|
[G] Scharnhorst 1:700 Operacja Paderborn
singulair.serwis |
Żeby głodni nie zasiedli do obiadu to pierw przystawka, jak będzie mały talerz to niech se klikną to sie zrobi większy :haha:





a teraz obiad, może nie dostaną sraczki :haha: tym bardziej że dodałem trochę od siebie, co to niech se popaczą i zrobią listę 

















żeby nie mówili że czyścioch uczem sie chlewić






no więc podsumowanie obiadu z mojej strony, sie coś tam nauczyłem w porównianiu do poprzednich modeli
1. dołączyłem do grona strażaków, co zapewnie widać po fotkach :banan: 2. olinowanie, no gdyby tylko te pionowe na maszcie rufowym mnie nie przerosły to było by bardziej smakowo, ale i tak jest fajnie A właśnie bo bym zapomniał wielka beka bro dla taltosa1 za cuśny materiał na olinowanie. Fajnie sie to miętosi i jeszcze lepiej tnie. Było warto zapłacić za przesyłkę 5 razy więcej niż za sam towar Jako że pomysł nie mojego autorstwa to nie powiem co to idźta do taltosa1  3. w kwestii wody to po zmłotkowaniu porcelanowego świniaka skarbonki w celu odkupienia od kuriera big edkowo trampkowego Prinz Eugena brakło szmalcu na porządną wodę, poza tym pod biurkiem mam 3 full hulle. No niby miałem zamówioną wodę od vallejo ale uznałem że pier..... nie odbieram z poczty, nie płacę, niech se odeślą do nadawcy :haha: Chociaż pomysłowy Krzysiu na wszelki wypadek się zabezpieczył i łatwo może wyjąć niemca z wody, se kadłub jest wkładany a łoterlajn jest przyklejony na taśmę dwustronną. Z łoterlajnów to mnie jeszcze tylko korci pasiasty gneisenau z działalności bałtyckiej, no chyba że ktoś się pokusi odgrzać kotleta i zrobi full hulla, a poza tym ja tam wolę całego okręta niż pół :szczerbol: 4. w kwestii brudzenia to cieżko jest paćkać taki płaski syf i dodatkowo cięzko było się przebić przez ten XF 63 żeby było coś widać, nawet słoiki od Jimeneza nie dały rady jedynie co tam widać to na dziobie i rufie. I tak musze jeszcze uzupełnić olejne klamoty bo we filmie było więcej 
jako żeby nie przedłużać tego i tak już długiego wątku to nie robię listy płac z materiałami, dostaną fotkę

o materiałach podstawowych jak szpraj 1200, uchogrzeby, 5 ml strzykawkowe pompki czy kranówa do pactr nie wspominam 
z mojej strony ostatnia fotka

No i nie poprawiłeś niedomalowanych elementów... 
No i nie poprawiłeś niedomalowanych elementów...
no wiem wiem myślałem że waschem coś tam podrównam no ale nie wyszło 
ale nie poddaję się i następny będzie lepszy.
A propo w weekend wznawiam prace stoczniowe przy graf spee 1:350 więc zapraszam do patrzenia i komentowania 
No i nie poprawiłeś niedomalowanych elementów...
no wiem wiem myślałem że waschem coś tam podrównam no ale nie wyszło
cięzko było się przebić przez ten XF 63 żeby było coś widać Jak ciężko skoro tam gdzie go dałeś jednak widać? Jak montowałeś olinowanie to czemu miejsc klejonych nie zamalowałeś, szczególnie, że kleju to nie żałowałeś... Flaga bez swastyki? Jak dla mnie to ten model nie jest skończony i niestety znowu jest zrobiony trochę na odwal się 
Pozdrawiam 
Jak ciężko skoro tam gdzie go dałeś jednak widać? Jak montowałeś olinowanie to czemu miejsc klejonych nie zamalowałeś, szczególnie, że kleju to nie żałowałeś... Flaga bez swastyki? Jak dla mnie to ten model nie jest skończony i niestety znowu jest zrobiony trochę na odwal się 
Pozdrawiam
no dobra w weekend wezmę go na biurko i coś tam jeszcze podziałam
w kwestii flagi to korzystałem z tych kalek revella i nie było swastyki więc mam przynajmniej malutkie usprawiedliwienie 
http://www.mojehobby.pl/products/BISMARCK-1859793.html
i niestety znowu jest zrobiony trochę na odwal się Ale jest zrobiony jednego cieszy sam fakt, że coś powstało, inny dąży do perfekcji i nie zawsze wyjdzie, a jeszcze inny jest wymiataczem, fighterem powalającym wszystkich modelem , a najważniejsze, żeby satysfakcję samemu mieć, radość bo to właśnie hobby jest 
i niestety znowu jest zrobiony trochę na odwal się inny dąży do perfekcji i nie zawsze wyjdzie,
i tak jest na plus w porównaniu do poprzedniego, coś tam liznąłem z fukania  Do skali 1:700 to bez stępniowych patrzałek jest ciężko, co widać chociażby po olinowaniu i jakości niektórych elementów. Od siebie mogę tylko podziękować za uwagi przy warsztacie. jednakże na najbliższe kilka miesięcy muszę Was opuścić w tym dziale, ale nie martwcie się zapraszam do 1:400 - 1:1 tam będzie kupa zabawy z dużymi niemcami i blachami (rozgrzebany Graf Spee, i nietknięte Z-43 oraz Prinz Eugen )
ja bym dała większą podstawkę, bo na tej to on wygląda jak dorosły facet w komunijnym garniturku. A do delikatnego, za to wyraźnie widocznego, brudzingu polecam suche pigmenty 
ja bym dała większą podstawkę, bo na tej to on wygląda jak dorosły facet w komunijnym garniturku.
jak odłożę trochę grosza ze średniej krajowej to podziałam w tym temacie i zrobię bardziej profesjonalną wodę. 
nie profesjonalniejszą, tylko większą 
no dobra w weekend wezmę go na biurko i coś tam jeszcze podziałam Coś się dzieje w tym temacie?
Pozdrawiam 
no dobra w weekend wezmę go na biurko i coś tam jeszcze podziałam Coś się dzieje w tym temacie?
nie powiedziałem w który 
a tak na serio to stare kotlety (bismarck i yamato) smaruje olejami, scharnhorst też sie doczeka małego retuszu w niedalekiej przyszłości
- singulair.serwis
- ORP Błyskawica, ORP Wicher 1:700, Niko
- [R/Spr]MINI MARUS 1/700-LOOSE CANNON,czyli wariacja na temat
- USS Portland "Sweet Pea" CA 33 1/700 Niko Model +
- USS FORREST SHERMAN DDG-98 Arleigh Burke-Class 1/700
- [R/G] USS Rhode Island BB-17, 1922, skala 1/700
- [G] U-Boat type VII c w skali 1:700 Hobby boss`a "śmier
- [Spr.] Trawler typu Military HMS Fusilier (HP 1/700)
- [R/G] niszczyciel Z-37 - stłuczka 30.01.1944, 1/700
- [G] HMS Daring, Dogger Bank 1940, Niko 1/700
- USS Cromwell (DE 1014), nieszczyciel eskortowy, Niko 1/700
|
|