|
Co myślicie o pracy przy zbiorze owoców?
singulair.serwis |
Podobno można sporo zarobić, ale wiadomo praca nie jest lekka. Mam kilka pytań:
1. Ktoś pracował przy zbiorach (jakich owoców ) i móglby się podzielić opinią
2. Jakie są stawki? (za godzinę czy za dzień )
Znalazłam takie ogłoszenia praca w rolnictwie, ale nie ma konkretnych stawek, tylko tak trochę lakonicznie jest napisane, a ja potrzebuje jak najwięcej szczegółów. Będę wdzięczna!
Pracowałam przy zbiorze truskawek w UK, była to praca na akord więc zarobki trudne do określenia. Stawka ustalana każdego dnia indywidualnie. Ogólnie można zarobić, choć trzeba się liczyć z tym, że wszystko zależy od plonów. Dodam, że praca bardzo ciężka, czasami od świtu do nocy (dosłownie!). Nie wiem jak jest w Pl, ale w Anglii trzeba segregować truskawy pod względem wielkości i koloru.
Jeśli nie masz podanych szczegółów oferty to lepiej jej nie przyjmuj, bo może się okazać, że wykonasz dobrze swoje obowiązki stawiane przez pracodawcę, a on Ci nie zapłaci. Ja tak miałem i teraz staram się po prostu Cię ostrzec przed takimi nieuczciwymi pracodawcami. Pracowałem miesiąc w Irlandii za darmo. Nie dostałem ani funta za wykonaną pracę.
Jakbym nie miał gdzie robić i bym był zmuszony tę pracę wykonywać to bym niestety zbierał owoce 
Jako sposób na sezonowe dorobienie sobie trochę grosza - ok. Jako dłuższe zajęcie raczej nie bardzo.
Ciekawa sprawa. Jest dużo tego typu pracy w okresie wiosna lato . 2 miesiące pracy i zawsze można coś zarobić. czy to na truskawkach w Hiszpanii, czy na jabłkach we Francji albo we Włoszech na pomidorach.
trudna robota, ale dobra kasa
Pieniądze z tego dobre więc warto spróbować.
Mam kilku znajomych, którzy pracowali przy zbiorze owoców i ogólnie w ogrodnictwie, no i rzeczywiście coś tam sobie zarobili, ale łatwa praca to nie jest. Jak pracodawca zaopatrzy cię w takie sprzęty jak w tym sklepie to jeszcze pół biedy, bo to ci ułatwia pracę, ale jak trafisz na sknerę, który nie inwestuje, to nagibiesz się trochę. Mówię tu o ogrodnictwie ogólnie, bo przy owocach to tylko wiadro i heja
ja kiedyś w truskawkach, w UK, praca ciężka ale da się wyżyć i kaska ładna z tego była
ze 4 lata temu pracowalm przy zbiorze czeresni. Cena była ok 8 zl za kobiałkę. Praca ciężka, ale za 3 poranki (praca od ok 5-9) mialam 100 zł wiec zamiast snu zawsze cos 
Dobra Praca dla Murzyna !!!
a na serio żadna praca nie Hańbi
za granicą można nieźle na tym zarobić ale plecy nieźle obrywają
Żadna praca nie hanbi 
Pamiętaj jednak że bez języka i podpisanej umowy ani rusz, chyba nie chcesz by oszukali Cie, w najlepszym przypadku jedynie na pieniądze...
Męczące dla pleców i ogólnie to dość duży wysiłek fizyczny.
Praca ciężka, pieniądz na polskie realia nie ejst zły ale. te całe truskawki są często przykrywką dla handlarzy ludźmi 
Ja zbierałem czereśnie, ale jak się załapie to zacznę jabłka zbierać, a później je sortować 
Ja też zbierałem jabłka do worków. Czasem po 8h dziennie, wiadomo z przerwami i w 'luźnej' atmosferze, bo jaka w sumie miałaby być atmosfera podczas tak prostej czynności.
Bardzo męcząca praca, przygotuj się na to.
Ja zbierałem truskawki w niemczech, dobra kasa, ale robota czasem po 12h dziennie.
Warto wyjechać w tym celu za granicę, w Polsce robota tak samo ciężka a stawki 3-4 razy mniejsze.
Każdy pieniądz się liczy, ale pamiętaj też o zdrowiu 
No ale zawsze coś zarobisz na swoje potrzeby. Jak masz jakieś inne propozycje pracy to lepiej z nich skorzystaj, a i nie polecam roznoszenia ulotek 
Mój kuzyn ze zbioru truskawek wrócił z głową jak dynia, tak mu nabiegła do niej krew od wielogodzinnego schylania się, Po pewnym czasie wszystko wróciło do normy, ale gdy go pierwszy raz zobaczyliśmy to był szok
Hehe ja mogę wiele przetrwać, byle by dobrze płacili. My Polacy tak mamy
Stawki są różne w zależności gdzie trafisz ale na kokosy nie ma co liczyć nigdzie.
Trzeba pojechać i sprawdzić, to nie praca dla każdego. Znam facetów którzy nie dali rady, ale znam też dziewczyny które poradziły sobie świetnie. A zarobki niezłe, więc raz można spróbować. Chociaż jeśli znasz języki, to lepiej się zaczepić w jakimś hotelu np lub restauracji, zarobki często wcale nie gorsze. Szczególnie, że napiwki zostawia się wszędzie tylko nie w Polsce.
Taka praca przy zbiorach to fajna sprawa, jeśli chce się dorobić do pensji, ale utrzymać się z tego to raczej ciężko.
Na pewno nie chciałabym należeć do osób, które wykonują tą pracę. Jest ona bardzo męcząca oraz łatwo dobrać od niej udaru słonecznego z poparzeniami po opalaniu. Słyszałam również, że zarobki są kiepskie, więc nie widzę powodów dla których byłaby ona atrakcyjna.
Ciężka praca na pewno , nie wiem jak wyglądają zarobki za granicą ale na pewno nie jest tak ale na dłuższą metę raczej nie ma szans.
Zbierałam jagody borówki w pełnym słońcu w wakacje... nigdy więcej 
strasznie męcząca praca, kręgosłup, żar lejący się z nieba... i kasa mała.
Nie zdarzyła mi się jeszcze praca przy zbiorach za granicą, ale słyszałam, że nie dość, że pieniądze nie za specjalne to strasznie to męczące. Jak się ktoś pracy nie boi to zawsze jest to jakieś wyjście.
Myślę, że taka praca jest bardzo opłacalna. Moja znajoma rok temu zbierała truskawki i udało jej się sporo zarobić.
Myślę, że jest ciężka, ale jeśli warta kasy to czemu nie 
tez planuje na szparagi. Ktos był ?ciezko jest?
Kiedyś zbierałam, męczące ale opłacalne 
Nie jest to skomplikowana praca, a zarobek może być całkiem niezły. Lepiej coś robić
Ja bym się nie odważyła. Bałabym się, że nie dam rady, że plecy mnie będą bolały.
Pracowałam tak kiedyś, przecież trzeba od czegoś zacząć . Teraz bardziej interesują mnie oferty obligacji korporacyjnych, ponieważ mam zamiar zacząć inwestować w papiery dłużne przedsiębiorstw. Jest to moim zdaniem świetny pomysł na biznes - zawsze chciałam pracować na własną rękę, a założenie własnej działalności nie wchodzi w grę - kompletnie się do tego nie nadaję.
Zdecydowanie jest to wykorzystywanie ludzi. Nie chciał bym tak jak kolega wyżej należeć do tych osób które wykonują syzyfową pracę. Kiedyś za granicą pracowałem podobnie tylko nam kazano zasiewać sadzonki takiego o to miskantu http://plumeria.sklep.pl/miskant-gracillimus-sadzonka praca była podobna co do zbierania owoców, cieżka nie do wytrzymania.
a ja z kolei słyszałem że zarobki są całkiem niezłe, ale praca oczywiście ciężka i wymaga samozaparcia
Praca jak każda inna, a przede wszystkim pozwalająca poczuć jak ciężko jest zarobić na chleb.
dla młodych osób w wakacje to chyba całkiem przyzwoita praca:)
Wiem, że dużo osób po maturze jedzie na kilka miesięcy, by dorobić przed studiami.
Pewnie, dla młodych osób to nie tylko sposób na zarobek. Często to pierwsza poważna praca i szkoła życia.
Też uważam, że jest to dobry pomysł na pierwszą pracę czy też po prostu pracę sezonową - zawsze to dodatkowy zarobek.
chyba że komuś się nie chce pracować to żadna praca mu nie będzie odpowiadać
Myślę, że na tego typu pracy za wiele nie zarobisz. Może praca za granicą na jakiś zbiorach przyniosłaby dużą korzyść. Takich ofert szukaj na Gratka.pl http://praca.gratka.pl/jest ich wiele więc na pewno coś znajdziesz
Jeżeli to praca zagranicą, na pewno można zarobić dużo więcej niż w Polsce.
No w Polsce to się na tym nie zarobi. Za granicą owszem i to sporo.
Całe lato tak pracowałam i uważam że to dobry sposób
Pracowałam kiedyś przy zbiorze owoców oraz warzyw. Jest to bardzo ciężka praca. Teraz jakbym miała jechać za granicę do pracy to wolałabym wybrać pracę na umowie niemieckiej. Na tej stronie są rzetelne oferty pracy i naprawdę dobrze opisane https://avanti-medic.eu/o-firmie Oferują pracę kobietom i mężczyznom w charakterze opiekuna osób starszych w Niemczech.
Ja pracowalam we wakacje w Niemczech - nie przy zbiorach, ale w barze - nauczyllam sie jezyka dosc niezle i zarobilam sporo kasy:) - prace zalatwilo mi biuro posrednictwa pracy MG Solutions - zajeli sie kompleksowo caloscia.
można dużo zarobić ale jeszcze więcej trzeba się napracować i uważać żeby Cię nie oszukali na kasie.
Pewnie, że tak. Najlepiej jechać z polskiej agencji.
bardzo ciężka, fizyczna praca, nie każdy się nadaje.
Mam nadzieję, że to jednorazowy wyjazd, a nie forma stałego zarobku? Ludzie, patrzcie http://zpue.pl/o-firmie/praca/zpue-sa.html#elektryk Tu jest praca dla elektryka. Takie zawody są w cenie, więc szkolcie się, zamiast zbierać truskawki!
Zanim gdziekolwiek pojedziecie do pracy to zobaczcie sobie poradnik pracownika http://poradnikpracownika.pl/ Tu znajdziecie informacje na temat umów pracy, wynagrodzeniu itp. To jest poradnik z artykułami pisanymi przez specjalistów. bardzo przydatny, sam czesto do niego zaglądam.
Uważam, że dlaczego nie? Każda praca jest dobra, zwłaszcza taka o jakiej piszecie, przy zbiorze owoców (zwłaszcza to niezła opcja dla studentów).
jak się nie ma alternatyw to lepsze to niż nic 
nie wszyscy nadają się do takiej pracy, to bardzo ciężka i wymagająca praca fizyczna
|
|