|
Miłość
singulair.serwis |
Witam trochę głupie pytanie, lecz znam paru magów i zawsze mają problem z miłością (nie stety mnie też dopadł choć wg mnie jest to coś silniejszego) Więc czy też macie takie problemy?
To prędzej wina czegoś innego niż magii. Może Trójpowrotu? Albo po poprostu czuć że jesteście inni? A ludzie nie lubią jak ktoś się wyróżnia? Może też to być zwykły przypadek.
Tak jak tu poprzedniczka napisała owszem, niektórzy ludzie nie tolerują inności. Więc radzę Ci nie chwalić się tym że zajmujesz się magią bo możesz być potem prześladowany przez swoje społeczeństwo a co do miłości zajrzyj w siebie i poszukaj tam odpowiedzi. Skoro jest przyczyna to musi być i skutek.
nie pokazuje tego.A zagladam w sb i nie ma odpowiedzi.Myślałem o obciarzeniach karmicznych ale to chyba też nie to
Mogą to być obciążenia karmiczne z innego wcielenia, a może ta osoba poprostu wyczuwa Twoją inność?
Albo się jej nie podobasz po prostu? MIŁOŚCI i tak nie ma, to nie istnieje, olejcie to, pijcie piwo, ruchajcie, bawcie się życiem 
A ja jestem samotnikiem i lubię być inny i jestem inny wyróżniam się nie ubraniami ale tokiem myślenia i uwielbiam być czasami sam chociaż są dni kiedy chce się bawić z kolegami i pomacać trochę dziewic ;D A czasami chciałbym wszystko rozpierdolić wiecie ile rzeczy może wkurwiać człowieka mnie naprawdę dużo ale aDhD nie mam.
Czy faceci potrafią myśleć tylko kutasami? xD
Dla tych co myślą dolną partią ciała: wsadźcie se go w maszynkę do mielenia mięsa i będzie po kłopocie 
Ja tak nie myśle.Jeśli chodzi że miłości nie ma też tak myślałem.Czy wyczuwa nie wiem. A pytanie było czy też macie takie problemy.Ale cieszę się że mam waszą pomoc.
Ja teraz mam coś podobnego do miłości, a raczej fascynacji [w sumie to chyba to samo], z tym, że prawdopodobnie ta osoba jest tą jedyną i ma graniczne poglądy o magii, czyli wierzy w energie, można z nią porozmawiać o różnych religiach, kulturach i innych bajerach. Tylko jest jeden problem... ale to już moja sprawa :
Jak chcesz ale jak zacząłeś tą skończ serio lidzie tutaj piszą o magi,wyjściu z ciała,braterstwie z ogniem,rytuałach i większość lubi się wyróżnić wiec raczej nie zaskoczysz,także jak chcesz;D
Ej, ja nie myślę tylko kutasem ! Chyba ! xD Zostałem zraniony i zrezygnowałem z uczuć, znaczy się kocham... 2 na raz... Moje glany - 1 rzecz I Polskę - 2 rzecz xD
Dawian, mógłbym teraz napisać coś takiego "Mógłbym was zaskoczyć, uwierz mi", ale jest to pogłębianie tematu mojej tajemnicy. Gdy zakładałem tu konto, miałem jedną myśl przewodnią Pozostać częściowo anonimowy, do końca i tego będę się trzymał. Są pewne sprawy, które muszą zostać w cieniu.
P.S
Teraz sobie myślicie "koleś jest pedałem" ale odpowiem od razu: NIE JESTEM GEJEM 
Pewno lubi zwierzaki xD
Ej, ja nie myślę tylko kutasem ! Chyba ! xD Zostałem zraniony i zrezygnowałem z uczuć, znaczy się kocham... 2 na raz... Moje glany - 1 rzecz I Polskę - 2 rzecz xD
No to mamy coś wspólnego ze sobą jeżeli chodzi o Polskę i glany xD A co do tego że nie myślisz kutasem być się kłóciła 
Zacytuję słowa pewnej osoby, aczkolwiek nazwiska nie pamiętam, a propo sporów i kłótni: ''Nie kłóć się z głupszym od siebie, bo sprowadzi Cię do tego samego poziomu a potem pokona doświadczeniem'' więc na temat myślących kutasami nie będę się już więcej wypowiadać, myślcie tak dalej, może ktoś wam go wkońcu odgryzie.
O tak, dostałem od Ciebie kopa prosto w mój intelekt, a ja Ci powiem następująco :
Celem człowieka jest reprodukcja, miłość to uczucie wymyślone by się wiązać z 1 partnerką, a człowiek to z natury stworzenie poligamiczne, stąd uważam pro Hitlerowski system wielożeństwa osób czystej (Oczywiście częściowo, bardziej chodzi o kulturę) rasy i białej skóry. To, że seks traktuję jako rozrywkę, mającą na celu zaspokojenie moich seksualnych potrzeb, nie oznacza, że myślę tylko tym. Pozdrawiam, prosty skin pracujący w gastronomii bez minimalnej szansy na wyższe wykształcenie, czyli... idiota 
Każdy jest inny i każdy ma swe poglądy na życie i się nimi kieruje, a bycie myślącym polega na akceptowaniu innych takimi jakimi są, nie mam nic przeciw temu że uprawiają sex żeby się zaspokoić, bo to jest normalne dla innych, tylko po kiego zaraz pisać o takich sprawach. Ja jestem inny i doskonale sobie zdaję z tego sprawę, w czasach gdy byłem dużo młodszy zamiast uganiać się za dziewczynami wolałem być na łonie natury i ja podziwiać. A na dziś dzień mam dwie wspaniałe osoby które kocham, narzeczoną i prawie miesięcznego synka i jest mi z tym bardzo dobrze i nie szukam żadnych przygód po bokach. Wiec dziwi mnie fakt jest temat, to zamiast odpowiedzieć normalnie na niego to piszą takie głupoty utwórzcie oddzielny dział o tym co was rajcuje i dajcie się innym uczyć z waszych doświadczeń i wiedzy a nie niepotrzebnie zawalać forum zbędnymi postami. A tak na boku dlaczego piszesz ze nie masz szansy na wyższe wykształcenie czyżbyś stawiał przed sobą mur którego nie przeskoczysz, to działa jak sugestia
Nie, bo po prostu ja jestem prostym kucharzem, nic więcej mi nie potrzeba. Cieszę się z Twojego szczęścia Ja też jestem szczęśliwy, ale inaczej, a to co tam ująłem jest normą psychiczną i podstawą. Ja tam nawet nie chcę się ustatkować rodzinnie, mi starczy to, co mam. Wypłata przewalona z kumplami na alkohol lub nowy tatuaż, nieraz jakaś dziewczyna się napatoczy xD Pozdrawiam ! Sieg Heil ! 
Wiecie ja mam na razie 15 lat ale chciałbym dowiedzieć się wielu rzeczy po co jesteśmy itp. Ale są dni kiedy wystarczy mi to co mam a myślę o zaszyciu się gdzieś samemu.
Wiesz wilk nie każdy ma szansę na wyższe doświadczenie nie dlatego że jest głupi z powodów finansowych a mur sam się stawia oczywiście jak ktoś chcę coś osiągnąć bardzo to połowę uda mu się co z resztą niewiadoma.
Skoro uważasz że takie życie Ci wystarcza to wporządku, to jest Twoja sprawa, przy okazji nadmienie że nie chodzi tutaj o szkołę wyższą bo nie każdy jest w stanie ją ukończyć ja też próbowałem lecz kłopoty finansowe mnie skłoniły do tego że trzeba było się wziąść za robotę. Tylko mam pytanie do Ciebie: co będzie za 10 lat w Twoim życiu? Dalej będziesz chciał tak żyć? Na każdego kiedyś przyjdzie czas i pora że zaczniemy myśleć o rodzinie i co wtedy?
Ja myślę o tym co tu i teraz. Nie wiem co będzie za 10 lat, wątpię w to, że będę miał rodzinę, kto by mnie zechciał? xD Wracając, dowodem na to, ze nie myślę o przyszłości są moje blizny i tatuaże. Z takim "tempem" życia mogę nawet nie dożyć tego czegoś za 10 lat xD
Dam linka do piosenki właśnie o przyszłości :
http://www.youtube.com/watch?v=7ltkzOAGWYk
Ale żeście zaczęli jebać temat, o jaaaa...
Z rok czy dwa temu miałem supermega otwartą czakrę serca. Stan umysłu? Pluszowy różowy królik który przytula i jest przytulanym. Nie widziałem wtedy złych cech w ludziach, jedynie te dobre. Byłem chodzącą bombą radości i miłości... Ale skończyło się po wymuszonej przerwie w ezo... -.-
Ja wcześniej widziałem chodzące Cienie, aurę, miałem bliższe doznania z wyższymi siłami i słyszałem jak mnie wolano lecz po dwu letniej przerwie większość mych zdolności poszła w las a ja teraz za nimi i je szukam :/
Zamiast łazić po lesie w pogoni za mocą, medytuj w nim. Na łące też się da.
A ja zawsze mowie zegnaj bo nie wiem czy jutra dożyje
|
|