|
Onslaught - Sounds of Violence
singulair.serwis |
http://www.metalside.pl/news/news_full.php?id=1617

Wyjebana okładka chociaż może trochę zbyt szara.
okładka rodem z III Rzeszy  Czekam,czekam...
http://www.metalside.fora.pl/koncerty,10/13-04-2011-onslaught-katowice,2430.html
Słucham... Bardzo podobna do poprzedniczki 
Słucham... Bardzo podobna do poprzedniczki Herman,Ty piracie 
Przecież płyta oficjalnie wyszła 28.01 ? 
Co do samej płyty to świetna 
Przecież płyta oficjalnie wyszła 28.01 ?
ups
 ...to musze pozyczyc z sieci 
Po kilku zapoznaniach łebek sam się kiwa(bardzo pozytywnie) Czasem zajezdza Slayerem,ale mi to nie przeszkadza. Code black-ja pierdziu co za ciezar,cos pieknego! Dzis dalsze odkrywanie i machanie łebkiem 
Dzis znowu przesluchalem od dechy do dechy. Leb urwany.Dobre motywy,motywiki  Jedyny minus to (taki maly) to dlugosc niektorych kawalkow. Przynajmniej dla mnie.
Plyta dno Zmarnowalem 16 euro.
Dno? Wydaje mi się, że po Killing Peace dna być nie powinno.
Dno? Wydaje mi się, że po Killing Peace dna być nie powinno.
Moze wymaga dokladniejszego odsluchania, ale po jednym (niepelnym) nie podoba mi sie w ogole...
Dna nie ma, ale zachwytu jak nad Killing Peace też nie 
A mi sie wlasnie podoba i to po pierwszym przesluchaniu.
A mi sie wlasnie podoba i to po pierwszym przesluchaniu.
Zbyt nowoczesne podejscie do thrashu, za nisko strojone gitary, za malo melodii, wokalnie tez blizej do ekstermalnych form metalu.
Muszę posłuchać. Ogólnie, to lubię nowe podejście do thrashu - brzmienie ala ostatnie płyty Exodus itp.
Zbyt nowoczesne podejscie do thrashu, za nisko strojone gitary No kurwa, ale tak ma być 
Jak na razie daje 6,5/10 
tez te nowoczesnosc wyczulem i nawet sobie pomyslalem: "prawie jak jakies lamb of god czy inne trivium ".
KP tez był nowoczesny 
KP byl zbyt amerykanski, zero w nim bylo oryginalnosci, sama ameryka i dlatego mi nie podszedl, chociaz kompozycyjnie to bardzo dobra plyta.
Zbyt nowoczesne podejscie do thrashu, za nisko strojone gitary No kurwa, ale tak ma być 
Moze i ma tak byc, ale mi sie nie podoba.
Kupilem plytke w ciemno, zawiodlem sie i chcialem tylko wyrazic moje cierpienie na forum 
KP to była właśnie mieszanką Exodus, Overkill i Slayer. Jeśli nowa jest również w tym klimacie to jak dla mnie super 
Jest super. Intensywnie, bezkompromisowo, konkretnie. Bardzo spodobała mi się ta płyta i na pewno będę jej słuchał często. Cholernie zajeżdża Slayerem, trochę Lamb of God. Album podoba mi się, z tym że ja lubię takie nowoczesne podejście do thrashu, ci lubiący bardziej klasyczne brzmienia nie znajdą na tej płycie raczej nic dla siebie. Aż się nie mogę doczekać koncertu za miesiąc, będzie ogień coś czuję 
|
|