|
Medytacja Pytanie
singulair.serwis |
Chciałem zaznaczyć że jestem nowy, próbowałem medytować już kilka razy i mam pewien problem zawsze kiedy medytuje oddycham ustami (nosem nie mogę bo zaczyna mi brakować powietrza) i nie wiem czemu zawsze głowa unosi mi się do góry i usta otwierają szeroko nie rozumiem czemu samo tak się dzieje. 2 rzecz to gdy ostatnio medytowałem zobaczyłem takie 5 płomieni obracających się (raz zgodnie z wskazówkami zegara raz przeciwnie zależni od mojej woli) i postanowiłem zwizualizować płomień w sercu( coś w tym stylu xD ) nagle poczułem się bardzo dziwnie poczułem jak moje ciało wypełnia ciepło oraz tak jakby moje ciało skupiało się w jednym miejscu jakby tak serce wciągało energie z reszty ciała przy czym w głowie widziałem tak jakby fale ciepła. Gdy postanowiłem przerwać medytacje wstałem i czułem się źle miałem spocone ręce . Chciałem dodać że to mój 4 raz z medytacją i jestem dopiero początkujący proszę o wyrażenie swojej opinii jeśli komuś wyda się głupie to co napisałem to przepraszam ale jestem nowy i chyba można mi to wybaczyć
Co do pierwszego to nie wiem, może masz zatkany nos? A co do drugiego to spoko, każdy człowiek ma w sobie cztery żywioły, Ty po prostu aktywowałeś ogień 
A czy mogłabym się dowiedzieć ile minut średnio medytowałeś za każdym razem i w jakich odstępach czasu ???
co do drugiego to nie ma wątpliwości, że aktywowałeś ogień,a co do pierwszego to zazwyczaj pierwsze medytacje są bardzo trudne, ale potem już jest lepiej. Natomiast jeżeli dalej tak będzie to może być coś nie tak.
Ty po prostu aktywowałeś ogień Jasne. I wnętrzności mu się zjarały.
Odstawcie zioło, które palicie.
Tu nie chodzi o dosłowne "zjaranie" jełopie. Jakbyś był mądry to byś wiedział, że aktywacja jest w twoim umyśle i duszy, a nie we wnętrznościach.
aktywacja jest w twoim umyśle i duszy, a nie we wnętrznościach Znaczy co? Mózg Ci się jara?
A wiesz spod jakiego żywiołu jest Twoja temperatura ciała od wewnątrz? -_- Jak nie rozumiesz o co nam chodzi to nie się odzywaj.
Temperaturę mojego ciała nie powoduje ogień. Jak nie rozróżniasz zwykłego utleniania się cukrów prostych od rzeczywistego spalania, to lepiej zamilcz. To znacznie lepsze niż wypisywanie takich bzdur jak Twoje.
jaki moron no nie moge tak tobie mózg się jara  tu głównie chodzi o aktywacje duchową zaraz a może ty źle kapujesz słowo aktywacja 
Pewnie nawet nie wie co to znaczy...
A czego się tu spodziewać po takim jak on  pewnie chłopakowi doskwiera samotność i chce się popisać przez publicznością (a raczej przed kim się tylko da)  ale czym chyba swoją wiedzą, a raczej nie wiedzą  Gościu ocknij się. A jesteś wogóle wierzący. 
cóż medytować jak najczęściej w wolnych chwilach i jak najdłużej się da hirmi i olejcie siloam to sobie sam stąd pójdzie
Kondziu Ty lepiej medytuj nad swoją ortografią. Zapewne poziom Twojej magii nie jest większy niż poziom Twojej ortogafii...
On jest dyslektykiem -_- A ortografia nie idzie w parze z rozumiem, czy zdolnościami magicznymi.
Z tego co wiem to dysleksję mieli Thomas Edison i Einstein. Wiem że to było już dawno ale siloam, utlenianie cukrów a płomyczek świecy to dokładnie to samo. Spalanie to gwałtowne utlenianie, albo cukrów, albo knota świeczki. Nie bez powodu mówimy o spalaniu kalorii. Najpierw coś sprawdź, a potem pisz.
Poszukiwacz,
Właśnie nie to samo. Spójrz jak wygląda ze strony chemicznej rozkład cukrów w organizmie, a jak spalanie knota.
"spalanie kalorii" to wyrażenie potoczne. Sprawdź najpierw czym jest kaloria.
Czemu magią zajmują się imbecyle? To proste - bo nikt mądrzejszy by się nią nie zajmował.
Hehe...no z tego co zostało tu powiedziane to na to właśnie wychodzi 
niestety
zacznijmy od tego że nie ma ludzi mądrych są mniej głupi By fizycznie coś zapłonęło jego struktura atomowa musi być zaburzona nadmierną prędkością cząsteczek Po polsku jeśli papierową kulkę rozpędzisz do odpowiedniej prędkości i z taką szybkością zacznie o coś trzeć, tarcie spowoduje zapłon
To ma sens, ale jak ty wynajdziesz taką szybkość 
Dora, wybaczcie mi, piszę żeby najpierw sprawdzić zanim się pisze a sam pisze głupoty  Jeszcze się edukuję, mam chyba prawo się mylić, a nam nauczycielka od chemii gadała ( nawet niedawno ) że to to samo, więc już sam nie wiem. To nie na mój chłopski rozum 
Masz prawo przecież ja nic do ciebie nie mam  Ale żeby coś z tego zrozumieć to trzeba być na bieżąco z wątkiem 
A w tym forym temat ma mnóstwo wątków i jeden na 20 odpowiada na dany temat
wiesz bo nasze forum ma swój niepowtarzalny urok  Bo kiedy zaczynamy jakiś temat to dość często kończy się kłótnią 
zazwyczaj trav i sil kontra reszta
No niestety. Mogliby kiedyś odpuścić sobie to, wtedy wszystkim byłoby łatwiej 
niech sil odpowie na moje proste pytanie i więcej nie komentuje ich postów przynajmniej do soboty
a czemu akurat do soboty 
bo w sobotę ma ktoś przybyć
Już wiem kto 
|
|