|
HMS Naiad Flyhawk 1/700
singulair.serwis |
Kto jest ciekaw zawartości to proszę http://www.hobbyeasy.com/en/data/pd5b2sv4cbe3rfmje10q.html?t=1423100227 http://www.hobbyeasy.com/upload/suppliers/VIVAN/FH1112B.jpg Ja się pośliniłem jak małe dziecko. Muszę go mieć. 
 pierwsze zdjęcie to wprawdzie render ale na kolejnych Flyhawk pokazuje, że niedługo całość modeli wtryskowych będzie w jakości NanoDread'a. I oby jak najszybciej !
A i cena do przełknięcia i to za taką jakość 
Kurde.. faktycznie super to wygląda, w dodatku za stówę.. Nowa era? Sądzę że jeszcze to trochę potrwa.
Nowa era? Sądzę że jeszcze to trochę potrwa. Pozwolę sobie nie zgodzić z Tobą. Już jesteśmy świadkami zmian. Kto w pierwszej dekadzie XXI wieku myślał o "zestawach multimedialnych" z blachami, żywicami czy metalowymi lufami. Technologia wtrysku też się zmieniła. Elementy w ramkach są dokładniejsze i bardziej wyraziste, choć do poziomu odlewów żywicznych jeszcze im brakuje. Kto chce dziś liczyć się na modelarskim rynku musi iść w tym kierunku. "Gołe" modele nie będą tak atrakcyjne jak zestawy z blaszkami. Zauważył to Trumpeter, Fujimi czy Flyhawk. To jest przyszłość.
przyszłość to druk 3D. I stawiam dobre wino jeśli nie zdarzy się to w ciągu 5 lat. może nawet 3...
A ja nalewkę 
przyszłość to druk 3D. To zabije "prawdziwe modelarstwo" , kury przestaną jajka znosić a krowy kwaśne mleko dawać będą. To horror.  A tak serio. Oglądałem w internecie inboxa takiego modelu. Na burtach i nadbudówkach "schody Montezumy". Ktoś zignorował najważniejszy parametr - rozdzielczość.
ta... druk 3d to jeszcze dłuuuugo, o ile wogóle. Modelarstwo, a tym bardziej mikromodelarstwo korzysta z technologii przemysłowych, a komu potrzebna dokładność druku 3d w mikrometrach? a jeśli powstaną takie drukarki to i tak nie będzie tego jak pomalować, bo to przecież polimer jakiś dziwny, farba się tego słabo trzyma, tak jak żywicy, o olejnej nawet nie ma co mówić.
Jako, że wątek Spita5 za jego zgodą pozwalam sobie wrzucić Inboxa:
Wczoraj dotarło. Pudełeczko cięższe niż zwykle, co zwykle zwiastuje niespodzianki... i tak było. Otwieramy:
a po otwarciu pojawiają się ślicznie zapakowane komponenty masztu oraz kolejne - bardzo ładnie wykonane pudełko:
a w pudełeczku:
blaszka - zawierająca podstawowe elementy. Przydałoby się znacznie więcej....
choć im dłużej oglądałem zestaw - tym bardziej nabierałem przekonania, że być może nie przydałoby się więcej ... 
Pakowanie poszczególnych elementów jest bardzo profesjonalne. Elementy są albo w bezpiecznych ramkach albo w dodatkowych pudełeczkach. A więc po kolei:
bloki nadbudówek:
maszt:
pokłady oraz linia wodna (zestaw pozwala na budowę do linii wodnej oraz wersję pełnego kadłuba)
wyposażenie optyczne, plot oraz inne drobiazgi - wzorowo wykonane i doskonale zapakowane:
sam kadłub - pięknie odwzorowane linie podziału blach oraz super pasowanie z podwodną częścią:
Mam wrażenie (może to tylko refleksy na plastiku) że drobnych poprawek wymagać może część dziobowa.
pokład ładnie deskowany, z niesamowicie precyzyjnym wyposażeniem:
z chyba nieco przewymiarowanymi progami przeciwpoślizgowymi w części dziobowej:
a teraz "smaczki" na zbliżeniach:
instrukcja jest wręcz wzorowa, wszystko rozrysowane i dodatkowo oznaczone kolorami:
ładnie pokazane schematy malowania ze spisem farb wg Tamiya oraz Gunze
Oglądając poszczególne elementy mam wrażenie jakbym oglądał dodatki waloryzacyjne NanoDread. Brak jam skurczowych, nadlewek a nawet śladów łączenia form... po prostu nic coby się prosiło o pilnik lub szpachlę! Będzie bardzo ciężko podjąć decyzje o waloryzacji tego modelu gdyż usuwanie tak subtelnych elementów wyposażenia pokładu czy nadbudówek to wręcz grzech 
Ogólnie - piękny zestaw. Doskonałe detale i świetny oraz bezpieczny sposób pakowania. Cena niemała - 97 zł (hobbyeasy) ale dostajemy kompletny zestaw do wykonania pięknego modelu na wysokim poziomie detalu.
Jeśli FlyHawk będzie kontynuował taki poziom produkcji modeli to mamy małą rewolucję w mikromodelarstwie okrętowym...
Określenie model z pudełka nabiera nowego znaczenia. Oby inni poszli w te ślady 
Jeśli FlyHawk będzie kontynuował taki poziom produkcji modeli to mamy małą rewolucję w mikromodelarstwie okrętowym... A nie mówiłem!
Witam No super to wygląda, oby na tej jaskółce się nie skończyło. Ale porównując pelotki to dość daleko im to oryginalnych z Nanodreda. Chociażby ostrości krawędzi. Ale pewnie może to kwestia czasu, dopracowania. Pozdrawiam
Coś mi się widzi, że rośnie nam konkurencja dla Fujimi...
Pozdrawiam 
Uczta dla oczu, i tylko takie małe marzenie... WIĘCEJ WIĘCEJ BRYTYJSKICH KRĄŻOWNIKÓW w takim wykonaniu!!! Blacman - dzięki za pięknie pokazanego IN BOXIKA!
A tak może wyglądać gotowy model...
http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=60&t=159559
Pozdrawiam 
No ładnie zrobiony, ale kolory kamuflażu do bani.
Spit5 a czemuż to kolory kamuflażu są do bani? Jakie powinny być?
Cześć
Kolory zielony i brązowy w Royal Navy stosowany był w 1940 roku na okrętach Home Fleet stacjonujących w Scapa Flow. Brawurowy atak U 47 i systematyczne wizyty Luftwaffe skłoniły brytyjczyków do takiego kroku. Kamuflaż "flotta scheme" był typowym kamuflażem defensywnym majacym utrudnić wykrycie okrętów na kotwicowisku. Taki kamuflaz miał krążownik Southampton w maju 1940r. Na pełnym morzu system "flotta" nie spełniał swojej roli i w takich warunkach lepiej sprawdza sie kamuflaż deformujący(dazzle) kształt okrętu utrudniający rozpoznanie klasy okrętu, wielkości i kierunku poruszania się. W 1940 roku Naiad brał udział w patrolach przeciwko raiderom na północnym Atlantyku i jest to typowy kamuflaż zniekształcający. Wg mnie zastosowano na nim następujące kolory. Podaję od najciemniejszego - 507A lub Ms1, 507b, 507c. Te kolory były powszechnie stosowane na okrętach na europejskim teatrze działań(np. niszczyciele Hesperus, Harvester, Jupiter). Za takimi kolorami przemawia też fakt stosowania tego układu kamuflażu na tym krążowniku w trakcie walk na Morzu Śródziemnym. To co napisałem to jest tylko moja opinią z którą nikt nie musi się zgadzać.
- singulair.serwis
- ORP Błyskawica, ORP Wicher 1:700, Niko
- [R/Spr]MINI MARUS 1/700-LOOSE CANNON,czyli wariacja na temat
- USS Portland "Sweet Pea" CA 33 1/700 Niko Model +
- USS FORREST SHERMAN DDG-98 Arleigh Burke-Class 1/700
- [R/G] USS Rhode Island BB-17, 1922, skala 1/700
- [G] U-Boat type VII c w skali 1:700 Hobby boss`a "śmier
- [R/G] niszczyciel Z-37 - stłuczka 30.01.1944, 1/700
- USS Cromwell (DE 1014), nieszczyciel eskortowy, Niko 1/700
- [R/G] CSS Baltic 1863, CT Ertz, skala 1/700
- Okręty 1/700, samoloty 1/72, pancerka 1/35 Unikaty!!
|
|