|
Jak zostać likantropem
singulair.serwis |
czy znacie jakieś sposoby aby stać się na wpół zwierzęciem ???
Wszczep sobie metalową płytkę do mózgu, to będziesz na wpół zwierzęciem. Człowiek to zwierze.
bardzo zabawne jak w temacie jak stać się likantorpem wilkołakiem tygrysołakiem itp
Materialnie nie można owym zostać, aczkolwiek za pomocą illuminacji można coś zdziałać.
Likantropia
Teriomorf to osoba dokonująca przemiany w zwierze. Rodzaje tych przemian to: -przemiany astralne (gdzie na planie astralnym dochodzi do przemiany) -przemiany we śnie (gdy podczas snu osoba jest w stanie świadomie się zmienić) -przemiany mentalne (przemiana mentalna, bez oznak fizycznych) -przemiany duchowe (może to być przywołanie ducha zwierzęcia, tak jak przy seansach spirytystycznych, rodzajem przemiany duchowej jest przemiana mentalna) -przemiany fizyczne Przyczyny likantropii mogą być genetyczne, przez nałożenie klątwy, ugryzienie wilkołaka, za pomocą czarów lub specjalnych mikstur. Człowiek, który nie zależnie od swojej woli stał się likaninem, dopóki nie wypije ludzkiej krwi nie jest potępiony. W każdym innym wypadku wilkołaki są przeklęte. Za czasów procesów czarownic miały miejsce procesy wilkołaków, a w nich skazani również trafiali na stosy. Legendy i mity zawierające wzmianki o wilkołakach mają różne pochodzenie: Grecja – mit o Zeusie i Likaonie, Rzymski mit o Nicerosie – niewolniku, legenda o tym jak irlandzki ksiądz spotkał wilkołaka i oczyścił z grzechów jego żonę – wilkołaka tuż przed jej śmiercią itd.
Tylko jak dokonać tej przemiany XD
Głupie pytanie- głupia odpowiedź. Po co Bóg stworzył cię jako istotę wyższą od zwierzęcia? Abyś dążył do zmniejszenia swojego bytu?
W takim razie ujmę to tak:
1.(nieźle cie grzmoci) Bóg to goodform, ludzie wyewoluowali z małp 2. Ludzie to niedorobione zwierzęta 3. Gdyby udało się połączyć zmysły i cechy fizyczne zwierząt z ludzkim umysłem gatunek ten zaszedł by znacznie dalej ale pierdolony Watykan zakazał modyfikacji genetycznej.
Mógłby też zakończyć nasz żywot, ludzki żywot. Mądry Watykan, w swej, chrześcijańskiej mądrości.
A ty nie masz za grosz wyobraźni... A co do: "ludzie to niedorobione zwierzęta", to powiem ci, że to ludzie od jakiegoś czasu rządzą światem, co prawda rozpierdalają go, ale rządzą. I skoro to my wyewoluowaliśmy, to znaczy, że nie my jesteśmy niedorobieni, tylko małpy :/ Jak chcesz się dalej kłucić, to najpierw pomyśl co piszesz, bo kiepsko ci to wychodzi...
O ten myśliciel się odezwał, zgadzam się z tym że to ludzkość rządzi tym wyniszczonym od chciwości światem na który nie zasługują po za tym ja to bym ludzi zaliczył do wirusów lub jednej z plag egipskich niż do zwierząt. Z resztą pomyśl w otwartej walce klata na klatę kto wygra niedźwiedź czy człowiek lub człowiek vs lew albo tygrys lub wilk z każdym z tych zwierząt człowiek ma wtope. Swoją wyższość zawdzięczają inteligencji, pysze i żądzy mordu bo bądźmy szczerzy ludzie to najbardziej krwiożercze i bez litosne istoty na tej planecie. A wracając do tematu człowiek obdarzony kłami i pazurami oraz zwiększoną masą mięśniową (o sierści już nie wspomnę) mógł by uzyskać znacznie więcej.
Tak, masz rację. Lecz to nie ludzie, tylko ludzka chciwość, głupota, a także żądza władzy niszczą świat. Oczywiście są też ludzie dobrzy, tacy jak ty, czy ja, jak my... A co do starcia ze zwirzęciem, to są ludzie, którzy mogą zabić niedźwiedzia w pojedynkę... Ale to tylko głupie gadanie. Ale nie mów, że ludzie są bezlitośni i krwiożerczy, bo niby czemu?Przecież ludzie nie chcą niszczyć, tylko budować, może zbyt wiele. Mimo wszystko nie dajesz ludziom szans na rekompensate, bo przecież nie każdy człowiek chce zmieniać świat. Ty też jesteś człowiekiem. Nie doceniasz rasy ludzkiej. Odkryj jej wszystkie tajemnice, a dopiero później próbuj mieć więcej, bo kiedy ciało zawładnie umysłem, to będzie prawdziwy koniec świata. Boję się tylko, że takie rozważania nie mają większego sensu. Słyszałeś może o działalności słońca (rozbłysków) na człowieka? Jeśli to, co ostatnio mówili w wiadomościach jest prawdą, boję się, iż to co dało nam życie, może je zniszczyć. Bo kiedy aktywność słoneczna przybierze na sile, mogą rozpocząć się wojny, co może doprowadzić do uzbrojenia rakiet nuklearnych.
Moim zdaniem ludzie dostali już wystarczająco czasu i co stworzyli ? nawet nie potrafią się zjednoczyć
Tak, racja. Stworzyli, właściwie zniszczyli ten swiat. Tak czy inaczej, albo się zjednoczymy, albo pozabijamy, w każdym razie i tak już blisko. Więc, wracając do tematu, chcesz dawać człowiekowi większą moc, to może daj od razu bombę neutronową, elektronową, czy jakąś broń, która nas zabije. No dobra, może i to nie na tamat, ale i tak offtopujemy. Oczywiście, wiem o co ci chodzi. Więc, mówie- najpierw naucz się kontroli nad własnym ciałem, a dopiero porem chciej więcej.
A może wtedy samo przyjdzie?
SainT nie odzywaj się jak się nie znasz Grizzlyboy według wie żeni okultystycznych można wilkołakiem stać się w kilka sposobów 1- spać w lesie przy północy na grobie zagryzionego przez wilki człowieka ( tu warunek ziemia nie może być poświęcona ) 2- po przez urodzenie się z zębami albo jak ci wyrosną w ciągu 2 miesięcy od urodzenia ( jak na razie wątpię w to bo urodziłem się z zębami i jakoś nie stałem się wilkołakiem ) dalej lykanotropia to też choroba umysłowa
konidziu nareszcie jakaś odpowiedź a nie offtop
Jaki offtop, to tylko rozważania były... 
A tak wogóle, po co ci to? To jest choroba. Nie możesz nad nią zapanować...
Do odważnych świat należy a to ludzkie wcieleni mnie drażni XD
Aha... no w takim razie jedyną chyba możliwością jest zarażenie się od innego. (chociaż najpierw mósiałbyś takowego znaleść) Przez ugryzienie, wypicie krwi itd... Jeśli wogóle istnieje coś takiego. A czy nie dałoby się zamienić w zwierze np. za pomocą run albo no sam niewiem, tak aby mieć nad tym kontroli? To byłoby lepsze rozwiązanie. Czekaj może jakaś pieśń runiczna jest...
Dwunastą pieśń znam: gdy widzę wisielca Na drzewie się kołyszącego, Tak rysuję runy, Że człowiek zstępuje I ze mną mówi.
Piętnastą pieśń, którą Thjodrörir karzeł Śpiewał przez drzwiami Dellinga: Siłę przepowiadał Asom, Powodzenie Alfom, Jasny umysł Hroptatyrowi.
Pieśń osiemnastą znam, której nigdy nie zdradzę Żadnej dziewczynie - ni innej niewieście - Tajemnica jest zachowana, gdy tylko jeden wie.
Te mają najwięcej wspólnego z tematem, ale i tak to nie to.
Grizzlyboy - czytając te pieśni, pomyślałem sobie o rytuałach, w których wykorzystach te godformy by osiągnąć jasność umysłu, siłe i inne cechy. Co o tym myślisz?
Pieśni jest więcej jak coś, i je także można wykożystać, a nawet są pieśni w stylu szał bitewny, uzdrowienie, ty mnie uderzysz i ty dostaniesz, albo do wyrwania laski Wypisać wszystkie?
Oczywiście! Chętnie poczytam.
Traveler z chęcią spróbuje jakichkolwiek rytuałów
Zakładam temat w innej magii, żeby nie offtopować 
|
|