|
Nowy sezon - opłata
singulair.serwis |
W najbliższym czasie wypadało będzie wpłacić pierwszą ratę. Zbieram po 100 zł
Do przyszłego weekendu musimy wpłacić, więc proszę o wpłaty po 100 na konto, bo na razie znalazł się tylko jeden sprawiedliwy Doktór 
ok
Temat opłaty powraca 
Mnie nie będzie w ten weekend, ale zapłacić coś wypada. Weźcie proszę po 100 zł i dajcie Jackowi.
Cała kwota za ligę to 3600 zł, a że jest nas 10 to daje 360 na głowę. Będzie to trzeba wpłacić do końca października (wtedy będzie I próg)
Tak jak mówiłem przy piwie, w tym roku zagram tylko pierwszą rundę, więc proszę uprzejmie o uwzględnienie tego faktu w moich kosztach 
Dokrórze, Knedlu wpiszcie proszę, kiedy nie będziecie mogli grać. Postaram się dowiedzieć, na ile się to przeliczy kolejek i ostatecznie wszystko podliczyć.
W każdym razie musimy w tę niedzielę wpłacić resztę kasy, żeby się złapać w pierwszy próg 3600 zł. Kwota na osobę trochę wzrośnie, ale nie przekroczy 400 zł. Jak Doktór i Knedel odpowiedzą, to napiszę dokładnie ile. Przynieście proszę kasą (oczywiście odjąwszy to, co już wpłaciliście) na niedzielny mecz
A windykuj ich za cały, co będziesz wyliczał im gry 
Ja mogę zapłacić za cały sezon
Wyjeżdżam 1 marca. z tego co widzę po sezonach archiwalnych nie będę grał przez 7 kolejek. Więc jeżeli nie stanowi to problemu to odliczcie mi te 7 meczów. Dzięki.
A może jakiś system motywujący Knedlowi by się przydało wymyślić zamiast prostego odliczenia?
np. -20 ziko za każdą strzeloną bramkę -15 ziko za asystę +30 ziko za każdą zmarnowaną setkę
i wilk syty i owca cała! 
Niee... Złośliwie nie wykorzystywalibyście moich fantastycznych podań 
O systemie motywacyjnym mozna pomyslec jutro 
A z buchalterii mi wyszlo, ze Knedlowi i Doktorowi odejmujemy po 7 kolejek co daje:
- 245 Knedel i Pat - 389 pozostali
Zbieram w niedziele
widzę tu niezłe faworyzowanie niektórych członków ekipy!
Niee... Złośliwie nie wykorzystywalibyście moich fantastycznych podań
no ale asysta tylko za 15 i nie ma punktów stratnych.
Panowie jak ktoś będzie miał ochotę i czas to zapraszam na moja obronę doktorską 21 listopada o godzinie 13.15 w sali nr 206 nowego budynku IH UW na kampusie UW.
No, no, gratulacje! Nie za dużo będzie tych Doktórów w Mehisto? 
A jak tam łokieć? Będziesz w niedzielę?
Panowie jak ktoś będzie miał ochotę i czas to zapraszam na moja obronę doktorską 21 listopada o godzinie 13.15 w sali nr 206 nowego budynku IH UW na kampusie UW.
Ochota jest. Szkoda tylko, że to środek... środy.
powodzenia!
Mam nadzieję, że Mleczek wrócił do zdrowia po kontuzji, bo ja niestety dzisiaj muszę pauzować. Mam kontuzjowane kolano i nie bardzo mogę chodzić, nie mówiąc już o bieganiu za piłką.
A cóż się stało, no i czy to poważne, czy tylko krótkotrwałe?
Mam nadzieję, że krótkotrwałe, a co się stało? Obudziłem się kilka dni temu z bólem kolana (pewnie była niezła impreza, tylko jej nie pamiętam ). W każdym razie teraz już jest lepiej. A co z Mleczkiem? Ile będzie pauzował?
No niestety absencja Tomka trochę potrwa, jeśli dobrze zrozumiałem, to co najmniej miesiąc
Mam nadzieję, że Ty szybciej dojdziesz do siebie, bo ja już chyba Buffonem nie zostanę 
Bramkarze na mecz, a nie w łóżeczkach leżycie! Mleczek, jak poszła obrona? Jesteś już doktórem?
Wprawdzie idealnie jeszcze nie jest, ale w niedzielę się stawię, żeby poratować Fiałka 
Muszę niestety odświeżyć temat
Jak już wspominałem Tomek wpłacił 100 zł (i praktycznie nie grał, więc swoją część bez wątpienia opłacił z nawiązką) a resztę, czyli 260 zł założyłem ja. Jako że na nową osobę widoków nie ma, to chętnie bym te 260 zł podzielił na tych, którzy grają cały sezon. Jest nas siedmiu więc wychodzi po 37 zł na głowę
Ja tylko przypomnę, że jutro gramy o nietypowej godzinie: 10.40 na Narbutta!
mnie niestety dzisiaj nie będzie. sorry.
Niestety dzisiaj nie zagram - cały tydzień męczy mnie wysoka gorączka
Mam prośbę, byście te 37 zł o których pisałem wyżej wpłacili mi na konto
No i Sławek pewnie będzie dziś pytał, czy dalej gramy, rozumiem, że nikt się nie wykrusza, jesienią wraca Knedel i ciągniemy dalej ten wózek 
Knedel wraca za dwa miesiące, więc już od lipca będzie mógł brać udział w odprawach taktycznych. Mamy materiał do przemyśleń, trzeba będzie przy piwie wyciągnąć wnioski i wyeliminować błędy.
Knedel, nie wracaj, tu jest coraz gorzej. Jeden błąd sam się chce wyeliminować . Może uda się jakąś Pilicę wcisnąć w kalendarz.
Co do wciskania w kalendarz... Może finał Ligi Mistrzów na łonie natury? Planuję imprezę grillowo-urodzinowo-piłkarską w sobotę 25.05 - w ciągu dnia grill i składanie życzeń z okazji osiągnięcia takiego wieku jak Sławek, a wieczorem zostają najwytrwalsi na oglądanie finału. Oczywiście wszystkie drugie połówki, jak i dzieci i inne zwierzaki mile widziane. Dla najwytrwalszych dostępne miejsca noclegowe.
Zacny pomysł!
To może jakieś bardziej konkretne deklaracje? ktoś tu jeszcze zagląda?
przeniosę dyskusję na fejsa, sprawdzimy to szybciej.
Ja niestety tradycyjnie odpadam - oglądam finał z tatą
|
|