|
Który zespół najgorszy? i dlaczego?
singulair.serwis |
jw co myslicie o pozostałych zespołach?
To tak jakbyś zapytał co smakuje najgorzej: gówno, rozkładający się szczur, wkłada do butów żołnierza piechoty, czy gumofilce z ogniska. To wszystko jest już na tak niskim poziomie, że ciężko jest wybierać coś mniej słabego. Jak smakują wymienione przez Ciebie zespoły jak i moje "potrawy" jestem w stanie sobie co najwyżej wyobrazić, bo próbować nie zamierzam...
jw
jw co myslicie o pozostałych zespołach?

To jakaś prowokacja czy co?
Ale dobrze, że temat powstał. jak będziecie spamować tam, gdzie nie trzeba to was tutaj będę wysyłał.
Jakby temat o Within Temptation nie wystarczał
Dodałem nową opcję do ankiety.
Kurcze, a ja juz zdazylem zaglosowac
Hejtować trzeba umieć. JA wstrzymałem się od głosu bo wiedziałem, że w tym temacie brakowało pewnego elementu - ostrza Rune'a.
co do jednego jestem pewny - na pewno nie Muse
co do jednego jestem pewny - na pewno nie Muse No... powiedzmy, że Muse jest tym rozkładającym się szczurem (mięso to jednak mięso )
założyć temat i spierdolić, noo supcio.
Nie rozumiem o co wam chodzi? Zapewne o to, że każdy z tych zespołów jest dla was beznadziejny. Ja tych zespołów nie słucham. Chciałem tylko poznać wasze zdanie. Widzę, że na tym forum kulturalnie nie pogadasz.
To taka próba ognia.
ok to co chiałem, to się dowiedziałek... hmm.... dlaczego Muse jest (wiem, że i tak nie lubicie, ale pojawił się jeden post powiedzmy 'za' Muse) lepszym zespołem niż pozostałe?
bo tak powiedział wielki prezydent
Bo ma najkrótszą nazwę więc nasze obcowanie z nim jest najbardziej ograniczone.
W czym Ci pomoze wyjasnienie, ze Muse jest moze troche lepszym zespolem z tej ankiety? Bo zaden z wymienionych przez Ciebie bandow nie jest godny nawet odrobiny uwagi.
to coś złego, że chcę wiedzieć? chyba niczego się już na tym forum nie dowiem.
MANCHESTER
MANCHESTER chyba niczego się już na tym forum nie dowiem. Na tym forum dowiesz się jak żyć w zgodzie z naturą.
ten polski, pseudoalternatywny pseudorock
"aaaaaaaaaaaaale lubię twoje włosy na nananananananan glany cieńkie papierosy na nananananananan małą bliznę na kolanie na nananananana nie o wszystkim mówisz mamie nananananananannanana" jak włączysz rebel tv to można to dostrzec
a teledysk na wzór Imagine, tylko że wokalista wygląda bardziej jak pedał który w dzieciństwie zamiast na bajki przełączył kanał na geyporn.tv niż na Lennona
Piję spokojnie z ciemnego spodeczka zieloną herbatę z kwiatem wiśni spoglądając na leżący obok mnie miecz a trel wieczornych ptaków okraszony delikatnym powiewem zachodniego wiatru podpowiada mi co zrobić.
Oczyszczam umysł.
W sekundę moja dłoń jest już na tsuki przedłużenia mojej ręki a przecinające powietrze z prędkością dźwięku kisaki mija leżący przy palenisku owoc persymony o milimetry wzbudzając spoczywające na nim krople wody.
To jeszcze nie czas.
Sięgam spokojnie po sayę udobruchany nieco przez otaczającą mnie ciszę. Zupełnie jakby ptaki za oknem przeczuwały napięcie jakie buduje się wewnątrz mojej chatki.
Zwrócony w stronę drzwi zauważam kątem oka iż na persymonie zasiadł zabłąkany skądś biały motyl.
Piję spokojnie z ciemnego spodeczka zieloną herbatę z kwiatem wiśni spoglądając na leżący obok mnie miecz a trel wieczornych ptaków okraszony delikatnym powiewem zachodniego wiatru podpowiada mi co zrobić.
Oczyszczam umysł.
W sekundę moja dłoń jest już na tsuki przedłużenia mojej ręki a przecinające powietrze z prędkością dźwięku kisaki mija leżący przy palenisku owoc persymony o milimetry wzbudzając spoczywające na nim krople wody.
To jeszcze nie czas.
Sięgam spokojnie po sayę udobruchany nieco przez otaczającą mnie ciszę. Zupełnie jakby ptaki za oknem przeczuwały napięcie jakie buduje się wewnątrz mojej chatki.
Zwrócony w stronę drzwi zauważam kątem oka iż na persymonie zasiadł zabłąkany skądś biały motyl. To nie motyl. To anioł.
ten polski, pseudoalternatywny pseudorock
"aaaaaaaaaaaaale lubię twoje włosy na nananananananan glany cieńkie papierosy na nananananananan małą bliznę na kolanie na nananananana nie o wszystkim mówisz mamie nananananananannanana" jak włączysz rebel tv to można to dostrzec
a teledysk na wzór Imagine, tylko że wokalista wygląda bardziej jak pedał który w dzieciństwie zamiast na bajki przełączył kanał na geyporn.tv niż na Lennona
A ja myslalem, ze Machester United. 
Utd odpadnie z ligi europejskiej.
Utd odpadnie z ligi europejskiej. Dzięki za dobre życzenia... to moja drużyna 
CHELSEA
No, co jak co ale United się skiepściło ostatnio strasznie. Ach, gdzie te czasy, gdy wygrywali LM z Bayernem w ostatnich 5 minutach..... ecj....
Utd odpadnie z ligi europejskiej. Dzięki za dobre życzenia... to moja drużyna 
Nie ma się czym chwalić, wybór kiepski. Nie że słabo grają, ale ten zespół od jakiś 10 lat nie ma w składzie porządnego piłkarza, a miał za gwiazdy takich frajerów jak Krystyna Ronaldo, albo teraz ta młodsza ciota z Portugalii.
Nie ma to jak kibicować silnym. To jak zabierać słodycze 5-letnim dziewczynkom...
Oni byli silni, czyli wygrywali, ale grały tam cioty straszne zawsze, nawet te Giggsy wszystkie- żadni z nich piłkarze, podobnie jak w Realu, gdzie nawet Zidane był ciotą, mimo że nie był wcześniej. Po za tym z klubów zagranicznych kibicuję Juventusowi, który od pewnego czasu z "siłą" nie ma wiele wspólnego, a grali na przełomie wieków (czyli w okresie w którym zacząłem się poważniej interesować piłką) tacy piłkarze jak Edgar Davids, Alex DelPierro, Pavel Nedved i jeszcze kilku innych wymiataczy nie lada, generalnie taki Nedved był dużo lepszym piłkarzem niż wychwalany pod niebiosa Krystyna Ronaldo.
Z tym, że ja im kibicuję od 15 lat... i nieważne jak teraz grają, nie należę do tych co kibicują aktualnie najlepiej grającej drużynie. Np. nie lubię Barcelony, ani Realu (drugą moją ulubioną drużyną jest Athletico Madryt). Zuy_panie obecnie największą ich gwiazdą jest Rooney, a nie Nani... Widzę, że Twój sposób myślenia jest na poziomie 10-latka. Zawodnicy z mojej drużyny są super fajni, a reszta to cioty. Gratuluję. A fenomenu Del Piero nigdy nie rozumiałem. Chyba dlatego jest tak popularny, że niemal od zawsze gra w Juventusie...
Nie, nie myślę że wszyscy to cioty, tylko Real i Utd w całości (oprócz Casiliasa i Raula, ale jego sprzedali, bo przez tyle lat im psuł obraz super-ciota-team'u będąc jedynym piłkarzem z pola wartym uwagi że w końcu musieli), reszta raczej nie- ewentualnie pojedynczy zawodnicy, ale tak wiele to ich znowu nie ma, wszystkich te dwa kluby prędzej czy później kupują, więc i tak wychodzi na to że tylko te dwa, chociaż Real jest o tyle fenomenem że potrafi z dobrego kopacza zrobić grubą ciotę grającą jak Hajto, tego nawet Utd nie "łumie". Ale np Inter- nie lubię, ale ciot za wiele tam nie ma, a do tego gra tam Sznejder, a to jest gość, w tej chwili na pewno jeden z najlepszych piłko-kopów na świecie, za Barceloną też nie przepadam, ale mają całe stado genialnych piłkarzy obecnie i miło się ich ogląda.
A Del Pierro to po prostu był porządny napastnik, czysta solidność bez fajerwerków, tacy piłkarze są niezwykle wartościowi, ludziom niektórym trudno docenić takich piłkarzy, bo faktycznie patrząc na wyczyny Ronaldo (tego true), Ronaldinho czy obecnie Messiego może się wydawać że grają słabo- ale piłka nożna to nie tylko drybling.
A że Ronney jest największą gwiazdą nie oznacza że Nani gwiazdą nie jest, do tego jest większą ciotą.
Matura 2050
zad 1 Wymień ile razy zuy_pan użył wyrazu "ciota" w powyższej wypowiedzi.
Matura 2050
zad 1 Wymień ile razy zuy_pan użył wyrazu "ciota" w powyższej wypowiedzi. Za dużo. W dodatku bezpodstawnie  Co do transferów... największe w ostatnich latach przeprowadzają: Real, Barcelona, Man City, Chelsea. United nie wydają więcej niż kilkanaście mln funtów (a i to się rzadko zdarza), przy tym kupują tylko młodych graczy (jedynym wyjątkiem przez wiele ostatnich lat jest Berbatow).
A gdzie ja pisałem że utd robi duże transfery? Ja tylko napisałem że skupują razem z Realem wszystkie cioty.
A w tamtym poście jest tylko 5 do 6 razy użyte słowo ciota, ale tylko dlatego że akurat tego dotyczyła wypowiedź.
No to wymień mi te cioty i przy każdym uzasadnienie poproszę.
A ja poproszę o definicję piłkarskiej "cioty", bo nie wiem czy pisząc o ciotach w Realu i ManU chodzi ci o to, że ściągają oni homoseksualistów, czy beznadziejnie słabych piłkarzy. I jakieś przykłady, bo na razie uprawiasz retorykę a'la Fakt JA ICH NIE LUBIĘ, WIĘC TO CIOTY.
Za uzasadnienie niech wystarczy losowy mecz Manchesteru utd- widać. Za definicję z kolei może posłużyć dowolny losowy piłkarz Realu Madryt, bo Manchester odpadł z LM i już nie pamiętam jakim składem teraz gra, a liga angielska nieco mi zwisa, ale pamiętam że oglądanie ich bolało, od lat.
Chcesz przez to powiedzieć, że taki Xavi Alonso to ciota, a w Liverpoolu był jednym z najważniejszych piłkarzy przez pomyłkę, a Manchester pokonujący Arsenal 8-2 to banda ciot? Hmmmmm.. spox
Był ale jak przestał grać to go kupili, te zespoły lubią kupować przebrzmiałe gwiazdy z których pożytku już większego nie będzie. A nie ma różnicy miedzy zwycięstwem 3-0 a 7-0, bo to po prostu oznacza że w momencie gdy już było wszystko przesądzone jednej drużynie nie odechciało się grać, po za tym to jak gra w tym sezonie Arsenal to naprawdę żal na resorach, 4-0 z Milanem i to w stylu "nic nie gramy" dość mocno o tym świadczy, a o miejsce w czołówce ligi angielskiej nie jest tak trudno, wszak tam jest z 5 zespołów które się liczą, reszta to średniacy z którymi polskie drużyny mogą nawet rywalizować jak circa about równy z równym, więc nie przeceniałbym tego 8-2.
tam jest z 5 zespołów które się liczą, reszta to średniacy z którymi polskie drużyny mogą nawet rywalizować jak circa about równy z równym
Eeee, no chyba zartujesz, czolowka polskiej ligi za nic nie utrzymalaby sie w EPL, nie wiem czy kilkanascie punktow by ukrecili.
Nie utrzymałaby się w Bundeslidze gdzie wszystkie drużyny są co najmniej solidne, w premierszip myślę że kilka naszych najlepszych drużyn kilka sezonów by przetrwało, w dolnej połowie tabeli, ale dali by radę, szczególnie z budżetami na angielskim poziomie, gdzie zespół z 1 ligi ma większe budżety niż Wisła, która jak na polskie warunki jest "bogata".
Sorry zuy_panie, ale myślę, że średnio się znasz na piłce. Alonso był jednym z ważniejszych graczy w Liverpoolu i nie inaczej jest w Realu. Nie jest gwiazdą, bo nie strzela bramek, ale jest typem od czarnej roboty, a tacy też są potrzebni. Robi to bardzo dobrze. Piszesz, że gracze United to cioty, a później dodajesz, że nie pamiętasz kto tam gra, bo odpadli z LM... ciekawe. W dodatku dalej nie wiemy co znaczy ciota w odniesieniu do piłkarza. Czy polskie czołowe kluby utrzymałyby się w którejś z najsilniejszych lig? Trudne pytanie. Zawsze na mecze w europejskich pucharach mobilizujemy się bardziej i wtedy zdarza się, że rywalizujemy na równi ze średniakami z tamtych lig, ale jakby przyszło takiej Wiśle zagrać 38 meczów ligowych to okazałoby się, że 10 jej wyszło jako tako (co nie zawsze wiąże się ze zdobyczą punktową), a reszta to klapa. Żeby się utrzymać w Premiere League (Anglia), czy Primera Division (Hiszpania) trzeba zdobyć ok 35-40 pkt, czyli wygrać 10 i zremisować 10 meczów (a więc nie przegrać ok połowy). Myślę, że nasze czołowe kluby co najwyżej balansowałyby na granicy spadku. Tutaj już wiadomo- decyduje szczęście. edit: Co do Bundesligi- nie wydaje mi się, żeby tamtejsi słabeusze byli lepsi od tych z Anglii. Raczej czołówka Bundesligi prezentuje słabszy poziom niż czołówka Premiere League, przez co może się tak wydawać.
Czołówka Bundesligi prezentuje gorszy poziom (chociaż wyniki europejskich pucharów z tego roku wydają się temu zaprzeczać, w LM mamy po jednej drużynie w 1/4 finału, w 1/8 też był "remis", ponadto oba "mistrze" odpadły w fazie grupowej, natomiast w lidze europejskiej do 1/4 awansowały 2 drużyny z Niemiec przy braku drużyn z wysp), ale reszta drużyn z ligi odstaje bardzo minimalnie, decydują niuanse, natomiast w Anglii zawsze było tak że była czołówka, długo długo nic, a później słabiutkie zespoły, teraz jest trochę równiej, ale widać jak grają zespoły z Anglii w europie, nędza z bryndzą.
A nie ważne kto gra, pamiętam że oglądanie meczów Manchesteru boli i to od lat, podobnie Realu, z tym że, o zgrozo, muszę przyznać że pod wodzą tego nadętego megalomana z Portugalii wydają się być najlepiej poukładani od 15 lat, ale i tak szkoda że im ruscy nie dokopali, bo wynik nie bardzo oddaje obraz gry, równie dobrze mogło się skończyć na 2-2.
Anglii zawsze było tak że była czołówka, długo długo nic, a później słabiutkie zespoły
Nieprawda, Evertony, Tottenhamy i Aston Ville zawsze byly tuz za pierwsza czworka (raz Everton wyprzedzil Liverpool i byl na czwartym, raz Arsenalowi cudem udalo sie wyprzedzic Tottenham w 2005/06), a slabiutkie zespoly w EPL chyba nigdy nie graly.
Po prostu nie lubisz tych drużyn, ale nazywanie ich bez powodu ciotami jest prostackie, nie sądzisz? Jeśli chodzi o wyniki w tegorocznych pucharach, to angole zawodzą i to bardzo, co nie znaczy, że za rok nie będzie np. 2 drużyn w finale. Wyniki z jednego sezonu nie są miarodajne do porównywania potencjału ligi. A co weekend oglądam 2-3 mecze z ligi angielskiej i uwierz mi, że te słabsze drużyny też potrafią grać... W Bundeslidze obecnie tylko Bayern i Borussia prezentują poziom czołowych klubów europejskich, a nieco niższy Schalke i Bayer. W Anglii najwyższy poziom to 2 zespoły z Manchesteru, Arsenal, Liverpool, Tottenham i Chelsea. Więc masz prosty rachunek 2+2 vs 6.
Jeszcze dodam, że w 7 ostatnich finałach LM tylko raz brakło angielskiej drużyny, a raz były dwie. I w dodatku było tych drużyn aż 4, o czym mogą pomarzyć Hiszpanie, o Niemcach nie wspominając.
Najwiekszy polski pilkarz to Marek Citko ech....
Zuy-panie patrzac na wyniki zespolow angielskich i niemieckich z ostatnich 10 lat, to sa one zdecydowanie na korzysc wyspiarzy. Patrzenie wylacznie na ten sezon jest bez sensu. Jezeli chodzi o Real, to w ostatnich latach robil sporo bezsensownych transferow. Kupowal pilkarzy w wieku 28-32 lata, ktorzy byli akurat w formie, niektorzy z tych zawodnik, np. Van Nisterlooy zagral z 2 dobre sezony, zeby nastpenie odejsc, bo byl za stary. Reszta tych transferow najczesciej okazywala sie wielkim niewypalem za grube miliony. Na szczescie polityka transerowa Realu zmienia sie na lepsze.
|
|