ďťż

Witam serdecznie, przedstawiam moje amatorskie wypociny, teraz głównie jestem "oglądaczem" modeli, ale czasami nachodzi mnie ochota i coś sobie wtedy sklejam
RICHELIEU i TIRPITZ z Trumpetera moje ostatnie dzieła, modele prosto z pudła, malowane pędzlami bez blach, pełna amatorka więc bez rewelacji...

RICHELIEU













I TIRPITZ















Mam oczywiście jeszcze więcej modeli, ale to starocie z przed paru lat.

Pozdrawiam


jaka amatorka?gdzie?co? to co ja wiedzę to właśnie radocha z budowania kolejnego olbrzyma w ciekawym kamuflażu.

Rysiu jest świetny, ładny równiutki kamuflaż i piękne kolorki (czym malowałeś??),
dodałeś tu parę prostych sznureczków i zobacz jak zmienił się odbiór całości? gdybyś chciał jeszcze pociągnąć relingi po pokładach byłoby jeszcze miodniej,
na przykład te (nie tylko do Niemców): http://www.jadarhobby.pl/voyager-vnc0110-wwii-german-battleship-guard-rails-1700-p-28094.html
albo pójść jeszcze dalej: wyrzucić te kołki i samemu zrobić nowy, delikatniejszy maszt i flagsztoki (to tylko kilka prostych drucików, a zabawa jaka przednia).
widzę suchy pędzel, to polecam Ci też zabawę z delikatnym ciemniejszym łoszem dla podkreślenia detali - bardzo prosta czynność a efekt nieporównywalny.

weź jednego (np. Tirpitza) z powrotem do stoczni, spróbuj, warto - bazę do tego masz wymarzoną.

i podstawka, najprostsza estetyczna formatka w jednolitym niebieskim, granatowym czy nawet czarnym kolorze będzie wyglądać lepiej niż półka.

jak sam powiedziałeś - kto coś takiego malował, nie może nie docenić Twojej pracy. ode mnie szacun

żeby się nie rozpędzić o lufach, radarach itd już nic nie powiem:)
dzięki
pozdrawiam
Fajnie pomalowane naprawdę. Możesz zrobić fotkę z dwoma kolosami jednocześnie? Fajnie będzie zobaczyć jak się razem prezentują. I też jestem za podstawką, dla Tirpitza może nawet jakiś "Norweski fiordzik"

pozdrawiam dnia Wto 17:08, 27 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Dzięki panowie, fajnie że wam się podoba Kamo malowałem akrylami Lifecolor i Tamkami, oczywiście pędzlami.
Planuję Tirpitzowi dorobić jakieś olinowanie i pomyślę może o relingach... Zobaczymy co z tego wyjdzie, a teraz czas na fotki reszty mojej floty.




























I flota w komplecie, jak widać są to stare modele, pierwszy (Missouri) powstał w 2000 roku, więc trochę czasu mineło...

Pozdrawiam


Fajna flota
O tak, pomyśl o relingach
Jak dla mnie kardynał super, natomiast dziwne to camo na Tirpitzie. Takie czołgowe Nie pasuje mi na okręt, ale to kwestia gustu. Oczywiście chodzi mi o wygląd w oryginale, a nie o Twoje wykonanie. To jest świetne Też przeważnie maluję pędzlem, więc tym bardziej podziwiam.
I zgadzam się z przedmówcami - skombinuj podstawki, albo chociaż niebieski brystol do eksponowania modeli. To dużo dodaje
Pozdrawiam

natomiast dziwne to camo na Tirpitzie. Takie czołgowe
Może i dziwne, ale prawdziwe.
Zastanawiam się jak już nabędę blaszki, to w jaki sposób je malować, nie posiadam aerka... pędzlem będzie raczej trudno
Trzeba stosować jakiś podkład i dopiero farbę, może malować jakimś sprayem

Pozdrawiam

Trzeba stosować jakiś podkład i dopiero farbę, może malować jakimś sprayem

Dokładnie tak jak piszesz. Blachę odtłuścić np. benzyną i możesz położyć jakiś podkład w sprayu. Nie jest on konieczny ale łatwiej się wtedy pociąga pędzlem. Możesz również spróbować pomalować elementy fototrawione farbą w sprayu, ale moim zdaniem efekt będzie bardzo średni, szczególnie na elementach o większej powierzchni (z realingami powinno być w miarę ok).

Uważaj jedynie, bo malując pędzelkiem można łatwo coś uszkodzić bądź zdeformować.

Pozdrawiam dnia Śro 21:36, 28 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
@spit5: wiem, widziałem dawno temu taki plan, ale pierwszy bądź drugi raz w życiu widzę model w tym malowaniu i jeszcze nie przywykłem

Co do fototrawionek to każdy ma swój sposób, używam głównie blach Eduarda i maluję je samym pędzlem, czasem przed, i po przyklejeniu, i jest ok Edek chyba fabrycznie je czymś psika, bo mają taką inną powłokę(od np. blaszek RB). Dobrze się je maluje. Podkład + farba, tu bałbym się, czy nie pogrubi zbytnio małych części czy relingów.
Blachę odtłuść spirytusem lub benzyną używaną w medycynie, następnie blachę pokryj tym specyfikiem http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=MP-242&lang=pl i maluj rozrzedzoną farbą.
Z podkładami w sprayu radzę uważać bo mają brzydką manierę zaklejania przestrzeni między poprzeczkami relingu.

A Rysiek nawet prosto z pudła ładny.

@spit5: wiem, widziałem dawno temu taki plan, ale pierwszy bądź drugi raz w życiu widzę model w tym malowaniu i jeszcze nie przywykłem


Wybrałem to camo bo jest inne, lubię okręty w ciekawych malowaniach
Dzięki panowie za rady o malowaniu, w temacie blach jestem zielony
Ciekawe jak ja te relingi przykleję, cierpliwość już nie ta...

Pozdrawiam
Witaj
Flota bardzo zacna ! Nie masz się czego wstydzić bo na bardzo dobrym poziomie. Dodasz tylko relingi a modele dostaną "drugą młodość"
Kamo Tirpitza super !
pzdr
Witam,piękna kolekcja, Tirpitz ma wg mnie prześliczny kam,jaszcze takiego nie widziałem ,dołóż relingi ale na nowych,pozdrawiam Marek



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  MOJA FLOTA 1:700
singulair.serwis