ďťż

Ostatnio w empiku natknęłam się na gazetkę o zacnym tytule Lizard. Odkładałam na półkę chyba piętnaście razy, ale jednak chęć bliższego obadania wygrała i tak oto studencka kieszeń oberwała, dość pokaźnie, bo cena złotych piętnaście, ale jest to kawartalnik w dodatku dopiero rozwijający się, więc można przeboleć. W bonusie dostałam płytkę z 70. minutami słodkości nazywających się dziś rockiem progresywnym, ale muszę przyznać, że zawartość gazetki niczego sobie, bo oprócz klasyków poczytamy także o Can, Mahavishnu Orchestra czy choćby czymś mi tak odległym jak austriacki progres. Ktoś się zetknął z tym pisemkiem?


Lizard warto prenumerować bo płaci się jak za nie całe cztery numery, a dostajesz najbliżsszych 5.

A bonusowych płytek nawet nie słucham, raz to zrobiłem i stwierdziłem, że już nie tknę dzisiejszego "progresu".


A bonusowych płytek nawet nie słucham, raz to zrobiłem i stwierdziłem, że już nie tknę dzisiejszego "progresu".


Tam chyba kiedyś było coś Wobblera, ale poza tym faktycznie od nowego progresu najlepiej nie tykać końcem kija.

Od jakiegoś czasu nie kupowałem, bo jakoś wypadało mi z głowy, ale generalnie gazeta jest bardzo fajna. Dużo się tam pisze o starych kapelach, na równi traktowane są wszelkie odmiany proga, przez co zarówno ja, jak i fani Rivershit mają tak co czytać. Tylko, że straszliwie jest to drogie. Mogliby nie dawać tej płyty, drukować na gorszym papierze i sprzedawać za siedem zeta. Bo kilkanaście złotych to naprawdę dużo za gazetę, nawet jeśli kupuje się ją raz na kilka miesięcy.
Moim skromnym zdaniem ładnie właśnie balansują między rozmaitymi wariantami proga - ciężko pogodzić rozmaitego nowego proga i chociażby płytkę z wstępem do zeuhlu. Nie jestem przeciwnikiem neo/new progresu (nie, nie utożsamiam jednego z drugim), tak więc mnie w oczy nie kłuje swego rodzaju chęć wobec nich recenzentów i innych dziennikarzy. dnia Pon 19:41, 28 Styczeń 2013, w całości zmieniany 1 raz


Nie pamiętam, co na płytce obecnego numeru, ale po powrocie (za tydzień jakoś, czy coś) do domu biorę do łapy, bo coś o Davisie jest (od IASW, podejrzewam do niewiadomokiedy), o Deep Purple i jakieś inne fajnostki.
Miałem w łapskach kilka razy tą gazetę, ale nigdy nie kupiłem. Czy ktoś wie, czy można jakąś drogą nabyć poprzednie numery?
na rockserwisie widzę, że są archiwalne.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Lizard
singulair.serwis