Nawet 500 zł kary za psią kupę
singulair.serwis |
Nawet 500 zł kary za psią kupę

Fot. PAP/Jacek Turczyk
PAP
Krakowska straż miejska idzie na wojnę z właścicielami psów. Wysokie mandaty mają ich zmobilizować do sprzątania po swoich czworonogach. Psie odchody na chodnikach i trawnikach to zmora Krakowa, z którą miasto zmaga się od lat - czytamy w krakowskiej prasie.
W styczniu "śmierdzącym" problemem zajął się w końcu sam prezydent miasta Jacek Majchrowski. W celu jego rozwiązania powołał specjalny zespół - informuje "Gazeta Krakowska". Opracowano projekt kampanii społecznej poświęconej obowiązkom właścicieli psów.
Jak wyliczyła "Gazeta Wyborcza" na krakowskich ulicach ląduje blisko sześć ton odzwierzęcych odchodów dziennie. Teraz ich sprzątanie ma być znacznie łatwiejsze. Miasto ma postawić dodatkowe 100 koszy na psie odchody (teraz jest ich 423), a w wybranych kioskach i gabinetach weterynaryjnych pojawią się bezpłatne woreczki. W przyszłości mają też powstać specjalne wybiegi dla psów - donosi "GW".
Strażnicy miejscy zapewniają, że będą nieustępliwi w zwalczaniu leniwych właścicieli. Najbardziej oporni będą karani surowymi mandatami - nawet w wysokości 500 zł. Jeśli ktoś odmówi jego przyjęcia, sprawa skończy się w sądzie grodzkim, który może ukarać sprawcę grzywną do 5 tys. zł. - podaje "Gazeta Krakowska".
Tych bezczelnych "psiarzy" powinni w końcu zacząć gonić.
Jak można tak "zagówniać" całe miasta!
Smród i zaraza!