|
Marvin Gaye
singulair.serwis |

Jeden z najsłynniejszych wykonawców muzyki soul. Obdarzony mocnym i ekspresyjnym głosem (o skali czterech oktaw) w zasadzie zawsze wykonywal muzykę kojącą i łagodną. Pierwsze lata jego działalności wypełniały (znakomite wprawdzie) covery. http://www.youtube.com/watch?v=hajBdDM2qdg http://www.youtube.com/watch?v=GwvHfwDfapI
Jego gwiazda rozbłysła w latach 70-ych, w które wszedł z rewelacyjnym albumem "What's Going On", gdzie jest autorem lub współautorem wszystkich utworów (oraz producentem płyty). Album stał się znany głównie za sprawą zachwycającej muzyki, lecz także z powodu zaangażowanych teksów Marvina, traktujących o przemocy, narkotykach i wojnie w Wietnamie . Mimo niewesołej warstwy tekstowej, sama muzyka to sączacą się z głośników ambrozja pieszcząca zmysł słuchu. Ten perfekcyjnie zaaranżowany, wykonany i nagrany album to oczarowujący słuchacza absolutny Olimp muzyki rozrywkowej.
http://www.youtube.com/watch?v=1tOpwgrqshU http://www.youtube.com/watch?v=obwMsk5JzxQ&feature=related
Nieomal równie znakomite są albumy: "Let's Get It On" i "I Want You". Sa tu głównie utwory traktujące o kobietach i miłości - stąd muzyka jest bardziej zmysłowa i taneczna: http://www.youtube.com/watch?v=x6QZn9xiuOE&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=X5DVikHnSFg&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=GH-uW-LxNpE&feature=related
Dwupłytowy album "Here, Me Dear!" to z kolei skierowanie się Marvina Gaye w stronę jazzu, stylu określanego jako "jazz - funk". Utwory są dłuższe, znajdą sie tu jazzowe, instrumentalne improwizacje ( w tym zakręcone, długie partie saxofonu) http://www.youtube.com/watch?v=OOEFqzjVFaA&feature=related
Płyta "In Our Lifetime" z 1981 jest równie interesująca i oryginalna muzycznie, ale tym razem bardziej funkowa: http://www.youtube.com/watch?v=W6GUV0C2mXo&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=YbbDFwvjHhA
Ostatnia płytą jest najbardziej chyba popowy album Marvina, "Midnight Love", z 1982r. Utrzymany jest w konwencji tanecznej muzyki lat 80-ych (co w sumie pochwałą nie jest) . Niemniej Gaye otrzymał 2 nagrody Grammy za te płytę, zaś materiał na nią został nagrany bez wykorzystania modnych wówczas kompiuterów (choć można jej brzmienie odebrać jako "technicznie" i nieco zbyt sterylne). Ale i tak całośc jest, typowo dla Gaye, urzekająca.
http://www.youtube.com/watch?v=0Jb1SfjkCuM&feature=fvst
To ostatnia płyta Marvina Gaye. Zmarł tragicznie w 1984r. w wieku 45 lat. Ponurym zrządzeniem losu artysta który wykonywał muzyke kojącą duszę, pogodną i optymistyczną w swej wymowie, został zastrzelony przez własnego ojca podczas gwałtownej sprzeczki. 1 kwietnia - w Prima Aprilis ...
W 1987 Marvin Gaye został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame. In 2008, magazyn "Rolling Stone" umieścił Gaye na 6-ym miejscu największych piosenkarzy wszechczasów.
Znam ten najsłynniejszy jego album What's Going On. Jest ok, ale tak dalece odbiega od tego, czego w muzyce poszukuję, że po kolejne jego płyty raczej nie sięgnę. Soul to nie jest muzyka dla mnie. Tym niemniej sądzę, że warto znać ten album, bo dla fana rocka to może być ciekawe doświadczenie, więc cieszę się, że założyłeś o dziadu temat i polecam każdemu się z nim zapoznać.
Nie samym rockiem żyje człowiek. A przynajmniej ja. Co jakiś czas potrzebuję ucieczki od rockowej i okołorockowej estetyki. Czegoś zupełnie, totalnie innego. I znajduję to w soulu z początku lat '70, w tym również u Marvina Gaye'a. A What's Going On, wspomniane przez Kapitana, to dla mnie album przepiękny i jest to właśnie jedna z tych rzeczy, których poszukuję w muzyce. Jest to dla mnie taka idylliczna, wręcz rajska muzyka, i uwielbiam do niej wracać.
Też nie zaszaleję, bo tylko "What's going on" znam, ale za to swego czasu miałem niesamowitą fazę na ten album, a w szczególności na utwór tytułowy - brainworm jak cholera, nie idzie tego wygryźć. I tak polecam, bo warto.
|
|