|
Nekromancja
singulair.serwis |
Zna ktoś jakieś dobre teksty, aby zacząć praktykować tą dziedzinę magii?? Z góry thx 
Nie,ale sam chętnie się coś o niej dowiem.
Chcesz sie bawić w nekromantę? Pojebało??? Człowieku, wiesz co to nekromancja?
Kto ja czy Anayami?,jeśli to do mnie to napisałem że chętnie się coś o nie dowiem.
Obydwoje... Bez żadnej wiedzy na nekromantę chcecie iść? Wiecie chociażby do czego służy pentagram? Jak dorwiecie jakąś książkę, to umrzecie po tygodniu praktyki... Nieważne, mam złe przeżycia, więcej wam nie truje...
Ale ja nie zamierzam praktykować tej Nekromancji a dowiedzieć się coś to owszem,a i weź nie jestem na etapie PSI balli i wiem do czego służy pentagram.
Tak? Do czego?
Saint nie czepiaj się icg
To co w książkach o nekromancji to tak jak z chaosem i demonolatrią, szczyt góry lodowej. Bez odpowiedniej wiedzy i rozkminy G się dowiecie. Jak chcecie się coś dowiedzieć sami poszukajcie 
Jak dorwiecie jakąś książkę, to umrzecie po tygodniu praktyki... Wiecie chociażby do czego służy pentagram? Nieważne, mam złe przeżycia, więcej wam nie truje... To co w książkach o nekromancji to tak jak z chaosem i demonolatrią, szczyt góry lodowej. Bez odpowiedniej wiedzy i rozkminy G się dowiecie. Jak chcecie się coś dowiedzieć sami poszukajcie Smile Stwierdzasz po prostu, że teoria ≠ praktyka - nic nowego. 
1. Żyje bo jestem zajebisty... 2. Oni nie powiedzieli... 3. Ludzie nie lubią być nachodzeni po śmierci...
1. Acha. 2. Acha. 3. Acha.
Ktoś chce ciasta?
jaaa, a jakie masz??
chuj z nekromancją,jakie ciasto? bo też jestem ciekaw,i ps skończmy tutaj z nekromancją bo to offtop ważne ciasto 
Czy wy nie powinniście być w szkole o tej porze? A no tak... student 
Nie żeby mnie to obchodziło aalleeee....................jakie ciasto? ;D
Jak Cię to nie obchodzi, to dlaczego pytasz?
Ludzie, co jest z wami? Rzucacie się na ciasto, a jakby o niczym lepszym nie możnabyło rozmawaić, tj. pisać. Cholera, ze tesz musze mieszkać w takim zadupiu. Z nikim normalnie nie można porozmawiać. Tylko jakieś kurwa dresy, moresy i chinole :/
The cake is a lie.
Ale zrobiłem wczoraj szarlotkę. Jeśli chcecie robić badania na temat znikania różnych rzeczy wraz z doświadczeniami to zapraszam.
No dobra to się zaczyna robić głupie,więc do Wojtka NIE można kłamać w sprawie ciasta i niech ciasto będzie z tobą,dobra to tyle nie piszcie tu już o ciastach i szarlotkach no pośmiać się można ale bez przesady.
chuj z tym lubie szarlotke sam niedługo zrobie podsunołeś mi pomysł,mam dwie jabłonie i na jednej są jabłka bo na niej są późno wiec po co mają sie marnować zawsze dodajemu mnóstwo cynamonu a Ty Wojtek pierw dusisz potem dodajesz ,czy dodajesz kawalki/utarte i pieczesz? bo jap ierw dusze ale nei wiem czy z pokroionymi do piekarniak też mozna ot zaoszczedzilo by czasu dosyc 
:O,dobra jak tak dalej pójdzie to założymy temat ciasta/szarlotki i inne wypieki . A zamiast Magia żywiołów prawdziwa potęga natury to Magia kuchni,prawdziwa potęga wypieków.
to byłby nie głupi pomysł
Walić szarlotkę, lepszy będzie bulcok [dla nie mieszkających na wsi, tzw: "bulcok" zastępuje, czasami w gwarze, wino domowej roboty] 
bulcok? ja sam robie wino i nigdy tak tego nei nazywałem :d a Ty ammon orbisz? i z czego tak?
Ja mieszkam na wsi i też o nim nie słyszałem,a co do ciasta to Wojtekss zrób marchewkowe,nie dajcie się zwieść nazwie. 
Co kraj to obyczaj :], mam w ogrodzie gruszki, jabłka, winogrona i parę pomniejszych drzewek. Głównie z jabłek, w tym roku szczególności, ponieważ staruszce jabłonce korzenie spróchniały i zwaliła się przy halnym, więc mam masę jabłek.
os kuzwa,z jabłek najlepiej kwaśnych jest mocne wino,bo procenty sa najbardziej z kwasnych owocow i do tego odpowiednia ilosc cukru i przechowywanie i potem bania klepie :d
Haha, gdybym wam dał moje wino z ubiegłego roku, to po kubku mieliście by banie. Poczęstowałem kumpli bo mi się wbili do domu, a ja byłem zajęty, więc dodało się pół litra spyrolu do wina i musiałem ich wynosić. Wiem, wiem, sprofanowałem wino, ale czego się nie robi dla świętego spokoju :] A co do jabłek, to moje drzewa zawsze dają kwaśne plony 
Najlepsze wino z jarzębiny albo jabłek z pomarańczą 
jabłecznik czyli wino z jabłek jest najlepszym winiaczem na świecie
jebajta wino, browary obalajcie ! : D
browary też są zajebiste
Ok. Ja napiszę pare rytuałów związanych z nekromancją, nie mojego autorstwa, to są bardzo stare ryty (i obżydliwe):
GWAŁT NA PERSEFONIE Grupa wykwalifikowanych chirurgów, uprawia nieprzyjemną odmianę Nekromancji, wykonując skomplikowane operacje na świeżych lub dobrze zakonserwowanych zwłokach. Z jednej porcji martwej tkanki, tworzą oni siedem nowych penisów, wagin lub innych seksualnych gadżetów. Nekromanta który angażuje się w stosunek płciowy ze zwłokami przy użyciu nowych genitaliów, może obniżyć o 2 ST wszelkiej magii nekromantycznej - z wyjątkiem tej wymierzonej w duchy, zjawy i spektra - do końca tej nocy. Jeżeli ten rytuał jest wykonywany wspólnie przez większą liczbę nekromantów, to mogą oni przez resztę nocy wymieniać dowolnie miedzy sobą punkty Siły Woli. W skutek tego jeden z uczestników może doświadczyć dziwnych odczuć gdy inny członek grupy skoncentruje się przez kilka sekund i zużyje jego punkt Siły Woli, niezależnie od dzielącego ich dystansu. Nie więcej niż siedmiu nekromantów naraz może odprawić ten rytuał..
KRĄG CERBERA Przed odprawieniem rytuału nekromanta bierze szybką kąpiel dla fizycznego komfortu, przyjemności, wyostrzenia wrażeń zmysłowych na tę noc. Po tym ubiera się w dobrze zachowane, wysokiej jakości szaty lub inne odzienie. Następnie w bezpiecznym miejscu na podłodze rysuje krąg . Dzięki temu może on używać innych mocy Nekromancji, mając pewność iż jest chroniony przed duchami zjawami które chciałyby go zaczarować. Każdy sukces wy rzucie na aktywacje obniża o 2 ST wszelkich innych rzutów, które wykonuje gracz broniąc się przed duchami, zjawami czy spektrami usiłującymi go skrzywdzić bądź wpłynąć na niego. Ta ochrona jest aktywna dopóki nekromanta pozostaje wewnątrz kręgu. W przypadku pecha w czasie rzutu na aktywacje, próba użycia jakiejkolwiek Nekromantycznej ścieżki zawodzi.
Zew wygłodniałych duchów Wykonanie tego rytuału zajmuje 10 minut i wymaga posiadania włosów z głowy ofiary. Włosy te należy spalić w płomieniu czarnej świecy. Po wykonaniu tego ofiara zaczyna słyszeć glosy z poza całunu i jeżeli nie jest na to przygotowana to te glosy są nieskładne przypominają wycie, wyrażają zadania; generalnie są niezrozumiale i w krótkim czasie mogą doprowadzić ofiarę do szaleństwa.
Spojrzenie w grób Ten rytuał wykonuje się przez dwie godziny i powoduje że ofiara w formie przeblysków odbiera wrażenia wlasnej smierci, przez okres tygodnia. Wizje te przychodza nagle i moga trwac ponad minute. Czarownik wykonujacy rytuał nie zna treści wizji, zna ja tylko ofiara. Gdy wizja nadchodzi cel musi rzucic na odwage ST 7 aby nie wpasc w panike. Te wrażenia moga pojawic się równiez gdy ofiara prowadzi, strzela itp. Spojrzenie w grob wymaga szczypty ziemi ze swieżej mogily.
Sprawiedliwość Rhadamantusa Najpierw nekromanta musi wybrac upiora ktorego pozniej bedzie chcial przyzwac, używając mocy Przyzwanie duszy z ściezki Grobów. Nastepnie w oczyszczonym brazowym koszu spala kilka stron z kodeksu praw i księgi religijnej odpowiadającej wierze upiora za zycia. Nastepnie nalezy zmieszac tak powstaly popiol z srebrnym pylem i użyc tej mieszaniny do stworzenia Kregu Cerbera. Gdy upior pojawi się, nekromanta mówi mu że posiada moc poslania go w prawdziwe zycie po zyciu, w to jedyne w ktore wierzyl gdy zyl. Jeżeli rytuał zadziala upior uwierzy nekromancie. Jeżeli upior boi się sadu i ogni piekielnych, można przekonac go straszac użyciem tej mocy. Jeżeli zas teskni za niebem i ucieczka z tej dziwacznej egzystencji w zaswiatach, można zapewnic sobie jego wspolprace obietnica pomocy. Dopoki upior nie spelni swoich zobowiazan nie można na nim Sprawiedliwości Rhadamantusa po raz drugi. Upior ktory za zycia byl ateista lub nie wierzyl w zycie po smierci, jest automatycznie odporny na ten rytuał.
Łyk Wody Ze Styksu Aby odprawić ten rytuał nekromanta musi zbezcześcić grób i skraść czaszkę ze zwłok. Następnie odpiłowuje pokrywę czaszki zachowując ja i odwracając w wyniku czego ma przypominać naczynie - filiżankę wykonaną z kości. Po czym należy oblepić ten kawałek kości gliną, w wyniku czego otrzymuje się miseczkę, którą należy wypalić w piecu. Jeżeli potomek krwi nieboszczyka zje z tej miseczki podczas posiłku w obecności nekromanty, to każda obietnica złożona przez osobę która pożywiała się z miseczki, zostaje przypieczętowana przez zaświaty. Jeśli taka osoba nie dotrzyma obietnicy, zostaje nawiedzona przez spektra, zsyłającą na nią nieustanna cierpienia aż do czasu gdy dotrzyma ona warunków umowy lub zaoferuje nekromancie satysfakcjonującą rekompensatę. Czas jaki zajmuje obrabowanie grobu, wymodelowanie miseczki i jej wypalenie to cztery co najmniej godziny. Wygląd takiej miseczki zależy od pomysłowości nekromanty. Tego naczynia można używać aż do jego zniszczenia.
Rytuał stworzenia więzi Ten rytuał wymaga od nekromanty użycia palca ze szkieletu należącego do upiora którego bezpośrednio to dotyczy. W trakcie rytuału ta kość zaczyna się przekształcać w rzecz która dla upiora była ważna za życia, dzięki czemu używanie ścieżki Grobów staje się dla nekromanty prostsze. Większość czarowników zawiesza tę kość na nitce, co czyni z niej w pewien sposób nadnaturalny kompas. Poprawne wykonanie tego rytuału zajmuje trzy godziny. Po za tym trzeba znać imię upiora, oraz posiadać wyżej wymienioną kość i kawałek nagrobka. Podczas rytuału kamień rozpada się w pył, którym należy posypać kość.
mniam ciekawe ryty bardzo ciekawe
Ciekawe? Ochydne!
i zarazem ciekawe może by się zmieniło to i owo ale i tak bardzo ciekawe
"gracz broniąc się przed duchami" i teraz mi wytłumacz z jakiego podręcznika do gry skopiowałaś ?? Ja swego czasu grałem w "Oko Yardesa" :
aa no tego nie zauważyłem
Siedzę trochę w nekro. Te rytuały nie mają sensu i są... Zabawne xD
Dobra, to ja napiszę jeden rytuał , prosty, podstawowy.
Więzy krwi.
Składniki : Krew istoty żywej Pył kostny Wino Okruchy chleba
Rytualny kielich i naostrzone ostrze
Cz. 1 Kładziemy na ołtarzy po lewej stronie pył kostny i krew, po prawej wino i okruchy chleba, po środku kielich.
Cz. 2
Inwokacja :
Krew z ciała Ciało z kości Niech ma dusza tutaj ugości
Zaklinam Cię więc duszo uwięziona Zaklinam Cię więc słaba istoto Przybądź tutaj i daj mi znak mocy swej Na zawsze złączeni Niczym ograniczeni
Wlewamy krew i wino do kielicha
Krew , symbol potęgi i życia, a także śmierci. Oddaje Ci ją Samaelu , bogu śmierci
Wsypujemy pył kostny i okruchy do kielicha i mieszamy.
Kości , symbol stałości i cielesności. Oddaje Ci je Mormo, bogu dusz umęczonych.
Wszystko ponad nas My ponad wszystko.
Daj mi moc do działania Daj mi moc do bytu Daj mi moc do życia Daj mi moc do śmierci !
Ja zawsze dodaje trochę chaosu (nawet nie trochę) , to czysty rytuał.
CO?! Oli, ten pierwszy "rytuał" to nie niekromancja, tylko nekrofilia! Przecież to nic wspólnego z magią niema! Reszta, eee, też bez sensu...
"gracz broniąc się przed duchami" i teraz mi wytłumacz z jakiego podręcznika do gry skopiowałaś ?? Ja swego czasu grałem w "Oko Yardesa" :]
Owszem gracz, bo w tym momencie nim jesteś. Skopiowałam z portalu o wampiryżmie Oprucz tego masz pare poziomów nekromancji Nie gram w gry, moim zdaniem są bezsenowne, chyba że chodzi o szachy ;P SainT, nekrofilia ma dużo wspólnego z nekromancją Większość nekromatów, o ile nie wszyscy są nekrofilami. Darakolius Twoje rytuały mają więcej wspólnego z magią krwi niż nekromancją xD
dnia Wto 12:34, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Olimpia.. WSZYSTKIE systemy magiczne mogą zawierać magię krwi w swojej ideologii. W końcu to krew jest jednym z największym przewodników energii.
Olimpio, niewiem gdzie o takiej nekromancji czytałaś, ale naprawde, błagam cie! Nekromancja nie ma nic! wspólniego z nekrofilią! To TOTALNA bzdura! Trzeba być ostatnim pojebańcem żeby ruchać czyjeś szczątki, a nekromancja nie jest dla ludzi pojebanych. Jest inna, bardzo trudna i jak dla mnie jest tą złą magią, ale nie w żadnym ohydnie seksualnym znaczeniu!
Tytuł książki. a może raczej podręcznika do gry z gatunku rpg, jest oparty tylko i wyłącznie na wizualizacji i logicznym myśleniu graczy. Do gry potrzebne są tylko kości, kartka i długopis. No przepraszam, ale to wszystko brzmi jak jakieś warunki z takiego podręcznika do rzucenia czaru. Jakieś rzuty, skróty itp.
Owszem tak brzmi ale w grze przecież nie wizualizujesz, nie? W każdym razie to tylko skopiowałam z portalu o wampiryżmie. Nie znam się na nekromancji ale wiem że nie którzy nekromaci są i nekrofilami. Z tego co wiem to pierwszym nekromatą był facet któremu narzeczona zgineła a ten w rozpaczy próbował ją przywrócić do życia.
dnia Śro 10:23, 21 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
system to prawdopodobnie World of darkness a dokładniej mag Dodam ze rpg to dobry sposób na trening wizualizacji 
Nie, no błagam! Nie skopiowałam tego z portalu jakieś gry xD Aż tak ślepa chyba nie jestem żeby tego nie zauważyć, nie? xD
Cóż ja nie mówię ze wszystkie ale co najmniej polowa tych rytów pochodzi z jakiegoś podręcznika czy to autorskiego czy wodowego ^^ a wod jest starszy od polowy ludzi przebywających tutaj wiec nie nazywaj go jakimś ..i mam nadzieje ze nie jest to server :vampierrr maskarada 
E? Co kurwa? Kłucimy się o gre? I wy mi coś kurwa chcecie wcisnąć? NIE PONIŻAJCIE SIE!
morda gadka o grach się rozkręca będzie się z czego pośmiać
SainT ma rację, to żałosne! xD Zwłaszcza że Pharaun ma rację to CHYBA był ten serer...
dnia Czw 18:44, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
^^
no rzesz kurde no a jusz myślałem że będzie się z czego pośmiać
em Olimpia zgadzam sie z Ammonem i poprzednikami wybacz ale z tego co wiem to nie ma nic wspólnego z nekromancją,autor tego tekstu musiał mieć niezłe brechty i wielu nekromantów sa nekrofilami wybacz ale to całkowita nieprawda ,o ile mi wiadomo to ludzie bardzo inteligentni zazwyczaj więc nie ruchali by trupów o ile mi wiadomo jedna z forma nekromancji jest zabijanie ofiary bardzo powoli bo wtedy bardzo duzo energi ją opuszcza która nekromanta wchłania im wolniej tym lepiej tylko ofiara ma zginać 
Wy wiecie swoje a ja swoje! ;P Otóż znałam kiedyś nekromate, dawno temu, oni mają bzika na punkcie trupów sa bardzo inteligentni i skąd stwierdzienie że z tego powodu nie uprawialiby seksu z trupami? Oni są nimi zafascynowani. Są ludzie gustujący w tej samej płci, w zwierzętach noi trupach! Ale to są tacy sami ludzie jak my tylko o odmiennych fascynacjach. 
eh czy istnieje cos czego człowiek nie wyrucha?
prawdopodobnie jest to drzewo bo drzazgi posiada ^^
Drzewo też może wyruchac, niektórych ból podnieca xD Ale człowiek nie może wyruchac samego siebie ^^'
jak to nie a " 101 metod samo gwałtu "
Jest coś takiego?! :O
no jest jako jedna z propozycji z zakresu co weźmiesz ze sobą na bezludną wyspę jeżeli możesz wziąć tylko jedną rzecz
W nekromancji niema słów niepotrzeba przedmiotów ani składników Za to bardzo npomaga znajomość języka Magowie ziemi uczą się języka zmarłych to nekromancją w najczystszej postaci
podpowiem wam gdzie nekromancja jest praktykowana, w Australii, Francji, Kanadzie - te trzy kraje to siedziby nekromantów, tam można dostać książki
książeczki nie księgi Nekromancją jako sztuka zaświatów rozwijała się i rozwija się ciągle bo żywym ciężko poznać w całości świat umarłych i ich wiedzę Księgi o nekromancji prawie nieistnieją prawie trafiają się ,,notatki" a zbiór tej wiedzy jest ukryty w Watykańskim skarbcu jak większość takich dzieł
takie jak na tej stronie: www23.brinkster.com/falcis
miałem zdobyć książkę o wywoływaniu duchów, to nie nekromancja a spirytyzm, ale nie w ujęciu Allana Kardeca, dosyć ciekawy, od kumpla z USA, ale gość scykorzył i mi tego nie wyśle, powiedział że to niebezpieczne ogólnie to jest takie własnie zachowanie jak pies ogrodnika, samemu nie weźmie, a drugiemu nie da
Niestety
I to bardzo odpowiedzialne zachowanie, pogratulować kumplowi rozumu.
Na wszystko przyjdzie czas, najpierw podstawy, potem powoli piąć się górę a nie od razu skakać z mostu do rzeki.
PS: Po przez samo czytanie księgi można sobie napytać biedy, przyzwać coś albo zginąć.
Jak już powiedziałem słowa są w nekromancji zbędne a ksiąg niema odpowiednich by było wskazane się z nich uczyć zwłaszcza samoukom
A o bibliotece astralnej nikt nie słyszał? xD Zawsze można mieć jakąś istotę za nauczyciela. 
Jeśli istota uczyła cię za życia i nauczyła cię rozmawiać ze zmarłymi i o ile potrafisz się połączyć na tyle byś nie musiała uzupełniać energii którą spalasz w astralu wszystko ma cenę Trudne bardzo trudne jeśli nie spełniasz tych warunków
|
|