ďťż

Obserwuję to co robi F1 i coraz bardziej przypomina mi on pastora w kościele ewangelicznym. Nic w tym złego, w końcu w Niemczech i krajach latynoski masowe jest odchodzenie z kościoła katolickiego do luterańskiego, który wydaje się bardziej skupiony na ewangelizacji życia i wiernych niż na namiętnościach z którymi kojarzy się kler katolicki. Ciekawe jest również podłoże finansowe konfliktu między bankami włoskimi, a watykańskim. Skoro na początku roku przez kilkanaście dni wstrzymano transakcje banku watykańskiego musiały być jakieś problemy szersze


W tej sprawie akurat myślę podobnie ale nie oszukuję się że kiedykolwiek poznam prawdziwe powody kilku dziwnych i nagłych "zmian wiary". Chyba za dużą wagę ma polityka.
Może to wynikać również ze zmian w społeczności wiernych, którzy coraz częściej krytykują przestarzałą strukturę swojego Kościoła.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Czy katolicyzm nie migruje w stronę luteranizmu
singulair.serwis