:





Idealnie nadają się do puszczania ich jako kołysanki dla dzieci, ale nie można odmówić im wartości artystycznej, pięknie zagrane i zaaranżowane folkowe melodie, ciepły głos i mnóstwo prostego, aczkolwiek pięknego grania to wizytówki tych dwóch płyt:

http://www.youtube.com/watch?v=lDoRwRLlc3s
http://www.youtube.com/watch?v=Q29YR5-t3gg
http://www.youtube.com/watch?v=2e-A3UUjkZ0

Polecam go wszystkim karmiącym matkom!


Soundtrack do Harold and Maude całkiem przyjemny.
No znam tą jego płytkę co w 1967 była - słaba. Z tego co o nim przeczytałem to wychodzi, że najlepsza jego rzecz to to, więc może faktycznie najlepsze dla tego pana zastosowanie to puścić go swojej dziewczynce, chociaż z tym karmieniem piersią to przesadził carpet, bo potem dziecko cię będzie uważało za dadrockersa.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Cat Stevens
singulair.serwis