|
Night Mistress - The Back of Beyond
singulair.serwis |
Zakładam nowy temat bo - kurde - należy im się.
Jestem właśnie po pierwszym przesłuchaniu płytki od chłopaków i ... kopara opadła. Kawał świetnej muzy. Bogactwo i dojrzałość aranżacyjna, doskonałe partie wokalne (ze świecą takich szukać na naszym polskim poletku), porywające solówki. A do tego kawałki takie jak Alder King czy Black and Night zwyczajnie wyrywają z papci. Jeśli tak jak ja jaraliście się poprzednimi dwoma demówkami - ta płyta was zabije 
ps. przy okazji witam ponownie po dłuuuuuugiej nieobecności 
Jak bylo w Chinach? Psy smakowaly?
No cześć... cześć...
teraz czekamy na prezenty 
Psy smakowały jak... kurczaki 
A nad prezentami pomyśle 
na koncercie NM robi mega wrażenie, największe oczywiście Krzysiek z mega wygarem z gardła! Powinien zmienić nazwisko na Ralf Halford 
Pierwsza studyjna płyta jest już dostępna. Zapraszamy do zakupu 
NIGHT MISTRESS - THE BACK OF BEYOND
Właśnie słucham... 3 raz z rzędu. Kawał świetnego grania 
Jestem bardzo niezadowolony  Ale tylko dlatego że........ta plyta trwa 41 minut a taka muza powinna trwac bez konca, to jest swietny krążek gitarowo- vocalny. Dwa odsłuchy i wciąż mi jest mało i mało nawet sobie w odtwarzaczu ustawilem na ciągle odtwarzanie a i biore tez ją do auta 
NIGHT MISTRESS - THE BACK OF BEYOND ---- plyta jesieni 2011 roku 
Recenzja: http://www.metalside.pl/recenzje/recenzja.php?id=771
Świetny album 
Łoo, ale się rozpisałeś!
Łoo, ale się rozpisałeś! Jakoś tak wyszło 
To dobrze, znaczy, że płyta wywarła wrażenie 
To dobrze, znaczy, że płyta wywarła wrażenie Każda płyta wywiera jakieś wrażenie A serio to jestem pod sporym wrażeniem "The Back Of Beyond".
|
|