|
Maciek z Zespołem
singulair.serwis |

Maciek z Zespołem to pierwszy na świecie przedstawiciel nurtu Oligofreno Grind. Nagrali jedną Epkę, podziemną jak grób:
- Teach Satan to Worship Children
Jest ona tak podziemna i niekomercyjna, że nie słyszał jej nawet sam zespół. Zagrana w bunkrze, nagrana na dyktafon, pełna prawdziwej, cmentarnej potęgi. Gitara robi swoje i brzmi przy tym jak piła łańcuchowa. Piekielny atak z głębi niedorozwoju umysłowego! Teraz już nic nie będzie takie jak przedtem!
Dzielcie się proszę swoimi opiniami odnośnie tej kapeli.
Pozdro
dnia Sob 17:42, 04 Kwiecień 2015, w całości zmieniany 2 razy
Kapitanie coś Cię poniosło 
Hmm ja nie słuchałem tej epki, muszę przyznać, że gitara faktycznie robi swoje. Przedostatni utwór trochę słabszy, takie 9,5/10, ale mimo wszystko cały album 10/10
Ambrozja! 1/10
P.S.
Beka z Dark Funeral 
Beka z Dark Funeral
Barrel from Mroczny Pogrzeb
Kapitan jest chory na chuja.
Mnie kiedyś jaja bolały, ale robiłem okłady z rumianku.
Okłady z rumianku są na stulejkę. Wiem co mówię.
Na jajka też dobrze zrobiły.
Opuchłe czy stłuczone?
Okłady z rumianku są na stulejkę. Wiem co mówię.
Ja pierdolę...
Ty lepiej nic nie mów, bo wiem że moczysz dżądra w herbacie Szymona, kiedy jego nie ma w pokoju.
Tego Szymona z Szymon Wydra i Carpe Diem?
Parol musi go spytać czy tam grał. Być może tak. Szymon generalnie jest bardzo popularny. Zna papieża i prezydenta Obamę. Szkoda tylko że oni go nie znają.
I podobno też jest monarchistą... od tygodnia, czy jakoś tak.
Kto by chciał maczać dżądra w herbacie? Mylisz historie, koleżko.
Okłady z rumianku są na stulejkę. Wiem co mówię.
Na stulejkę to akurat nie żadne okłady tylko zwyczajne starotestamentowe obrzezanie się stosuje.
Na bolące jaja przepis jest bardzo prosty.
Składniki: - 2 jaja - 2 łyżki stołowe majonezu - 2 litry wrzątku
Sposób przyrządzenia: Jaja polewać wrzątkiem w celu umycia. Następnie wyłożyć je na stół i nałożyć na nie majonezu (po równo).
Polecam i uprzedzam, że produkt ten nie nadaje się do spożycia. Do współżycia też... he he he
Okłady z rumianku są na stulejkę. Wiem co mówię.
Na stulejkę to akurat nie żadne okłady tylko zwyczajne starotestamentowe obrzezanie się stosuje.
To już na stulejkę w wersji hard, kiedy nie ma już jak sikać.
|
|